Dodaj do ulubionych

Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8:45

24.11.06, 09:30
Nie wiem czy to w czymś pomoże ale zawsze jest jakaś szansa...

Słuchaj blond k...wo w okularach. Zanim wyjedziesz z podporządkowanej ulicy
na główną - zobacz najpierw czy coś po tej głównej nie jedzie. Przez ciebie o
mało nie doszło do wypadku bo gdybym nie zjechał na lewy pas (bo nie byłoby
miejsca) to przy mojej prędkości 50km/h miałabyś niewielkie szanse na wyjście
o własnych siłach z samochodu. Miałaś babo szczęście, że w lekkim szoku
zatrzymałem się na chwilę i zdążyłaś uciec.

Szczytem bezczelności tego babsztyla było wymachiwanie rękami do mnie po tym
incydencie jakbym to ja o mało co nie doprowadził do kolizji.

Uważajcie ludzie na drodze. W ciągu dwóch lat widziałem dwóch palantów
jadących w poprzek skrzyżowania na ich czerwonym świetle a tych co wymusili
pierwszeństwo to nawet nie liczę. Nauczyło mnie to ostrożności ale jeśli ktoś
wam nagle wyjedzie z podporządkowanej drogi to nie zawsze macie szansę na
uniknięcie kolizji...

Neo[EZN]
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 09:54
      jest przerazajace. Tego sie na zachodzie nie spotyka.

      TO JEST WTORNY ANALFABETYZM MOTORYZACYJNY KIEROWCOW.

      ZAAAAALLLLLOOOOOOOSSSSSNNNNNEEEE!
      • Gość: ech... Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 10:05
        Na Zachodzie się nie spotyka? To chyba w tej jedynej irlandzkiej wsi, gdzie
        byłeś na saksach, bo mieli tam tylko dwa samochody.
        Oczywiście, że się to spotyka. I pewnie, że byłoby fajnie, jakby ludzie się nie
        ładowali z podporządkowanej, ale dwóch gości na czerwonym przez dwa lata to bez
        przesady, jeszcze nie powód do dramatyzowania.
        • Gość: na zimno Gdybys mial choc troche inteligencji, to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 10:22
          natychmiast zorientowalbys sie, ze post wysylam z Niemiec.

          Mieszkam od lat w wielomilionowym niemieckim miescie i widze roznice w
          zachowaniu kierowcow.


          PS. Z ta irlandzka wsia trafiles kula w plot.
          Pewnie jestes kierowca z bozej laski,
          a racze z laski egzaminatora, ale poniewaz
          pokazales juz, ze nie umiesz inteligentnie
          myslec, wiec i na drodze nie oczekiwalbym
          od Ciebie wiele wiecej.
          Polscy kierowcy nie maja sie czym chwalic.
          Bylem nie raz we Wroclawiu i wiem jak sie u Was jezdzi.
          Zalosna parada rozindyczonych wlascicieli zlomu
          sciagnietego na platformach z zagranicy.
          Zalosne to jest.

          • Gość: ech... Re: Gdybys mial choc troche inteligencji, to IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 10:45
            Nie mam co robić, tylko sprawdzać skąd ktoś ma adres. Gastarbeiter zachwycający
            się bezmyślnie krajem swoich panów to typowe zjawisko, a zwłaszcza w formie "tu,
            u mnie to by było nie do pomyślenia". I to nie zależy od tego, czy zmywa w
            Irlandii, czy w Niemczech.
            • Gość: eh Re: Gdybys mial choc troche inteligencji, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 11:20
            • Gość: eh Re: Gdybys mial choc troche inteligencji, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 11:20
              Odnosze wrazenie, ze JESTES GLUPI.
              Ktos jeszcze?
              • Gość: na zimno Ja nie odnosze wrazenia, ja jestem calkowicie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 11:49
                pewny, ze Twoj poziom argumentacji nie moze przewyzszac Twojego poziomu
                inteligencji. I to widac.

                Wiec nawet, wypociwszy cos nadludzkim wysilkiem, nie jestes w stanie
                kontynuowac tego dialogu, a ja nie mam zamiaru znizac sie do Twojego
                poziomu tej pseudodyskusji.

                A Wroclaw w szczegolnosci jest miastem, gdzie kierowcy sa wyjatkowo
                nieuprzejmi, naruszaja podstawowe reguly ruchu, przekraczaja znacznie
                predkosc na miejskich ulicach i traktach, nie stosuja sie do zasady
                pierwszenstwa z prawej,

                A JUZ JAZDA NA CZERWONYM
                SWIETLE DYSKWALIFIKUJE WIELU DO DNA.

                Jedz do Monachium i porownaj, jesli Cie na to stac, oczywiscie.

                • Gość: ech... Re: Ja nie odnosze wrazenia, ja jestem calkowicie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 12:03
                  Piszesz niby z Monachium, a pierdoły takie o Wrocławiu piszesz, jakbyś siedział
                  ujarany w Amsterdamie. Byłem w tej twojej Bawarii parę razy na delegacjach i
                  poza większą niż w Polsce liczbą BMW, na ulicach nie było nic szczególnie się
                  różniącego od nas. Ale pewnie jak kończysz tę robotę w zmywaku koło północy, to
                  i normalnego ruchu ulicznego nie widzisz i myślisz, że miasto w dzień też jest
                  takie puste.

                  (A nie mówiłem, że to zakompleksiony gastarbeiter? Bez sugestii, że nas tu nie
                  stać na wycieczkę do Niemiec chyba by się posikał.)
                  • Gość: na zimno Ambicja Cie zzera, malutki, zzera Cie jak cholera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 12:19
                    Wiedzialem, ze Cie zakompleksiona ambicja wysteruje do zenitu.
                    Wiesz sam dobrze, ze pleciesz ze zdenerwowania.

                    Tylko BMW Ci sie rzucily w oczka ? Nie dziwie sie.

                    Tu, w Niemczech, kierowcy BMW jezdza tak samo jak kierowcy VW polo, tzn.
                    zachowuja sie normalnie za kolkiem.

                    Kierowca BMW we Wroclawiu to przewaznie niewyzyty palancik z lysa pala.
                    I tyle tego. Sam to widzisz na codzien, moze nawet sam jestes taki,
                    dlatego Cie to tak przypalilo.

                    Po cholere ja to pisze, zapomnialem, ze i tak nie polapiesz sie w tym wszystkim.

                    PS. Jezdzisz na czerwonym? POWODZENIA!
                    • Gość: ech... Re: Ambicja Cie zzera, malutki, zzera Cie jak cho IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 13:12
                      Ale się ładnie pienisz, pomywaczu. Ciekawe czy robisz w kantynie na St Martin,
                      bo jakaś dziewczyna z Polski to już tam przy nakładaniu pracuje.
                      Ja nie mam problemów z BMW we Wrocławiu, ani z żadną inną marką. Ale to pewnie
                      dlatego, że im się jest lepszym kierowcą, tym jakoś mniej idiotów człowieka na
                      ulicy otacza. A ciamajdom, jak ty, to się zwidują same potwory za innymi
                      kierownicami i wydaje się im, że każdy, kto nie jest niezdarą komunikacyjnym
                      jeździ na czerwonym świetle. Twoje szczęście, że w Monachium możesz jeździć
                      metrem, bo jakbyś wsiadł w samochód, to jeszcze byś rozdwojenia jaźni dostał, że
                      ten uchochany Vaterland taki się nagle straszny okazuje.
                      • Gość: Na zimno Tak jest, otaczaja nas tacy jak Ci tutaj: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 13:53

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=52779426&a=52792336

                        I mozesz sie slinic do oporu (idzie Ci to calkiem niezle), nie zmienisz tego.
                        Potrzeba jeszcze jakes trzy pokolenia.

                        PS. Ciekawe, skad tak sie znasz na zmywaniu naczyn w kantynach, co?
                        Podrywalo sie pomywaczki z Polski?
                        No tak, ale na nic lepszego Cie nie bylo stac, wiec to normalka.
                        I tak miales duzo szczescia.




                        • Gość: ech... Re: Tak jest, otaczaja nas tacy jak Ci tutaj: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 14:24
                          Hm, a gdzie ja napisałem, że znam się na zmywaniu w kantynach? Umiesz podać
                          cytat, z którego wynika, że się na tym znam? Pytanie jest oczywiście retoryczne,
                          bo widać, że nie umiesz logicznie argumentować, ani czytać ze zrozumieniem i
                          cały czas jedziesz na gastarbeiterskim stylu "u was w Polsce to biją Murzynów",
                          więc żadnego cytatu nie znajdziesz.
                          Masz fuksa, że ktoś napisał o jakichś dwóch palantach, jakich pełno na całym
                          świecie i teraz się tym podniecasz. Rzuć linka jeszcze trzeci raz, zrobi ci się
                          lepiej. Jakbyś znał niemiecki, to byś sobie o takich poczytał także w
                          niemieckich gazetach, ale skoro nie umiesz nic więcej niż "Ja, Herr Bauer", to
                          oczywiście nie masz szans.
                  • Gość: na zimno Wroclaw i kierowcy, HA-HA-HA ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 13:01
                    Jeszcze jeden przyklad:


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=52779426&a=52792336




                • 13monique_n "Na zimno"... 24.11.06, 13:56
                  ... daj spokoj czlowieku tym "argumentatorom", co w Monachium "na delegacji"
                  bywaja i nie wiem doprawdy, czy to ich frustruje, czy Wroclaw rozkopany i
                  zakorkowany nieprzytomnie, czy zawisc o "irlandzka wies".
                  Oni musieliby chwile pomieszkac w dowolnym cywilizowanym kraju europejskim -
                  Niemcy, Irlandia, Anglia (polecam tez Skandynawie), zeby -ewentualnie dostrzec
                  problemy z kultura jazdy polskich (wroclawskich) kierowcow.

                  Ciebie staram sie uspokoic, bo zawsze z zainteresowaniem czytam Twoje wpisy w
                  "Bezpieczenstwo na drodze". A dodatku sama mieszkalam w Niemczech i nie tylko w
                  czasach burzliwych :)))
                  NIe argumentuj, szkoda pradu - tutaj masz przypadki klasycznych "besserwiserow" :)
                  • Gość: na zimno Jestem zaskoczony...i dziekuje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 14:25
                    Tak jest - mieszkanie w innych krajach zmienia nastawienie do widzenia
                    wielu problemow. I tego tutaj niektorzy nie sa w stanie pojac.
                    Nawet "ci z delegacji".

                    To, ze kierowcy polscy sa "na krawedzi", jest znane i poruszane w mediach.

                    Tylko ze oni sami zacietrzewieni i zapatrzeni w siebie samych, zadufani
                    co do swych kwalifikacji, przeceniajacy swoje wyobrazenia o korzystaniu
                    z prostego przeciez narzedzia, jakim jest samochod, zachowuja sie jak
                    przyslowiowe "buraki".

                    I to jest wlasnie zalosne.

                    Kazda zas krytyke przyjmuja jako zamach na ich "dume", a nie jako merytoryczna
                    uwage dotyczaca problemu, ktory nalezy rozwiazac.

                    Dlatego tyle ludzi wyjezdza, poniewaz dostrzegaja roznice pomiedzy
                    zyciem w grajdole a zyciem innym.

                    I dlatego apele Pana Prezydenta Miasta na niewiele sie zdadza.



                    • tomek854 Re: Jestem zaskoczony...i dziekuje 27.11.06, 17:12
                      > Tylko ze oni sami zacietrzewieni i zapatrzeni w siebie samych, zadufani
                      > co do swych kwalifikacji, przeceniajacy swoje wyobrazenia o korzystaniu
                      > z prostego przeciez narzedzia, jakim jest samochod, zachowuja sie jak
                      > przyslowiowe "buraki".

                      A co sie dziwisz, skoro czytalem kiedys takie badania w ktorych blisko 90%
                      polskich kierowcow majacych sie okreslic okreslilo sie jako nalezacych do 10%
                      najlepszych kierowcow :-)
                  • Gość: ech... Re: "Na zimno"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 14:26
                    O, następna gastarbeiterka :-) Pomyziajcie się jeszcze trochę pytkami po szyi,
                    bo jeszcze zaczniecie wątpić, że na saksach jesteście elitą :-)
                    • Gość: na zimno Wlasnie Ci wyszla sloma z trzewikow, wiesniaku... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.06, 14:31
                      Nareszcie pokazales, co potrafisz, gdy ktos nadepnie na Twoja watpliwa "dume".
                      To jest wlasnie zalosne, szkoda, ze jestes zbyt wielkim ignorantem,
                      aby to pojac.

                      PS. Co, nie chciala sie z Toba umowic?
                      Nie dziwie sie jej, miala racje.


                      • 13monique_n Re: Wlasnie Ci wyszla sloma z trzewikow, wiesniak 24.11.06, 14:38
                        Gość portalu: na zimno napisał(a):

                        > PS. Co, nie chciala sie z Toba umowic?
                        > Nie dziwie sie jej, miala racje.
                        Na zimno!!!! Plissssss, taki czlowiek najblizej mnie to na tym forum moglby sie
                        znalezc :DDDDD (czytaj - nie mial okazji dostac kosza :DDDD)
                        • Gość: ech... Re: Wlasnie Ci wyszla sloma z trzewikow, wiesniak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.06, 10:39
                          No, posmyrajcie się jeszcze trochę. Już prawie wszyscy widzą, że jesteście
                          światowi ludzie, bo kochaś zmywa w Monachium, a niunia zrywała truskawki aż w
                          Hiszpanii, więc widziała po drodze chyba ze trzy kraje.
                          Llllludzie, jak ja uwielbiam takich gastarbeiterów, co się garną do kupy i
                          podbechtują wzajemnie na melodię "my żeśmy byli w zagranicy, a uny tu we 'tym
                          kraju' to prymitywy som".
                    • 13monique_n Re: "Na zimno"... 24.11.06, 14:33
                      MIły człowieku zionący frustracją - tutaj masz "polską" czcionkę na dowód
                      pisania z polskiej "stacji roboczej".
                      Trafiłeś jak kulą w płot. Mieszkam i pracuję we Wrocławiu, bo to moje specjalne
                      miejsce i tak wybrałam. Ale mieszkałam i pracowałam w wystarczająco wielu
                      krajach, by nie kisić sie w lokalnych szarpaninach. (i to niekoniecznie na zmywaku).
                      Są zalety i sa wady związane z miejscem zamieszkania. Buractwo kierowców to
                      akurat wada Wrocławia, ale z drugiest strony - Wrocław to dużo więcej niż
                      kierowcy. :)
                      • Gość: gość Re: "Na zimno"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 09:52
                        Tak sobie to poczytalem i doszedlem do wniosku ze:
                        1. moniq to zwykla q... co z kazdym ktory tylko napisze ze robi w germanii
                        2. na zimno to zwykly palant ktory wypowiada sie na temat Wrocka nie orientujac
                        sie za bardzo w warunkach tu panujacych...
                        3. jezdze duzo za granicami naszego Vaterlandu i jak widze 70-letnich niemcow za
                        kierownica to sie boje...
                        4. Nie jest prawda to ze w niemczech jest tak rozowo!!!! ale z metra tego nie
                        widac...
                        POZDRAWIAM
                      • Gość: ech... Re: "Na zimno"... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.06, 10:44
                        Możliwość użycia polskich znaków to dla ciebie dowód, że się siedzi w Polsce?
                        Gratuluję nędznej wiedzy.
                    • Gość: eh Re: "Na zimno"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 15:31
                      Ty, Ech (ten przez CH), powiem ci to jeszcze raz: durny jestes.
                      Wiem, zenie jest to merytoryczna reakcja, ale na takie glupoty jakie piszesz
                      normalny czlowiek nie jest w stanie zareagowac inaczej, niz stweirdzajac ten
                      prosty fakt: JESTES GLUPI .
        • Gość: Neo[EZN] Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:27
          > ładowali z podporządkowanej, ale dwóch gości na czerwonym przez dwa lata to
          bez przesady, jeszcze nie powód do dramatyzowania.

          A wiesz jakie mogły być konsekwencje jednego z tych przejazdów? Jedziesz przez
          pl.1 Maja z południa na północ. Z lewej strony na prawą nagle pop...la jakieś
          auto (Legnicka -> Ruska) i przejeżdża metr od Twojego przedniego zderzaka z
          prędkością 50-60km/h. Na jego boku widzisz odbicie swoich świateł. Nie miałbym
          szans na przeżycie uderzenia w lewe drzwi gdyby moje auto znajdowało się nieco
          dalej. Od tamtej pory patrzę kątem oka na sytuację wokół skrzyżowania nim na
          nie wjadę (gdy jest zielone światło).

          Takie rzeczy nie powinny mieć w ogóle miejsca. Rozumiem że zdarza się
          przejechać na pomarańczowym albo "dopiero co" czerwonym świetle, rozumiem że
          można przegapić tymczasowe znaki albo pogubić się w zmienionej organizacji
          ruchu ale wjechanie w ulicę Powstańców Śląskich bez obejrzenia się czy coś na
          tej ulicy jedzie albo przejechanie na wprost na czerwonym świetle (przez pl.1
          Maja i Zachodnia-Rybacka), które pali się od minuty to jest coś, co powinno
          kwalifikować kierowcę do ponownego zdania egzaminu na prawo jazdy, testów
          psychotechnicznych i badań lekarskich.
          • Gość: ech... Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 10:52
            Ależ oczywiście, że jazda na czerwonym to jedna z najgłupszych rzeczy. Ale mnie
            samemu się kiedyś o mało co nie zdarzyła, więc nie jestem taki szybki do
            twierdzenia, że ktoś to zrobił specjalnie. Ludzie są ludzie i czasem się zagapią
            w taki sposób, że byś się w życiu nie spodziewał (to oczywiście wytłumaczenie, a
            nie usprawiedliwienie).
            Dla jasności - mnie też wkurza cała masa zachowań na drogach, ale nie ma co
            przesadzać, że tu jakieś tłumy idiotów jeżdżą (podpierając się jeszcze
            zakompleksionym "bo u was to się kupuje używane, a Niemcy mają same nowe").
          • piast9 Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce 24.11.06, 11:13
            Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

            > Od tamtej pory patrzę kątem oka na sytuację wokół skrzyżowania nim na
            > nie wjadę (gdy jest zielone światło).
            Hm... A czy to właśnie nie jest zachowanie szczególnej ostrożności?

            > Takie rzeczy nie powinny mieć w ogóle miejsca.
            Tyle, że ludzie popełniają błędy. Tobie nigdy się to nie zdarzyło?
            • Gość: Neo[EZN] Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:54
              > > Takie rzeczy nie powinny mieć w ogóle miejsca.
              > Tyle, że ludzie popełniają błędy. Tobie nigdy się to nie zdarzyło?

              Zdarzyło mi się nie ustąpić komuś pierwszeństwa przejazdu na paringu pod
              hipermarketem czy na osiedlowej uliczce z ograniczeniem prędkości do 30 km/h
              ale nie przypominam sobię, żebym przejechał na wprost przez duże skrzyżowanie
              na czerwonym świetle albo władował się pod czyjeś auto wyjeżdżając z
              podporządkowanej ulicy na taką ulicę jak Legnicka, Sienkiewicza czy Powstańców
              Śląskich.

              Odnoszę wrażenie że to za chwilę ze mnie zrobicie winnego bo pewnie jechałem
              100km/h, bo jeszcze baby nie przeprosiłem za to że na nią zatrąbiłem i nazwałem
              na tym forum k..wą i za to, że profilaktycznie nie zatrzymałem się przed
              Radosną, bo a nuż - ktoś mógł z niej wyjechać. No ale tak to jest jak się pisze
              na forum. Część ludzi przyzna rację a część zrobi z ciebie winnego.
              • gonzales.wroclaw Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce 24.11.06, 14:06
                Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

                > Odnoszę wrażenie że to za chwilę ze mnie zrobicie winnego bo pewnie jechałem
                > 100km/h, bo jeszcze baby nie przeprosiłem za to że na nią zatrąbiłem i nazwałem
                >
                > na tym forum k..wą i za to, że profilaktycznie nie zatrzymałem się przed
                > Radosną, bo a nuż - ktoś mógł z niej wyjechać. No ale tak to jest jak się pisze
                >
                > na forum. Część ludzi przyzna rację a część zrobi z ciebie winnego.

                Wina panienki była ewidentna i bardzo dobrze, że zwracasz na to uwagę, bo jest gatunek ludzi, którzy w ogóle nie dostrzegają zagrożenia. Jednak wyzywanie kobiet od kurew na forum publicznym z takiego powodu jest zwykłym chamstwem (takim samym jak bezczelne wymuszenie pierwszeństwa) i o to ludzie mają do Ciebie pretensje, bardzo słusznie zresztą.
                • Gość: Neo[EZN] Re: Odmozdzenie niektorych kierowcow w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:30
                  > gatunek ludzi, którzy w ogóle nie dostrzegają zagrożenia. Jednak wyzywanie
                  > kobiet od kurew na forum publicznym z takiego powodu jest zwykłym chamstwem
                  >(takim samym jak bezczelne wymuszenie pierwszeństwa) i o to ludzie mają do
                  > Ciebie pretensje, bardzo słusznie zresztą.

                  No to ciesz się, że skończyło się tylko na wyzywaniu na forum a nie na
                  wyzywaniu na środku ulicy, co mogłoby się zdarzyć, gdyby taki sam przypadek
                  spotkał bardziej nerwowego człowieka.
    • Gość: fakir Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.os1.kn.pl 24.11.06, 10:12
      mimo nerwówki zdązyła zakomunikować jaką profesją sie zajmuje? Czy może
      wpakowałaby się na stałego klienta?
      • Gość: Neo[EZN] Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:29
        Jak widać po twoim poście idiotów nie brakuje również na tym forum.
        • Gość: fakir Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: 195.117.40.* 24.11.06, 13:26
          rece opadają....
          Przedmówca miał racje do meritum sprawy, ale to nie tłumaczy jego chamstwa -
          łagodnie mówiąc....
      • Gość: . Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.06, 10:54
        Eto nie profeissija. Eto charaktier.
    • gonzales.wroclaw Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 24.11.06, 10:29
      herpi1 napisał:

      > Słuchaj blond k...wo w okularach.

      Zawsze podziwiałem mężczyzn, odnoszących się do kobiet z szacunkiem i kurtuzazją, niezależnie od okoliczności.
    • Gość: miastowy Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: 81.0.225.* 24.11.06, 10:55
      juz widze jak jechales 50
    • Gość: ika Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:57
      A ja np. mam jeszcze w głowie obrazek z Opola wczoraj-

      stoimy na czerwonym świetle, nagle auto pierwsze w kolejce z prawego pasa zjeżdża stając w poprzek ale przodem bardziej wysunięte w stronę lewego pasa
      (da się jak się pokombinuje :)) .W międzyczasie zapala się światło zielone,
      pierwsze samochody zaczynają je wymijać. Z samochodu zaczyna wysiadać nagle jego inteligentny kierowca ,szybko otwierając drzwi .
      W międzyczasie obok przejeżdża motocykl, milimetry brakują do zderzenia
      z drzwiami samochodu.

      KOOORWA, miałem ochotę wyjść i zastrzelić przygłupa na miejscu

    • Gość: eh Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 11:25
      A moze nie trzeba bylo hamowac? Byloby o jedna kretynke na swiecie mniej.
      BTW: miales naprawde 50 km/h na Powstancow?
      • 1410_tenrok ale ty jestes powalony troll 24.11.06, 12:31
        mam nadzieje, ze u nas wprowadza podobnej wysokosci mandaty, jak w Niemczech,
        wtedy takich rozedrganych matołkow, twierdzacych, "ach ja tez miałem taki
        przypadek" bedzie mniej, poniewaz nie stac ich bedzie na wysiłek intelektualny
        prowadzenia samochodu z przyczyn finansowych.
        I nie gadaj głupot, ze za granicą tez jest tylu burakow. Gdyby tak było, to
        Polska nie mordowały by jednego miasta powiatowego rocznie jako mistrz Europy w
        ilosci ofiar smiertlenych.... A taka jest własnie okrutna prawda, misiu!
        • Gość: eh Do kogo to piszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:37
          Do mnie (eh) czy do matolka, ktory mowil cos o zachodzie (eCH - przez CH). Jesli
          do mnie - tochyba troche off topic. Jesli do matolka - to linkuj porzadnie.
          • 1410_tenrok tak ,(dzieki za ochrzan), do tego przez "ceha" 24.11.06, 18:09
            oczywiscie, ze do tego pogławka przez ceha. To czysty becwał albo baran!
            A ciebie przepitraszam....... Aha ta ortografia
            • Gość: eh pax vobiscum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:59
              ...o roku ow.
              • 1410_tenrok coz, mimo wrodzonej trollowatosci, staram sie nie 25.11.06, 12:49
                byc trollem.

                In et cum spiritutorum!
                • Gość: eh Re: coz, mimo wrodzonej trollowatosci, staram sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 14:25
                  ...i jak widac udaje Ci sie.
                  Chapeau bas.
      • Gość: Neo[EZN] Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:53
        > A moze nie trzeba bylo hamowac? Byloby o jedna kretynke na swiecie mniej.

        Zawsze sobie mówię, że kiedyś nie przyhamuję to wtedy będę miał za darmo
        zrobiony zderzak no ale odruch naciskania na pedał hamulca i ruchu kierownicą w
        lewo jest silniejszy.

        eh, miastowy
        > BTW: miales naprawde 50 km/h na Powstancow?

        A spróbuj skręcić z Wielkiej w lewo w Powstańców Śląskich (od Poltegoru) i
        jechać szybciej niż 50km/h na wysokości Radosnej autem o silniku o pojemności
        800cm3
        • Gość: eh Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 15:27
          > A spróbuj skręcić z Wielkiej w lewo w Powstańców Śląskich (od Poltegoru) i
          > jechać szybciej niż 50km/h na wysokości Radosne

          Fakt, jechales 50, lub niewiele wiecej :0
          Nastepnym razem zrezygnuj z odruchow warunkowych i pomysl o zderzaku lub nowym
          lakierze :)
    • betam3 Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 24.11.06, 11:33
      rozmumiem, że jesteś zdenerwowany i mimo, że jestem kobietą niestety muszę
      przyznać rację..kobiety/ na pewno nie wszystkie/ są zagrożeniem na drodze:
      (..dzisiaj taka jedna "blondzia" na Pilczycach z miłą chyba nieświadomością
      blokowała sobie lewy pas jadąc 20/h, powodujać korek praktycznie na dwóch
      pasach..bo jechała sobie równo z prawem pasem...a gdyby jechała karetka?wrrrr,
      wymuszenie, wjeżdżanie z durną minką i utrudnianie ruchu to norma. Z
      przykrością muszę stwierdzić, że wiele Pań nigdy nie powinno dostać
      prawka...Panowie to oddzielny temat;).
      • Gość: Niko Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: 195.187.134.* 24.11.06, 12:22
        Polaczki jeżdżą fatalnie. Młodzi faceci szaleją bez wyobrazni, przedstawiciele
        handlwwi jeżdzą nie swoimi samochodami jakby chcieli celowo zabijać, kobiety
        jeżdzą bezmyslnie, dziadki jezdżą 30 na godzine, blokując ruch. W Polsce
        kultura jazdy jest beznadziejna. ta kretynka którą spotkałeś: takich jeżdzą
        tysiące.
        • Gość: eh Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:45
          Wlasnie! Czy ktos ma jakas teorie dotyczaca kretynow w Matizach albo Cinquecento
          z kratka za przednim siedzeniem? Czy chodzi tylko o to, ze to nie sa ich auta i
          w razie wypadku nie oni beda uderzeni w kieszen? A moze to jakas selekcja
          negatywna, swoisty wyscig o klienta przeniesiony na ulice.

          Jakis czas temu widzialem dwoch takich matolow z kratka na plecach jak sie
          scigali po Grabiszynskiej (do Hallera). W efekcie jeden z nich wpadl w poslizg
          na torowisku pod wiaduktem (kolo CPN-U) i polecial na drugi pas. Udalo mu sie
          wyprowadzic samochod i nikomu krzywdy nie zrobil. Dzialo sie to na kilkanascie
          metrow przed przejsciem dla pieszych . Niewiele brakowalo.
          • Gość: Jaro Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: 88.156.80.* 24.11.06, 14:20
            W środę - wyjazd z EPI od strony Powst. Śl. (przy szkole teatralnej) - mądrala
            w srebrnym kombi (rej PO.....) włączył się do ruchu przecinając dwa pasy na
            wprost i stająć pod światłami do skrętu w lewo w swobodną (do zielinskiego)...z
            tym że tył "zaparkował" na pasie do jazdy na wprost czym zakorkował go na dwa
            cykle (bo akurat tir który skręcał przed nim w swobodną "zaspał przy żółtym" na
            światłach blokując dodatkowo torowisko. W sumie o godz 16.10 przy korku
            ciągnącym się od ronda.
            Przy okazji złamał kombiak przepisy bo w miejscu gdzie zmieniał pasy była
            ciągła i wjechał na skrzyżowanie nie mogąc go opuścic na czerwonym.

            O wyczynach kierowców na łódzkiej, sztabowej czy drukarsiej nie wspomnę - ale
            tylko przypomnę że obowiązuje tam 30 na godzinę. A to co się dzieje na
            borowskiej koło wzgórza andersa to istna corrida na pieszych.
            j
            • Gość: baks Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.e-wro.net.pl 24.11.06, 14:46
              Najgorsze jest to, że tacy kierowcy są w pełni przekonani że nic złego nie
              zrobili wciskając się komuś innemu przed maskę.
              • Gość: opona balonowa To takie samo chamstwo, jak każde inne. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.06, 19:17
              • Gość: gość Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 10:00
                skoro ktos nie umie jezdzic to trzeba wyprzedzac... I qwa nauczcie sie matoly
                ruszac ze skrzyzowania!!!! jak jest zielone to trzeba jechac a nie szukac biegu!!!!
    • Gość: bt Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.server.ntli.net 26.11.06, 11:28
      wroclaw i kultura jazdy w nim jest wzglednie OK porownujac ja do np. jazdy po
      angli,szczegolnie londynie - co sie wyprawia na M25 czy 406 albo na rondach to
      jest czysta adrenalina,wypadkow jest od cholery
      niemcy znam tez bardzo dobrze w Muenchen bywalem - kraut`y jezdza powoli,ale to
      sie raczej tyczy ich strachu przed wysokimi odszkodowaniami w przypadku kolizji
      mlodzi czasami jezdza pijani,powoduja wypadki itp - na autobahn`ie nie raz
      mozna zobaczyc skutki niemieckiej glupoty
      kretynow znajdziesz w kazdym kraju - nielubie jedynie afiszowania sie
      zniemczeniem - niemcy to perwersyjny,zboczony narod - brzydze sie nimi
      • Gość: opona balonowa i cała A. Krajowej też IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.06, 12:06
        Podstawowym problemem jest %-centowa zawartość kretynów wśród kierowców
        w danym spoeczeństwie.

        Z tego, co widzę we Wrocku, to niestety nie jest najlepiej.
        Zwłaszcza wśród motocyklistow jest wręcz beznadziejnie. Np. Armii Krajowej
        w sobotę/niedzielę to jest horror. Kierowcy samochodów te nie są inni,
        80-90 km/h to jest tam normalka.

        Panowie policjanci, na Armii Krajowej leży cała kupa pieniędzy (mandatów) na
        całej jej długości - tylko się schylić i już je macie. A w budżecie miasta
        dziuuuuraaaaa! (do załatania)

      • tomek854 Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 27.11.06, 17:13
        Nie moge sie z Toba zgodzic. Jestem kierowca zawodowym w UK, wielokrotnie
        bywalem w Londynie - tak na obwodnicach jak i w scislym centrum (w platnej
        strefie), zarowno malymi vanami jak i ciezarowka.

        Choc faktem jest, ze wiecej tam chamstwa niz u mnie w Szkocji, to i tak oni sa o
        niebo dalej w kulturze od nas.
        • Gość: bt Re: Fioletowe auto - Powstańców Śl. / Radosna - 8 IP: *.server.ntli.net 27.11.06, 19:45
          tomek854 napisał:

          > Nie moge sie z Toba zgodzic.
          nie mozesz sie zgodzic ze nie ma korkow na m25 czy jak ?

          od godziny 5-6 rano do 10 na M25 jest korek ZAWSZE :) - pracuje dla
          openreach,wiec najezdzilem sie sporo - o londynie to nie wspominam nawet bo do
          centrum z orbitala mozesz i 4 godzinki sobie jechac...

          co do kultury jazdy - wyprzedzaja cie z lewej,prawej - na rondzie,przy wjezdzie
          na rondo (kto szybszy ten ma pierwszenstwo) - wieczne speed`owanie...

          cudze chwalicie...
    • Gość: McCroo Gościu ECH wymiata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 23:52
      Fajna dyskusja :) Fajna jest technika "na pomywacza". Też mnie mile łechce jak
      jakiś paź z "Rajchu" albo z UK pisze "u nas coś tam...". Jak tak Ci dobrze tam
      "na zachodzie" to wypie......j i zostań sobie tam. Wymelduj sie stąd i nie
      podwyższaj statystyk z bezrobociem paziu.

      A odnośnie kierowców we Wrocku to są tacy sami jak wszędzie w Polsce. Natomiast
      kierowcy za granicą, a szczególnie tam gdzie dużo ludzi śmiga rowerkami napewno
      są bardziej cierpliwsi, ale czy lepsi od naszych kierowców..... ?

      Pomywacze do zlewów !!!
      • Gość: westbrompton Re: Gościu ECH wymiata :D IP: *.proxy.aol.com 09.12.06, 00:34
        A co to niby ma być za obelga ten "pomywacz"!?Pochwal się swoim
        cholernym ,prestiżowym zajęciem "gościu".Jesteś z biznesu?Z mediów ?Może ze
        środowiska akademickiego?A może z ławek między blokami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka