Dodaj do ulubionych

FAKT - antywrocławski

02.01.07, 23:18
..a przynajmniej takie odnioslem wrazenie przegladajac w kolejce sklepowej poszczegolne strony. Moja uwage zwrocil ogromny napis "Wroclaw przegral z Krakowem" na jedenj ze srodkowych stron dzisiejszego numeru. Oczywiscie troche zmeczyly mnie przedsylwestrowe zawody kto przygotuje lepsza impreze, dlatego zaciekawilo mnie w czym tkwi ta ogromna porazka Wroclawia, ze warto jej poswiecic az 2 strony. Okazalo sie, ze czynnik zapelnienia Rynku przestal byc istotny (jakims cudem okazalo sie ze do super rozreklamowanego Krakowa, celem nr 1 Amerykanskich pielgrzymow przybylo mniej tysiecy niz do sredniointersujacego Wroclawia), natomiast zrodlem naszej sromotnej porazki stal sie czas posprzatania ulic po imprezie. Oczywiscie nikt u nas nie byl przygotowany na ten konkurs wiec jak mozna bylo wygrac. Caly artykul napisany jest tak, ze wydaje sie ze to wroclawscy dziennikarze jednak dopuscili sie sprawdzic jak radzily sobie sluzby porzadkowe, na dowod czego artykul opatrzono stosownymi zdjeciami...ale bedac wroclawskim dziennikarzem nigdy bym tak nie zatytulowal tego artykulu. Pomijam bezens otoczki konkurencji sportowej przy tego typu okazjach (chcociaz to moze wyjsc na dobre poziomowi kolejnych Sylwestrow), ale komu w redakcji FAKTu tak bardzo zalezy zeby nasze miasto wypadlo jednak gorzej? Do stalych przegladaczy FAKTU - czy przed Sylwestrem byl w tej gazecie ogloszony jakis konkurs?
Obserwuj wątek
    • Gość: qqq Re: FAKT - antywrocławski IP: *.media4.pl 02.01.07, 23:21
      tytul pewnie zmienili w Warszawie - jak zwykle.
    • Gość: crakuw Póki co daleś dowód swojej przegranej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 23:28
      bo przyznałeś się bez bicia i tortur ze bierzesz do ręki to gófno o nazwie
      fakt :-((

      A poza tym kogo interesuje kto wygrał jakiś tam sylwester. Oba były dobre albo
      złe na swój sposób. To były imprezy dla tzw. ludu, więc bez zbędnych emocji.
      Dobranoc!
      • Gość: musaszi Re: Póki co daleś dowód swojej przegranej IP: *.lanet.net.pl 03.01.07, 00:06
        a skad wiesz ze to gó.., skoro nigdy nie miales tego w rekach?
        • Gość: fakir Re: Póki co daleś dowód swojej przegranej IP: *.as.kn.pl 03.01.07, 07:55
          > a skad wiesz ze to gó.., skoro nigdy nie miales tego w rekach?
          a musisz brac odchody do ręki żeby wiedzieć że to g....?
    • Gość: fsakt Re: FAKT - antywrocławski IP: 86.149.185.* 03.01.07, 03:31
      we wrocławiu sprzątamy tylko na expo i papieża

      a już na pewno nigdy bez konkursu!!
    • Gość: Oktoberfest Re: FAKT - antywrocławski IP: *.akron.net.pl 03.01.07, 08:49
      Oczywiście, prawidłowo powinno być tak:

      W rywalizacji Nocy Sylwestrowych Wrocław zajął zaszczytne 2 miejsce, a Kraków
      przedostatnie. :))


      Wroclove forever!
    • tolek_88 Media - prokrakowskie 03.01.07, 09:39
      Zwróćcie uwagę, że przez cały praktycznie 1. stycznia w radiu, tv, i inecie
      trąbili "120 tys osób na rynku w Krakowie" (ewentualnie małymi literkami, ze
      100K we Wrocławiu).
      Dopiero na koniec dnia dotarło, że we Wrocławiu było jednak 140K. I choćby w
      Wyborczej, pierwsza informacja pojawiła się na głównej gazeta.pl, a druga tylko
      na stronach Wrocławskich. Dlatego uważam, że choćby nie wiem jak lepiej wypadła
      impreza wrocławska, to w najlepszym razie zostanie ona przez media pominięta, w
      najgorszym - doszczętnie skrytykowana na tle Krakowa.
      I tyle.
      A byliscie wieczorem na Rynku w Krakowie? Ciemno, ponuro, nudno... Tylko
      cudzoziemców troche więcej, kobitki z rozpędu Polaków też się po angielsku
      pytają, co chcą....
    • gonzales.wroclaw Uważam, że jest remis, ze wskazaniem na Wrocław. 03.01.07, 11:53
      We Wrocławiu mieliśmy więcej muzyski granej na żywo (swoją drogą jak takie małolaty jak G. Andrzejewicz czy Kashmir zaczynają od playbacku, to na czym skończą??!!), to jednak Norbi być beznadziejny w roli konfernasjera; z kolei Torbicka z tą drugą panną realizowały - wraz z każdym wyjściem za kulisy hasło Dańca: bania i bomba za mur.
      Z kolei w Krakowie Ibisz z Młynarską byli bardziej strawni, ale wykonawcy nawet niespecjalnie udawali, że śpiewają. O ile niczego dobrego nie spodziewałem się po Krawczyku, to jednak M. Rodowicz niemile mnie zaskoczyła.
      Ale światła we Wrocławiu były bezkonkurencyjne za to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka