Dodaj do ulubionych

Remont generalny

18.04.25, 22:40
Pytanie do ematek, które to przeżyły smile po 15 latach robimy większy remont.
1 lipca wchodzi ekipa (termin umówiony, wiadomo jak jest, ale zakładam, że do 1 sierpnia przyjdą). Do Bożego Narodzenia mają się wyrobić. Do roboty jest cały dół domu, kuchnia, łazienka, salon, drzwi, podłogi, trochę się zmieni układ pomieszczeń, dwa okna do powiekszenia. Na górze łazienki, podłogi, bez wyburzania.
Opcja zamieszkiwania przez czas remontu raczej nie wchodzi w grę. W październiku często już odpalamy piec a mogą się nie wyrobić z grzejnikami.
Musimy gdzieś się podziać.
Mamy do wyboru opcje:
1. Przeprowadzić się na ten czas do mieszkania 50 metrów, salon z kuchnią i sypialnia. My możemy spać w "salonie", dziewczyny w jednym pokoju. Problem w tym, że akurat to mieszkanie, które będzie wolne, jest w Warszawie a mieszkamy pod Warszawą, dziewczyny tu chodzą do szkoły (starsza do liceum, młodsza do podstawowej). Musielibyśmy je codziennie dowozić, bo czas samochodem w tę odwrotną stronę to 15 minut a komunikacją około 50. Wszystkie zajęcia dodatkowe mają na miejscu, więc musiałyby zostawiać i wracać późnym popołudniem lub wieczorem (teraz mają wszędzie bardzo blisko, po szkole ida do domu, potem na zajecia, do koleżanek). Ale i tak "na budowie" będziemy musieli bywać.
2. Przeprowadzić się do mamusi smile mama ma dom pod miastem, jest przestrzeń, mama jest bezkonfliktowa. Tutaj już nie ma żadnej opcji komunikacji (tzn.komunikacja jest, ale zbyt rzadko). Trzeba będzie wozić nastolatki w tę i z powrotem uncertain

3. Wynajem większego mieszkania lub segmentu na czas remontu w bliskiej okolicy naszego domu. W teorii jest to możliwe. Jeśli chodzi o koszty to przy całym tym remoncie będzie to kropla.... więc można zamknąć oczy i to przeżyć, ale niekoniecznie wynajmujący chcą wynajac dom na tak krotki okres. Plusy: jesteśmy blisko domu, dziewczyny nadal chodzą na pieszo wszędzie, mamy normalny metraż. Minusy: ofert mało, jeśli już to średnie warunki.
4. Przeprowadzki do teściów- na miejscu, mieszkają blisko. Odrzucona na początku, mąż z teściem średnio się dogaduje, tesc mocno zaangazowany politycznie. Remont będzie stresujacy, nie potrzeba mi jeszcze tych awantur. Plusy: blisko domu, dobre warunki mieszkaniowe.

Co byście zrobiły? Jakie macie rady? Może jeszcze jakaś opcja, żeby to przeżyć I nie zwariować?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Remont generalny 18.04.25, 22:48
      Opcja 1 15minut autem to nieduzo z warszawy.
      50 minut komunikacja jak beda chcialy wrocić bez czekania tez niezle.
      Albo tak mysle ze zawozić rano dziewczyny z W-y a potem moga isc do tesciow zjesc dorobic lekcje isc na zajecia dodatkowe/kolezanek i potem jedziecie tylko je odebrac na noc . Albo nich one mieszkaja u dziedkow a wy w mieszkaniu.
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 08:44
        U teściów na obiad nie mają co liczyć, bo Teściowa nie gotuje od kilku lat . Opcja z odbieraniem ich wieczorem byłaby ok.
        Opcja zamieszkania u dziadków bez rodziców na pewno by im się spodobała, bo dziadkowie na wszystko pozwalają smile ale to nastolatki i wolałabym mieć na nie oko. No i na pewno bym tęskniła smile
        • nunia01 Re: Remont generalny 19.04.25, 11:12
          A opcją w poniedziałek wieziecie do szkoly w piątek odbieracie. W tygodniu mieszkają u dziadków i ogólnie tylko w dni szkolne. Weekendy, wakacje z Wami. No i mogą wracać do Warszawy jak nie mają zajęć dodatkowych. Wtedy znowu rano wieziecie. Da się ogarnąć?
          • kurt.wallander Re: Remont generalny 23.04.25, 12:42
            nunia01 napisała:

            > A opcją w poniedziałek wieziecie do szkoly w piątek odbieracie. W tygodniu mies
            > zkają u dziadków i ogólnie tylko w dni szkolne.

            Przy dojeździe komunikacją 50 minut, a samochodem 15 minut? Co za absurd! Tym bardziej, że u dziadków warunki średnie, skoro nawet nie gotują...

            Mieszkam pod Warszawą, moje dzieci od szkoły średniej dojeżdżają ok. godziny-półtorej do szkoły, teraz na studia. Owszem, nie jest to idealne, ale w przypadku autorki watku, to kwestia pół roku do roku (gdyby remont sie przedłużył).
            • eva_evka Re: Remont generalny 23.04.25, 12:57
              Weź mnie nie denerwuj tym rokiem 😀

              Wykończenie od zera zrobili 2 dwa miesiące (ekipa ma 7 osób). Tu dochodzi usuwanie starego, ale też nie wszędzie. W założeniu oni mają być 12 tygodni, łącznie remont 5 miesięcy. Bez zabudów meblowych mogę mieszkać, gdyby było opóźnienie.
        • 3-mamuska Re: Remont generalny 19.04.25, 15:36
          Bez przesady nie masz 5-lat zeby cię tęsknota umrodowała.Jak dzieci normalne to czmeu masz je ciagle miec na oku czy opcja utraty kontroli?
          A nikt ci nie zabrania odwiedzania czy w roznym systemie jedna noc tu ,jedna tu.
          Obiady wykupić czy na dowoz do domu.
          Albo po pracy jechac i gotować u tesciow (tak jak w domu) albo ugotować w domu i im podrzucisz.
          Przeciez nikt ci nie mowi ze na x tygodni masz dzieci porzucić.
        • turbinkamalinka Re: Remont generalny 20.04.25, 09:49
          eva_evka napisała:

          > U teściów na obiad nie mają co liczyć, bo Teściowa nie gotuje od kilku lat . Op
          > cja z odbieraniem ich wieczorem byłaby ok.
          > Opcja zamieszkania u dziadków bez rodziców na pewno by im się spodobała, bo dzi
          > adkowie na wszystko pozwalają smile ale to nastolatki i wolałabym mieć na nie oko.
          > No i na pewno bym tęskniła smile

          Jakby dziewczynom się ta opcja podobała to ja bym była za. W zasadzie wakacje z wami z okazjonalnym pobytem u teściów. Do Świąt zostaje kilka tygodni szkoły. Są pojedyncze dni wolne, dni dyrektorskie. Od 22 grudnia wolne. Nie wychodzi tego aż tak dużo.
    • barbaram1 Re: Remont generalny 18.04.25, 23:10
      My kilka lat temu robiliśmy generalny remont domu i na ten czas przeprowadziliśmy się do małego mieszkania. Było całkiem ok. Bałam się tego, bo u mnie 10 lat różnicy u córek i miały być w jednym pokoju. I muszę przyznać, że to była super decyzja, bo one się do siebie wtedy bardzo zbliżyły. Dużo rzeczy zaczęły robić razem, nawet że spaniem nie było problemu. Bardzo mi się to podobało, choć wiadomo, że to na krótką metę było, bo starsza powoli narzekała, że nie może zaprosić koleżanek. Starsza córka wtedy w gimnazjum też musiała dojeżdżać do szkoły i na zajęcia i to był przedsmak tego, co czeka ją w przyszłości, gdy pójdzie do lo. Chyba Ja to bardziej przeżywałam niż ona, bo te dojazdy aż tak uciążliwe nie były. Ja osobiście nie chciałabym się przeprowadzać do rodziny. Tydzień, dwa jest ok, ale potem zaczyna się dla mnie jakoś tak duszno robić i zaczyna się szeptanie po kątach. Ja nie mam problemów z moimi rodzicami, ale wiadomo, że u nich w domu to już nie jestem u siebie i np. w gaciach po chałupie nie pochodzę, herbaty o północy nie zrobię, albo zrobię, ale tak po cichu np. bez włączania telewizora, nie zaproszę raczej znajomych. Reasumując ja bym szła w mieszkanie lub ten większy segment.
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 08:46
        Między moimi córkami różnica wieku wynosi dwa lata i to jest rollercoster: albo się kochają, albo drążyć koty o nic smile
    • ekstereso Re: Remont generalny 18.04.25, 23:14
      Może u mamusi byłoby fajnie? Jakaś przygoda skoro mamusia fajna?
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 08:48
        Mamusia fajna i pomocna. Bardzo mi pomogła, gdy maz przez pół roku był w szpitalu w Belgii. Nie wiem czy mam sumienie l znów zwalać jej się na głowę. Mama póki co nie narzekam na samotność.
    • alpepe Re: Remont generalny 19.04.25, 07:28
      3
    • nangaparbat3 Re: Remont generalny 19.04.25, 07:35
      Dzieci do teściów, Wy do mieszkania .
    • memphis90 Re: Remont generalny 19.04.25, 08:50
      Mieszkanie + dowozy, 15 min to niedużo. Po lekcjach mogą iść do dziadków
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 08:59
        Ale my je dowozimy z Warszawy pod Warszawę 15 minut a potem sami wracamy do Warszawy już 50 minut sad
    • pepsi.only Re: Remont generalny 19.04.25, 08:50
      Wyłącznie opcja numer 1.
    • witamina_d_3 Re: Remont generalny 19.04.25, 09:10
      3 lub 1, w tej kolejnosci. "Srednie warunki" bym przez pare miesiecy przezyla.
    • runny.babbit Re: Remont generalny 19.04.25, 11:03
      Masz dzieci w takimi wieku, że możesz się je również spytać o zdanie. Oczywiście ostateczną decyzję podejmą rodzice, ale lepiej wiedzieć zawczasu że np. mieszkanie u jednej czy drugiej babci absolutnie im się nie spodoba. Albo że gdy będą mieszkać w jednym pokoju to się pozabijają. Ja bym mimo wszystko dążyła do mieszkania oddzielnie od dziadków.
    • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 14:25
      A czy jest ktoś kto przeżył taki remont mieszkając cały czas w domu?
      • ekstereso Re: Remont generalny 19.04.25, 15:43
        Też tak myślałam przez remontem, jak się dział to nabrałam pewności, że byłoby to niemożliwe
        • mia_mia Re: Remont generalny 22.04.25, 01:29
          To my mieliśmy odwrotnie, myśleliśmy, że przynajmniej na jakiś czas się trzeba będzie wynieść, a w końcu obyło się bez tego. I w sumie dobrze, bo przy tej ilości pytań to w zasadzie cały czas ktoś musiał być na miejscu i podejmować decyzje.
      • nelamela Re: Remont generalny 19.04.25, 18:25
        eva_evka napisała:

        > A czy jest ktoś kto przeżył taki remont mieszkając cały czas w domu?


        Remontowałam dół starego domu mieszkając na górze.Na dole wszystko było skute do gołych cegieł.Kuchni nie było przez 4 tygodnie.Remont miał być we wrześniu a rozpoczął się w połowie listopada.Majstry wyszli 22 grudnia.Bylo ciężko.Ten kurz był wszędzie mimo zabezpieczenia foliami.U Ciebie będzie lato więc nawet przyczepa wchodzi w grę.Generalnie dałam radę ale kosztowało mnie to sporo nerwów i co się naw….lam to moje😉.Ale dasz radę.Pozdrawiam.
      • nangaparbat3 Re: Remont generalny 19.04.25, 19:56
        Przeżyłam i od tego czasu słowo „remont” wywołuje we mnie atak paniki. A nie było najgorzej, sądząc z opowiadań znajomych i przyjaciół o ich remontach.
      • mia_mia Re: Remont generalny 22.04.25, 01:23
        Ja właśnie przeżyłam, najpierw wyremontowaliśmy jedną łazienkę, to trochę przez przypadek, ale bardzo pomogło, jeden poziom był doprowadzony do stanu deweloperskiego, jedynie ściany się ostały i niektóre zabudowy, podłogi nie dość, że zrywane to jeszcze robione nowe wylewki, które musiały ileś tam schnąć, okien nie ruszaliśmy, do wymiany drzwi i wszystko, włącznie z kaloryferami, poprawianiem hydrauliki, elektryki nie trwało to pół roku, a 6 tygodni (wcześniej ta druga łazienka niecałe 2 tygodnie, robił w zasadzie jeden człowiek, łazienka spora, bardxo duże płytki, więc podobno więcej zabawy, co mnie zdziwiło). Kolejne 6 tygodni zajmie mi porządkowanie, układanie i wywalanie wszystkiego, ale remont skończony. Robotnicy byli dostępni kilka dni przed umówionym terminem, przychodzili w średnio w 2, spokojnie zjadali 2 śniadanie, pogadali itd. Stwierdzili, że to przez naszą obecność i niezorganizowanie tyle byli, bo poszłoby szybciej. Do drzwi, układania podłóg miałam oddzielne ekipy, ale im poszło błyskawicznie po jednym dniu, bo podłoga nie była klejona, drzwi w miarę pasowały (to wcale nie jest oczywiste nawet przy zamawianych z wymiarowaniem), hydraulik działał równolegle, ale pracy miał tylko 1,5 dnia, elektrykę robiła ekipa.
        Przeżyliśmy, nie było lekko, ale też nie było dramatu. W każdej chwili mogliśmy się wyprowadzić, ale w końcu nie było potrzeby.
      • princy-mincy Re: Remont generalny 22.04.25, 08:00
        My.
        Najpierw był remont góry, wszystkie pokoje plus łazienka (nie było drzwi, łazienka skuta do gołych ścian). Dzieciaki były wtedy często poza domem bo wakacje). Korzystaliśmy z małej łazienki na dole.
        Potem był remont dołu. Drzwi nie mieliśmy długo, było opóźnienie więc mieliśmy takie płachty na zamek.
        Siedzieliśmy przy stole ogrodowym z dobry miesiąc, bo czekaliśmy na nowe meble.
        Kanapy przyjechały 2 dni przed wigilia.
        Momentami było trudno, ale traktowaliśmy to z humorem, więc jakoś daliśmy radę.
    • ichi51e Re: Remont generalny 19.04.25, 15:44
      Wynajac
    • peli81 Re: Remont generalny 19.04.25, 17:21
      1 lub 2,to nie wiecznosc a moze dziewczyny nawiaza jakas relacje z babcia nowa. 1 to troche szkoda kasy na wynajem jesli mama jest ok, zaprasza a ma dom. Wolalabym dzieciakom lepsze wakacje kupic za to
    • mava12 Re: Remont generalny 19.04.25, 19:20
      ty + dzieci do teściów (czyi to teściowe? bo trudno ogarnąć)
      Mąż do mieszkania 50m. Jesteście do siebie przyspawani?
      Mąż będzie "bardziej" dogladał remontu, jeśli bedzie mu zależało na wspólnocie rodzicielsko-małżeńskiej.
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 23:27
        Moi teściowie, czyli rodzice męża smile
    • pupu111 Re: Remont generalny 19.04.25, 19:34
      Jak macie aż tyle opcji to nie będzie źle. Jak wy sobie radzicie że znalezieniem ekipy, czy trzeba dawać zaliczki? Ja robiłam tylko drobniejsze remonty, i jak wzielam kogos z ogloszenia to byla jakas masakra .
      • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 19:40
        Mąż mozna powiedziec, że jest z branży, więc ma jakieś tam pojęcie o fachowacach.
        Ekipa do remontu jest sprawdzona, nienajtańsza, a czas oczekiwania na nich to rok smile ale wiem, że wejdą i zrobią wszystko. 15 lat temu wykańczali nasz dom, w międzyczasie robili nam 3 mieszkania deweloperskie.
        • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 19:42
          Zaliczki nigdy nie dawaliśmy, ale oni nas znają, poza tym nawet gdybyśmy zrezygnowali to płakać nie będą, bo pracy mają dużo.
          Najważniejsze to teraz wszystko zamówić, tak, aby było gotowe na ich wejście.
        • pupu111 Re: Remont generalny 19.04.25, 19:53
          Dobra ekipa to podstawa. Strasznie ciężko znaleźć. Ja niedawno znalazłam też dobrego dość fachowca, ale i to nie gwarantuje nic, bo i taka musi mieć chyba dobry nadzór, a jak zauważa że ktoś się nie zna to potrafią odstawić fuszerke.
          • eva_evka Re: Remont generalny 19.04.25, 23:25
            W tej branży to chyba tylko poczta pantoflowa i z polecenia. Dobry fachowiec nie musi się ogłaszać.
            Najgorzej chyba jak chce się zrobić coś drobnego w domu, małą łazienkę, malowanie ścian, albo jedna szafę. Zazwyczaj potrafią nawet nie przyjechać na spotkanie smile 😀 😃
      • mia_mia Re: Remont generalny 22.04.25, 07:55
        Ja ostatnio robiłam remont mieszkania na wynajem od stanu deweloperskiego, fachowca wybrałam spośród 3 podesłanych mi przez firmę, która korzysta z podwykonawców. Nie skorzystałam, ale pytałam się o kontakty w firmach z którymi miałam kontakt, czyli np. stolarza, ludzi od podłóg, pytałam się znajomych i mniej znajomych np. fryzjerkę.
        Przy obecnym remoncie jedną łazienkę zleciłam właśnie panu, który robił mi ostatnio to mieszkanie, a do dużego remontu wzięłam ekipę, która robiła mi kiedyś inne mieszkanie, wtedy wzięłam ich z internetu, teraz odgrzebałam kontakt. Okazali się bardzo drodzy, ale to jak doszło do końcowych rozliczeń, bo miałam cennik, ale zupełnie źle oszacowałam i podliczyłam co będzie robione. Gdybym miała budżet na styk czy z małym marginesem byłby problem, dlatego na przyszłość będę szukała ekip, które podadzą mi cenę za całość.
    • arthwen Re: Remont generalny 19.04.25, 21:05
      Jeśli opcja 3 realna, to 3.
      Potem długo, długo nic, i 1, potem 2, a potem to wolałabym już mieszkać w remontowanym niż w 4 wink
    • volta2 Re: Remont generalny 19.04.25, 21:17
      jeśli to kropla, to najem
      niekoniecznie domu, mogłabym czasowo mieszkać w mniejszym metrażu

      wożenie dzieci w te i nazad u mnie odpadłoby w przedbiegach. w ogóle tej opcji bym nie rozważała, ale ja mam jakiś osobisty uraz do wożenia w mieście. od tego jest telekomunikacja miejsca, że tak powiem....
    • eva_evka Re: Remont generalny 21.04.25, 23:36
      Za Wasza radą spytałam dzieci i ustaliliśmy, że jeśli nie uda nam się czego wynająć na miejscu to przenosimy się razem do Warszawy.
      Z tym wynajem niestety nie jest tak kolorowo, ofert niewiele. Mieszkanie w Warszawie które nam się zwalnia jest w miarę nowe, warunki są niezle, bo sami je urządzaliśmy smile metraż taki sobie, ale często podróżujemy kamperem, dajemy rade i lubimy, więc wytrzymamy smile
      Zamieszkania z dziadkami dziewczyny odmówiły, u mojej mamy nie było też dla nich atrakcyjnie.
      • mia_mia Re: Remont generalny 22.04.25, 07:41
        Jakbym miała szukać czegoś na kilka miesięcy skontaktowałabym się też chyba z osobami wynajmującymi przez booking czy inne portale, jeśli takie są w okolicy, podejrzewam, że zaproponują promocyjne ceny.
    • smoczy_plomien Re: Remont generalny 22.04.25, 00:25
      Czeka mnie generalka części mieszkania w najbliższym czasie, 8 tygodni. Masz dużo lepsze opcji niż moje, bo mam do wyboru:
      a) dom 1h drogi od Warszawy i codzienne dowożenie i odbieranie dzieci ze szkoły, zaś w Warszawie praca z biura (oboje pracujemy zdalnie)
      b) mieszkanie z mamusią - bardzo konfliktową i ze skomplikowanym dojazdem na trasie mamusia-szkoła oraz mamusia-praca
      c) najem, ale to po pierwsze bardzo duży koszt, po drugie ciężko coś nająć ze zwierzakami, a po trzecie na razie dostałam jeden kontakt po znajomości i właściciel odmówił nam nawet rozmowy, bo on rodzinie z dziećmi nie wynajmie, więc w ogóle może być trudno
      W Twoim wypadku masz aż nadto dobrych opcji:
      - opcja 1: naprawdę przeżyjecie na małym metrażu przez określony czas, zaś kierunek dojeżdżania macie przeciwny do korków, więc dojazd będzie bardzo sprawny. Z zajęć dodatkowych można od biedy zrezygnować na te kilka miesięcy albo skorzystac z oferty w Warszawie
      - opcja 2: jeśli mamusia jest bezkonfliktowa to też super opcja, szczególnie jeśli metraż jest duży
      - opcja 3: możecie szukać aż do samego końca, a nuż coś znajdziecie
      • eva_evka Re: Remont generalny 22.04.25, 13:35
        Ale jak juz przetrwamy ten armagedon to bedziemy miały pięknie!
        Dzisiaj wykonałam kilka telefonów i niestety potwierdziło się, że właściciele nie chcą wynajmować na krótki okres. Rozumiem, bo sama też bym wolala poczekać i wynająć komuś rokującemu na dłużej, niż za 5 miesięcy ponownie szukać najemcy.
        Może nie będzie tak źle.
        • smoczy_plomien Re: Remont generalny 22.04.25, 22:02
          Musi być pięknie! smile Damy radę 💪🏻

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka