wicked_style
20.10.06, 18:42
Wprawdzie na początku byłem strasznie przeciw tej zmianie, w ogóle mi się to
nie podobało, ale teraz jestem za z kilku zupełnie subiektywnych powodów:
1.tłumacząc nowo przyjezdnym i "starym" studentom, że rondo Reagana to nic
innego jak plac Grunwaldzki pozwoli potrzymywać rozmowę, krzewić więzi
międzyludzkie, służyć radą i nawiązywać nowe znajomości. Nie wspominając o
poczuciu wyższości, żem ci ja z Wrocławia
2."plac Grunwaldzki" się straaaasznie długo wymawia. "naa plaaacuuu
Gruunwaaldzkiimmmm". Na "rondzie Reagana" jest krócej, ostro, podkreślająco
nowoczesność miejsca jakie tam powstaje (metro)
3.można pojechać_do_rygi z nudów, gdy w mieście nie ma żadnych zmian, choćby nazw
4.ta nazwa jest fajna a Reagan dużo dla polski zrobił, pewnie więcej niż
Papież, a Papież ma swój plac we Wrocławiu. choć ta papieska zmiana placu
pierwszego maja na jotpedwójkę chyba się nigdy nie przyjmie, bo nie szła w
parze z całkowitą zmianą architektury placu :-). Nie przyjmuję argumentów że
Reagan był zły dla Polski bo wprowadził embargo i przez niego jedliśmy tylko
słone masło. Taki argument pasuje do tych nieuków, którzy twierdzą że zostali
stworzeni, a nie ewoluowali :-)
Trochę się nudzę i wysmarowałem co wiedziałem, a co Wy o tym sądzicie?
(to jest mój wątek i chamstwa z innego wątku o rondzie nie zniese, więc
grzecznie mi tu!) :-)