Dodaj do ulubionych

Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służbie...

28.12.06, 09:41
>>Ich zadaniem jest wymyślenie sposobu na wydawanie mniejszych pieniędzy lub
pozyskanie dodatkowych środków. <<
Jesli Pan wce marszałek ma takie podejście do spraw leczenia, to powinien
odejść od razu.
Według mnie (ale i wielu specjalistów od zarządzania) zadaniem menedżera jest
zapewnienie wypełniania misji przedsiębiorstwa. Nie wiem wprawdzei jaka jest
misja któregokolwiek szpitala we Wrocławiu, ale coś mi mówi, ze raczej
leczenie ludzi, a nie zmniejszanie wydatków?
Obserwuj wątek
    • Gość: Raio Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.e-wro.net.pl 28.12.06, 10:26
      Masz rację, tylko pokaż mi menagerów z prawdziwego zdarzenia zarządzających
      szpitalami, a misja firmy sięga tak daleko jak jej fundusze. Oddłużenie to
      najgorsze co można zrobić. Już raz pokazano sprawnym dyrektorom szpitali którzy
      każdą złotówkę przed jej wydaniem oglądaj z dwóch stron że są głupcami bo i tka
      przyszła kasa i wszystkim wyrównała. No i oczywiście kilka szpitali trzeba by
      zamknąć i nie oglądać się na personel ale brać pod uwagę wyłącznie racjonalne
      potrzeby pacjentów
    • Gość: SAR Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.06, 10:31
      "Nie wiem wprawdzei jaka jest
      > misja któregokolwiek szpitala we Wrocławiu, ale coś mi mówi, ze raczej
      > leczenie ludzi, a nie zmniejszanie wydatków?"

      Już chyba minęły czasy, gdy wodę traktowało się jak coś co wycieka ze ściany a
      energię elektryczną jak coś co jest w gniazdku i w sumie nie trzeba za to
      płacić. Takie socjalistyczne podejście powinno być historia. Absolutnie zgadzam
      się, że misją szpitali, raczej lekarzy jest leczenie ludzi, jednak misją
      dyrektorów szpitali jest dbałość o finanse przedsiębiorstwa. Powiązanie tych
      dwóch elementów powinno być celem. Na razie mało szpitali go dostrzega.
      • sajm Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb 28.12.06, 12:49
        Chodzi mi o misję jaką ma , a raczej powinno miec każde przedsiębiorstwo. I
        dyrektor (menedżer) który podejmuje się zarądzać przedsiębiorstwem zawsze ma
        ograniczenia wynikające z takich a nie innych warunków działalności. I w takich
        własnie warunkach menedżer ma zarządzać przedsiebiorstwe, cały czas pamiętając
        o jego misji. Jesli ma dbać tylko o bieżące finanse a nie patrzy strategicznie
        na całość przedsiębiorstwa - nie jest menedżerem tylko księgowym. Tak wiec -
        jak słusznie zauwazył SAR - obydwa elementy powinny być ze sobą powiązane.
    • Gość: kot19991 Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: 82.160.7.* 28.12.06, 13:37
      Zasadniczą sprawą jest to, że jest niewydolny (bo jest on skrajnie
      nieracjonalny) system FINANSOWANIA ochrony zdrowia.
      Ciągłe podnoszenie składki zdrowotnej (już za 3 dni wzrośnie ona do 9 procent
      od osiąganych dochodów) prowadzi do NIKĄD.

      Życzę powodzenia nowemu (staremu) wicemarszałkowi ds. zdrowia.
    • Gość: kot19991 Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służbie.. IP: 82.160.7.* 28.12.06, 13:40

      Długa (ale ciągle jeszcze nie pełna) lista koniecznych zmian
      W SYSTEMIE FINANSOWANIA
      ochrony zdrowia,
      ABY PACJENTOM BYŁO LEPIEJ
      oraz aby lekarze mieli mniej powodów do strajkowania.

      A. Zmiany w systemie finansowania
      1. Wprowadzenie współfinansowania – przy jednoczesnym obniżeniu składki na
      ubezpieczenie zdrowotne.
      Opłaty rzędu: 5 zł – porada POZ, 10 złotych – porada specjalisty, 20 złotych –
      dzień hospitalizacji.
      Zwolnione ze współfinansowania powinny być osoby biedne, posiadające
      zaświadczenie z ośrodka pomocy społecznej
      2. Wprowadzenie rejestru usług medycznych w oparciu o karty czipowe (z
      pamięcią).
      3. Ustalenie szpitali ratujących życie – muszą być one znacznie lepiej
      finansowane – tylko te szpitale przyjmowałyby stany nagłe.
      4. Przywrócenie ZAKAZU (był w ustawie o kasach chorych) kierowania do szpitali
      publicznych (finansowanych przez NFZ) z prywatnych gabinetów lekarskich. Dziś
      praktyki prywatne są formą przepustki na szpitalne oddziały.

      B. Zmiany w poborze składki
      6. System pobierania składki zdrowotnej musi być bardziej SPRAWIEDLIWY. Obecnie
      rolnicy (nawet wielkoobszarowi) nie płacą żadnej składki zdrowotnej, w
      konsekwencji leczenie „fundują mi” ludzie o minimalnych płacach i emeryci.
      7. Wprowadzenie zasady częściowego ZWROTU pobranej składki jeśli ubezpieczony
      nie skorzystał w ciągu całego roku ze świadczeń medycznych i refundacji leków.
      8. Wprowadzenie ZRÓZNICOWANIA wysokości składki w zależności od okresu jej
      opłacania (przykład niemieckich kas chorych, gdzie osoby, które wcześniej nie
      opłacały składki zdrowotnej przez kilka pierwszych lat płacą więcej)

      C. Zmiany w organizacji pracy placówek medycznych
      9. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast dyżurów)
      10. Wprowadzenie receptariuszy – obligatoryjnych list leków w POZ
      11. Likwidacja nadmiaru tzw. ostrych łóżek szpitalnych.

      D. Zmiany w zakresie kadr medycznych
      12. Radykalne zwiększenie liczby studentów na wydziałach lekarskich
      13. Zwiększenie liczby lekarzy uzyskujących specjalizacje medyczne.
      14. Wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu na studiach medycznych – pod nazwą
      Systemy Finansowania Opieki Medycznej w celu wyjaśnienia młodym medykom, iż
      systemu finansowania ochrony zdrowia ma służyć pacjentom – opłacającym składkę.

      E. Zmiany w sposobie stanowienia prawa
      15. Uchwalenie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przygotowanej przez
      prawników, ekonomistów, specjalistów od zarządzania oraz przedstawicieli
      organizacji reprezentujących pacjentów i przeprowadzonej przez parlament (sejm,
      senat) bez prawa wnoszenie do niej „zmiękczających” zapisów i poprawek przez
      lobby lekarsko-farmaceutyczne.


      16. Likwidacja szarej strefy w ochronie zdrowia związanej z wydawaniem lewych
      rent i kombinowaniem z lekami „dla inwalidów” Obecnie łapówkarze przyłapani na
      ewidentnych fałszerstwach i przekrętach, po dobrowolnym poddaniu się „karze”
      pozostają w systemie. To zachęca innych do podobnego postępowania.

      D. Zmiany w świadomości: polityków, pacjentów, lekarzy, dziennikarzy
      17. Uświadomienie za pomocą mediów, polityków, instytucji społecznych, że
      publiczny płatnik – Kasy Chorych, NFZ, czy fragment budżetu państwa
      reprezentuje interes PACJENTÓW, a dopiero w dalszej kolejności interes świata
      medycznego, farmaceutów, producentów leków, dostawców sprzętu, firm
      obsługujących placówki medyczne.
      19. Ważne, aby wydawcy i redaktorzy umieli rozpoznać, które z upowszechnianych
      sygnałów „o tragicznej sytuacji w ochronie zdrowia” wynikają z sytuacji
      pacjentów, a które są celowo nakręcane-lobbowane przez świat farmaceutyczny,
      medyczny, dostawców sprzętu (przykład: tańsze insuliny, awantury Porozumienia
      Zielonogórskiego, którego doprowadziło do likwidacja pomocy medycznej nocnej i
      weekendowej w mniejszych miejscowościach i faktycznej likwidacji idei Lekarza
      Rodzinnego).
      20. ZROZUMIENIE przez ustawodawców, że pacjent-ubezpieczony zawsze lepiej
      wykorzysta swoje pieniądze niż ubezpieczyciel. Konsekwencją powinno być
      wyeliminowanie z finansowania ze składki zdrowotnej np. leczenia
      stomatologicznego – z wyjątkiem leczenia dzieci, młodzieży i kobiet w ciąży.
      Proporcjonalnie do tego powinna zostać obniżona składka zdrowotna.
      21. Zrozumienie przez ustawodawców, że o przepływie pieniędzy w systemie zawsze
      LEPIEJ DECYDUJE LEKARZ niż urzędnik z NFZ, kasy chorych, czy z budżetu.
      Dzieje się tak gdy – lekarz POZ – płaci za pacjenta kierowanego do specjalisty.
      Efekt - natychmiast maleją kolejki do specjalistów, a lekarz POZ stara się
      zrobić dużo więcej, aby nie „odpłynęły”od niego pieniądze.
      22. Zrozumienie, że kłamcą jest ten kto twierdzi, że uczyni doskonałym system
      ochrony zdrowia od jutra i na zawsze. Przykłady z zagranicy pokazują, że tak
      nie dzieje się nigdzie.
      23. Zrozumienie, że wprowadzanie powyższych zmian napotykać będzie protesty i
      sprzeciw, tych, którzy na koniecznych zmianach stracą układy, ciepłe posadki,
      przesadne bezpieczeństwo zatrudnienia i filozofię pracy rodem z PRL-u.


      Mam świadomość, że powyższa lista pomija bardzo ważne kwestie:
      - prywatyzacji placówek medycznych,
      - podziału NFZ na 2-3 konkurujące firmy ubezpieczeniowe
      - tworzenie możliwości zdrowotnych ubezpieczeń prywatnych i dodatkowych
      • Gość: mr Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.06, 00:05
        dosc wybiorczo podpierasz sie przykladami z zagranicy (niemieckie kasy
        chorych), jednoczesnie nie dodajesz ze tam skladka wynosi 13-14% NIEMIECKIEJ
        PENSJI: Dla Ciebie 9% POLSKIEGO DOCHODU (przecietnie 4-5x mniejszego)to
        niewyobrazalnie duzo. A np. badanie tomografem komputeropwym to podobne koszty
        w obydwu krajach. Do tego niemieckie kasy coraz bardziej ograniczaja
        swiadczenia, bo nie wyrabiaja finansowo i przyszlym roku skaldka bedzie jeszcze
        wieksza (0,5-0,8 %). Gut?
        A wiec niestety trzeba zwiekszyc skladke, tylko ze nie urzedasy z NFZ powinny
        decydowac gdzie ida pieniadze ale sam ubezpieczony !!!!!!!!!!!!!!!!!!
        pozdrowka mr
        • Gość: kot19991 Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: 82.160.7.* 29.12.06, 13:29
          Uwaga dla mr.

          Powołując się na wysokość składki zdrowotnej w Niemczech trzeba MIEĆ ŚWIADOMOŚĆ
          ( i tego nie ukrywać) że w Niemczech tamtejsze kasy chorych gospodarują dwoma
          składkami - zdrowotną i chorobową. Z owych 13-14 procent niemieckie kasy
          chorych wypłacają także : zasiłki chorobowe, czy ekwiwalent za czas pracy gdy
          pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim. W Polsce ten sam zasiłek chorobowy
          wypłaca ZUS i ma na to specjalną składke ok. 3,5 procenta dochodu.

          W jeszcze jedna uwaga. W Wielkiej Brytanii, gdzie system ochrony zdrowia jest
          równie beznadziejny jak w Polsce na publiczne leczenie przeznacza się
          porównawczo 6-7 krotnie więcej środków ( z uwględnienie wielkości populacji).
          Brytyjczycy mają takiego samego pecha jak i Polacy. Tam również nie ma żadnego
          systemu współfinansowania w opiece zdrowotnej, a tym samym ogromne pieniądze są
          marnotrawione. Wielka Brytania ( po rzadach słynnej Margaret) jest jednak
          bardzo bogata więc może dopompowywać ciągle nowe pieniądze do systemu bez zmian
          systemych (skutkiem jest ściaganie lekarzy w całej Europy).
          W Polsce także ciągle dopompowuje się do systemu nowe pieniądze z NASZYCH
          Skłądech ZDROWOTNYCH. Od 1 stycznia wzrosna one do 9 procent, w tym 1,25
          procenta już od naszych dochodów brutto.
          Zmian systemowe ( w tym współfinansowanie ) są
          konieczne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: jijo Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.e-wro.net.pl 29.12.06, 19:20
            Nie wiem kim jest "kot19991", ale widzę, że dużo wie o systemie opieki
            zdrowotnej i potrzebnych zmianach. Ogólnie się zgadzam z tezami, chociaż nie
            podoba mi się stawianie lekarzy w pozycji "wyzyskiwaczy", którzy jak najwięcej
            chcą wyciągnąć z systemu. Sam jestem lekarzem i naprawdę chciałbym pracować na
            zdrowych zasadach, za godziwą pensję, a nie patrzyć czy starczy mojej rodzinie
            do pierwszego....Tyle
            • Gość: Freedom2Surf Re: Czy czeka nas rewolucja w UK służbie zdrowia? IP: *.freedom2surf.net 29.12.06, 19:32
              jako mieszkaniec UK chcialbym zaprzeczyc, ze tutejsza sluzba zdrowia jest w zlym
              stanie, dlugi wynosza ok. 1/10 sumy zadluzenia polskich szpitali, w sumie
              siegaja ok. 1.3 mld zlotych

              czyli inaczej mowiac, 10 razy mniej dlugow plus fakt, ze tutaj zarabia sie szesc
              razy wiecej = czyli tutejsze zadluzenie sluzby zdrowia jest relatywnie
              SZESCDZIESIAT RAZY mniejsze niz polskiej, a ludzi jest 55 mln.
          • Gość: mr Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.06, 22:36
            Uwaga dla kot9991
            Toz Ci przeciez napisalem ze zmany sa konieczne aby sami pacjenci wybierali
            komu chca zaplacic za usluge. To + wolny rynek uslug zalatwia sprawe
            optymalizacji kosztow, ale leczenie musi kosztowac, nie da sie tego zrobic za
            darmo.
            Co do wysokosci skladki: 7,75+3,5 to dalej mniej niz obecnie w Niemczech (13-14
            od 2007 ma byc jeszcze wiecej), na jakiej wiec podstawie twierdzisz ze skladko
            w Polsce jest szczegolnie wysoka ?

    • Gość: Sceptyk Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.06, 13:45
      Za Gołębiewskiego nic nie zrobił, to zobaczymy, co za Łosia.
    • Gość: Ania Dolmed MAXX? IP: *.freedom2surf.net 28.12.06, 14:11
      Jesli moszczynski zrobi z dolnego slaska cos na ksztalt najwiekszej
      syfiarni-przychodni, w jakiej bylem - dolmedu - to wspolczuje tym, ktorzy
      zostali w polsce. AAA, zapomnialam - ci co zostali, lecza sie prywatnie, placac
      moszczynskiemu na jego zabawy setki zlotych miesiecznie od lebka.
      • Gość: a nie dupka Herkulesa potrzeba do stajni Augiasza IP: *.cg.shawcable.net 28.12.06, 17:53
        Jak ochrona zdrowia ma byc profitowa?
        Profitowa dla pacjentow?
        Dla podatnikow?
        Na pewno profitowa dla Religi i administracji.
    • Gość: zawader Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 18:48
      Oczywiście że misją szpitali jest leczenie ludzi a nie przyjmowanie łapówek dla
      personelu i użyczanie sprzętu na leczenie prywatne.
    • Gość: Salvatore Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służbie.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.06, 19:06
      Ja wiem, czy będzie rewolucja ?Trzeba poważnie zabrać się do roboty.
      Polikwidować układy... Nie może tak być, że pani w jednym ze szpitali (mowa o
      Szpitalu Wojskowym) wyjeżdża na rok bezpłatnego urlopu do Holandii - potem ten
      urlop jest przedłużany - a cały czas jest blokowany etat (bo Pani jest córką
      profesora), a inni młodzi lekarze na zarobek do Szwecji! Tu szukajmy patologii
      i rozliczajmy dyrektorów, czy komendantów. Likwidujmy te chore sytuacje i
      rozliczajmy osoby za nimi stojące.

      • Gość: nikt wlasciwie Re: Czy czeka nas rewolucja w dolnośląskiej służb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 01:23
        i jak to ukrócisz to sądzisz że wszystko naprawisz?? Przecież Ci ludzie
        wyjeżdżają bo nie mają za co tutaj żyć. A to że zwolnią etaty nie spowoduje że
        będzie więcej chętnych do pracy!
        Kolejny pomysł - praca zmianowa - lekarze mają zarabiać jeszcze mniej?? to
        jakieś chore. Pseudo oszczędność, która powoduje tylko większy chaos w pracy -
        no bo kto będzie lekarzem prowadzącym pacjenta ten co przyjdzie rano czy
        wieczorem, a może ten co za dwa dni.
        rok bezpłatnego urlopu do Holandii - nie widzisz oszczędności?? szpital
        funkcjonuje a jedna pensja mniej... a może się czegoś tam nauczy i spróbuje tu
        zmienić, no bo z jakiegoś powodu ten etat wciąż ma
        ZADEN SYSTEM FINANSOWANIA SłUżBY ZDROWIA SIę NIE ZBILANSUJE - nie ma takiego
        kraju, chyba że jest oparty na NIESPRAWIEDLIWOSCI społecznej (vide USA)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka