Dodaj do ulubionych

zwariowałam????

19.11.06, 15:28
poznałam w necie faceta. niemca z frankfurtu. przyjechał w ubiegłym tygodniu
do mnie po 2 miesiacach wspolnych spotkan na skype. banalne co? rzeczywistosc
przerosla moje marzenia. oszalałam i pierwszy raz w zyciu trace nad soba
kontrole. przestaje normalnie funkcjonowac. pojechal w piatek a juz dzisiaj w
sobote w nocy "wymusilam" na nim kolejny przyjazd do polski, bedzie juz
29.11." zawsze komplikowalam swoje zycie.prosze powiedzie mi ze to nic
wyjatkowego,zeby poddac sie temu, zeby sprobowac, zeby sie nie bac, isc na
calosc.po raz pierwszy w zyciu czuje bol z tesknoty.i co gorsza, nigdy nie
umialam do tego sie przyznac ze mi zalezy na kims. teraz pisze/mowie
otwarcie -
potrzebuje cie,tesknie. zwariowalam jak nic. i wiem ze odleglosc moze
zniszczyc wszystko. ale na razie nie chce o tym myslec. to jakas desperacja z
mojej strony. zachowje sie jak nastolatka, a jestem duza panna i w tej
desperacji zatraciłam sie tak,ze ja pracoholik, szefowa zaczynammiec
towszystko w dupie.wreszcie chce myslec o sobie. przeciez ie maw tym nic
dziwnego, prawda? potrzebuje waszego wsaprcia
Obserwuj wątek
    • autor.anonimowy Re: zwariowałam???? 19.11.06, 15:33
      hehe, spoko, normalka ;) Lepiej poznac kogos przez net, niz sie w jakims
      smierdzacym pubie slinic :)

      Daj sie poniesc, tylko nie wychodz za niego za maz, bo to Niemiec :D
      (zartowalem)

      Powodzenia i mniej wstydu w tym, co robisz!
      • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 20:31
        jejku,jedyny wspierajacy mnie głos. dziekuje ci za nie.dam sie poniesc, co mi
        szkodzi.dotad bylam slodka cipcia. teraz chce walczyc o cos dla siebie.a te
        słowa czyjes ponizej o alfnsie zabolały
        • 13monique_n Re: zwariowałam???? 03.12.06, 18:12
          albajulia napisała:

          > jejku,jedyny wspierajacy mnie głos. dziekuje ci za nie.dam sie poniesc, co mi
          > szkodzi.dotad bylam slodka cipcia. teraz chce walczyc o cos dla siebie.a te
          > słowa czyjes ponizej o alfnsie zabolały
          Dziewczyno! nie zwracaj uwaga na prymitywne słowa prymitywów. Szkoda prądu. Idź
          na to, co Cię pociąga. To Twoje zycie i w razie czego, Twój emocjonalny koszt
          zaangażowania. Twój i tylko Twój :)))) Co masz do stracenia? Najwyżej guza
          zarobisz, a przeżyc możesz coś pięknego.
    • lullu1 Re: zwariowałam???? 19.11.06, 18:58
      A co z rozczochranym_jelonkiem,już nie szukasz męża we Wrocławiu??:)
      Jest takie forum,chyba towarzyskie się zwie,byłaś już tam??.
      I tak w tej sprawie ,jak dla mnie,największe znaczenie ma głos
      Łosia_bimbacza,człowieka ,który ma wyważone zdanie w każdym temacie:))
      P.s.pozdrawiam Łosia,tak bez żartów...
      • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 19.11.06, 19:11
        tak , zwariowałaś .
        Jeśli tak szybko przyleciał , przystojny , z dobrym autem to kochanie 50/50 ,
        że to alfons i wylądujesz na ulicy (wcześniej w tzw. puffie) .
        Polska w Niemczech i pozostałych krajach ma opinię złodzieji i łatwych (w
        sensie naiwnych) kobiet , do tego ładnych.
        Spokojnie , proszę .
      • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 20:33
        jej ale mnie zaskoczyles. nie juz nie szukam nikogo we wroclawiu. a faktycznie
        kiedys z takim rozczochranym jeleniem rozmawialam tu, ale to byly wieki temu,
        juz prawie zapomnialam:):):) pozdrawiam serdecznie
        • lullu1 Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:05
          No nie ,pamięć Ci coś nie dopisuje,wcale to nie było wieki temu,
          tematy, o które zaczepiałaś,niektórym panom,zapadły w pamięć..:)
          Tak chyba zasadniczo,polecam zasadę ograniczonego zaufania,
          w życiu i na drogach...życiowych też...
          Pozdrawiam, i mam nadzieję,że ominie Cię wszystko, co złe:)
          god=gold,oil,drugs
          • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:09
            oj to bylo moj drogi gdzies w czerwcu, lipcu. wiec wieki temu. zapadloto
            facetomw pamiec? ciekawe! ale nikt z wrocławia nie chcial sie ze mna
            ozenic :):):)a tak w ogole to byla taka babska prowokacja
      • albajulia Re: zwariowałam???? 03.12.06, 17:38
        a tego goscia co przypomnialmi o roczochranymjelonku i samego rozczochranego
        jelonka pozdrawiam serdecznie. kiedys rozmawialo mi sie z nim naprawde fajnie.
      • Gość: figar Re: zwariowałam???? IP: *.chello.pl 07.12.06, 20:40
        jezeli to bedzie błąd wyboru to czlowiek sie na błędach uczy powodzenia
    • ludendorf Re: zwariowałam???? 19.11.06, 20:42
      Szanse masz mizerne ale to nie powód aby z czegoś rezygnować!!!!!!!!!. Idź na
      spontan podobno tak trzeba :P I rób tak żebyś potem nie mogła soboie powiedzieć
      że stchurzyłaś wypuściłaś tą okazje z rąk. A jak się nie uda to masz ciekawe
      doświadczenie życiowe :)
    • Gość: mysia Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 20:47
      a dobrze sunie?
    • Gość: shap Re: zwariowałam???? IP: *.chello.pl 19.11.06, 20:50
      Nie zwariowalas,mam nadzieje,ze Ci sie fajnie ulozy z tym facetem,zycze Ci tego
      z calego serca,a jesli juz bedzie BARDZO ok,to mam nadzieje,ze dasz znac na
      forum,pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze zycze :) shapik
      • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 20:57
        odpowiadajac temu co pyta jak sunie-moglabym udac ze nie widzialam tego,
        zignorowac lub powiedziec ze G cie to obchodzi, ale powiem.przyjechal do mnie,
        spal w moim lozku, a ja spalam u moich rodicow.prosil abym zostala ale oboje
        bylismy zbyt speszeni aby byc tak blisko. a potem jak nocowalismy we wroclawiu
        w hotelu (w jednym lozku) tez nie bylo sexu. bo tym razem ja bylam zbyt
        speszona a on nie nalegal. dopiero powiedzialam mu o swoich tesknotach wczoraj
        jak wrocil do domu, ni i napisalam ze potrzebuje go, i dlatego przyjedzie i
        mam nadzieje ze wtedy nie zabraknie mi odwagi. pojde na calosc:) pozdrawiam
        wszystkich cieplo
        • Gość: madra rada Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 21:01
          to napisz jak sunie
          • lillalu Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:08
            Gość portalu: madra rada napisał(a):

            > to napisz jak sunie

            Jesteś wulgarnym kmiotem.

            Moim zdaniem romans będzie gorący,życzę nieskończenie wielu cudownych chwil!
            • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:11
              :) dzieki
              • lillalu Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:16
                W toń sekretów zapatrzona
                Niczym owad mknę do ognia
                W lesie zmysłów zagubiona
                Pragnę się marzeniom oddać

                Płynąć poprzez światła nocy
                Odkryć to,co wciąż nieznane
                Dotknąć tej potężnej mocy
                I obudzić się nad ranem...
    • albajulia Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:23
      wiesz? ja niestety nie znam sie na poezji. dotychczas nie bylo we mnie za grosz
      romantyzmu :) pierwszy raz wdepnelam w cos takiego i gdyby sie zdarzylo ze
      spadne na ziemie to bedzieto bolesny upadek, ale mam nadzieje ze przynajmniej
      bede miec wspomnienia. lepiej zalowac ze sie cos zrobiloniz zalowac ze sie
      czegos nie zrobilo:) to zasada ktorej dotad nie stosowalam, moze dlatego dotad
      bylam sama
      • lullu1 Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:38
        Dziewczyno,czas kończyć,kto chętny,niech wrzuci w wyszukiwarkę Twój nick,
        będzie wiedział,czego szukasz,dobrze żebyś Ty jeszcze wiedziała..
        Nie oceniam,nie potępiam,wiesz ziemia kręci się dla nas wszystkich,
        wiesz,trochę Cię rozumiem ,o naszych natręctwach dużo mówić..:)
      • lillalu Re: zwariowałam???? 19.11.06, 21:39
        Poezja i miłość,marzenia, piękne sny-to sprawy o których niestety większość
        ludzi wypowiada się lekceważąco i z przymrużeniem oka, traktując jako fanaberie.
        Tymczasem gdyby nie romantyzm,tajemniczość i fantazje,nasze życie nie miało by
        najmniejszego sensu. Dlatego uważam,Droga Szefowo-Pracoholiczko(jak o sobie
        piszesz:)) że następnym razem gdy przyjedzie twój nowy fascynujący
        przyjaciel,powinnaś założyć czerwoną sukienkę i dłuuuuuuuuugo patrzeć mu w
        oczy,gdy będziecie siedzieć razem przy migoczącym blasku świec, a chwilę potem
        nie bój się pójść na całość, bo za kilka lat możesz tego cholernie żałować! Ja z
        moim tatarskim księciem oddałam się rozkoszy niedługo po naszym poznaniu i
        jesteśmy już ze sobą 5 wspaniałych lat.
        Moja rada(jeśli mogę pozwolić sobie na taką zuchwałość): zawsze pamiętaj,że
        jesteś najpiękniejsza na świecie, najbardziej czarująca, a chwila która właśnie
        trwa nie powtórzy się nigdy. TO DZIAŁA!
    • Gość: glicek wiesz jaką Polki w Reichu mają opinie? hehe IP: *.chello.pl 19.11.06, 21:45
      no że są ładne, uległe, dobrze gotują, krzatają sie w domu, chcą mieć dzieci i
      lecą na dewizowców nie to to rodowite Niemki które są ultrafeministkami i
      wybrzydzają na wszysto.

      Tylko sprawdź go czy nie jest gołodupcem. Niemcy mogą myśleć że Polki są tępe i
      naiwne i nie spostrzegą się że np. superfra ktorym gostek się chwali może być
      pożyczona albo wzięta w leasing z banku...
      • lillalu Re: wiesz jaką Polki w Reichu mają opinie? hehe 19.11.06, 21:47
        Cóż,takie ostrzeżenia też mają jakiś sens. Odrobina zdrowego rozsądku nigdy nie
        zaszkodzi,jednak nie popadajmy w paranoję. Przecież laska nie musi odrazu
        wychodzić za mąż,prawda? Nie bójmy się miłości!
    • Gość: masza Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 08:01
      i jak sunal?
      • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.11.06, 10:07
        zaczynam sie zastanawiać jak bardzo biedną jesteś dziewczyną ...
        Zal mi Ciebie , ale z drugiej strony jesli nic nie rozumiesz to musisz to
        przeżyć na własnej skórze .
        uważaj na siebie
        • lillalu Re: zwariowałam???? 20.11.06, 12:12
          Ej,bez przesady! To,że ktoś potrzebuje w życiu namiętności, to nie znaczy,że
          jest biedny! Mi jest bardziej żal ludzi,którzy zbudowali dookoła siebie mur
          podejrzeń i nie potrafią się otworzyć przed drugą osobą, coraz bardziej
          pogrążając się w egoizmie i szarości życia. Na miłość nigdy nie jest za
          późno,trzeba dać tylko szansę uczuciom.
          • Gość: siora Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 19:54
            a ciebie klement sunie spychiatra
          • Gość: lol Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! IP: 89.100.189.* 31.03.07, 19:03
            mam wrazenie ze w niemczech polakom opinie wyrabiają złodzieje samochodów, a
            polkom naiwne i ławodostępne (emocjonalnie & fizycznie - kolejność przypadkowa)
            dziewczyny. ja rozumiem ze spontan to fajna rzecz, ale można przecież pojechac
            na wczasy do włoch i tam spontanicznie przezyc "wakacyjna miłość" przez 2
            tygodnie i sio do domu (co zresztą wiele kobiet uskutecznia) a nie zaraz
            bełkotać o miłości na całe życie i 1 dzień dłużej.

            milosc przez skajpa i na odległość to bardzo wygodna sprawa - nie ma porannego
            marudzenia, chodzenia do pracy, skarpetek do prania itp. - wszystko jest
            higieniczne, górnolotne i romantyczne - a do tego zagramaniczne, mniam! znam
            kilka dziewczyn które przez dłuższy (kilka lat) były w związku na odległość z
            niemcem, ale traf chciał ze w koncu rozstali sie a niedlugo potem goście
            chajtnęli sie z niemkami. hm, można powiedzieć ze sie zdarza, ze może sie nie
            udać, ale spójrzmy racjonalniej -

            - babka, jak juz wspominałem, upaja się romantyzmem, przezywa tesknotę i tym
            podobne emocje związane z zakochaniem (co przecież wiekszosc ludzi lubi,
            również facetów) a oprócz tego normalnie prowadzi swoje życie. moze nawet nie
            bardzo ukłądało sie jej w Pl a tu raptem - dewizowiec! człowiek ani chybi na
            poziomie (z jewropy zachodniej przecie)! patrzcie i bijcie pokłony bo oto nie
            układało mi sie dotychczas, gdyż ja na tegoż księcia czekałam a lokalne facety
            nie dla mnie były! i oczywiście morale rośnie i raptem świat dla ex-kopciuszka
            nabiera kolorów. ex-kopciuch zaczyna sie uśmiechać ze szczescie do całego
            świata, zauważają to miejscowe prostaki i dalejże uderzać w konkury do
            kopciucha który nagle stał sie bardziej atrakcyjny (te hormony szczęscia, no i
            wreszcie nie gdera). sami widzicie - zakochanie się na odległość jest proste,
            tanie, higieniczne i ma sporo plusów natury psychologicznej.

            - facet tez ma fajnie - niby kogoś ma (egzotyczna odskocznia + plusy
            psychologiczne patrzy powyżej w p. 'babka') ale nie przeszkadza mu to
            kombinowac na boku - bo nawet jak coś przygrucha lokalnie i krótkoterminowo to
            czy polka to sprawdzi (polki mają duży poziom zaufania do zagranicznych, bo to
            niby kultura wyższa, więc nawet jak sprawdzi to łatwo można 'naprostować
            fakty')? a nawet jak nie bedzie skakał na bok to pewnie dlatego ze jest zajęty
            i poświęca się np pracy, studiom - jednym słowem, wygoda - oto on się realizuje
            a jego rodzina ma spokój ze syn nie pedał. jak bedzie sie chciał ustatkować to
            zwróci się do stabilniejszej osoby niż obecna polka. moim zdaniem faceci lubią
            emocjonalne kobiety (bo któż inny zakochuje sie
            quickly&strongly&forever_a_jakżeby_inaczej i zapewnia good fun) ale do czasu.
            zakochanie mija, więc czas spojrzec racjonalniej: 'kochanie moze zamieszkamy
            razem?' - oj, zaczynają się oczekiwania? pa kochanie, jednak to nie to.

            z obserwacji widze ze polki kompletnie tracą rozsądek jak spotykają się z
            obcokrajowacami (a ze mieszkam poza polską to mam dobre pole do obserwacji).
            zaraz pewnie podniosą sie głosy ze to dlatego że polacy są fe - pomine ten
            wątek i niech hieny z gotowymi postami 'kopiuj-wklej' wyręczą mnie w ujadaniu
            na polaków - ale to nie zmienia faktu ze dziewczyny z innych krajów są bardziej
            powściągliwe i ułożone.
            może warto zadać sobie pytanie dlaczego gość nie szukał kobiety na miejscu? nie
            chce przez to powiedzieć ze wszyscy samotni faceci to popaprańcy, ale zawsze
            jest jakaś przyczyna, która bedzie motywuje go do poszukiwań a poźniej bedzie
            rzutować na wspólne zycie.
            PS. gwoli ścisłosci mam dziewczyne polke :-)
            • albajulia Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! 31.03.07, 19:19
              to ja ci odpowiem tak.sven mialdziewczyne ale zmarla rok temu w czasie
              operacjina serce. nie on mnie znalazl na skypie, to ja zastukalam do niego i
              byl totalnie zaskoczony tym.
              • Gość: lol Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! IP: 89.100.189.* 31.03.07, 23:22
                hmmm, podczas operacji... jakie to tragiczne i romantyczne zarazem... łezka sie
                kreci w oku... temat w sam raz na babski wieczór przy winie.
                • albajulia Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! 01.04.07, 14:14
                  nie wiem co romantycznego jest w smierci na stole operacyjnym. dla mnie nic.
                  jedyny romantyzm jaki pozostal to jej zdjecie stojace gdzies na polce z
                  ksiazkami z czarna wstazka (darzmni mnie to ) i jej 3 hiszpanskie koty, ktorych
                  nie znosze aczkolwiek sa piekne. koty zdaje sie tez mnie nie lubia bo jak
                  przyjezdam to znikaja tak ze trudno je w domu znalezc.
                  • Gość: lol Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! IP: 89.100.189.* 01.04.07, 22:44
                    mam wrażenie ze za bardzo nie wnikasz w treść postów w tym wątku -
                    najważniejsze dla ciebie aby rozmowa sie kreęciła i mniejsza o to co kto mówi
                    (pisze).
            • Gość: korsyka Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! IP: 193.25.18.* 02.04.07, 14:59
              tekst tematu jest juz terminowo starszy, ale ja dopiero dzisiaj zagladnelam do
              forum.
              Ciesze sie razem z autorkom tekstu. taki blogi stan zakochania i wzajemnej
              fascynacji jest godny pozazdoszczenia i jest najpiekniejszym okresem wzajemnego
              pozmawania sie.Ciesz sie nia .Co do wyboru objektu zakochania, to nie da sie z
              gory przewidziec, kto nim bedzie, na kogo sie trafi i jakiej jest narodowosci.
              Mysle , ze nie fakt, ze jest niemcem jest tu problemem.Fajnych facetow mozna
              poznac wszedzie. Czy ma klase, czy jest tyklo "szpanerem", okaze sie predzej ,
              czy pozniej. Napweno da sie zrecznie ukryc swoje wady ,prowadzac kontakt na
              odleglosc, ale to nie musi znaczyc, ze twoj znajomy nalezy do takiej kategorii
              osob.Powinans rozmawiac z nim na wszystkie mozliwe tematy , zeby wyrobic sobie o
              nim zdanie.Na odleglosc mozliwe sie rowniez klamstwa , ktore nie jestes w stanie
              sprawdzic. Mozesz miec ale duzo szczescia i poznac kogos na poziomie.
              Ja przebywam za granica / Niemcy / i nie spodkalam sie z takimi opiniami na
              temat polek. Ogolnie ze polacy kradna, b. wiele pija, to tak.
              Powiedzialabym , ze opinie potoczne , to raczej takie, ze polki sa pracowite,
              ambitne , ladne . wlasni dobry wzor na zone.
              Powinnas jednak, go najpierw lepiej poznac, rowniez odwiedzajac w niemczech.
              Powodzenia K.
              • albajulia Re: zwariowałam???? - ależ taaaak! 11.08.07, 20:34
                dawno mnie tu nie było. tym ktorzy zrtowali ze mnie i nie wierzyli
                ze mi sie uda mówie tak: moj niemiec jest ze mna wciaz i ja z nim.
                za miesiac nasz slub :)
    • plynna Re: zwariowałam???? 20.11.06, 15:24
      Oczywiście, że zwariowałaś! Jak można z Germańskim Najeźdźcą?!?!?!?! :P
      • guarana83 Re: zwariowałam???? 20.11.06, 17:09
        to był germański k**** oprawca a nie najeźdzca heh ;)

        w życiu liczą sie przyjemności i czasem trzeba myślec o sobie.jak oddajesz przysługi innym, tylko czasem ktos ci podziękuje.
        jak zrobisz coś dla siebie to to przynajmniej docenisz... ;)
        trzymam kciuki
        • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.06, 11:09
          jasne , że nie wolno przesadzać , ale tyle sidzieje , a ja z wlasnego
          doswiadczenia radze
      • Gość: stelmaszyński Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.06, 10:50
        ...Sąsiadem!!! nie najeżdżcą,a jeśli już tak to koniecznie musisz
        zdefiniować...to jest to formuła "najazdu",którą trzeba akceptować!!!do tego
        ten człowiek z frankfurtu przyjeżdża jako mężczyzna do kobiety a nie jako
        niemiec-zawiścisz "płynna"-POWODZENIA dla Zwariowanej
        • albajulia Re: zwariowałam???? 03.12.06, 17:36
          wszystkich tych którzy zyczliwie i mniej zyczliwie odniesli sie do moich
          zwierzen serdecznie pozdrawiam. powiem wam jeszcze ze S z frankfurtu był znow.
          czy nie jest to jakies przeznaczenie ze wolne miejsca na samolot w srode byly
          wylacznie z frankfurtu do gdanska, a w tym dniu wiekszosc samolotow ladowala i
          tak w gdansku z powodu mgły na innych lotniskach i wiekszosc lotow byla
          odwolana:)z lotami do gdanska nie bylo klopotow:) spedzilismy tak cudny czas ze
          zycze wszystkim aby i wam sie kiedys zdarzyly takie chwile. a wszystkie te
          kąsliwe uwagi mam w 4 literach.ostrozna jestem, za ostrzezenie i rady dziekuje.
          na razie dziekuje opatrznosci za tanie linie lotnicze do frankfurtu ze slaska:)
    • wroclawianie_info [...] 03.12.06, 17:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • albajulia Re: zwariowałam???? 03.12.06, 17:56
        na skypie juz nie. juz nie potrzebuje.ale tofajne narzedzie otworzylo mi okno
        na swiat. behehe
        • wroclawianie_info [...] 03.12.06, 17:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lillalu Re: zwariowałam???? 03.12.06, 19:54
            Hej Julia! Wiedziałam że przyjedzie:)))))))))))))))))
            • albajulia Re: zwariowałam???? 03.12.06, 20:29
              ja tez wiedzialam lillalu:) czekam z niecierpliwoscia na kolejny przyjazd i
              wiesz co?powiem cos absolutnie nieprzyzwoitego: tesknie za nim. bardzo!
              pozdrawiam cie serdecznie
    • albajulia Re: zwariowałam???? 07.12.06, 20:34
      wtedy płynę płynę - chwytam w zagle wiatr,kurcze no, alemi fajnie, czuje ze mam
      skrzydla:) pozdrawiam wszystkich cieplo
      • lillalu Re: zwariowałam???? 07.12.06, 23:19
        Julia, cieszę się Twoim szczęściem. To cudowne!!!!!!! Można wtedy
        wybuchnąć,odlecieć w kosmos,popłakać się ze szczęścia!!!!!!!:)))))))))))))
      • rozczochrany_jelonek Re: zwariowałam???? 11.12.06, 16:20
        o Julcia :))))
        trochę się spóźniłem ..,
        chyba już złapałaś byka za rogi, teraz trzymaj aby nie uciekł w popłochu;))
        płyń płyń :)) i uważaj na siebie :)
        pozdrawiam:)

        • albajulia Re: zwariowałam???? 18.02.07, 13:59
          och, rozczochrany jelonek :)widzisz co to ze mna sie wyprawia? nie bylo cie
          kiedys sie cieszylam tu swoim szczesciem. dzisiaj po kliku miesiacach mojej
          milosci jest juz troche inaczej. ochłonełam. ale wciaz jestem zaduzona.
          wszystkim tym ktorzy mowili ze sven mnie sprzeda, ze skoncze w domu publicznym
          powiem ze moga sie ugryzc w nos. sven to najwspanialszy facet jakiego
          kiedykolwiek spotkalam. jedynie co mnie martwi to to ze ja mam coraz wiecej
          niestety kompleksow. to nie tak ze on mnie w nie wpedza,to moja natura. sama
          sie w nie wpedzam. to idiotyczne. wiem.moze za bardzo sie staram. ale wciaz
          jestesmy ze soba. choc dzieli nas taka odleglosc. sven jest uroczym ciepłym
          facetem,alejest tez niemcem z pewnymi pogladami, ugruntowanymi zasadami z
          ktorymi czasem jest mi trudn sie zgodzic zrozumiec. ale staram sie i sven tez
          sie stara pojmowac moje dziwactwa.kompleksy. uczymy sie siebie nawzajem.
          pozdrawiam tych co byli kąśliwi i tych zyczliwych. rozczochranego jelonka
          szczegolnie
    • Gość: rr Re: zwariowałam???? IP: *.20.54.194.generacja.pl 19.02.07, 21:47
      a gdzie pracujesz?myślę,że jak wyjedziesz za granicę to może mnie zatrudnią na
      twoje stanowisko :))
    • membrum_virile Re: zwariowałam???? 19.02.07, 22:44
      Animus aeger semper errat. Chory umysł zawsze błądzi.
      Miłość zaś ogarniająca nasz umysł to właśnie choroba, nienaturalny stan
      oraganizmu.
      Wydaje mi się, a wnoszę po krótkim opisie twego szaleństwa, że jesteś
      podstarzałą panną, która do chwili obecnej poświęcała się karierze. Niestety,
      burza hormonów, instynkt mascierzyński i zwykły popęd szalejące w twym
      krwiobiegu wzięły górę i sprowadzają cię na manowce.
      Twój Deutsche, ich glaube, jest wyrafinowanym bawidamkiem, który dobrze się
      bawi, mogąc cię taką namiętną i wilgotną gościć i pięścić w pościeli.
      Znudzi się jednak wkrótce, pozostawiając cię we łzach (swoją drogą, nihil
      lacrimae citius arescit - nic nie obsycha szybciej niż łzy).

      Wer ein Jude ist, das bestimme ich.
      • albajulia Re: zwariowałam???? 04.03.07, 12:18
        ech, zyczliwi ludzie zyczliwi jak chlerka
        • Gość: Emeryt Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:29
          Nie przejmuj się innymi, rób swoje i bądź szczęśliwa.
        • membrum_virile Re: zwariowałam???? 04.03.07, 18:47
          Und? Was gibt es neues? Ich platze vor Neugier...
          War das Liebe wirklich auf den ersten Blick?
          Ich wuerde gern wissen, ob du schon schwangere Frau bist?

          No i co nowego? Pękam z ciekawości...
          Czy to rzeczywiście była miłość od pierwszego wejrzenia?
          I chciałbym jeszcze wiedzieć, czy już jesteś w ciąży?
          Opowiadaj, kobieto!
      • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 04.03.07, 13:30
        kobieto , a Ty czego oczekujesz ?
        • Gość: Emeryt Re: zwariowałam???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:42
          A czego można oczekiwać na tym padole łez? Wg mnie życzliwości i sympatii dla
          innych.
          • albajulia Re: zwariowałam???? 31.03.07, 17:31
            oj dawno tu nie byłam. zastanawiam sie jak tam rozczochrany jelonek ktory nie
            wiedziec czemu jako jedyny utkwil mi w glowie tu na forum. dalej twierdze ze
            zwariowalam i tkwie w tym stanie wciaz. jestem latawica.co drugi weekend latam
            do tego szwaba co zakrecil calym moim swiatem na starosc. on lata do mnie w
            weekendy pomiedzy. znam wszystkie załogi wizzaira :) teraz siedze u niego we
            frankfurcie, sven wkurzyl sie na mnie i poszedl pobiegac do parku by
            odreagowac. jakos go udobrucham w koncu :) moja mama zadala mi wczoraj przed
            odlotem pytanie, czego ja chce, czego od niego oczekuje, jak wyobrazam sobie
            dalsze zycie. nie chce o tym teraz myslec, chce lapac z zycia to co najlepsze.
            jesli jest nam pisane byc razem to przetrwamy, jesli nie, to jak bog mily -
            warto dla tych wszystkich cudnych chwil z nim razem, oddac kawalswojego zycia.
      • avventura do membrum... 04.03.07, 18:42
        pięścić w pościeli???
        to dopiero perwera....
        no ale kto co lubi niech sobie tam w domowych pieleszach wyprawia....:)
        pozdrowienia
        • membrum_virile Re: do membrum... 04.03.07, 22:35
          W istocie rzeczy, "pięszczenie" w pościeli tchnie niesamowitym sadyzmem. Byleby
          tylko nosa nie połamał białej Julii podły Niemiec...
    • albajulia Re: zwariowałam???? 31.03.07, 18:18
      :)
      • membrum_virile Re: zwariowałam???? 31.03.07, 18:44
        Was gibt es neues, Albajulia? Ich moechte gern wissen, ob du noch verliebt
        bist. Schreib mir, bitte.
        • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 31.03.07, 19:36
          schreib mal wieder...
    • Gość: alicja nie zwariowalas!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.03.07, 19:45
      Witaj! u mnie jest podobnie tylko troche dalej, on mieszka w Londynie a ja w
      pl. Widujemy sie jak najczesciej sie da, zyje od spotkania do spotkania. Nie ma
      innej rady, ja pracuje tutaj, mam zobowiazania zawodowe niestety jeszcze na
      kilka lat, on podobnie, jedyne co mnie mobilizuje do zycia i stawiania czola
      codziennosci to to ze spotkam sie z nim za 2 tygodnie. Nie moge sie doczekac!
      gdy wylatuje do L. nie moge dojsc do siebie przez kilka dni a potem tylko
      czekam... to juz trwa 3 lata!
      Zycze Ci duzo cierpliwości i wytrwalosci takie zwiazki sa trudne ale warto.
      Wierze ze bedziemy razem a czy teraz czy z 2 lata nie ma dla mnie znaczenia

      Alicja
    • Gość: stefanox Re: zwariowałam???? IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.07, 14:15
      bawi Cię ten ekshibicjonizm ?
      • albajulia Re: zwariowałam???? 01.04.07, 15:14
        znaczy co? mój ekshibicjonizm?
    • truten.zenobi to znaczy że wreszczie jest z toba wszystko OK 11.08.07, 21:09
      ze ja pracoholik, szefowa zaczynammiec
      > towszystko w dupie.

      nie zależnie od tego co was łączy, jaka będzie przyszłość to zdaje
      się że wreszczie nabrałaś właściwego podejścia do zycia..

      życzę Ci wszystkiego najlepszego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka