Dodaj do ulubionych

Dziekujemy Gazecie!

24.10.06, 21:43
Dziekujemy Gazecie za podgrzewanie atmosfery przy kupnie mieszkań. Te
nieustanne alarmistyczne teksty i tytuły: kupuj, taniej nie będzie, ceny
galopują, rosną na drożdzach itd. Ludzie czytają to i szaleją: narasta bańka
spekulacyjna, mieszkania wyrywane są niemal na pniu. I co gorsza, wszyscy:
dziennikarze, analitycy, ludzie z ulicy są święcie przekonani, ze ceny będą
dalej rosły. Dziś byle zagnojona nora, dwa małe pokoiki i ciemna kuchnia,
kosztuje już ćwierć miliona. Wzrost cen mieszkan jest logiczny i uzasadniony
ale skala tego wzrostu to klasyczny obłęd spekulacyjny. Tanie kredyty: do
czasu, a konkretnie do czasu rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych.
Miasto się rozwija: OK, prawda, ale kto będzie pracował w tych fabrykach i
firmach, skoro nikogo nie będzie stać na kupno mieszkania za pół miliona.
Wrocław będzie za drogi, aby tu przyjechac i mieszkac, a firmy płacą mało i
nie zamierzają więcej. Ludzie wykupują mieszkania na wynajem albo jako lokata
kapitału: tylko kto od nich te mieszkania odkupi? Miasto sie wyludnia, ci, co
mieli na jedno mieszkanie już je kupili lub kupią niebawem. Nie kupią wiecej,
bo sto, dwiescie tysiecy kredytu (plus ODSETKI) trzeba bedzie splacać. Pół
zycia lub całe zycie. Ceny nieruchomosci w UE kształtują się srednio na
poziomie niecale dwa razy wyższym niz w Polsce: nie ma jednak szans by w
kraju, który dogoni Unie za 20, 30 lat ceny nieruchomosci zrównały się z
unijnymi. A więc maksymalny pułap wzrostu cen zbliża się. Szczególnie, ze
zarabiamy wciąz rozpaczliwie mało. Inwestujacy ochoczo w piąte, siódme
mieszkanie przebudzą się ktoregos dnia z kluczami do mieszkan, ktorych nikt
nie bedzie chcial kupic (bo kto?), chyba ze drastycznie obniżą cenę. A to
będzie cieżkie do przełknięcia. Ci, co mieli zarobic krocie na mieszkaniach,
wlasnie już zarobili (kupowali po tysiąc, potem tysiąc pięcset, dwa tysiace
za metr). Teraz metr kosztuje średnio około sześćiou tysiecy. Myslicie, ze
sprzedacie za pare miesiecy czy za rok, dwa, za dwanascie? Obyscie nie
musieli sprzedawać, jak niepyszni, za cztery lub pięć.
Obserwuj wątek
    • Gość: czarny_kot a kto powiedzial IP: 213.199.219.* 25.10.06, 10:18
      ze zeby pracowac w fabryce LG trzeba mieszkać we Wrocku? Z gniechowic jest bliżej, i okolicznych wsi (i taniej!). Nigdzie na świecie szeregowych pracowników nie stać na mieszkania w najwiekszych miastach. Może już poszukaj czegoś na prowincji, zaoszczędzisz sobie wrzodów na żołądku, powietrze czyste...
      • Gość: Niko Re: a kto powiedzial IP: 195.187.134.* 25.10.06, 10:42
        czyli co, czarny kot? albo popierasz to szalenstwo. albo sam nakupiłes mieszkan
        i teraz drżysz co to bedzie?
        • Gość: czarny_kot ano nic IP: 213.199.219.* 25.10.06, 11:10
          aż tak bardzo nie bulwersuje mnie ten wzrost cen, tyle inwestycji i co mieszkania maja tanieć? za kilka lat wymienie swoje średniej wielkości mieszkanie w centrum na wypasiony domek na wsi (alternatywa podobna do tej, ze albo kawalerka w NYC albo willa w Connnecticut...)
          • Gość: s Re: ano nic IP: 193.109.212.* 25.10.06, 11:14
            aha, z pewnością ustawi się do ciebie kolejka chętnych żeby zapłacić ci 250k za
            gó.. wartą klatkę dla chomika;)))
            • piast9 Re: ano nic 25.10.06, 11:27
              Gość portalu: s napisał(a):

              > aha, z pewnością ustawi się do ciebie kolejka chętnych żeby zapłacić ci 250k za
              > gó.. wartą klatkę dla chomika;)))
              Ceny są takie bo są chętni tyle zapłacić. To rynek je wymusza a nie koszty czy coś.
          • Gość: Niko Re: ano nic IP: 195.187.134.* 25.10.06, 11:14
            jest roznica miedzy wzrostem cen, uzasadnionym ekonomicznie, gospodarczo, a
            wzrostem napędzanym spekulacyjnie. Sto procent w rok to nie jest normalne, to
            jest chore. A Gniechowice? Ilu ludzi mieszka w Gniechowicach? I innych tego
            typu miejscach? znajdziesz tam tysiące ludzi? a ci, ktorzy mają wrocic do
            Wroclawia albo do niego przybyc, jak zachęca w Polsce i za granicą Miasto.
            Gdzie beda mieszkac? Bedą wynajmowac od spekulantow? Bedą się zadluzac na cale
            zycie? nie kazdy jest tak szalony, zeby skazywac sie na zycie dla banku, bo tak
            to w istocie wygląda. Kto wiec przyjedzie do tego miasta i sie osiedli? Kto ma
            tutaj budowac wzrost gospodarczy?
            • Gość: hmm to inaczej IP: 213.199.219.* 25.10.06, 11:25
              po cholere tyle osób prze na Londyn, kiedy tam nieruchomości prawie najdroższe na świecie, ba niektórzy zostają na całe życie, a przelicznik wyplaty na metr kwadratowy ma sie nijak, bo nawet bialego kolnierzyka z city nie stac na kawalerke w Londku, no to o co chodzi?
    • szarykot czyli co? 25.10.06, 11:32
      powodem wzrostu cen na rynku nieruchomości są artykuły gazety? a to ci dopiero
      banda pismaków i dziennikarzyn, nooo!
      • Gość: Niko Re: czyli co? IP: 195.187.134.* 25.10.06, 12:46
        bredzisz. Ale alarmujace artykuly i krzyczące nagłowki powodują, ze czesc ludzi
        wariuje, i rowniez zaczyna sie zadłuzac, byle tylko kupic mieszkanie. Tego typu
        pisanina podgrzewa po prostu nastroje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka