Dodaj do ulubionych

Dyrekcyja - poród - opinie

26.12.06, 18:36
Witam
Jeśli rodziłyście ostatnio na Dyrekcjnej to proszę o podzielenie się
wrażeniami. Jeśli możecie to polećcie dobrą położną. Mam termin na
maj/czerwiec i planuję tam poród jeśli coś wiecie proszę o informację.
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Dyrekcyja - poród - opinie 27.12.06, 19:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=5291563&a=5303799
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=5255693&a=5256958
      Ale to bylo 6 lat temu. Mozliwe, ze sie zmienilo na lepsze...
      Brochow wspominam lepiej.
      • crazycocos Re: Dyrekcyja - poród - opinie 28.12.06, 09:24
        Nigdy tam nie byłam, Dyrekcyjną znam tylko z opowiadań. Podobno brudno,
        niekompetentni lekarze i ogólnie jakieś dziwne metody traktowania pacjentek.
        Sanepid jest tam często na kontroli bo ciągle mają brud i zakażają dzieci
        bakteriami. Koleżanki synek został zakażony bakteriami Coli i do 6-go miesiaca
        zycia był ciągle na antybiotykach....
        Polecam Brochów
        • ciapek7 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 28.12.06, 09:48
          poczytaj sobie przewodnik po porodówkach akcji rodzić po ludzku , w/g niego
          Dyrekcyjna nioe wypadła najlepiej , ja osobiście polecam Trzebnicę
          • agaikuba Re: Dyrekcyja - poród - opinie 28.12.06, 13:58
            No to mnie pocieszyłyście :-(
            • annaparzonka Re: Dyrekcyja - poród - opinie 28.12.06, 14:55
              Ja rodziłam na Dyrekcyjnej w marcu 2005 roku i owszem szpital nie jest
              przepiekny, lazienka stara nieodremontowana ale opieka naprawde dobra ja nie
              narzekałam, przychodzili pytali sie czy wszystko wporządku. Byłam tam tylko 3
              dniu a moja córa wyszła zdrowa. Zaznaczam ze miałam tam robioną cesarke. Podobno
              teraz tam był remont ale nie wiem dokładnie.
            • mysiaapysia Re: Dyrekcyja - poród - opinie 28.12.06, 15:50
              Ja tez tam rodzilam - w styczniu tego roku. Moze faktycznie sanitariaty sa tam
              nie bardzo (chyba ze teraz w lecie je wyremontowali), ale poza tym bylo OK.
              Moje dziecie mialo lekko przekroczony poziom bilirubiny i przetrzymali nas 6
              dni dopoki bilirubina nie spadla do wlasciwego poziomu. A slyszalam niedawno,
              ze np. na Kamienskiego wypisuja dzieci z wyrazna zoltaczka, a potem rodzice
              miesiacami musza latac po lekarzach.
              • annaparzonka Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 09:48
                Tez to słyszałam o Kaminskiego bo moja kolezanka tam rodziła pózniej latała z
                córką po lekarzach.
                • tankgirl5 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 10:41
                  rodziłam na dyrekcyjnej w kwietniu tego roku.
                  nie miałam tam swojego lekarza ani położnej, nikomu nie płaciłam
                  gdy rodziłam cały! czas były ze mną dwie położne i prawie cały czas lekarz
                  (ostatnią godzinę porodu nie odstępował na krok!)
                  wszyscy byli rewelacyjni,
                  pielęgniarki od ciężarnych i położnic rewelacyjne!
                  niestety od dzieciaczków już nie:/ no ale jeśli jest ok to 3 dni i do domu
                  niestety po czasie u nas już w domu okazało się, że jakaś bakteria się
                  przyplątała:/
                  z czasów ciąży mam doświadczenie w leżeniu w kilku szpitalach i tu opieka była
                  najbardziej życzliwa itd.
                  w trzebnicy byłam po terminie porodu ale się stamtąd wypisałam i pojechałam na
                  dyrekcyjną
                  • agaikuba Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 11:01
                    Dzięki za te pozytywne opinie, bo zaczęło się fatalnie same złe doświadczenia -
                    mam nadzieję, że będzie dobrze i wyjdziemy ze szpitala zdrowe i szybko.
                    A co do opieki po porodzie to chyba jakaś norma, nigdzie dziewczyny nie są
                    zadowolone z opieki nad maleństwami. Ja rodziłam 8 lat temu na Kamińskiego i
                    poród OK, ale opieka po fatalna - karmić mnie nauczyła dziewczyna z łózka obok
                    a nie pielęgniarki.
                    • ciapek7 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 17:51
                      agaikuba napisała:

                      > A co do opieki po porodzie to chyba jakaś norma, nigdzie dziewczyny nie są
                      > zadowolone z opieki nad maleństwami.

                      nie zgodzę się , w Trzebnicy miałam rewelacyjną opiekę w czasie porodu , jak i
                      po porodzie szczególnie
                  • ulala.v Re: Dyrekcyja - poród - opinie 07.01.07, 09:52
                    też rodziłam na dyrekcyjnej w kiwetniu tego roku :))
                    ja jestem zadowolona, opieka była dobra, chodzili do mnie sami, pytali jak się
                    czuję czy w czymś nie pomóc, po porodzie (ciężkim) byłam bardzo osłabiona,
                    położna proponowała mi pomoc pod prysznicem i chciała nie nakarmić, bo nie
                    miałam siły bułki ugryźć ;)), naprawdę personel był dla mnie bardzo zyczliwy.
                    Nie spotkałam się tez z nieuprzejmym traktowaniem podczas porodu, żadnych
                    wyzwisk, pretensji o to że krzyczę itp.
                    Również przetrzymano nas z powodu nieznacznie podwyższonej bilirubiny a po
                    wypuszczeniu jeździliśmy na kontrolne badania.
                    Dodam, że nie chodziłam do żadnego lekarza z tego szpitala i nikomu nie dałam
                    złotówki ani nawet kawy.
    • igus_tryn Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 14:15
      może to Cię przekona:

      Dyrekcyjna, tam uratowano życie naszej córki. Urodziła się z wagą troszkę ponad
      800g. Gdyby nie lekarka prowadząca i inni lekarze i pielęgniarki na erce....

      Jest to wypowiedź jednej z mam na forum szpitale.
      • aluniaaa Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 14:57
        moja kumpela tam rodziła i jest b.zadowolona.
        • matea4 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 29.12.06, 21:58
          Rodziłam tam pierwszego syna prawie 7.5 roku temu. Koszmar do którego nie chcę
          wracać. W pore nie zrobiona cesarka. Młody dostał tylko 3 punkty. Po około 3
          godzinach od porodu wkroczyła pania doktor z informacja ze dziecko ma
          najprawdopodobiej porazenie mózgowe! Szok totalny. Tej samej nocy poprosiłam
          pielęgniarkę o pomoc w dotarciu do toalety - usłyszłam smiech. Powiedziła mi że
          chyba śmieszna jestem. Młody lezał na oddziale noworodkowym, ja na innym
          pietrze, obolała schodziłam do małego a tam czułam sie jak intruz, młody pod
          lampa ja na drewnianym zydelku, z pocietym kroczem na 5 cm, brak informacji o
          stanie dziecka. Dziecko wypisane ze szpitala bez jakichkolwiek zaleceń
          dotyczących wizyt u neurologa(a przecież"pani doktor" stwirdziła porazenie) do
          tego nie wykryty ogromny kręcz karku leczony potem wiele miesiecy.
          Syn jest ZDROWY, niestety ja odchorowałam to ogromna depresja trwajacą dwa lata.

          W 2005 roku rodziła drugiego syna na Kamieńskiego. Moim zdaniem od izby przyjęć
          począwszy na salowych kończąc było super. Każde badanie dziecka przy
          mamie,pomoc przy nauce karmienia,albo przy kłopotach z piersiami. Pierwsza
          wizyta w toalecie z asystą. Toalety czyściutkie z bidetam i prysznicem. Pościel
          zmieniana na każde zawołanie.
          Dodatkowo w moim przypadku wykryty u dziecka kręcz i zalecone cwiczenia.
          Cudowny początek bycia ponownie mamusią.
          Naprawdę polecam
    • zorrgula Re: Dyrekcyja - poród - opinie 30.12.06, 12:02
      Witam
      Igus_tryn przytoczyła moje słowa.
      Trafiłam na Dyrekcyjną z powodu zaniku tętna u dziecka, leżałam tam równy
      tydzień, gdyby nie szybka reakcja lekarzy i trafne decyzje, było by inaczej.
      Urodziła się w 28tc z wagą 830g, jej stan był bardzo ciężki.
      Zuzia ma teraz prawie 7miesięcy.
      Fakt sanitariaty takie sobie, ale właśnie był kończony remont. Pielęgniarki na
      noworodkach, różne. Poza tym do szpitala idzie się chyba trochę w innych celach
      niż wypoczynkowe i super konfort. Są szpitale gdzie wszystko jest piękne, ładne
      i opieka bardzo sympatyczna, ale niestety trochę brak kompetencji.
      Tak więc moim zdaniem jeżeli komuś zależy na życiu dziecka, to tam lekarze i
      pielęgniarki są bardzo dobrzy.
      Pozdrawiamy Zuzia(28tc830g)&Ania
      • matea4 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 30.12.06, 17:36
        No właśnie. Dlatego ze zalezało mi na zdrowiu mojego diecka nie chciałam rodzić
        na Dyrekcyjnej. Moze na oddziale wcześników jest inaczej niz na oddziale
        noworodkowym, ale skoro podejście neonatologa było takie jak było to jest to
        chyba wielka pomyłka.
    • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 31.12.06, 02:05
      Ja tam rodziłam 5 lat temu i w sierpniu znowu zamierzam. Nie wiem, czy pracuje
      tam jeszcze doktor Kireki Omanwa, ale miałam szczęście trafić na niego. Podobno
      teraz kobiety mu płacą, żeby tylko przyjechał poza dyżurem. Jedną z położnych
      była siostra Rozmus. Może niezbyt ciepła, ale fachowa.
      Jest też taka jedna, co nie wiem, jak się nazywa, ale zaraza z niej straszna.
      Wygląda, jak wcielenie macierzyńskości, a potrafi powiedzieć "Eeee, do rodzenia
      to ty się nie nadajesz". Dziewczynie, która właśnie rodzi. Zdarzały się
      zapalenia płuc u dzieciaczków, ale nie na bloku poporodowym, tylko piętro
      wyżej, na patologii.
      Jakbyś się zdecydowała tam rodzić, to opisz potem wrażenia. Pozdrawiam.
      • agaikuba Re: Dyrekcyja - poród - opinie 31.12.06, 14:27
        Widzę, że opinie podzielone ale chyba jednak będę rodzić na Dyrekcyjnej z
        tamtąd jest mój gin prowadzący.
        • matea4 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 31.12.06, 15:53
          Mogę Ci tylko powiedzieć ze cały czas w ciazy chodziłam do lekarza z
          Dyrekcyjej. Raz że chciał 7 lat temy z poród 1,500 - zrezygnowałam, bo i tak
          wydałam kupę kasy na prywatne wizyty i Usg robione na sprzęcie szpitalnym.
          Dwa - mój lekarz oleł mnie i nawet na korytarzu mnie nie poznawał.
          • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 31.12.06, 20:08
            A to Goluda może? Ja kiedyś chodziłam do starszego i nic o nim nie napiszę, bo
            mi się wyrażać nie chce. Syna nie znam, ale jeśli wdał się w ojca...
            • matea4 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 01.01.07, 11:48
              Nie chodziłam do Tomiałowicza.
              • crazycocos Re: Dyrekcyja - poród - opinie 01.01.07, 16:00
                Opinie są podzielone, bo tak naprawdę każda z nas ma troszkę inne oczekiwania.
                I każdą z nas spotkały różne sytuacje, na różnych ludzi trafiłyśmy, dlatego tez
                mamy różne zdania o szpitalach i pracujących tam ludziach:))
                • yenna_m Re: Dyrekcyja - poród - opinie 01.01.07, 21:17
                  poza tym inny jest standard opieki w szpitalach w lykend a inny w dni
                  powszednie.
                  Mam wrazenie, ze w lykend pracuje sie na pol gwizdka i nic nikogo nie obchodzi

                  Podobnie zle wrazenia z dyrekcyjnej mialam po lezeniu na obserwacji na oddziale
                  septycznym we wczesnej ciazy (wyszlam stamtad z depresja).

                  Gdyby moim prowadzacym lekarzem nie byl owczesny szef szpitala - nie skusilabm
                  sie na porod tam.
                  O niebo lepiej wspominam porod na Brochowie (tam kogos obchodzilam - tak z
                  perspektywy czasu to pisze). Pielegniarki na Brochowie rutyniarskie, zabiegane
                  (za malo ich na tak duzy oddzial), nie maja za wiele czasu na zajecie sie mamą
                  i dzidziusiem. Ale i tak, w porownaniu do tego, co przezylam w trakcie porodu
                  na Dyrekcyjnej, pobyt tam odebralam bardzo dobrze (a nie jak kilkudniowy
                  horror).

                  Jesli masz ciaze wysokiego ryzyka, jesli istnieje obawa, ze bedzie koniecznie
                  potrzebna po urodzeni dziecka fachowa aparatura (p;onoc na Dyrekcyjnej jest
                  najlepsza na Dolnym Slasku) - to jasne, ze Dyrekcyjna to dobry wybor.

                  Ale jesli ciaza jest normalna, dobrze sie prowadzi - na Twoim miejscu
                  zdecydowalabym sie na Kamienskiego. Z tego, co wiem rzeczywiscie tam jest
                  najlepsza opieka we Wroclawiu.

                  Pomijam fakt, ze moim zdaniem we Wrocławiu nie ma dobrej porodowki.
                  • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 01.01.07, 23:28
                    Kamieńskiego jest znany z gronkowca. Septyczny na Dyrekcyjnej jest koszmarny
                    faktycznie. Ja tam byłam też przed samym porodem. Najbardziej wyluzowała mnie
                    salowa, bo przyniosła mi dłuższy fartuch. "W tym pani nie może chodzić"
                    oświadczyła. No to wyjaśniłam jej grzecznie, że ja tam przyszłam rodzić, a nie
                    sie stroić i może sobie ten fartuszek wsadzić do szafy spowrotem:) Brochów jest
                    najnowocześniejszy podobno, ale Dyrekcyjna to szpital kliniczny.
                    Z plusów mogę powiedzieć, że nie płaciłam za rodzinny. A z minusów, że nikt mi
                    nie powiedział, że przy porodzie będą studenci. Dyndało mi czy są, wiem, że na
                    czymś się muszą uczyć, ale uprzedzić by mogli. Dla niektórych to jednak
                    dyskomfort.
                    • tankgirl5 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 02.01.07, 13:09
                      hmm to ja jednak chyba na prawdę fantastycznie trafiłam na tej Dyrekcyjnej
                      (chodzi mi o lekarza)
                      jak już pisałam nie zapłaciłam nic, nie miałam swojego lekarza a opiekę podczas
                      porodu miałam non stop!
                      może dlatego, że jako jedyna rodziłam?
                      no i nie zgodzę się, że w wolne pracuje się na pół gwizdka bo ja rodziłam w
                      Wielkanoc (w nocy) a może to poprostu kwestia faktycznie lakarza?!
                      A studenci to wiadomo są bo to szpital akademicki, ja nawet się cieszyłam, że
                      będą jak się nasłuchałam, że w czasie porodu nikt się rodzącą nie przejmuje;P
                      Z perspektywy czasu cieszę się, że nikt na mnie nie uczył się szyć:)
                      • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 02.01.07, 13:33
                        Ja też jako jedyna rodziłam. I p. Rozmus pomogła mi bardzo. Nie, żebym miała
                        jakieś trudności okropne, ale były tam takie... No i jeszcze Omanwa mi się
                        trafił. Delikatny, z poczuciem humoru. Co prawda mąż się w pierwszej chwili
                        przestraszył, chociaż uprzedzałam, że doktor jest śniady brunet, ale teraz
                        gotów jest zapłacić w granicach rozsądku.
                        • crazycocos Re: Dyrekcyja - poród - opinie 02.01.07, 15:44
                          Moja koleżanka rodziła na Kamieńskiego - powiedziała że nigdy wiecej...
                        • kamapyp dr Kireki Omanwa 20.01.07, 15:17
                          chciałabym znać opinie na temat tego lekarza, a przede wszystkim jak prowadzi ciążę?
                          • bj32 Re: dr Kireki Omanwa 20.01.07, 17:26
                            Idę do niego dopiero w poniedziałek, przyjmuje na Podwalu. Nie wiem, jak
                            prowadzi ciążę, ale poród przyjmował rewelacyjnie. Szczegółów nie znam, ale w
                            ogóle ma opinię świetnego położnika. I to chyba nie tylko ze względu na odzcień
                            cery:) Jeśli się zdecyduje mnie prowadzić, to ja jestem zdecydowana na niego.
                            Wiem też, że ma poczucie humoru, a to jednak pozytywna cecha u lekarza tej
                            jakże sympatycznej specjalności:)))
                            • kamapyp Re: dr Kireki Omanwa 20.01.07, 23:59
                              Dziękuję serdecznie za odpowiedź. A ta przychodnia na Podwalu to gdzie jest
                              dokładnie? i czy na NFZ czy prywatna?
                              • bj32 Re: dr Kireki Omanwa 21.01.07, 10:32
                                NFZ, bo to jest też jakieś Centrum Ochrony Rodziny czy coś takiego. Jest od
                                strony Galerii Dominikańskiej, tuż przy Ambasadzie Niemieckiej, trzeba uważnie
                                czytać 1000 czerwonych tabliczek, żeby zauważyć tą właściwą:) Uprzedzam, że
                                kolejki są po zbóju potężne.
    • joannaz111 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 10.01.07, 06:07
      Ja rodziłam w kwietniu 2003 roku na dyrekcujnej. Fakt opieka przed porodem
      super. Porod trwał od 15 do 20 wiec miałam dwie zmiany połoznych. niestety tej
      położnej z dziennej zmiany nie wspominam mile , jakos tak jej nie
      interesowałam, a rodziłam jako jedyna. Ale po 19 sie zmieniły wtedy juz
      wiedziałam ze kogos obchodze, fakt ze poród łatwy nie był - synek miał 4750
      wagi:-) ale położne i młody lekarz jak dobrze pamietam- nazywał się Śliwa byli
      super i naprawde pomogli. Tez miałam studentów, ale że widziałam ich wcześniej
      na korytarzu to byłam przygotowana na to ze będą patrzeć. ale i tak pełna
      kulturka, lezałam przykryta i tylko od czasu do czasu kontrola. Poza tym fajnie
      było z kims pogadac dzieki temu jakos szybciej szło. tylko ten fotel do rodzenia
      jest okropnie niewygodny. Co innego natomiast opieka nad dzieckiem tu sie
      zgodze sa braki zwłaszcza bardzo niemile wspominam Panią pediatrę czy
      neonantologa, pamietam tą położną o której mowa była wczesniej ze może i
      krzyknęła ale złoty człowiek byłam w rozszypce a ona jakos mnie tak przywracała
      do pionu. Kolejna uwaga rzeczywiści moj syn również załapał e Coli a i tak
      wyszłam z nim na włsne żadanie a tydzień później leżał na Babi :-)ńskiego. Ale
      dzis juz jest zdrowy i jesli znowu bede w ciązy to chyba jednak tam pojde
      rodzic. Pommo wszystko bogatsza o doścwiadczenia
      • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 10.01.07, 12:00
        Ja nie pisałam, że mi studenci przeszkadzali. Jak dla mnie to mógł tam sobie
        stać szwadron wojska:) Tylko wypadałoby uprzedzić. A miałam dziś wielkie
        szczęście odnaleźć doktora Omanwę. Odbierał starszą córkę i się w nim
        zakochałam. Na tyle, na ile pacjentka może w ginie;)
    • anna-z11 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 10.01.07, 21:40
      Na Dyrekcyjnej pracują fachowcy. Lezałam tam w tym roku zanim urodziłam małego,
      bo ciąża była zagrożona. Nie rodziłam więc trudno mi powiedzieć jak jest na
      noworodkowym, ale pewnej nocy poszłyśmy z koleżanką do toalety i spotkałyśmy
      ogromnego SZCZURA!!!!!
    • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 10.01.07, 23:22
      Wczoraj znajoma pani miała tam cesarkę. Jak będzie możliwość, to spróbuję się
      czegoś dowiedzieć, jakie wrażenia itd. A szczur najlepszy pieczony:)
      • kasia_wp Re: Dyrekcyja - poród - opinie 15.01.07, 14:51
        Rodziłam na Dyrekcyjnej dwa razy ( kwieciec 2002 oraz wrzesien 2005)- opieka
        przy samym porodzie bez zastrzezen ( raz mialam porod rodzinny, raz rodzilam
        sama na ogolnej porodowce).
        Musze przyznac ze w ciagu trzech lat poprawiło sie znacznie, połozne są
        naprawdę wspaniałe, czego nie można powiedzieć o pielęgniarkach od noworodków.
        Dyrekcyjna ma dla mnie jednak ogromny minus- zdrowa matka jest "wywalana" ze
        szpitala po 7 dniach podczas gdy np dziecko potrzebuje jeszcze opieki. Córcia
        miała podwyzszoną bilirubinę i nie wypuścili jej zanim nie było całkiem w
        porządku( 9 dni, byłam z nią cały czas bo dostałam z nerwów chyba gorączki i
        nie mogli mnie wypisać). Są tylko 2 łóżka hotelowe, były akurat zajęte.
        Nie słyszałam o takiej koszmarnej praktyce w zadnym szpitalu. Byłam pacjentką
        wysoko postawione adiunkta, rozkładał ręce ze nie pomoze.
        We Wro nie ma dobrej porodówki, wszędzie są jakieś ale...
    • nefre3 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 22.01.07, 01:00
      Chciałabym prosić mamy które rodziły w tymze szpitalu o kilka informacji, a
      mianowicie czy szpital dysponuje swoimi ciuszkami dla niemowlaków,kosmetykami
      i pieluchami czy trzeba zabrać raczej wszystko ze sobą??
      W srodę --24 stycznia będe miała przeprowadzane cc w tym szpitalu i chciałabym
      wiedziec co muszę ewentualnie zabrać ze sobą..
      Proszę o szybciutkie odpowiedzi i z góry ogromnie Wam dziekuję :)
      • bj32 Re: Dyrekcyja - poród - opinie 22.01.07, 14:54
        W 2001 mieli ciuszki, pieluszki i krem dodupny, tak więc musiałam mieć tylko
        to, co na wyjście. Zaznaczę, że pieluchy tetrowe. Pampersy musisz mieć własne.
        A kąpią też oni, więc mydełko, czy co tam też Cię nie interesuje.
        • annaparzonka Re: Dyrekcyja - poród - opinie 22.01.07, 15:00
          Ja rodziłam tam w marcu 2003 roku. Napewno musisz wziąsć do dziecka pieluchy tak
          jak napisała bj32 oni kąpią dziecko wiec mydełko nie jest potrzebne. Dziecko w
          szpitalu ubieraja w kaftanik, pampera i zawijają w rozek, wiec to zalezy od
          ciebie czy beda ubierac w twoje rzeczy czy w to co oni mają. Wez ze soba rózniez
          czapeczkę dla maluszka.
      • bj32 Re:Kamapyp 22.01.07, 14:58
        Byłam dzisiaj na Podwalu u Omanwy. Doniosłam mu, że jest poszukiwany na forum.
        Nie chciał uwierzyć:) Jestem w nim zakochana jeszcze bardziej. Jako w lekarzu
        oczywiście. Zgodził się przyjmować. A delikatny taki, że badania prawie nie
        czułam. No, po prostu z zachwytu wyjść nie mogę! Chyba nie zasnę;)
        Polecam:)))
        • kamapyp Re:Kamapyp 22.01.07, 21:20
          A ja niedawno byłam u niego na wizycie, ale zupełnie przez przypadek na niego
          trafiłam. Spotkałam go w takiej prywatnej przychodni u mnie na osiedlu, gdzie
          zastępował tymczasowo moją ginkę. Od razu przypadł mi do gustu! a odwiedziłam
          już wielu lekarzy-ginekologów i jestem dość krytycznie do nich nastawiona.
          Szczerze mówiąc to trochę się zdziwiłam tym Podwalem bo jak zapytałam doktora
          Omanwę gdzie przyjmuje to mi powiedział, że w przychodni na Brucknera, o Podwalu
          nic nie wspomniał.
          • bj32 Re:Kamapyp 23.01.07, 00:10
            Ja też na ginów jestem wrażliwa, bo ten jest siódmy w ciągu 6 lat. W samej
            ciąży miałam 3. A co mi zrobił ostatni, to się pisać nie chce. Natomiast jedna
            pani dzisiaj mówiła, że doktor Kireki prowadzi takoż prywatną praktykę do
            spółki z Goludą młodszym, zdaje się, że na Dyrekcyjnej, ale nie zrozumiałam do
            końca. Ciekawe, kiedy on w takim razie sypia?;)
            Zresztą guzik mnie to wszystko obchodzi. Wystarczy, że na Podwalu będzie mnie
            przyjmował. Nooooormalnie OBS;)
            • kamapyp Re:Kamapyp 23.01.07, 14:58
              Dzięki za wszystkie informacje. Ja na razie nie zamierzam zajść w ciążę, ale
              dobry lekarz na stałe się przyda. Będę go ścigać, obojętnie w której przychodni.
              Pozdrawiam i życzę szczęśliwego "rozwiązania"!
              • bj32 Re:Kamapyp 23.01.07, 15:07
                Odpowiem na priv.
                • joannakaw1 Re: 17.02.07, 13:58
                  Rodziłam w listopadzie 2006 r. na Kamieńskiego - nigdy więcej!!! O wszystko
                  musiałam sie prosić, wszystko mieć z sobą (nawet spirytusu do pęka nie było),
                  leki dla siebie musiałam kupić (miałam wysoką gorączkę i zero zainteresowania),
                  karmić uczyła mnie kuzynka i mama. Masakra. Fajne pielęgniarki były tylko na
                  noworodkach septycznych. Wypuscili nas co prawda po dokładnym zbadaniu małego.
                  Miał żółtaczkę, zapalenie ucha, zakażenie dróg moczowych - zero zółtaczki,
                  kontrola laryngologa, posiew moczu jałowy - dopiero do domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka