Dodaj do ulubionych

Wspomnienia ...

19.02.07, 15:45
Wyciągnęłam z szuflady pamiętnik,który prowadziłam 8lat temu, w pierwszej
klasie liceum. Nie zmieniłam się od tamtej pory wcale. Nadal jestem chwiejną
osobowością, nie myślę głową,lecz sercem... Nie wiem,do czego dążę.
A wy? Czasem odgrzebujecie stare zapiski? Z politowaniem kiwacie głową,myśląc
,,ojej, co ja wtedy robiłem/am''?
Obserwuj wątek
    • pan.marcin Re: Wspomnienia ... 19.02.07, 17:36
      a ja kiedys pod wplywem roznych narkotykow pisalem wiersze :D Jakis czas temu je
      znalazlem - bylo ich chyba ze 100 hehe. Ogarnela mnie straszliwa zenada, kiedy
      po latach je przeczytalem :D
      • lillalu Re: Wspomnienia ... 19.02.07, 18:25
        Podziel się choć jednym wierszem!Jestem cholernie ciekawa!
        • Gość: kalafior Re: Wspomnienia ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:38
          Co wy macie za wspomnienia ? Chyba o butelce do mleka i smoczku.
    • Gość: ghtrmyr Re: Wspomnienia ... IP: *.finemedia.pl 19.02.07, 18:42
      Co to ma wspólnego z Wrocławiem ?
      Jak chcecie sobie pogadac to na gg.
    • membrum_virile Re: Wspomnienia ... 19.02.07, 19:13
      W chłopięcych latach (liceum) pisywałem namiętnie pamiętniki. Utrzymane były w
      tonie żartobliwym raczej. Obecnie uśmiecham się z nostalgią czytając o
      nurtujących mnie wtedy problemach, miłostkach, oblanych egzaminach.
      Dziesięć lat temu zacząłem pisać listy miłosne do mojej obecnej żony.
      Wszystkie, kilkaset sztuk chyba, dziewczę to urocze schowało w pudełku po
      butach.
      I to dopiero jest interesująca lektura!
      • lillalu Re: Wspomnienia ... 19.02.07, 21:39
        Ha ha ha! 20grudnia 1998 roku napisałam taki wiersz:

        Nadchodzi kolejna nieprzespana noc
        Nie liczę godzin ani spadających gwiazd
        Lepkie ręce śmierci łapią mnie
        Wyraźnie widzę jej zmęczoną twarz

        Deszcz jest jak krople ciepłej krwi
        A rozpacz jak nieznośne echo które
        Zamyka przedemną wszelkie drzwi
        Na każdej drodze staje murem
        • wielki_czarownik Ale beznadzieja. /nt 19.02.07, 21:42

          • lillalu Re: Ale beznadzieja. /nt 19.02.07, 21:44
            W wieku lat 16 na pewno pisałeś o wiele lepsze wiersze i miałeś same piątki z
            wypracowań. Jak zwykle zamiast potraktować wątek z przymrużeniem oka,puściłeś
            śmierdzącego bąka.Pozdro.
            • wielki_czarownik Re: Ale beznadzieja. /nt 19.02.07, 21:54
              lillalu napisała:

              > W wieku lat 16 na pewno pisałeś o wiele lepsze wiersze

              Nie pisałem wierszy

              i miałeś same piątki z
              > wypracowań.

              Miałem tróje z wypracowań. Ale całkowicie niezasłużenie, albowiem polonistka w liceum się na mnie uwzięła.

              Jak zwykle zamiast potraktować wątek z przymrużeniem oka,puściłeś
              > śmierdzącego bąka.Pozdro.

              Też Cię lubię.
              • hansgrubber Re: Ale beznadzieja. /nt 19.02.07, 22:27
                Nie ma nic gorszego niz bezplodni krytycy. :)
            • sinclair109 Re: Ale beznadzieja. /nt 23.02.07, 12:34
              Żołnierz usiadł na trawie
              przyłożył lufę do ust
              ostatni raz wyszeptał Jej imię
              i
              lekko pociągnął na spust.




            • sinclair109 Re: Ale beznadzieja. /nt 24.02.07, 02:21
              KOCHAŁEM CIE
              TERAZ WSPOMINAM

              CZAS ZATOCZYŁ KRĄG
              NIE MA NAS
              ZOSTAŁY MYŚLI I TO CO ZWIEMY
              PRZESZŁOŚCIą...
              WKRÓTCE
              NIE ZOSTANIE
              NIC

              BRAK SŁÓW
              bY OPISAĆ
              PROSTE SŁOWA
              uCZUCIE
              pRZYWIĄZANIE
              mAGIA CIAŁ
              rOZKOSZ

              WCIĄŻ CZUJĘ SMAK TWYCH UST
              ZAPACH TWEGO ROZPALONEGO CIAŁA

              GŁASZCZĘ CIĘ PO SKÓRZE DELIKATNEJ JAK BRZOSKWINIA
              ZANURZAM SIĘ W GŁĘBIĘ TWEGO CIAŁA
              ZMYSŁOWO KOSZTUJĘ TWOJE SOKI...
              NIEBO MA KOLOR TWOICH OCZU
              ME MYŚLI KŁĘBIA SIĘ NIEFRASOBLIWIE
              POD CZASZKĄ WYBIEGAJA I WRACAJĄ Z POWROTEM
              tWE CIAŁO PACHNIE UPAJAJĄCO JAK NAGRZANA WIOSENNYM SŁOŃCEM ZIEMIA
              uŚMIECHASZ SIĘ DO MNIE I UŚMIECH TWÓJ PRZYNOSI ZE SOBĄ BŁĘKIT NIEBA NAD
              ŁAPALICAMI I ZAPACH LETNICH PÓL...

              CZASEM JESZCZĘ CZUJĘ SMAK TWYCH SŁONYCH ŁEZ SPŁYWAJĄCYCH PO TWYCH
              POLICZKACH...Z MIŁOŚCI DO MNIE...
        • membrum_virile Re: Wspomnienia ... 19.02.07, 22:29
          U la la! Masz talent dziewczyno! Nieoszlifowanyś diament.
          Ja swoje wypociny zostawiłem w domu ojców moich. Nie byłem tam już dawno, ale
          tak bardzo odświeżyłaś mi wspomnienia z młodości, że muszę tam jechać choćby i
          w ten weekend i wszystko zabrać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka