dzieci a fast foody

27.03.03, 11:48
rano ok, 8:30 wpadlem na kawe do McD na pl Kosciuszki,

siedze i powolutku pije,

nagle wchodzi grupa ok 20 dzieci, ok 3-4 klasa podstawowki, pod opieka
wychowawczyni,

wiekszosc dzieci i wychwawczni, dopada kontuaru i zamawia
ale grupka 5 dzieci stoi niesmialo przy wejsciu, nie podchodza, nie
zamawiaja, ale speszone stoja

wychowaczyni idac z taca podchodzi do nich i pyta:
czemu nic nie kupujecie ?

odpowiedz:
bo nas nie stac

wychowawczyni:
to postojcie tu grzecznie i poczekajcie jak my zjemy


5 dzieci skromnie ubranych, staly=o prawie godzine az reszta, w tym
wychowawczyni, skonczy sie posilac

czy w Polsce jest takie prawo:
psom i ubogim wstep wzbroniony

czy tak wiele sie wymaga od wychowawcy aby ruszyc jego wybobraznia jaka
przykosc zrobil tym 5 dzieciom





    • Gość: Marta Re: dzieci a fast foody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.03, 13:22
      I to ma być wychowawczyni która przeszła "kurs" pedagogiczny, miała
      psychologięna studiach itp?? I pracuje z dziećmi???? I jak tu nie bać się
      dzisiaj o swoje własne dzieci?? Jak się trafi taka kretynka to ja jestem za
      aborcją dosłownie!!! :-)) Nie no w szoku ciężkim jestem....brak słów
      poprostu....
      • Gość: ss Re: dzieci a fast foody IP: 217.8.190.* 27.03.03, 13:50
        jestem w szoku

        po pierwsze wycieczka pewnie z "prowincji" sam jestem spoza wrocka ale pracuje
        tu , niestety w szkole mojej córki każda wycieczka do wrocławia kończy się w
        macdonald -
      • Gość: bonczek przerażające IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 27.03.03, 13:55
        Zazwyczej dzieci postrzegamy przez pryzmat swoich pociech, a więc jako te,
        którym przynajmniej teoretycznie nic nie brakuje lub brakować nie
        powinno.Każdy taki przykład wywołuje u mnie odczucia, których opisac się nie
        da, takiej totalnej bezsilności i bezradności wobec ego wszystkiego.Nie wiem
        nawet czy słowo wstyd znajdzie tu uzasadnienie pod adresem wychowawczyń -
        opiekunek tej klasy bo brak słów doprawdy. To wszystko jednak co wyżej napisane
        to wstep do tragedii jaką do dzis wspominamy. Kilkanascie lat temu mała
        dziewczynka rzuciła się pod pociąg.
        Tragedia jak wiele choć akurat ta najbardziej w mej pamięci utkwiła.Powodem
        tego desperackiego kroku był dzieciecy strach.Zwykły choc przerażający i jakże
        silny w swej postaci.Rodzice (patologia) dali jej pieniądze na zagrychę w
        postaci kurczaka (chyba).W sklepie ktoś jej wytrącił niechcąco pieniązki i nie
        zebrała wszystkiego - zabrakło złotówki.Ze strachu przed rodzicami i brakiem
        kurczaka rzuciła się pod pociąg.Czasami stojąc w sklepie czy bistro i widząc
        taką sytuację mając przed oczyma to o czym tu napisano warto dać te dwa - trzy
        złote wyłączając na krótko ze świadomości obraz "rumuna - żebraka" .

        bonk
    • Gość: duzY Krytyka w postach uzasadniona, ale IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.03.03, 15:18
      mam do autora wątku pytanie: Czy stać Cię było na kupienie czegokolwiek tej
      piątce? To się nazywa wrażliwość społeczna. Dziecko NIE MUSI rozumieć zasad
      kapitalizmu.
      • Gość: seledynowa NIE NIE NIE !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:02
        Nie zgadzam się z propozycjami ratownia samopoczucia biednych dzieci przez
        kupowanie im czegokolwiek przez obcych.
        Nie wyobrażam sobie, aby moje córki, nawet nie wiem jak tęsknie spoglądające na
        jakiekolwiek dobro niedostepne, śmiały przyjąc od kogoś prezent - tylko
        dlatego, ze ktoś poczuł litość.
        Nie jest problemem w tym wątku, to że dzieci nie było stać na fastfooda, ale to
        że jakaś IDIOTKA śmiała je przyprowadzić do McDonalda mimo oczywistej wiedzy,
        że nie wszystkich stać na taki "posiłek".
        NIEKOMPETENTNY BABSZTYL nie dość, że upokorzył te dzieci, naraził je na
        dotkliwe odczuwanie głodu, to jeszcze te pozostałe naraził na spożywanie
        ŚWIŃSTW.
        Obowiązkiem szkoły (w tym tez nauczycieli) jest uświadamianie uczniom zasad
        zdrowego żywienia.
        A dopóki IDIOTKI będą te nasze dzieci uczyć, dopóty będziemy walczyć z
        nadmierna otyłością, alergiami, chorobami wrzodowymi układu pokarmowego (!!!)
        itp wśród niepełnoletnich.

        Marzy mi się świat ...WOLNY OD OBOWIĄZKU SZKOLNEGO...
        sel
        • Gość: bonk seledynowy świat IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 27.03.03, 17:41
          zgadzam się z Tobą seledynowa nie mniej jednak po tym przypadku jaki opisałem
          przestałem być taki stanowczy w tego typu ekstremalnych sytuacjach i kupuje lub
          płace za dzieciaka.Mojego sumienia to w niczym nie poprawia a jedynie
          samopoczucie.

          pozdrawiam

          bonk
        • Gość: duzY Z opinia o tej pani sie zgadzam ze wszystkimi. IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.03.03, 17:50
          Moja myslą jest nie karanie dzieci za głupotę dorosłych. I Nie chodzi o tęskny
          wzrok Twoich córek (ja wzrok mojego syna też znoszę bez stresu).
          • seledynowa Re: Z opinia o tej pani sie zgadzam ze wszystkimi 27.03.03, 17:54
            w zasadzie należałoby powrzeszczeć troszkę na ... gosc_nty (założyciela tego
            wątku). Mógł ..wylegitymować babsztyla, ustalic szkołę itp. a następnie zrugać
            za niewłaściwą opiekę nad dziećmi (które są przeceż ..nasze wszystkie.
            Może powinniśmy po prostu częściej ..."wtrącać się w nie swoje sprawy"?
            • hen Re: Z opinia o tej pani sie zgadzam ze wszystkimi 27.03.03, 18:28
              Mała nuta "optymizmu": Z tych dzieci też wyrosną nauczyciele :-)
              • Gość: Contra Jak smiales IP: 144.249.86.* 27.03.03, 18:47
                isc na kawe do imperialistycznego MacDonalds`a.To nie wiesz ze pieniadze
                ktorymi zaplaciles za kawe kupia pociski typu Cruise ktore zbombarduja
                nastepnie milujacych pokoj mudzaheddinow?Spytaj sie map4 ,dyzY`ego i Rob-35 jak
                nie wierzysz.
                • Gość: Peja Re: Contra trafiłes w 10 :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.03, 23:28
                  Gość portalu: Contra napisał(a):

                  > isc na kawe do imperialistycznego MacDonalds`a.To nie wiesz ze pieniadze
                  > ktorymi zaplaciles za kawe kupia pociski typu Cruise ktore zbombarduja
                  > nastepnie milujacych pokoj mudzaheddinow?Spytaj sie map4 ,dyzY`ego i Rob-35
                  jak
                  >
                  > nie wierzysz.
                  >> A co kurna z dzunglą Amazońska !?
                  ps. pieprzyc państwowa edukacje .
                • Gość: duzY Sory Contra, ale ignorowanie IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.03.03, 08:49
                  produktów nielubianych państw to domena głupkowatych Amerykanów. Jeśli
                  założyciel wątku lubi u McDonald'sa pijać kawę to jego sprawa. Ja nie polubię
                  choćby za ladą stał Castro z Husejnem.
                  • gosc_nty Re: Sory Contra, ale ignorowanie 28.03.03, 13:57
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > produktów nielubianych państw to domena głupkowatych Amerykanów. Jeśli
                    > założyciel wątku lubi u McDonald'sa pijać kawę to jego sprawa.

                    Nie, nie lubie,

                    ale koniecznie musialem wypic cos cieplego, cokolwiek i gdziekolwiek

                    co do reszty watkow,

                    skad brak mojej reakcji,

                    bo mnie kompletnie zatkalo

                    w moich latach szkolnych, gdy szlo sie na zapiekanke, co najwyzej, no moze
                    tosta, to zwykle wychowaczyni pytala, czy kazdego stac na cos,

                    jaesli choc jedna osoba nie bylo stac, nie wchodzilismy grupa,

                    byl wyznaczony czas, i bylo spotkanie o danym czasie w ustalonym miejscu



                    • Gość: Contra duzY , duzY IP: 144.249.86.* 28.03.03, 18:09
                      Jezeli domena "glupkowatych Amerykanow"jest bojkot towarow to jak nazwiesz
                      bojkot amerykanskich i brytyjskich pacjentow przez niemieckiego lekarza?
                      Ci skretyniali Niemcy (i ich polscy dupowlazy)juz nie wiedza co robic zeby nic
                      nie robic.
                      • Gość: Peja Re: Contra, contra... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.03, 23:01
                        Gość portalu: Contra napisał(a):

                        > Jezeli domena "glupkowatych Amerykanow"jest bojkot towarow to jak nazwiesz
                        > bojkot amerykanskich i brytyjskich pacjentow przez niemieckiego lekarza?
                        > Ci skretyniali Niemcy (i ich polscy dupowlazy)juz nie wiedza co robic zeby
                        nic
                        > nie robic.
                        >> duzy to sztywniak i nie kuma żartów .
                        • Gość: duzY Jasne, ze nie kumam. (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.03, 14:05
                      • Gość: duzY Contra nazwę to działaniem głupkowatego lekarza IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.03, 14:04
                        podlegającym, jak mi sie zdaje, pod tamtejszy KK.
                        Ale to Ty wywołałes mnie do odpowiedzi ws bojkotów. Od razu mi przed oczami
                        stanęły agencyjne doniesienia o wylewaniu przez amerykańskich restauratorów
                        francuskiego wina. No czyz taki restaurator nie zasłużył na opinie głupka? Bo
                        ten niemiecki lekarz być może zasłuzył na coś więcej.
    • ewencja Re: dzieci a fast foody 28.03.03, 18:26
      NIe wiem, my nigdy nie chodziliśmy klasowo do mcdonalda, ewentualnie jak
      mieliśmy krócej lekcje to część osób szłą taktóa chciałą.
      My mamy w klasie problem wycieczek rozwiązany każdy płąci o kilka złoty więcej
      i jak komuyś będzie coś brakowało to z tych pieniędzy mu płacimy! Każdy pisał
      list do wychowawcy (mamy po 16-17 lat) i pisał co i jak i w jaki sposób
      rozwiązać problem...
      A jak pieniądze zostaną, kupujemy potrzebne rzeczy dla potrzebujących (Np.: dom
      dziecka, dom samotnej matki id ziecka, etc.)
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja