Dodaj do ulubionych

Pośrednicy

27.01.07, 07:31
Sprzedajemy mieszkanie - pośrednicy "walą" drzwiami i oknami. Rozumiem, że
chcą zarobić ale czy na tym rynku nie ma już porządnych i uczciwie
działających firm?
Niżej przytoczę list - jeden z wielu- od pośrednika, nakłaniający nas do
zapłacenia prowizji za możliwość sprzedaży naszego mieszkania - próbowaliśmy
przeforsować umowę jednostronną - pisownia oryginalna:
---------------------------------------
"Zabrani tego ustawa o obrocie nieruchomościami. nawet jeśli taki wariant
gdzies funkcjonuje, jest on niezgodny z prawem Klient sprzedający w takim
wypadku nie jest chroniony w żaden sposób.
Czy jest możliwość podpisania umowy jeśli koszt obsługi biura byłby doliczony
do ceny kupna i de fakto poniósłby go kupujący?"
---------------------------------------
Jak dla mnie to taka forma jest nie do przyjęcia - przecież to oszustwo i
naciąganie klienta na dodatkowe koszta!
Poza tym czy taka procedura nie wpływa znacząco na poziom cen na rynku
nieruchomości? Oznacza to także, że nie tylko prosta zasada "popyt-podaż"
wpływa na cenę m2. Pośrednicy i deweloperzy mają w tym niezły udział!
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: Pośrednicy IP: *.lanet.net.pl 27.01.07, 18:47
      a jakie mieszkanie jest sprzedawane, można jakieś szczegóły (nie pośrednik)
      • Gość: emkajot3 Re: Pośrednicy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.07, 07:53
        Mieszkanie jest duże, w budynku z 1995 roku w centrum miasta.
        Podaję link do ogłoszenia:
        www.diwo.pl/show.php5?idadvert=139
    • Gość: mirella Re: Pośrednicy IP: *.e-wro.net.pl 27.01.07, 20:29
      Radzę twardo stac przy swoim stanowisku. Parę lat wstecz byłam w podobnej
      sytuacji - dawałam ogłoszenia na swój koszt do prasy z adnotacją "sprzedam
      bezpośrednio". Zgłaszały się przede wszystkim biura nieruchomości oferujące
      swoje usługi. Jedno nawet przyszlo podstępnie obejrzeć moje mieszkanie wraz z
      gotową do podpisania przeze mnie umową sprzedaży przez to biuro i to na
      wyłączność. Pani ok. 30 minut przekonywała mnie co tracę, nie korzystając z ich
      usług i jacy to oni są skuteczni - ile osób pracuje codziennie na to, aby pomóc
      mi sprzedać mieszkanie. Ja mówiłam pośrednikom, że owszem wyrażam zgodę na
      umieszczenie mojej oferty w ich biurze, ale bez prowizji z mojej strony, w
      przypadku transakcji z klientem z ich biura. I oni godzili się na taki układ.
      Mieszkanie dawno sprzedałam, mimo iż wówczas nie było takiego popytu na rynku
      nieruchomości jak obecnie. Wszystko jest tylko kwestią ceny i czasu, aby znależć
      kontrahenta. Zyczę powodzenia. Proszę nie dać zastraszyć się pośrednikom,
      ktorzy za bardzo niewiele ze swej strony otrzymują bardzo wysokie prowizje. A
      odnośnie deweloperów - to właśnie oni najwięcej w tej chwili korzystają z
      popytu - bo nigdy jeszcze nie mieli takich zysków z inwestycji jak obecnie.
      Ceny materiałów budowlanych nie uzasadniają cen metra mieszkania - duży popyt
      stał się podstawą wzrostu cen - poprostu złote czasy dla pośredników i
      deweloperów.
      • znowuniedziela Re: Pośrednicy 28.01.07, 00:59
        ciekawe...
    • Gość: to ja Re: Pośrednicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 12:19
      Ciekawe kiedy zrobiony zostanie porządek w tej dziedzinie. Ustawa jedno,
      pośrednicy drugie. Ostatnio sprzedawałam i kupowałam mieszkanie. Sprzedałam bez
      pośrednika, smodzielnie. Dawałam ogłoszenia w prasie i internecie z
      zastrzeżeniem "bezpośrednio", ale i tak nie ustrzegłam się przed tym, że moja
      oferta wylądowała na stronach agencji. Agencja przyprowadziła klienta,
      oczywiście też chcieli abym podpisała z nimi umowę na wyłączność. Nie potrafili
      mnie przekonać w jaki sposób oni gwarantują bezpieczeństwo transakcji. Jak
      poprosiłam o pokazanie polisy OC - oczywiście nie mieli jej ze sobą. Jak
      zapytałam na jaka kwotę sa ubezpieczeni - nie wiedzieli. Żenada. Twierdzenie że
      agent jest konieczny przy takich transakcjach jest co najmniej nieporozumieniem.
      Mieszkanie sprzedałam w końcu samodzielnie, ale było nerwowo. Na telefony z
      agencji odpowiadałam stwierdzeniem że ż analfabetami rozmawiała a tym bardziej
      współpracowała nie będę. Słyszałam kilkakrotnie że na pewno tego pożałuję.

      Tyle sprzedaż, przy kupnie było jeszcze weselej. Nie miałam czasu szukać
      samodzielnie, więc zdałam się na agencję, która kompletnie niczego oprócz
      dowiezienia mnie do mieszkania nie potafiła zrobić a i o po wielu dyskusjach. I
      co się w jednym przypadku okazało - byliśmy u klienta który chciał sprzedawac
      bezpośrednio. Po swoim doświadczeniu doradziłam mu aby na kolanie nie podpisywał
      żadnej umowy z agencją. Kupiłam w końcu, ale prowizji nie zapłaciłam, bo agencja
      nie wywiązała się z własnoręcznie przygotowanej umowy, poza tym w umowie mieli
      wymienione zapisy niedozwolone. Zgłosiłam łamanie prawa do DOSPON i zapomniałam
      o sprawie.

      CO do Twojego pytania czy taka procedura nie wpływa na poziom cen na rynku -
      owszem wpływa i ciekawa jestem kiedy to się skończy. Kiedy kupujący i
      sprzedający włożą minimalny wysiłek polegający na przeczytaniu ustawy i
      egzekwowaniu swoich praw. A agencje oprócz łapania naiwnych i podbijaniu cen
      zacznął pracować tak jak to we własnych umowach opisują.

      Jedno jest pewne - trzeba być twardym, poznać prawo i nie dać się zwariować. No
      i nie rozmawiać z osobami, które tylko u agentów pracują. Bo one nie mają czego
      się bać a agenta z licencją zawsze można postraszyć tym, że licencję straci.
      • Gość: @@@ Re: Pośrednicy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.07, 18:35
        Wszyscy narzekaja,ze posrednicy wala drzwiami i oknami a gdzie sie podziali
        kupujacy ,ktorzy samodzielnie szukaja nieruchomosci ,jak sprzedwalam mieszkanie
        i dom to tylko posrednicy ,niewielu samodzielnie szukajacych albo ludzie nie
        wiedzieli czy maja zdolnosc kredytowa a to musieli miec KW w mieszkaniu ,nie
        bylo problemu przez posrednika bez prowizji ,prowizja tylko od
        kupujacego.Szukajacy chyba nie chca zaoszczedzic a pozniej narzekaja na
        posrednikow zamiast samemu sie zangazowac w szukanie ,niestety nie wszystko jest
        w komputerze i nie wszystko da sie zalatwic po pracy ,wniosek niewiele osob
        samodzielnie szuka lub nawet wywiesza ogloszenia tam gdzie ewentualnie chcielby
        mieszkac ,zdaja sie na posrednika a pozniej roznie to bywa,moze warto samemu
        sie najpierw zainteresowac a jak sie znajdzie mieszkanie to poprosic kogos o
        porade .Jedno zuwazylam,ze te osoby ,ktore przychdzily z posrednikami byly
        zdecydowane na zakup ,osoby ktore samodzielnie chodzily byly mniej zorientowane
        i mniej zdecydowane jakby sie baly podjac samodzielnie decyzje i wogole nie
        wiedzialy jakie maja dokonac formalnosci przy zakupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka