Dodaj do ulubionych

Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta

19.10.06, 20:34
Wina kierowcy Golfa ewidentna. Ale z jaką prędkością musiał jechać ten TIR, że
nie zdążył nawet zacząć hamować? Przecież widział że na skrzyżowaniu nie
działa sygnalizacja, więc powinien trochę zwolnić, rozejrzeć się. Jest on
współwinny tej tragedii. Dzisiaj jadąc przez to skrzyżowanie widziałem
policjanta który kierował ruchem. Robił to tak nieudolnie, że w zasadzie nie
było wiadomo kto ma jechać, kto stać i w sumie to jechałem na wyczucie.
Sygnalizacja powinna zostać tam włączona natychmiast! (tym bardziej że w
okolicy jeździ sporo "elek", a skoro kierowcy z doświadczeniem mają kłopot na
tym skrzyżowaniu, to co dopiero ma powiedzieć taki kursant?)
[*]
Obserwuj wątek
    • klauziu Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 19.10.06, 20:45
      Widziałem to zdarzenie i naprawdę był to straszny widok...Cały czas mam obraz
      tego zderzenia przed oczami i nie wiem dlaczego kierowca golfa nawet nie
      zwolnił...Tym bardziej to przykre, ze też jestem z Nysy i, że akurat ów
      kierowca wyprzedził mnie jako ostatni samochód w swoim życiu...Niech
      odpoczywają w pokoju...
    • wielki_czarownik Czy TIR jechał szybko? 19.10.06, 21:03
      Jeżeli TIR ważył 30 czy 40 ton, jechał z szybkością 50 km/h i walnął wazącego tonę Golfa w bok to efekt raczej nieciekawy.

      A czy współwinny? Jeżeli miał pierwszeństwo i nie przekroczył szybkości to... Cóż.
      • Gość: Skiba Re: Czy TIR jechał szybko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:12
        Jeszcze dzisiaj rano przejeżdżając przez to skrzyżowanie , rzucałem mięsem w
        tego kto zadecydował o wyłączeniu sygnalizacji.Po południu - tragedia.Tydzień
        po zamknięciu Armii Krajowej światła działały , tworzyły się korki ale było
        bezpiecznie. A teraz? Korki są nadal,czasami jakiś debil wejdzie na
        skrzyżowanie pomacha łapami(bez sensu jak i wszędzie w mieście bo na
        skrzyżowaniach kierowanych przez policjantów korki są jeszcze większe...)jednym
        słowem-burdel.Jest tu niebezpiecznie dla wszystkich użytkowników znających i
        nieznających przepisy.Prędzej czy później musiało dojść do tragedii.Ludzi
        szkoda... ['] ['] [']
      • Gość: jan_niezbedny Re: Czy TIR jechał szybko? IP: *.wroclaw.mm.pl 19.10.06, 22:27
        [QUOTE="wielki_czarownik"]A czy współwinny? Jeżeli miał pierwszeństwo i nie
        przekroczył szybkości to... Cóż.[/QUOTE]

        zgadzam się..
        niemniej jednak dorzucę coś od siebie:

        1) nie sądze, aby kierujący pojazdem cięzarowym przekroczył dozwoloną prędkość
        ponieważ ten model Tatry jest bardzo trudno rozpędzić do 60km/h. Zeby to
        osiągnąć, potrzeba naprawdę sporej długości pustej drogi.

        2) kwestia hamowania to zupełnie inna bajka, ponieważ wiekszość pojazdów
        budowlanych starej generacji (Tatry, Kamazy) jest w stanie agonalnym, często z
        częściowo niesprawnym układem hamulcowym, kierowniczym, zawieszeniem,...
        • Gość: Jan_zbędny Re: Czy TIR jechał szybko? IP: 82.160.135.* 20.10.06, 14:47
          Jak ta Tatra jest TIRem to ja jestem ojciec rydzyk! Info dla pismaków: Nie każda
          ciężarówka jest TIRem!
        • tomek854 Re: Czy TIR jechał szybko? 20.10.06, 20:27
          > 2) kwestia hamowania to zupełnie inna bajka, ponieważ wiekszość pojazdów
          > budowlanych starej generacji (Tatry, Kamazy) jest w stanie agonalnym, często z
          > częściowo niesprawnym układem hamulcowym, kierowniczym, zawieszeniem,...

          Dodam jeszcze, ze mozna nie slyszec odglosow hamowania, z tego powodu, ze
          zaladowana ciezarowka niekoniecznie hamujac na maksa musi blokowac kola - nawet,
          jesli nie ma absu...
      • tomek854 Re: Czy TIR jechał szybko? 20.10.06, 20:28
        Zdaje sie, ze pojedyncza ciezarowka moze wazyc maksymalnie jakies dwadziescia
        pare ton (bo ma trzy osie tylko). Ale i tak wystarczy.
        • Gość: sara Re: Czy TIR jechał szybko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:08
          Witam.
          Sam przejeżdżam tam kilka razy dziennie i już dwa razy wymusiły na mnie
          samochody osobowe jadące z Bardzkiej. Oba nawet nie hamowały, poszły jak
          przecinek.Jak bym trafił takiego wariata to i z dwóch osobowych nie było by co
          zbierać.
          Mylisz ładowność z wagą pojazdu a autor powinien pisać o gołębiach a nie
          samochodach. Po pierwsze TIR to ciężarówka do przewozów międzynarodowych a nie
          wywrotka z budowy. Po drugie taki typowy "TIR" trzyosiowy ciągnik z naczepą
          waży z pełnym ładunkiem ponad 40 ton a ładwność ma 24 tony. Po trzecie na
          ruchliwym skrzyżowaniu i hałasie z kilkudziesięciu samochodów słychać pisk opon
          ale samochodów osobowych. Żadna duża ciężarówka podczas hamowania nie piszczy
          oponami.
          • tomek854 Re: Czy TIR jechał szybko? 21.10.06, 17:14
            > Mylisz ładowność z wagą pojazdu a autor powinien pisać o gołębiach a nie

            Nie myle. Napisalem ze tatra - wywrotka z ladunkiem nie powinna wazyc niz
            dwadziescia pare ton, bo sa ograniczenia maksymalnego nacisku na os - zdaje sie
            ze 11 ton na pojedyncza os i kilkanascie na dublowana, ale nie dam glowy.
            Dlatego napisalem z grubsza.

            > samochodach. Po pierwsze TIR to ciężarówka do przewozów międzynarodowych a nie

            Po pierwsze, pani ekspertko, jak juz sie wymadrzamy to nie ma czegos takiego
            (poza popularnym ujeciem) jak ciezarowka rodzaju TIR. TIR to jest miedzynarodowa
            umowa dotyczaca odpraw celnych. Ciezarowka jest odprawiana przy wyjezdzie,
            plombowana, dostaje tabliczke TIR, aby bylo wiadomo, ze podlega tej umowie i nie
            trzeba jej trzepac na kazdej granicy (choc mozna), po dojezdzie do kraju
            przeznaczenia zajezdza do agencji celnej, jest rozplombowana, sprawdzona i juz.

            To co masz na mysli, to jest zapewne ciagnik siodlowy z naczepa.

            > wywrotka z budowy. Po drugie taki typowy "TIR" trzyosiowy ciągnik z naczepą
            > waży z pełnym ładunkiem ponad 40 ton a ładwność ma 24 tony.

            Ale jak widzielismy na zdjeciu rzeczona tatra nie byla ciagnikiem siodlowym. To
            raz. A po drugie typowy polski ciagnik siodlowy ma dwie osie. Trzyosiowe sa
            popularne na wyspach.

            Po trzecie na
            > ruchliwym skrzyżowaniu i hałasie z kilkudziesięciu samochodów słychać pisk opon
            > ale samochodów osobowych. Żadna duża ciężarówka podczas hamowania nie piszczy
            > oponami.

            Znowu sie mylisz. Moge Cie zapewnic, ze 7.5 tonowy DAF na przyklad jest w stanie
            zapiszczec oponami, choc moze nie jest to do konca pisk a dzwiek innego rodzaju.
            Chodzilo mi o co innego: to, ze nie ciezarowka nie piszczy, nie znaczy, ze ma
            niesprawne hamulce ;-)
    • Gość: kierowca Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.06, 21:21
      |Z jaką prędkościa można jechać po tak dziurawej drodze i z takimi koleinami??
      Kto jeździł ciężarówką, ten wie, jakiego odcinka drogi potrzebuje 40-tonowy
      tir, aby się zatrzymać. Nie wszyscy kierowcy osobówek to wiedzą!!!!!!!!!!!!!
      Ale może po dzisiejszym wszyscy się dowiedzą! - czas zacząć myśleć kierowcy, bo
      nikt nie będzie myślał za was!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wroclawianin Jaki TIR ? Jakie 40ton? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:11
        To tatra, a nie tir, zwykla wywrotka.
        Ile ona moze wazyc, jak jest zaladowana to z 5 ton(?)
        • wielki_czarownik Wyjaśnienie 20.10.06, 12:25
          Na początku w artykule nie było zdjęcia. A taka Tatra bez ładunku waży około 12 ton a z ładunkiem prawie 30.
        • mr_pope Re: Jaki TIR ? Jakie 40ton? 21.10.06, 09:58
          > To tatra, a nie tir, zwykla wywrotka.

          TIR to nie marka samochodu.
          • wielki_czarownik Oj wiemy 21.10.06, 12:27
            Ale utarło się, że TIR to ciągnik siodłowy z naczepą i tak się potocznie mówi. Tak samo mówi się, że ktoś dostał dożywocie, ale takiej kary nie ma w KK (bo to instytucja prawa cywilnego). Inna sprawa, że tu jest zwykła ciężarówka, ale na początku artykuł był bez zdjęcia i stąd te pomyłki.
    • Gość: prezes Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: 194.146.219.* 19.10.06, 21:31
      to jest tragedia,przyłaczam sie do innych opini i pytam ile jechał tir? sam
      jestem kierowcą i wiem gdyby jechał 50 na godzine nie doszło by do tego,a ulica
      Armi Krajowej jaka jest wszyscy wiemy:((( [*]
      • tomek854 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:29
        A ja sam jestem kierowca ciezarowki i wiem, ze wystarczylo by 30 na godzine,
        zeby zabic te osoby.
      • Gość: waldzior Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.os1.kn.pl 03.11.06, 01:15
        Po pierwsze jaki TIR???? Po drugie tam osobowym jak bedziesz jechac szybciej
        niz 60 to ci cos z samochodu odpadnie, a co dopiero ciezarowka, a po trzecie
        trzeba byc chyba niewidomym aby nie zauwazyc na tym skrzyzowaniu TATRY.
        Osobowki tam widac doskonale z kazdej strony. Jak sie nie potrafi jezdzic to
        sie nie siada za kierownice. Istnieje komunikacja zbiorowa.
    • dobre_czasy Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 19.10.06, 21:44
      Kierowca ciężarówki powinien po pierwszy:
      1. Być świadomy (jak pisał to mój przedmówca) drogi hamowania swojego pojazdu
      2. Zniszczeń jakie może dokonać jego pojazd

      Wjeżdżając takim kolosem na tą zatłoczoną krzyżówkę kierowca MUSI Z GÓRY ZAŁOŻYĆ
      że ktoś może nieoczekiwanie nieprzepisowo przeciąć jego tor jazdy lub
      nieoczekiwanie stanie na środku drogi. Ze względu na tłok, przepuszczanie innych
      aut odbywa się intuicyjnie i raczej przy niewielkiej prędkości.

      Nie widziałem zdarzenia, ale wydaje mi się iż kierowca ciężarówki MÓGŁ z
      poowdzeniem uniknąć rozmarów tragedii, zachowując zdrowy rozsądek i trochę
      więcej wyobraźni.

      • Gość: Tomek Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.06, 22:12
        Ludzie opamiętajcie się !!!
        To kierowca Golfa wjechał z podporządkowanej pod koła ciężarówki. Jeżdżę
        tamtędy dziennie kilkanaście razy i obserwuje "niby-kierowców", którzy do końca
        nie wiedzą co mają robić. Sytuacja jest tragiczna, ale winny jest jeden i nie
        jest nim kierowca ciężarówki.
        A poza tym zgadzam się, że to co wyczyniają policjanci na skrzyżowaniach,
        kierując ruchem to żenada i wielkie nieporozumienie. Robią więcej zamieszania
        niż pożytku. No ale niestety jaka kasa taka policja.
        • Gość: nd Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:24
          Kochani,ależ zapominacie o jednej rzeczy.Co z tego,że prędkość dozwolona to
          50km/h. Przepisy ust. Prawo o Ruchu Drogowym mówią jasno,że prędkość należy
          dostosować do warunków jazdy! A te jakie były...? Dojazd do skrzyżowania
          (zawsze zwolnić!); Popsuta sygnalizacja (zwolnić!); Przepraszam, ale gdyby
          kierowca TIRa dostosował prędkość, to do aż tak tragicznej kolizji by nie
          doszło, a pasażerowie osobówki na pewno by przeżyli stłuczkę.
          • wielki_czarownik Przepisy nie obowiązywały kierowcy Golfa? /nt 19.10.06, 22:25

          • anu_anu Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 19.10.06, 22:35
            Kierowca ciężarówki jechał zgodnie z przepisami a kierowca golfa usiłował
            wymusić pierwszeństwo. A sygnalizacja nie była popsuta, tylko wyłączona
            (pulsowało żółte światło).
            • defenestrator Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 19.10.06, 22:47
              To czy jechał zgodnie z przepisami, to się dopiero okaże po obejrzeniu tacho.
              A to, czy sygnalizacja jest wyłączona, czy zepsuta, to chyba sprawa drugorzędna.
              • Gość: bzzzz Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.um.wroc.pl 20.10.06, 09:58
                Zdaje sie ze umknela Ci relacja swiadkow zdarzenia, w ktorej jest jasno
                powiedziane ze kierowca golfa zap....al jak wsciekly!!!!
                • Gość: do urzedasa Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:54
                  czyli w/g ciebie, urzedasie, po prostu chcial sie zabic wraz z rodzinka?
                  • wielki_czarownik Chciał czy nie 20.10.06, 12:26
                    Jadąc w taki sposób godził się na to.
                  • tbernard Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 13:49
                    Gość portalu: do urzedasa napisał(a):

                    > czyli w/g ciebie, urzedasie, po prostu chcial sie zabic wraz z rodzinka?

                    A jakie ma znaczenie co on chciał? Jeśli nie stosował się do przepisów
                    to stanowił śmiertelne niebezpieczeństwo dla otoczenia.
                    • Gość: do urzedasow Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 17:44
                      rozumiem ze jakby tam byla sygnalizacja to tez by sie zabil, tak? czy tez
                      zawinila organizacja ruchu?
                      • tomek854 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:30
                        Jakby wjechal na czerwonym, to by sie zabil.

                        Czy wjechal na czerwonym, czy wjechal na zoltym pulsujacym i znaku 'ustap
                        pierwszenstwa' - wina jest jego.
              • Gość: sara Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:22
                Pamiętaj że przekroczenie prędkości to tylko wykroczenie z mandatem i punktami
                karnymi ale to chyba u niej powinien być założony tachograf. Jej obowiązkiem
                było ustąpić pierwszeństwa i to by było na tyle.
          • xegar Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 19.10.06, 23:13
            Gość portalu: nd napisał(a):

            > Przepraszam, ale gdyby kierowca TIRa dostosował prędkość

            Do czego dostosował?

            > to do aż tak tragicznej kolizji by nie doszło

            Skąd ta pewność?

            Gdyby kierowcy zwalniali na każdym skrzyżowaniu, bo tu może komuś odwalić i
            wyskoczy na podporządkowanej, tam bo ktoś zechce zignorować czerwone światło
            (BTW rowerzyści to robią nagminnie, zauważyliście?) a tu bo może ten pieszy jest
            pijany i zaraz go zaniesie - to byśmy poruszali się po Wrocławiu z prędkością 10
            km/h. Na niektórych odcinkach, bo na pozostałych byśmy stali w obłokach spalin
            od ciągłego ruszania i zatrzymywania. A tak? Selekcja naturalna. Teraz już wiem,
            czemu jest tak wielu przeciwników Darwina, że aż niewymowny minister...

            Xe.
            • xiv Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:37

              > Gdyby kierowcy zwalniali na każdym skrzyżowaniu, bo tu może komuś odwalić i
              > wyskoczy na podporządkowanej, tam bo ktoś zechce zignorować czerwone światło

              Ja zwalniam - dla zasady, dla nieswiadomego dziecka, dla wlasnego lepszego poczucia

              > to byśmy poruszali się po Wrocławiu z prędkością 10 km/h.

              Nie jezdze po Wroclawiu, ale lepiej jechac z predkoscia 10 km/h i nikogo nie
              zabic, niz kogos zabic z 50km/h w majestacie prawa.

              Bardzo chcesz zabijac ludzi - zaciagnij sie do psów wojny, pojedz do Afryki i
              walcz o diamenty w dzungli. Moze tam jest Twoje miejsce?
          • tomek854 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:35
            > Przepraszam, ale gdyby
            > kierowca TIRa dostosował prędkość, to do aż tak tragicznej kolizji by nie
            > doszło, a pasażerowie osobówki na pewno by przeżyli stłuczkę.

            Mowisz jak dziadek, z ktorym ostatnio mialem stluczke jak przejezdzalem
            ciezarowka przez Lancaster. Stalem na czerwonym swietle, a dziadek wycofywal ze
            swojego podworka i wjechal tylem samochodu pod moja skrzynie - miedzy ostatnia
            os a tylny zderzak. Akurat taka przestrzen tam byla ze wsadzil rog swojego
            pojazdu. Tymczasem swiatla sie zmienily, ruszylem i przyfasolilem w niego
            zderzakiem od wewnetrznej strony.

            NIc powaznego, ale dziadek usilowal mi wmowic, ze to moja wina, bo nie
            sprawdzilem, czy moge swobodnie ruszyc, i nie zauwazylem, ze on jest pod moim
            podwoziem.

            Najlepiej to podsumowal jeden ze swiadkow zdarzenia: 'to moze jeszcze powinien
            wysiasc i sprawdzic czy pan sie pod kolami nie polozyl?'

            Oczywiscie, ze predkosc trzeba dostosowywac. Ale nie rznijmy glupa. Przeciez jak
            kazdy bedzie dostosowywal predkosc do tego, ze po ulicy moze isc los, slon
            uciekl z ZOO, sputnik na rondo moze zleciec albo inne absurdalne sytuacje...

            Kierowca ma postepowac zgodnie z zasada ograniczonego zaufania a nie zakladac,
            ze wszyscy inni to kretyni.
          • Gość: sara Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:18
            Wszyscy obrońcy idiotki z Golfa. Macie rację facet powinien tą Tatrę pchać
            przez skrzyżowanie albo poczekać do 23 aż się ruch zwolni i wszyscy idioci
            pójdą oglądać seriale. Ciekawe ile jechała ta artystka, widziała Tatrę (niby
            dlaczego tylko kierowca wywrotki ma wszystko widzieć a głupia ci.. już nie)
            powinna była zwolnić bo szans nie miała żadnych. Poza tym Tatra mogła jechać tą
            50-tką, miała pierwszeństwo, szkoda tych ludzi ale to Ona jadąc z dwójką dzieci
            powinna być sczególnie ostrożna nawet gdyby miała pierwszeństwo.
      • wielki_czarownik Chrzanisz 19.10.06, 22:25
        Każdy kierowca ma prawo oczekiwać, że inni przestrzegają przepisów. Zerknij w KRD.
        • thiessa Re: Okropny widok 19.10.06, 22:53
          Widzialam tego golfa na lawecie, to byl straszny widok, tak okropny, ze
          zastanawialysmy sie w kolezankami, czy nie zostal na nia zapakowany juz po
          pocieciu.
          • tomek854 Re: Okropny widok 20.10.06, 20:36
            Bardzo mozliwe, ze musieli pociac pojazd, zeby wydobyc zwloki.
        • Gość: ipanema Re: Chrzanisz IP: *.e-wro.net.pl 19.10.06, 23:04
          no wiesz, czarowniku, ale obowiązuje też zasada ograniczonego zaufania. co nie
          zmienia faktu, że ogólnie się z tobą zgadzam w kwestii tego wypadku. szkoda
          ludzi, to dowód, że sygnalizacja na tak dużych skrzyżowaniach za wszelką cenę
          MUSI działać, a jak nie to policjant, którego sama obecność wymusi większą
          ostrożność.
          • Gość: cheers Re: Chrzanisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 23:16
            jak w 97 roku zdawalem tam na prawko to tez byly wylaczone swiatla a ja
            jechalem tak jak ten golf i mialem dokladnie taka sama sytuacje ze z lewej
            nadciagal jakis kamaz lub podobne "bustwo".. z tym ze ja sie zatrzymalem ale
            zdumial mnie krzyk ezgaminatorki "no jedz! na co czekasz?"... nie wiem czy to
            podpucha byla czy co... n/c
          • Gość: Woj Re: Chrzanisz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 08:59

            Sygnalizacja nie MUSI działać - po to są znaki i przepisy zeby sobi ebez niej
            radzic. NO ale niestety dazymy do USA w szybkim tempie - jeszcze klika
            "poprawek" przy wymaganiach na prawo jazdy i jak nie bedzie świateł czy policji
            to każdy wjedzie gdzie chce i kiedy chce... zamiast w jezdzeniu sie podciagac do
            góry to niesety ale jest coraz gorzej.
            • tbernard Re: Chrzanisz 20.10.06, 15:00
              To co mówisz to jakaś teoria, zapewne jeszcze z czasów bolszewickich,
              która nijak się ma do rzeczywistości. Przy bardzo dużych skrzyżowaniach
              wielopasmowych i przy dużym zagęszczeniu ruchu nie da się w sposób
              przepisowy przeciąć skrzyżowania z drogi podporządkownej. Zawsze na głównej
              coś jedzie i wtedy mamy mieszankę uprzejmości udzielanej
              dobrowolnie, uprzejmości nieco wymuszonej, chamskie wymuszenia i jeszcze
              więcej niedomówień i niezrozumienia intencji innych. Stuprocentowe
              przestrzeganie przepisów oznaczałoby wyłączenie silników (aby środowiska
              niepotrzebnie nie zatruwać) przez tych na podporządkowanej i poczekanie parę
              godzin aż się ruch na głównej rozładuje.
              A tak na marginesie, to co złego w dążeniu do poziomu cywilizacyjnego jaki
              posiada USA? Czy mamy dążyć do Bangladeszu lub Afganistanu?
              • Gość: waldzior Re: Chrzanisz IP: *.os1.kn.pl 03.11.06, 01:20
                Jak na duzym skrzyzowaniu bez wlaczonych swiatel zawsze lamiesz przepisy to
                proponuje skorzystac z komunikacji miejskiej. Jezdze codziennie tym
                skrzyzowaniem w kazda strone i nigdy zadnego przepisu nie zlamalem. Nawet
                predkosci nie przekracza bo przejechac przez to skrzyzowanie za szybko sie za
                bardzo nie da ze wzgledu na mozliwosc urwania czegos w samochodzie.
          • Gość: Kokeeno Re: Chrzanisz IP: *.crowley.pl 20.10.06, 09:56
            Od kiedy nie ma KRD nie obowiązuje zasada ograniczonego zaufania - winny jest
            ten, kto łamie przepisy - ja mam zasadę, że każdy na drodze chce mnie zabić (a
            przynajmniej ma taką możliwość), ale nie dam rady uniknąć zderzenia, jeśli ktoś
            wymusza pierwszeństwo... Winny już poniósł karę...
    • Gość: Antygłup Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: 85.219.136.* 19.10.06, 23:23
      Myślę, że ten nieudacznik prezydent miasta powinien jeszcze bardziej
      rozpie..c wrocław za jednym zamachem. Bałwan nie zdaje sobie sprawy ze
      swoich chorych decyzji. Jeszcze trochęi może rozpie.. place zabaw dla
      dzieci. Ale chwała patetycznym tekstom pana prezydenta. Człowieku zostaw ten
      urzad i odejdx bo jedynie potrafisz tam sikac w toalecie
      • almac Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 04:35
        Gość portalu: Antygłup napisał(a):

        > Myślę, że ten nieudacznik prezydent miasta powinien jeszcze bardziej
        > rozpie..c wrocław za jednym zamachem. Bałwan nie zdaje sobie sprawy ze
        > swoich chorych decyzji. Jeszcze trochęi może rozpie.. place zabaw dla
        > dzieci. Ale chwała patetycznym tekstom pana prezydenta. Człowieku zostaw ten
        > urzad i odejdx bo jedynie potrafisz tam sikac w toalecie

        Pieprzysz bez sensu. Co ma wspólnego z tym wypadkiem prezydent miasta? Idąc
        twoim tokiem rozumowania tak samo winni tego wypadku są cykliści i Eskimosi,
        nie wspominając już o Aborygenach.
        • Gość: Anihilati Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 20.10.06, 20:22
          Prezydent nie ma z tym nic wspolnego, jak zreszta ze wszystkim co sie dzieje w
          miescie. Gdybysmy nie byli "bastionem" PO i nie glosowali na kazdego pajaca
          ktorego nam te kregi wskaza, to moze odzyskalibysmy normalnosc we Wroclawiu.
          • Gość: sara Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:28
            Masz rację lepiej dać się popisywać PIS-owi z kolesiami. Wtedy zamiast dwóch
            nowoczesnych centrów między Poltegorem a hotelem Wrocław miałbyś ze 3-4
            kościoły i jakies seminarium duchowne. Ale co tam, ważne że ziemia jest płaska
            dzięki nowej teorii Giertychów a człowiek i cywilizacja zostały stworzone 13-go
            grudnia. Przedtem to byłą zaorana ruska pustynia z białymi misiami.
      • vratislaviak Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 09:49
        ludzie jeżdzą na pamięć zapominajac o znakach
        mieszkam koło tego skrzyżowania i stwierdzam że gdybym nie zatrzymał sie 2 razy
        na głównej drodze tj Armii Krajowej nie miałbym juz połowy auta
      • Gość: waldzior Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.os1.kn.pl 03.11.06, 01:25
        Antyglup: W twoim nicku anty jak najbardziej nalezy zmienic na przy bo to
        pasuje do ciebie. Prezydent jest winny temu ze drogi sa w tragicznym stanie i
        trzeba je remonotowac, czy moze temu ze jakis kmiot nie zna przepisow i nie
        widzi TATRY czyli takiego malego samochodu co sie porusza z predkoscia minimum
        150 na godzinie. Ze tez do takich debili jak ty nie mozna stzelac bez narazenia
        sie na klopoty prawne.
    • Gość: bezel Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 23:40
      To jest przykre, straszna tragedia, ale jeżdżąc kilkanaście lat po mieście
      można sobie wyrobić opinię nt. ludzkiego odmóżdżenia i "nieceirpliwości" na
      skrzyżowniach bez sygnalizacji. Ta adrenalinka "zdążę czy nie?" niemogących
      poczekać 20-30 s na wolną drogę (na czerwonym i tak stoją zazwyczaj dłużej)
      czasami zbiera swoje tragiczne żniwo. Każdy chce przejechać skrzyżowanie jako
      pierwszy i nieważne czy ma ustąpić czy nie, ale się pcha i wymusza. Efekt -
      jeżeli na ulicy z pierwszeństwem jest Kamaz czy Tatra - jest łatwy do
      przewidzenia.

      Zachodni kilkulatek jest w stanie wyhamować i obtrąbić niecierpliwca, ale z
      Tatrą czy Kamazem sprawa ma się inaczej. Takiego auta z prędkosci 40 km/h nie
      zatrzymuje się na 10 m. Okropnym jest, że nieopdowiedzialny człowiek zabijając
      siebie przyczynił się do śmierci dwojga ludzi, pozostałą dwójkę ciężko
      okaleczył oraz spowodował ogromny uraz psychiczny u kierowcy ciężarówki ale
      gdyby z naprzeciwka jechał maluch z czteroosobową rodziną, nagłowek artykułu
      byłby pewnie zupełnie inny i ciekawy jestem czy święte oburzenie niektórych
      forumowiczów nie ogniskowałoby się na kierowcy golfa.
      • xegar Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 05:38
        Gość portalu: bezel napisał(a):

        > gdyby z naprzeciwka jechał maluch z czteroosobową rodziną, nagłowek artykułu
        > byłby pewnie zupełnie inny i ciekawy jestem czy święte oburzenie niektórych
        > forumowiczów nie ogniskowałoby się na kierowcy golfa.

        Z ust mi to wyjąłeś. Szkoda ludzi (zwłaszcza dziecka), ale teraz jest o jakiś
        ułamek bezpieczniej. [']

        Xe.
      • tomek854 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:37
        Zachodni kilkulatek jest w stanie wyhamować i obtrąbić niecierpliwca, ale z
        Tatrą czy Kamazem sprawa ma się inaczej.

        Zebys sie przypadkiem nie zdziwil. Zachodniego kilkulatka takze obowiazuja prawa
        fizyki. Wiem, bo jezdze takim.
    • Gość: Drajwer Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.e-wro.net.pl 20.10.06, 02:20
      > w zasadzie nie było wiadomo kto ma jechać, kto stać i w sumie to jechałem na
      wyczucie.

      Gratulacje. Moze ty zapisz sie ponownie na kurs prawa jazdy skoro masz problem
      z rozpoznaniem przy jakiej postawie policjanta mozesz jechac a przy jakiej
      stac??
      • Gość: kierowca mpk Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.wroc.one.pl 20.10.06, 05:09
        Kamaz jechał od strony ul.Nyskiej gdzie jest remontowana droga az do samego
        skrzyzowania więc nie mógł jechac szybko!!!
      • defenestrator Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 17:59
        Wiem w jakiej postawie policjanta można jechać a w jakiej stać. Chodziło mi o
        to, że misiek na skrzyżowaniu swoje, a kierowcy i tak swoje. Na tym
        skrzyżowaniu był niezły burdel.
    • Gość: Jjj Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.bulldogdsl.com 20.10.06, 06:01
      W NIEMCZECH CZY UK SWIATLA W MIASTACH SA WLACZONE CALA NOC.NA KAZDYM
      SKRZYZOWANIU NAWET NAJMNIEJSZYM.WE WROCLAWIU WYBIJA GODZINA 23 WSZYSO JEST
      WYLACZANE A JEST WIELE MIEJSC GDZIE NAWET W NOCY PRZY MALYM RUCHU MOZE DOJSC DO
      WYPADKU.JUZ NAWED NIE MAM SLOW ,ZE O GODZINIE 12.30 RANO NIE DZIALALY
      SWIATLA.BANDA KRETYNOW I KOMPLETNA NIEODPOWIEDZIALNOSC!!!!MOZNA SOBIE PISAC ALE
      PRAWDA JEST TAKA ,ZE ZGINELI LUDZIE!!!!!OSZCZEDNOSCI NA PRADZIE !!!!LUDZKIM
      KOSZTEM SKANDAL!!!!!
      • tomek854 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 20:39
        Badania wykazaly, ze pulsujace swiatla zwiekszaja bezpieczenstwo przy znikomym
        natezeniu ruchu. Bo trzeba zwolnic, zeby zobaczyc, czy nikt nie jedzie z prawej.
        A jak sie ma zielone - to sie cisnie do dechy.

        Inna sprawa, ze taki np. plac 1 maja we wroclawiu to jeszcze po 11 potrafi byc
        zakorkowany. Powinni tam dawac pulsujace dopiero po polnocy.
    • vibs nie wierzę własnym oczom ;( 20.10.06, 07:59
      co drugi post próbuje zwalić winę na kierowcę tatry!!! ludzie, myślcie to nie
      boli!!! to golf wjechał w tatrę a nie tatra w golfa! wygaście te emocje i
      przestańcie pisać bzdury!!!
      • galba Winny jest ZDiK i władze miasta 20.10.06, 10:42
        > co drugi post próbuje zwalić winę na kierowcę tatry!!! ludzie, myślcie to nie
        > boli!!! to golf wjechał w tatrę a nie tatra w golfa! wygaście te emocje i
        > przestańcie pisać bzdury!!!

        Pojedź tam i zobacz co się dzieje na tym skrzyżowaniu. Sajgon i ustawicze
        zagrożenie dla życia kierowców oraz pieszych. Kto odpowiada za organizację
        ruchu? Nie kierowcy lecz ZDiK i nadzorujący go pacan, który rozkopał w tym
        samym czasie wszystkie skrzyżowania w mieście.

        Dutkiewicz zaczyna zagrażać życiu mieszkańców miasta...
        • vibs Re: Winny jest ZDiK i władze miasta 20.10.06, 14:51
          super. na apel o niepisanie idiotyzmów odezwał się czołowy błazen wszystkich
          forów galba z idiotyzmem o dutkiewiczu ;)
          nawet w obliczu takiej tragedii nie potrafisz się wstrzymać ze swoją arogancką
          autokreacją i pisowskimi hasłami??? jesteś żenujący i brzydzę się tobą...
        • knidyjka Re: Winny jest kierowca golfa, 20.10.06, 16:10
          galba napisał:
          Dutkiewicz zaczyna zagrażać życiu mieszkańców miasta...
          >

          a ty galba zdrowemu rozsądkowi.
    • Gość: Romanek Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: 212.75.114.* 20.10.06, 08:00
      1-sza prawda. Nasi kierowcy przyzwyczajeni do sygnalizacji durnieja, gdy jej
      niema.
      2-ga prawda. Od paru dni na skrzyzowaniach stioją tacy niebiescy gamonie,
      którzy o kierowaniu ruchem nie mają zielonego pojęcia. Stoją jak skazańcy i
      machają czasem bez sensu, a poza tym mają wszystko w d... Jest to dla nich
      widoczna kara. Niepotrzebnie irytują kierowców - lepiej niech zejdą z oczu.
      • Gość: Marcin Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.crowley.pl 20.10.06, 08:36
        Najfajniesze jest to, że połowa kierowców nie ma pojęcia co oznaczają
        poszczególne ruchy/postawy kierującego ruchem. Jadą jak stado baranów, bo
        pierwszemu kierowcy policjant POWIEDZIAŁ co ma teraz zrobić. Więc przestańcie
        pieprzyć o niebieskich, że to tłumoki (odnośnie kierowania ruchem), bo wbrew
        pozorom lepiej znają przepisy niż wielu kierowców. Teraz stoją przy
        skrzyżowaniach, ale nie po to by kierować ruchem, ale by kierowcy odświeżyli
        sobie przpisy i np. nie wjeżdżali na krzyżówkę, kiedy nie ma z niej zjazu,
        huh...
        • Gość: własnie Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: 62.233.144.* 20.10.06, 09:54
          No wlasnie, jak wyzej. Jedno, co mnie uderzyło pare dni temu gdy jechałam przez
          miasto, to to, że nie było korków. Na skrzyzowaniach STALI policjanci, nie
          robiąć NIC. Nie kierowali ruchem, po prostu byli. Ale to wystarczyło, żeby
          wrocławskie barany za kierownicami ZACZĘŁY przestrzegać przepisów. Żółte? Nie
          wjezdzamy. Zablokowane? Nie wjeżdżamy. Wystarczyło! Dało się NORMALNIE
          przejechać przez miasto.
          Wczoraj byłam świadkeim zdarzenia opisywanego wyżej - policjant wszedł na
          skrzyzowanie blokująć DWA pasy ruchu na wprost, nie blokujac lewoskętu. Stałam
          na tym własnie pasie, a przede mną jakiś debil na gwałt hamuje. Trabią wszyscy,
          włącznie ze mna, gościu WYSIADA i idzie opier.dolić policjanta, że czemu ten
          blokuje ten pas, bo przecież tu jest bezkolizyjnie i mozna jechac. Na co
          policjant grzecznie: przepraszam pana, zablokowałem dwa INNE pasy, pan może
          spokojnie jechać. Na co gosciu: to trzeba mi było POWIEDZIEĆ.
          Ludzie, myslcie, to nie boli...
          To nie policjanci nie umieją kierowac, to kierowcy sa debilami. I to, przykro
          stwierdzic, w wiekszości...
          • Gość: Romanek Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: 212.75.114.* 20.10.06, 10:43
            Niestety od tygodnia juz nie reagują na zajeżdżanie skrzyzowania bez mozliwosci
            opuszczenia. Nagminne jest wjeżdżanie na czerwonym i co - i nic, stoją dalej
            jakby nigdy nic sie nie działo, a wręcz odwracaja sie tyłem aby "nie widzieć".
            Przykład - wzjazd z Grabiszynskiej w lewo w Piłsudskiego, lub na wprost w
            Sądową. Codziennie jest tak samo skrzyzowanie sie blokuje, a gamonie jak to
            gamonie patrzą w niebo.
    • Gość: jasio Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:04
      obawiam sie ze gdyby nawet predkosci obu aut byly mniejsze (a doszlo by do
      kolizji) to efekt by byl podobny - tatra to wyoskie auto, po tym co widac na
      fotografii to dach zostal sciety!! tez trzeba wziac pod uwage, ze swiadek nie
      slyszal hamowania nie oznacza, ze go nie bylo. nie wiemy tez jak wygladalo samo
      wymuszenie tzn czy kierowca tatry mial mozliwosc reakcji (np jakis dziwny
      manewr wykonany przez kierowce golfa). Fakt, ze jest wielu kierowcow wielkich
      aut, stosujacych prawo wiekszego. Jednak osad zostawiam instytucjom do tego
      powolanym.... Jezdze osobowka z rodzina i ta tragedia daje do myslenia. Inna
      sprawa dlaczego nie moga tam dzialac swiatla w trybie "remontowym"?
    • Gość: michst Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.lanet.net.pl 20.10.06, 09:00
      Mam pewną informację dla Panów Redaktorów.
      Proszę nie wymyślać zakończenia historii jeśli się nie zna całości
      Kierowca golfa przeżył.I został dowieziony do szpitala.
      Przytomny z obrażeniami, ale żył!!!
      A jeśli chodzi o to skrzyżowanie to za całą tragedię odpowiada ZDiK!!!
      Dlaczego wyłącza sie regulację ruchu na TAKIM skrzyżowaniu!!!
      ZDiK powinien odpowiadać za narażenie życia ludzi!!!
      A rodzinie wypłacić odszkdowanie.Nieważne, że kierowca zawinił.
      Ale gdyby sygnalizacja działała, Nie doszłoby by do takiej tragedii.
      Byłyby korki ale kontrolowane. A tak ZDiK wyłączył sygnalizację i doszło do
      tragedii. I niech rzecznik ZDiK-u Pani Ewa Mazur spróbuje wytłumaczyć dlaczego
      ZDiK nie potrafi kontrolować sytuacji odnośnie koordynacji ruchu w mieście.
      To, że są remontowane drogi, nikogo nie zwalnia od myślenia jak poprawić trudną
      sytuację.
      • piast9 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 20.10.06, 10:04
        Gość portalu: michst napisał(a):

        > Kierowca golfa przeżył.I został dowieziony do szpitala.
        > Przytomny z obrażeniami, ale żył!!!
        I żyje nadal?

        > A jeśli chodzi o to skrzyżowanie to za całą tragedię odpowiada ZDiK!!!
        Bez przesady. To nie ZDiK wymusił pierwszeństwo. Kierowca musi umieć prawidłowo
        jechać także na skrzyżowaniu z wyłączoną sygnalizacją.

        Co do kierowcy ciężarówki to pewnie biegli ustalą co i jak, nie znamy dokładnego
        przebiegu zdarzenia, odlgegłości ani prędkości, jednak wydaje mi się, że nie
        zachował on wymaganej szczególnej ostrożności, czyli m.in zapewnienie możliwości
        szybkiego zareagowania. Skoro taka ciężarówka to kolos bez hamulców, to powinien
        był zwolnić i to znacznie. Czy zwolnił - chyba nie bo by nie zmielił tak
        strasznie osobówki.

        Oczywiście to nie znaczy że winny zdarzenia jest kierowca cięzarówki, wymuszenie
        pierwszeństwa było oczywiste. Jednak w takich wypadkach zwykle splata się kilka
        błędów kilku kierowców.

        Ja jeżdżę w miarę nowoczesną i dobrze hamującą osobówką a na skrzyżowaniach z
        żółtym pulsującym zwalniam gdy widzę, że przy skrzyżowaniu stoją jakieś pojazdy
        na podporządkowanej i trzymam nogę na hamulcu. Raz przez to uniknąłem zderzenia
        centralnie w bok jakiegoś leszcza co wyjechał z boku i widzę sens takiego
        działania. Polecam je wszystkim.
        • galba Widać, że nie znasz tego skrzyżowania 20.10.06, 10:39
          > Bez przesady. To nie ZDiK wymusił pierwszeństwo. Kierowca musi umieć
          prawidłowo
          > jechać także na skrzyżowaniu z wyłączoną sygnalizacją.

          Na tym skrzyżowaniu nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo czy inne zasady
          ruchu drogowego. Pojedź tam i zobacz co się tam dzieje - samochody wymijają się
          po trawnikach, jeżdżą "po angielsku", uciekają przed sprzętem budowlanym, itd.

          I oczywiście nie jest to wina prezia Dutkiewicza - w końcu on kasę bierze za
          udzielanie wywiadów i opowiadanie o tym, że nie mamy we W-wiu żadnych korków.
          Gospodarzem miasta najwyraźniej jest ktoś inny.
          • Gość: lampiszon Re: Widać, że nie znasz tego skrzyżowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 10:53
            galba napisał:

            > Na tym skrzyżowaniu nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo czy inne zasady
            > ruchu drogowego. Pojedź tam i zobacz co się tam dzieje - samochody wymijają się
            > po trawnikach, jeżdżą "po angielsku", uciekają przed sprzętem budowlanym, itd.

            Jak to nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo? Są znaki, a jak ich nie ma
            zawsze pozostaje reguła prawej dłoni. To, że kierowcy tak podstawowe zasady mają
            w głębokim poważaniu, nie jest winą ani ZDiKu, ani Dutkiewicza. Ten i podobne
            wypadki są skutkiem braku umiejętności, a częściej zwykłej bezmyślności polskich
            kierowców.

            Jak mawiali starożytni Rzymianie - festina lente. Gdy tylko weźmiemy to sobie do
            serca, wypadków na drogach będzie znacznie mniej.
            • tbernard Re: Widać, że nie znasz tego skrzyżowania 20.10.06, 15:16
              Rozumiem, że polecasz stać przez kilka godzin aż do rozładowania ruchu
              na drodze z pierwszeństwem. Czy silnik też lepiej wyłączyć aby niepotrzebnie nie
              zatruwać środowiska, czy może lepiej aby cały czas był w stanie gotowości, bo
              być może za chwilę zrobi się mały luz? Otóż są miejsca gdzie przez wiele godzin nie
              zrobi się nigdy luz gdy sygnalizacja będzie pulsowała.
      • Gość: mx pośrednia wina ZDiKu IP: *.lanet.net.pl 20.10.06, 10:13
        w pełni się zgadzam z tekstem o pośredniej winie ZDiKu. To nie pierwszy i
        pewnie nie ostatni wypadek spowodowany przebudowami dróg i ich złym oznaczeniem
        (całkiem niedawno śmiertelny wypadek na Kromera). Ci ludzie mają krew na
        rękach, chociaż a formalnego punktu widzenia winę poszą kierowcy, bo np. "nie
        zauważyli, że jadą pod prąd drogą, którą od 10 pojazdy poruszały się w
        przeciwnym kierunku" - tak jak to było przy okazji "poprawek" ZDiK na
        nieodległym od miejsca tragedii odcinku al. Armii Krajowej (Borowska-Sliczna).
        Niestety, trzeba wziąć pod uwagę i taką sytuację, że na przebudowywanym
        skrzyżowaniu może się znaleźć ktoś, kto będzie jechał na pamięć.
      • galba Potwierdzam 20.10.06, 10:34
        > A jeśli chodzi o to skrzyżowanie to za całą tragedię odpowiada ZDiK!!!
        > Dlaczego wyłącza sie regulację ruchu na TAKIM skrzyżowaniu!!!
        > ZDiK powinien odpowiadać za narażenie życia ludzi!!!

        W życiu nie widziałem czegoś takiego, jak to, co się dzieje na tym skrzyżowniu.
        Tam od tygodni nie obowiązują żadne przepisy. Wolna amerykanka. Straży
        miejskiej czy policji oczywiście nie ma. Do tego przejeżdżający na ukos (bo
        krócej) przez skrzyżowanie sprzęt budowlany z pobliskiego remnotu ulicy. Powiem
        szczerze, że jestem dziwiony, że to dopiero pierwsze ofiary radosnej
        działalności drogowej pana prezydenta.
    • Gość: Statom Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 09:28
      Niech nie beda smieszni ze nie moga uwierzyc. Tu jest strasznie niebez[piecznie,
      nawet jak byly swiatla to kilka arzy by mnie przejechali debile na moim zielonym
      swietle na pasach !!!!!!!!!!!1
      Takie juz hamstwo na ulicach jest i koniec. Jada na zoltym i zielonym i na
      nikogo nie patrza, oby byc te 5 sekund szybciej.
      Musza sie nauczyc jezdzic.
      A jeszcze kierowca wywrotki bedzie mial uraz przez jakiegos kretyna.

      Na wielu wskrzyzowaniach jest podobnie. Nawet ostatnio mi matka mowila o tym ze
      w wielu miejscach postawili gliniarzy i od razy jazda wyglada inaczej. Prawie
      nikt nie star sie wymuszac i wpieprzac sie na hama. Polacy poprostu nie potrafia
      jezdzic.
    • Gość: Gość 21 Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:36
      36-letniemu kierowcy tira nic się nie stało. Pierwszy ruszył na pomoc ofiarom
      wypadku. Wyciągnął kierowcę golfa.

      Może nie powinien był ruszać kierowcy Golfa. Tym bardziej mógł mu zaszkodzić
      (kręgosłup). Straszna tragedia, niech będzie przestrogą dla wszystkich
      wariatów drogowych
      • tiges_wiz Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta 21.10.06, 08:45
        glupi jestes ... po takim kraszu byla mozliwosc zapalenia sie samochodu. Obowiazkiem jest pomoc, a za nieudzielenie pomocy mozna trafic za kratki.
    • gonzales.wroclaw Przecież sygnalizacja nie rozwiązuje problemu. 20.10.06, 09:47
      Zawsze się trafi jakiś idiota, który zdąży na żółtym, który zawsze ma zielone, który nigdy nie jedzie szybciej niż 50 km/h (a mimo to hamuje na 100 metrach samochodem osobowym).
      Ile wypadków ma miejsce chociażby na takich lewoskrętach, gdzie - chociaż ma się zielone - to najpierw trzeba puścić tych, co z naprzeciwka jadą prosto?

      Niestety, trzeba przede wszystkim myśleć, a tego brakuje najczęściej.
      • mumio2000 Re: Przecież sygnalizacja nie rozwiązuje problemu 20.10.06, 10:27
        1. fakt z tymi policjantami: niby ich teraz pełno na skrzyzowaniach ale
        praktycznie nic nie robią. Obserwatorzy?
        2. zauważcie, ze kierowcy glupieją, kiedy wyłaczane są światła. Typowy
        przykład: plac Legionów, jedziesz od strony dworca PKP, mrugają żótle światła,
        jak byk stoją znaki "koniec drogi z pierwszeństwem przejazdu (obowiązuje prawa
        ręka). NIKT, kto nadjeżdza od Sądowej nie jedzie, wszyscy stają, puszczają tych
        z Piłsudskiego, z kolei ci z Piłsudskiego albo walą na maxa, albo też stają,
        jak osły i czekają.
        3. zostawcie kierowce cieżarówki. Golf leciał bez chwili zawahania z
        podporządkowanej: to straszliwie zagrożenie dla uzytkowników ruchu.
    • galba Takich wypadków będzie coraz więcej 20.10.06, 10:30
      Bo pewien idiota rozkopał wszystkie skrzyżowania w mieście w tym samym czasie.
      To, co się dzieje na ulicach Wrocławia nadaje się do prokuratury jako celowe
      narażanie życia mieszkańców. Sytuacja na tym konkretnym skrzyżowaniu od tygodni
      już była dramatyczna ale pan prezydent ma takie problemy w d... Woli pozować do
      zdjęć i udzielać wywiadów.
      • mumio2000 Re: Takich wypadków będzie coraz więcej 20.10.06, 10:57
        Bzdury. Nie ma zadnego związku miedzy rozkopywaniem skrzyżowan a wypadkami. Nie
        ma takiej zależnosci. Jak rozumiem, gdyby skrzyzowanie nie byko rozkopane, to
        kierowca Golfa wjechałby na nie ostroznie i wolniej??>???
      • Gość: cheers Re: Takich wypadków będzie coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:43
        Taak a jakby nie było remontów i zdarzylby się ten wyadek, to winny Dutkiewicz
        bo nie remontuje i drogi sa w opłakanym stanie..

        Bo winny sie zawsze znajdzie, prawda?
      • Gość: Pinezka Masz rację, będzie coraz więcej takich przypadków. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.06, 11:17
        Ale stan permanentnego niezadowolenia jest odwracalny i da się wyleczyć.
        Zakładam, że wcześniej byłeś niezadowolony z tego, że Armii Krajowej taka
        dziurawa i trzeba slalomem jechać i że w związku z tym jest niebezpiecznie.
        Może zamienisz się z Dutkiewiczem i poprezydentujesz trochę? Wybory juz
        niedługo - masz szansę. Wtedy zobaczymy co potrafisz.
        Z Twoim podejściem do remontów ulic nikt z obecnie zyjących nie doczekałby
        naprawy choćby ważniejszych dróg.
        Poza tym prezydenci miast nie zajmują się skrzyzowaniami i organizacja ruchu,
        więc masz niewłaściwego adresata swoich narzekań.
      • Gość: waldzior Re: Takich wypadków będzie coraz więcej IP: *.os1.kn.pl 03.11.06, 01:31
        Takich wypadkow bedzie wiecej bo coraz wiecej lewarow robi nie wiadmo jakim
        cudem prawa jazdy kupuje 20 letnie "Ferrari" i sa Panami szos. Zwroc uwage na
        codzien. Albo przyglupy zapieprzajace 100 na godzine w dzien na waskiej drodze,
        albo jadacy 40 na godzine lewym pasem np na LEGNICKIEJ i nie zwracajacy uwagi
        na nic. "Zawodowi" kierowcy jadacy na dlugich, nie uzywajacy kierunkowskazow
        przy zmianie pasa, nie majacy pojecia co to martwa strefa w lusterku itp itd, a
        dyskusja sie toczy czy TATRA jechala szybko czy jeszcze szybciej jakby to mialo
        cos do sprawy wniesc.
    • Gość: ja Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.core.lanet.net.pl 20.10.06, 10:31
      Z tego co da się przeczytać w dzisiejszej gazecie wrocławskiej, wynika, że
      kierowca jest w stanie średnim , a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Czy
      Wyborcza uśmierciła kierowce?
      • Gość: kasia Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 10:59
        W robotniczej slowie polskim pisza ze kierowca i jego zona - 33 lata ,starszy
        pan 55 a dzieci 10 mies i 4 latka
      • Gość: gość Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 11:08
        kierowca golfa żyje!!! Uśmiercony przez gazetę!
        • Gość: endrju Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.airnet.opole.pl 20.10.06, 11:36
          Ten kierowca w koncu zyje czy nie??? Opolska GW napisala bardzo podobny artykul, wiele zdan zywcem zerznietych z wroclawskiej. Z ta tylko roznica, ze kierowca zmarl w karetce. O co chodzi? Sie pytam...
          • Gość: michst Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.lanet.net.pl 20.10.06, 12:14
            Kierowca żyje na pewno!!! ( chyba że jestem medium i rozmawiałem z duchem ).
            Nie powiem o szczegółach ale pracuję w szpitalu i miałem z nim bezpośredni kontakt.
            Kierowca na pewno nie zmarł w karetce!!!
            • Gość: gość Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 12:58
              to dziwne bo ja też pracuję w szpitalu i widziałam pana żywego!
      • Gość: kierowca Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.uwoj.wroc.pl 20.10.06, 12:49
        na takie skrzyzowanie jak to wjezdza sie po prostu zwalniajac, a opuszcza je
        przyspieszajac. proste! jak dla kogo?
    • Gość: maja zbiorowe samobojstwo? IP: *.os1.kn.pl 20.10.06, 11:42
      Nikt z Was nie rozwaza kwestii zbiorowego samobujstwa.Byc moze ze rodzina nie
      zalatwila pozytywnej sprawy we Wroclawiu i kierujacy w akcie desperacji wiechal
      swiadomie pod ciezarowke.Przeciez jasno napisane zostalo ze jechal z duza
      predkoscia i wogole nie hamowal.Czy to nie daje do myslenia?No trudno przeciez
      nie zauwazyc wielkiego nadjezdzajacego tira.Szkoda mi bardzo tego kierowcy tira.
      • Gość: KKW Re: zbiorowe samobojstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 11:59
        No baba jak już coś palnie ......
    • Gość: arczi32 Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.server.ntli.net 20.10.06, 14:00
      Sami widzicie co zostaje z 20-to letniego golfa . Naściągano złomu do polski i
      odrazu wszystkim wydaje się że potrafią jeżdzić i wszędzie zdążą.
      Wylotówka na Strzelin może nie jest niebezpieczna ale to skrzyżowanie musi
      zostać zmienione.przez 5 lat dojeżdzałem na Akademie Rolniczą i przejazd przez
      to skrzyżowanie uważam za najtrudniejszy.

      Składam kondolencje dla rodziny i znajomych, śmierć bliskich jest zawsze bolesna.
    • Gość: Klep Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 14:04
      Po to jakiś czas temu wymyślono kodeks ruchu drogowego i oznakowanie, żeby na
      drodze zhierarchizować uczestników ruchu i jak tylko możliwe podnieść
      bezpieczeństrwo oraz ograniczyć tworzenie się przeszkód w płynnym ruchu
      pojazdów.

      Niestety zdecydowana większość uczestników ruchu, którym ktoś wyłączy
      oświetlenie albo postawi policjanta na skrzyżowaniu dostaje małpiego rozumu i
      bezmyślnie jedzie przed siebie na zasadzie - a nuż się uda. Przeciętnie
      rozgarniętemu kierowcy, który musi tak na prawdę znać 3 znaki: stop, ustąp
      pierszeństwa i jesteś na drodze z pierszeństwem wystarczy 2-3 sekundy na
      zanalizowanie kto i kiedy ma przejechać skrzyżowanie. Sęk w tym, że "się nie
      chce".

      Prawdą jest że rozkopanie miasta zwiększyło korki, ale to jest tylko jeden z
      czynników. Najbardziej ważącym czynnikiem powstawania korków (oprócz samego
      natężenia ruchu oczywiście) jest niestety ludzka bezmyślność i niestosowanie
      się do zasad i oznakowania i są na to opracowania statystyczne a nawet cała
      gałąź inżynierii transportu zwana inżynierią ruchu. Wystarczy za wszelką cenę
      nie wjeżdzać na zielonym na skrzyżowanie skoro nie ma na nim miejsca, nie
      wymuszać pierwszeństwa spod podporządkowanej, korzystać z powierzchni
      akomodacyjnych oraz z pasów włączeń i wyłączeń, a mimo że ruch nie będzie
      płynny będzie się na wlotach do skrzyżowań stało nawet połowę krócej, a to już
      jest godna rozwagi oszczędność czasowa.
    • Gość: gosc Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.06, 15:32
      Od kiedy wywrotka TATRA to TIR????ciekawa znajomośc typoów nadwozi przez
      dziennikarza!!!
      • Gość: Marta Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.chello.pl 20.10.06, 17:31
        Boze ja nie wiem ze wam internautom takie mysli chodza po glowie...to ludzka
        tragedia przede wszystkim jest...a Wy robicie z tego komitet wyborczy prawie...sepy
      • Gość: Zozol Autor z wywrotki zrobił TIRa, a Bardzką przeniósł IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.06, 11:03
        ...do centrum. Nie matura a chęć szczera zrobi z ciebie reduktera :-)
    • Gość: 666 Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.devs.futuro.pl 20.10.06, 19:33
      A ty cieciu jesteś i tyle, który wszystkie rozumy pozjadał. Kierowca ciężarówki
      był na główne j i miałm pierwszeństwo przejazdu więc nie musiał specjalnie
      zwalniać. Poza tym taki wielki samochod to ogromna masa więc nie jest tak łatwo
      wyhamować. Nie byłeś przy tym i nie wiesz, w którym momencie ten gamoń z golfa
      wjechał mu pod koła. Więc nie wypowiadaj pochopnie takich bzdetów na forum, że
      wina jest ewidentnie po stronie kierującego tirem. Koles z golfa pewnie się
      zagadał, zagapił i tragedia gotowa. Tak to jest jak się naród dorwał do
      zachodnich szrotów i poprzesiadał z rowerów na taki złom. Tak czy inaczej
      wydarzyła sie straszna tragedia i można tylko współczuć kierowcy VW, że bedzie
      musiał żyć z pietnem, że zabił swoja rodzinę do końca zycia (*) (*) (*)
    • Gość: asia Re: Tragedia na skrzyżowaniu w centrum miasta IP: *.tvk-gaj.pl 20.10.06, 19:56
      Po prostu shok. Caly czas nad tym myslalam jak to sie stalo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka