Dodaj do ulubionych

Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej

IP: *.retsat1.com.pl 20.11.06, 11:33
oj warto bylo tam byc. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: yahoo311 Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:38
      "udanych warsztatów"? tu bym sie spierał...
    • Gość: Luszjano Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:41
      Witam,
      zastanawia mnie czy autor powyższego tekstu a) byl na festiwalu b) ma jakies
      pojecie o czym pisze.

      "Warto rozszerzyć formułę bardzo udanych w tym roku warsztatów i wykładów
      związanych z kulturą rasta."

      otóż jest to kompletna bzdura, warsztaty nie odbyły sie w ogóle, wykladu
      'dzwiękowa historia reggae" słuchało 5 wciśnietych w kąt osób(dezinformacja co
      do rozkladu, zaginiony klucz od sali wykladowej).

      Pozdrawiam
    • Gość: Maciek Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 153.19.194.* 20.11.06, 13:25
      Co to za artykuł :/ Warsztatów Adriana Sherwooda nie było, a piszecie, że były
      udane. Indios Bravos zagrali najgorszy koncert (wszyscy to mówią) a piszecie, że
      byli jednym z najlepiej przyjętych zespołów. A Culcha Candela że biegali pod
      koniec z ręcznikami? Martin Jondo już od początku występu miał ręcznik, więc o
      czym niby te ręczniki świadczą? Bzdura artykuł! Za rok niech napisze go ktoś,
      kto tam był :/
      • Gość: Hejen Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.53.176.* 20.11.06, 13:54
        O przepraszam, mi koncert Indios Bravos się podobał.
      • Gość: vava Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:01
        skoro piszesz ze nie było warsztatów adriana sherwooda, to chyba sam nie byłeś
        na festiwalu chłopcze.
        • Gość: workshoper Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:08
          GRAFIK WARSZTATÓW

          15.00 - Sztuka realizacji dźwięku – dub; Prowadzenie: Adrian Sherwood,
          Mirosław „Maken” Dzięciołowski

          16.30 - Pierwsza pomoc; Prowadzenie: Pokojowy Patrol - Przystanek Woodstock

          17.00 - Dźwiękowa Historia Reggae; Prowadzenie: Dr Radosław Łazarz

          18.15 - Slot Art. Warsztaty - PROVIZORCA; Prowadzenie: Marcin Fischer Radosław
          Grygoruk Krzysztof Słaboń

          19.30 - Reggae Area – Multimedialny Pokaz Zdjęć; Prowadzenie:
          Justyna „Zabawka” Klyszcz

          20.20 - Pierwsza pomoc; Prowadzenie: Pokojowy Patrol - Przystanek Woodstock

          21.00 - Taniec Afrykański; Prowadzenie: Eric Alira

          22.45 - Pierwsza pomoc; Prowadzenie: Pokojowy Patrol - Przystanek Woodstock

          23.30 - Faszyzm w Europie; Prowadzenie: Dawid

          00.45 - Pierwsza pomoc; Prowadzenie: Pokojowy Patrol - Przystanek Woodstock
        • Gość: Hejen Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.53.176.* 20.11.06, 15:05
          A były?
          Bo jeśli były, to skutecznie ukryte szczególnie dla tych, którzy na nie
          specjalnie przyjechali, chłopcze.
          Bo, że były w rozpisce to każdy wie. No chyba, że z warsztatami pomyliłeś fakt,
          że Adrian zagrał imprezę, chłopcze.
          • Gość: vava Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 15:16
            Ach!
            Odkryłeś spisek, ukryto przed Toba warsztaty, specjalnie,tak zebys nie mogl ich
            odnalezc. Paliłeś coś czy jak?
            • Gość: Hejen Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.53.176.* 20.11.06, 16:33
              Nie palę, chłopcze. Nawet papierosów.
              Więc proszę podać, gdzie i o której odbyły się te adrianowe warsztaty. Jeśli
              podasz te dane i zostaną one potwierdzone przez kogoś, kto był na warsztatach,
              wtedy rozpatrzę pomysł, aby zacząć palić.
              • Gość: vava Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:44
                Byl moj znajomy, ale pewnie nic ci po tej informacji niedowiarku. Zadzwon do
                organizatorow, bedziesz wiedział co i jak. Aha, i jeszcze jedno. Nie
                jestem "chłopcem".
                • Gość: brawo Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:05
                  Było super! Za rok jestem znowu na 100%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
                  • Gość: Krzysiek Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:11
                    Ja też byłem na imprezie. było super. główna scena powaliła mnie na kolana!
                    szacun dla organizatorów! mam nadzieję że za rok będzie jeszcze lepiej.
                    gratuluję i czekam na zdjęcia na stronie
                    • Gość: pe Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.ikatel.pl 20.11.06, 18:13
                      Ciołku - zapewne - z Planety Młodych, naprawdę nie musisz mnożyć kont, żeby
                      bronić imprezy. Nie było tak źle, ludziom się podobało. Co nie zmienia faktu, że
                      warsztatów z Sherwoodem nie było, co on sam potwierdził (pewnie się upalił jak
                      Hejen).
                      • Gość: vava Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.55.194.* 20.11.06, 18:17
                        Ech...
                        • Gość: Jah Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 89.229.168.* 20.11.06, 20:02
                          Mi tam się podobało. Zawsze znajdą się osoby, ktore dla zasady chca dolązyć
                          organizatorowi ;) Było troche niedociagnięć, ale jak na tak wielki festiwal to
                          daje radę. Scena w sali głównej robiła olbrzymie wrażenie. Takiej jeszcze w
                          Polsce na żadnej imprezie reggae nie widzialem. Muzycznie tez mi się podobało
                          choc bez gwiazd. Za rok bede na 100 % 1
                • Gość: Hejen Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.53.176.* 20.11.06, 21:26
                  Więc niechaj znajomy opisze jak było na warsztatach, co mówił Adrian itp.
                  Dopóki tego nie będzie, jesteś dla mnie chłopcem.
                  • Gość: 3ton Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.ztpnet.pl 21.11.06, 01:07
                    heyen... daj spokoj... z glupim nie idz w zawody :)... jakby co to ja mam
                    potwierdzenie audio samego Sherwooda ze nie bylo warsztatow (z konferencji) :)
                    drogi/droga vava... nie zdajesz sobie chyba sprawy ze sa tutaj ludzie ktorzy w
                    tej imprezie brali udzial nie tylko w charakterze publiki i wiedza jednak
                    odrobinke wiecej...
    • Gość: kriss Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.core.lanet.net.pl 20.11.06, 19:57
      warto było, warto! Lecz dlaczego mieszacie politykę w One Love???? Ludzie chcą
      sie odłączyć (moim zdaniem) od takich rzeczy. Wy dziennikarze wszedzie
      wmieszacie swoje rzeczy. Pozatym... nie zauważyłem żeby Indios bravos było
      najcieplej i najlepiej przyjęte. Hiciorem publiczności była Culcha Candela i
      NAtural Drad Killaz. Szkoda ze Martin Jondo się rozchorował, czekałem głównie na
      niego, ale cóż... tak było pisane.
      • Gość: ona Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.pronet.lublin.pl 21.11.06, 16:29
        Ciolku??Chlopcze??Co z wami??To festowal Reggae,One Love dla siostry i One Love
        dla brata,po co te sprzeczki??
        • Gość: Pan Kracy Re: Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.06, 08:09
          co do organizatora - moze ma zmysl logistyczny ( choc nie rok temu ) gdzie
          stloczyl ludzi jak kury na fermie
          ten one love byl dla mnie zupelna klapa - banalne kapele , dramatyczny rozklad
          jazdy - jak mozna o 18.30 wystawic JVSS !!!!!!!!! Co do Sherwoda - to koles
          zaczal czuc klimat dopiero jak Maken pokazal mu na konsolecie wlasciwy beat.
          Kapele które powinny grac na poczatku zostaly zepchane na koniec imprezy - czy
          chodzilo o to zebym wydalw wiecej kasy na piwo i kielbase ????
          Kapele niby nowatorskie jednak bez polotu i charyzmy - zwlaszcza popowy NDK
          Ogólnie rzecz biorac porażka
    • Gość: pipi Po One Love Sound Fest w Hali Ludowej IP: 80.50.232.* 22.11.06, 08:52
      Indios Bravos czy Culcha Candela byli najlepiej przyjeci?? bo mi sie wydaje ze
      Culcha Candela. Niom WARTO TAM BYŁO BYĆ :)
    • Gość: agolleq warto warto :> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 15:12
      nu jak dla mnie oczywiscie ze bylo warto!! na One Love bylam pierwszy raz ale
      za rok tez na pewno przyjade :)) fakt faktem pod wzgledem organizacylnym byly
      niedociagniecia.. chocby dwugodzinna obsówa na samym poczatku, czy zmiany w
      rozkaladch.. ale co z tego, ludzie stworzyli taki klimat ze to wszystko nie
      mialo wiekszego znaczenia :>
      i osobiscie jestem zawiedziona tym, co odstawil Gutek, bo kontaktu z
      publicznoscia nie mial zadnego, tylko wyszedl zaspiewal i poszedl, mam wrazenie
      ze ludzie sie sami rozbawili bo po prostu znali Indios Bravos. ale za to Culcha
      Candela po prostu zmietli wszystkich z powierzchni ziemi!! kozacko szleli na
      scenie i porwali ze soba publicznosc :>
      pozdro dla wszystkich, ktorzy tam byli, widzimy sie za rok! ;)
      • Gość: larry king Re: warto warto :> IP: *.lanet.net.pl 17.12.06, 21:55
        a mi sie nudziło generalnie
        nastapiło jakies pomylenie pojec jak mozna nazwac to co robi clucha candela reggae
        a indios bravos rzeczywiscie pawiaste było
        byłem na festiwalu w niemczech i tam w ciagu trzech dni zobaczyłem
        najwazniejszych proroków rasta z jamajki a tu nie było nikogo w zasadzie
    • Gość: larry king do pana cholewy IP: *.lanet.net.pl 17.12.06, 21:58
      nie rób sobie pan z gęby cholewy bo wcale nie było wsród tych 8 tys
      przewazajacej liczby odredowanych i okolczykowanych jakbys durniu wiedział to
      prawdziwy rasta zadnych kolczyków nie nosi
      pewnie nie wiesz nawet dlaczego rasta nosza dready

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka