niestaly_czytelnik
07.02.07, 23:00
Rzeczywiście, wyraźnie można zauważyć, że media po prostu NIE informują o
osiągnięciach rządu, za to robią potężne afery ze zwykłych bzdur albo
wyolbrzymiają jakieś sprawy, które z punktu widzenia rządzonego nie są
najważniejsze - bo czymże jest dymisja dwóch ministrów i ekspresowe
zastąpienie ich nowymi - powinniśmy być o tym poinformowani, ale w sposób
adekwatny, a nie, żeby wszystkie dzienniki TV i programy publ. poświęcały
temu 100% czasu. Dzisiaj L. Dorn stwierdził nawet, że jego dymisja wywołuje
takie zainteresowanie, a reforma, którą wprowadził w służbach mundurowych nie
znalazła ani trochę miejsca w żadnym publikatorze. A potem te same media
robią aferę, kiedy Min. Edukacji z funduszu reprezentacyjnego wysyła do ludzi
informacje o działaniach podjętych przez ministerstwo a potem to samo musi
robić Min. Rolnictwa wysyłając ulotkę ze spisem swoich działań do rolników. A
to wszystko dlatego, że cenzura wróciła ze zdwojoną siłą, bo o ile za komuny
cenzurowała opozycję, to teraz cenzuruje rząd. A my musimy za to wszystko
płacić. Może należałoby wreszcie podjąć jakąś akcję protestu przeciwko takim
i innym patologicznym praktykom mediów? Może wreszcie się obudzimy?