Dodaj do ulubionych

Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej?

22.02.07, 18:50
upload.extrafotka.pl/5/8687/48952.jpg
Powiedzcie, że to zły sen albo jakaś pomyłka.
Obserwuj wątek
    • galba Chrobry na mrówkojadzie? 22.02.07, 19:03
      Jakie to awangardowe... Swoją drogą ciekawe dlaczego autor monumentu postanowił
      przedstawić moment gdy władca walczy o utrzymanie się w siodle? To nie dodaje
      mu majestatu.
      • alexanderson Re: 22.02.07, 22:03
        Może chodzi o sławne "szarpnięcie demokracji za cugle"?
      • Gość: Otto Re: Chrobry na mrówkojadzie? IP: *.crowley.pl 23.02.07, 10:26
        Awangardowe? To pewnie miała być ironia? Wolałbyś jakiś bohomaz "artysty"
        Orwata albo fundacji Artistik?

        A z tym "walczy o utrzymanie się w siodle"... Ale się błaźnisz. Ty widziałeś
        kiedyś konia chociażby zaprzęgowego? Bo jeźdźca to najwyraźniej nigdy w życiu.
        • galba Re: Chrobry na mrówkojadzie? 23.02.07, 12:33
          > Awangardowe? To pewnie miała być ironia?

          Bingo!

          > Ty widziałeś
          > kiedyś konia chociażby zaprzęgowego?

          Ano widziałem. Nawet siedziałem na grzbiecie.

          PS. Już się cieszę na dzisiejszą, wieczorną jazdę.
          • Gość: Otto Re: Chrobry na mrówkojadzie? IP: *.crowley.pl 23.02.07, 12:42
            No to jak dla Ciebie taka pozycja to jest walka o utrzymanie się w siodle, to
            odradzam wsiadanie na cokolwiek trudniejszego od konia na biegunach.
            • galba Wybacz mistrzu... 23.02.07, 12:55
              > to odradzam wsiadanie na cokolwiek trudniejszego od konia na biegunach.

              ... ale nie będę przyjmował takich rad od kogoś, kto w cofającym się ze strachu
              koniu widzi coś dynamicznie-energetycznego...
              • Gość: Otto Re: Wybacz mistrzu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.07, 13:01
                Jassne. Ze strachu. Może ty się przestań zbliżać do tych koni, które spotykasz,
                to przestanie ci się wydawać, że każdy koń jest permanentnie zestrachany.
                • galba Każdy? 23.02.07, 13:06
                  > przestanie ci się wydawać, że każdy koń jest permanentnie zestrachany.

                  Ja na obrazku widzę jednego konia (mrówkojada).
      • ludendorf Re: Chrobry na mrówkojadzie? 25.02.07, 01:56
        Trzeba iść zduchem czasu a jakże :D. A może jakaś aluzja do obecnej sytuacji rządu?
    • Gość: kleik Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: *.rozanka.wroc.pl 22.02.07, 20:05
      Jak dla mnie,czad.
    • Gość: Otto Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: *.crowley.pl 23.02.07, 10:23
      Bardzo fajny projekt, niech budują.
      • Gość: Niko Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: 195.187.134.* 23.02.07, 10:36
        Zobaczymy, co wyjdzie na żywo. czesto jest tak, że projekt, albo model, wygląda
        w rzeczywistości inaczej (kwestia proporcji, wielkości, kąta spojrzenia, i
        inne). Fajne modele wyglądają kiepsko w rzeczywistości, a marne modele zyskują
        na żywo. Mnie się dość podoba na razie.
        • Gość: Otto Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: *.crowley.pl 23.02.07, 10:49
          To jest oczywiście prawda, ale jednak co klasyczny konny pomnik, to klasyczny
          konny pomnik. To zawsze wygląda przynajmniej przyzwoicie.
          • guarana83 Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? 23.02.07, 10:55
            właśnie.wrocławiowi brakowało konnego pomnika i będzie go w końcu miał!!!

            ludzie chcą coś zmienić w mieście, a wy tylko potraficie narzekać.typowi polacy...ehhh
    • alexanderson A teraz dla porównania 23.02.07, 11:36
      www.hong-gia.com/photo/St-Peterburg/The_Bronze_Horseman.1766-82.jpg
      Jak u nas - jest bryła skalna, jest spięty szarpnięciem za cugle koń, jest
      władcza postawa, a jednak 100 razy lepiej. Wiem, że nie ma co porównywać rzeźby
      z XVIII wieku do współczesnej, ale mi projekt pomnika Chrobrego bardzo się nie
      podoba, a widziałem nowoczesne pomniki z większą klasą - ośmieszamy siebie,
      króla i główny deptak Wrocławia.
      • Gość: Otto Re: A teraz dla porównania IP: *.crowley.pl 23.02.07, 11:45
        Przede wszystkim ośmieszasz sam siebie. To, że w związku z rozpoczęciem się XXI
        wieku chcesz mieć wszystkie pomniki w kształcie różowego sześcianu otoczonego
        fioletowymi kulkami i ze szczerbą w środku, z której wystaje miotełka, to
        jeszcze nie powód żeby nie stawiać ładnej, realistycznej, dynamicznej rzeźby
        króla-jeźdźca.
        • alexanderson Re: 23.02.07, 11:50
          Ależ ja właśnie chciałbym dużej realistycznej, nawiązującej do tradycji rzeźby,
          najlepiej właśnie dynamicznej, prezentującej wybitnego władcę na potężnym koniu
          (bo niby dlaczego przywołałem i pochwaliłem pomnik z Petersburga?) - mówiłem o
          nowoczesności mając na myśli np. fakturę rzeźby. W przedstawionym projekcie
          pomnika Chrobrego widzę marnego konika, którego niby szarpnięto za cugle, ale
          człowiek na nim, raczej Piast kołodziej niż król Polski, siedzi sobie od
          niechcenia i trzyma co? - żeby choć miecz, ale dzidę!
          • Gość: Otto Re: IP: *.crowley.pl 23.02.07, 12:06
            Po pierwsze: Przestań bredzić głupoty o szarpaniu za cugle, bo masz o tym
            mniejsze pojęcie niż o szarpaniu kierownica od składaka. Może w ogóle chciałbyś
            konia kręcącego piruet na tylnej nodze, a przednimi podpartego pod boki, z
            jeźdźcem robiącym jaskółkę w siodle?
            Po drugie: No kurde, nie wierzę, po prostu nie wierzę, że na poważnie nie
            wiesz, jaką włócznię trzyma ta postać i dlaczego. Musisz być trollem, bo nie
            można być aż takim nieukiem.
            • alexanderson Re: 23.02.07, 12:09
              Gość portalu: Otto napisał(a):
              > Po drugie: No kurde, nie wierzę, po prostu nie wierzę, że na poważnie nie
              wiesz, jaką włócznię trzyma ta postać i dlaczego. Musisz być trollem, bo nie
              można być aż takim nieukiem.

              Włócznię św. Maurycego otrzymaną od Ottona III na zjeździe w Gnieźnie w r.
              1000. Ale do boju z nią chyba nie ruszał?
              • Gość: Otto Re: IP: *.crowley.pl 23.02.07, 12:16
                Ponownie po pierwsze: A kto w ogóle mówi, że on rusza do boju? (Zresztą i tak,
                do boju to się ruszało z różnymi symbolami, żeby wojsko zmotywować)
                Ponownie po drugie: A Piotr Wielki to do boju ruszał, sądząc z tego pomnika,
                który łaskawie akceptujesz, bez strzemion?
                • alexanderson Re: 23.02.07, 12:25
                  Od początku krytykowano brak strzemion, ale pomnik przedstawia Piotra Wielkiego
                  w aureoli rzymskiego imperatora (takiż strój i wieniec laurowy na głowie).
                  Rzymianie strzemion nie znali. Podobną poetykę (rzymski wódz) stosuje
                  klasycystyczny pomnik ks. Józefa Poniatowskiego w Warszawie, ale tu już jest
                  miecz w ręce (krytyka za brak strzemion jeszcze większa).
                  • Gość: Otto Re: IP: *.crowley.pl 23.02.07, 12:40
                    To nie tylko bez strzemion ruszał do tego Twojego boju, ale w ogóle w
                    przebraniu? Pewnie żeby zmylić przeciwnika, co?
                    Przestań się wygłupiać. Nie przeszkadza Ci Poniatowski w rzymskim ubraniu,
                    którego pewnie w życiu nie miał na sobie, a przeszkadza Ci Chrobry trzymający w
                    garści włócznię, którą niewątpliwie miał i którą mógł się spokojnie raz czy dwa
                    konno przejechać?
                    • alexanderson Re: 23.02.07, 12:50
                      Może spróbuj nie traktować wszystkiego tak poważnie? To Ty zacząłeś wypominać
                      brak strzemion, więc kontynuowałem mówiąc o "niewłaściwym" (gdy traktować go
                      dosłownie) dla epoki stroju . Włócznia mi przeszkadza, bo według mnie Chrobry
                      wygląda z nią śmiesznie (sama postać też) - i cały patos Męki Chrystusowej i
                      Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego tego nie zmieni. Ale jeśli
                      Tobie się podoba, to dobrze. Może wrocławianie go zaakceptują. Może i ja
                      zmienię zdanie, gdy ujrzę realizację. Czy rozmowa i wymiana poglądów są czymś
                      złym?
                      • Gość: Otto Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.07, 12:58
                        Nie ja zacząłem się czepiać strzemion, tylko Ty zacząłeś się czepiać włóczni. O
                        ile może Ci się nie podobac kompozycja, to użyty przez Ciebie argument, że nie
                        ruszał z nią do boju był po prostu głupi - odpowiedziałem adekwatnym o strzemionach.

                        Jestem też w stanie zrozumieć, że komuś nie podoba się "romański" wygląd tej
                        rzeźby - dość masywny, natomiast bajdurzenie o kompromitowaniu nią Wrocławia
                        jest po prostu żałosne. Równie dobrze mógłbyś narzekać, że Słowacki na murze IX
                        Liceum kompromituje miasto, bo ma kretyński kołnierzyk.
                        • galba Ech... 23.02.07, 13:05
                          > Nie ja zacząłem się czepiać strzemion, tylko Ty zacząłeś się czepiać włóczni.

                          Nie widzisz pewnych braków logicznych tego zdania?

                          > ile może Ci się nie podobac kompozycja, to użyty przez Ciebie argument, że nie
                          > ruszał z nią do boju był po prostu głupi - odpowiedziałem adekwatnym o
                          > strzemionach.

                          Pomnik ma oddawać heroizm postaci, jej siłę. Stąd sprzeciw wobec "Chrobrego w
                          kapciach i z puszką piwa" (tylko nie pisz, że puszki piwa tam nie ma bo to taka
                          przenośnia).

                          > Jestem też w stanie zrozumieć, że komuś nie podoba się "romański" wygląd tej
                          > rzeźby

                          Raczej plastelinowy.

                          > - dość masywny, natomiast bajdurzenie o kompromitowaniu nią Wrocławia
                          > jest po prostu żałosne. Równie dobrze mógłbyś narzekać, że Słowacki na murze
                          > IX Liceum kompromituje miasto, bo ma kretyński kołnierzyk.

                          a. mało kto go ogląda
                          b. jesli mnie pamięć nie myli to Słowacki tam przypomina samego siebie a nie
                          otłuszczonego amatora orzeszków ziemnych.
                          • Gość: Otto Re: Ech... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.07, 13:14
                            > > Nie ja zacząłem się czepiać strzemion, tylko Ty zacząłeś się czepiać włóc
                            > zni.
                            >
                            > Nie widzisz pewnych braków logicznych tego zdania?

                            Nie, galbuś. Ale nie dziwi mnie, że go nie rozumiesz, bo jak widać z
                            niezrozumienia zdania o "każdym koniu" masz w ogóle trudności z percepcją
                            prostych tekstów.

                            A reszta twojej wypowiedzi, cóż... Widać i lepienie z plasteliny marnie ci
                            wychodzi.
                        • alexanderson Re: 23.02.07, 13:05
                          Powtarzam: mniej żółci, to tylko wymiana poglądów.
                          Napisałem z ironią o ruszaniu do boju z włocznią, bo pomnik taką wizję mi
                          sugeruje: strój woja z XI w., koń w ruchu, "dzida" (bo ilu Polaków wie, co to
                          jest włócznia św. Maurycego?).
                          Co do kompromitowania miasta - to tylko moja opinia, można uważać ją za
                          przesadną, ale po co znów reagować z taką złością? Między Słowackim na liceum a
                          Chrobrym na Świdnickiej jest różnica skali. Romantyczne bluzy z szerokim
                          kołnierzem lubię, a Słowackiego uwielbiam.
                          • Gość: Otto Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.07, 13:21
                            Strasznie jakiś delikatny jesteś. Albo masz problemy z woreczkiem żółciowym.
                            Właśnie wymieniam z Tobą poglądy. Może nie robię tego ciumciając Cię delikatnie
                            po brzuszku, ale do żółci to jeszcze daleeeeeeeeeko.

                            A postać króla jest ewidentnie wzorowana na Matejce (No bo na kim? Na zdjęciach
                            z epoki?) A u Matejki Chrobry jest masywnym facetem w łuskowym pancerzu i z
                            włócznią. Jak ktoś w ogóle wie, kto to jest Chrobry, to akurat to wszystko
                            rozpozna. (A że na przykład galbuś by chciał cherubinka o elfiej urodzie... No
                            już naprawdę nie da rady dogodzić każdemu.)
                            • galba Hmmm.... 23.02.07, 13:53
                              U Matejki Chrobremu nie wisi wielki, piwny bebech. Reszty nie skomentuję bo do
                              pewnego poziomu się nie zniżam. Dodam tylko, że nie chodzi o ten, czy inny
                              szczegół - i mnie i drugiemu niezadowolonemu z projektu koledze nie przypadł do
                              gustu projekt jako caość - gnuśny, obły, bezwolny. Matejko nic to nie ma do
                              rzeczy.
        • galba "Dynamiczy spaślak" 23.02.07, 12:38
          > to
          > jeszcze nie powód żeby nie stawiać ładnej, realistycznej, dynamicznej rzeźby
          > króla-jeźdźca.

          Co dynamicznego jest w tym otyłym facecie na kucyku?
          • Gość: Otto Re: "Dynamiczy spaślak" IP: *.crowley.pl 23.02.07, 12:45
            Koń rzucający głową, sprężenie tylnych nóg do ruszenia, grzebiące kopyto
            przedniej...
      • Gość: Niko Re: A teraz dla porównania IP: 195.187.134.* 23.02.07, 11:47
        A ja mysle, Alexanderson, ze to ty siebie osmieszasz. Porównujesz zdjęcie
        małego modeliku (widać, ze stoi on na rogu stołu, to ile ma, metr?) ze zdjęciem
        istniejącego pomnika, który, na oko, ma z 10 do 12 metrów albo więcej. Co to za
        porównanie? Wszystko poza tym jest inne: cokół inny, pozycja jeźdzca inna,
        materiał inny. Wydajesz się byc takim typowym polaczkowatym krytykantem. Ale
        oczywiście, mozesz miec swoje zdanie, to przywilej życia w demokracji.
        • alexanderson Re: 23.02.07, 11:57
          Jak mi się nie podoba, to od razu jestem polaczkowatym krytykantem? Od razu
          zastrzegłem się, że trudno porównywać dwa pomniki i to jeszcze z różnych epok,
          ale chodziło mi o ogólną ideę, którą pomnik wyraża. Że postawa, cokół, materiał
          są inne? - oczywiście, nie ma identycznych pomników, pewne podobieństwa w
          założeniu jednak istnieją, moim zdaniem na korzyść pomnika Falconeta. Że to
          dopiero projekt? - a dlaczego przez tyle miesięcy go nie upubliczniano i
          skrywano przed mieszkańcami? (sam w ubiegłym roku często pytałem na forum o ten
          projekt, chcąc go wreszcie zobaczyć). Projekt ma swoje ograniczenia, ale ja
          śmiem twierdzić, że nic dobrego z tego nie wyjdzie. I, jak słusznie zauważasz,
          mam do tego prawo. Wszyscy wrocławianie mają prawo do oceny tego pomnika, ale
          taka debata się nie odbyła. Konkurs też nie.
          • Gość: NIko Re: IP: 195.187.134.* 23.02.07, 12:31
            a na jaki pomnik odbyła sie debata we Wrocławiu? Ja nie pamietam żadnej. Wiec o
            co ci chodzi? czy odbywają sie debaty na temat ewelacji budynków? wyglądu
            pomników? rodzajów kwiatów na kwietnikach? o co ci chodzi człowieku? A
            krytykantem jesteś, bo na podstawie malutkiego zdjęcia malutkiego modelu na
            stole wysnuwasz kategoryczne wnioski.
            • alexanderson Re: 23.02.07, 12:40
              O pomniku jako fakcie przesądzonym wiadomo od przynajmniej roku, od wielu
              miesięcy grzebią na Świdnickiej, a przez cały ten czas projekt trzymany był w
              tajemnicy. Czasem dyskusja o planowanych inwestycjach dobrze by zrobiła. Myślę
              też, że miasto mogłoby zaproponować kilku wrocławskim (czy nawet dolnośląskim)
              artystom przedstawianie ich projektów pomników, które byłyby upubliczniane i
              oceniane przez jakieś gremium czy nawet społeczność miasta.
              Tacy "krytykanci" są nieuniknieni - gdy pojawia się projekt (pomnik Chrobrego,
              Centrum Południowe, Sky Tower), pojawiają się opinie. Różne opinie. Byleśmy
              rozmawiali...
            • galba Jeśli nie wolno wrocławianom debatować o pomniku.. 23.02.07, 12:47
              ... to o czym wolno? Jakaś lista dozwolonych tematów by się przydała.

              Fakt jest faktem - to, co widać na modelu pomnika to jakiś potworek:
              zgnusniały, otyły wąsacz (kibic Sparty Ołomunec?) z dzidą w garści siedzi na
              karłowatym koniku, który się cofa (ze strachu?). Spójrz na układ zadnich nóg
              koni z obu prezentowanych pomników - rosyjski ewidentnie idzie do przodu,
              wykonuje skok, wrocławski się cofa, nogi bezpośredno pod zadem, przód do góry
              (jakby zobaczył na ziemi coś, co go przestraszyło) - w symie wyjątkowo
              defensywny.
      • galba Ten jest dużo ładniejszy 23.02.07, 12:37
        "Nasz" projekt przedstawia jakiegoś spaślaka na kucyku, który usiłuje go
        zrzucić. Ten z zalinkowanego zdjęcia jest pełen majestatu, koń i jeździec
        autentycznie żyją.

        PS. Szarpanie wodzy jest barbarzyństwem, je się ściąga a nie szarpie.

        > Jak u nas - jest bryła skalna, jest spięty szarpnięciem za cugle koń, jest
        > władcza postawa, a jednak 100 razy lepiej. Wiem, że nie ma co porównywać
        rzeźby
        >
        > z XVIII wieku do współczesnej, ale mi projekt pomnika Chrobrego bardzo się
        nie
        > podoba, a widziałem nowoczesne pomniki z większą klasą - ośmieszamy siebie,
        > króla i główny deptak Wrocławia.
        • alexanderson Re: Ten jest dużo ładniejszy 23.02.07, 12:44
          galba napisał:
          > Szarpanie wodzy jest barbarzyństwem, je się ściąga a nie szarpie.

          Bardzo przepraszam, tak ("ściągać") rzeczywiście brzmi lepiej i takie
          sformułowanie teraz przypominam sobie z literatury, a w dotychczasowych postach
          je przekręcałem (to zapewne przez przywołane wyżej "szarpnięcie demokracji za
          cugle" autorstwa Jana Rokity).
          • Gość: Niko Re: Ten jest dużo ładniejszy IP: 195.187.134.* 23.02.07, 12:54
            Podziwiam cie Galba:) jakie szczegółowe wnioski, jakie błyskotliwe podsumowania
            na podstawie obejrzenia małej, czarno-białej fotki malutkiego modeliku, który
            stoi na stole. I w dodatku pokazany jest tylko z przodu, co dla nawet srednio
            inteligetnego obserwatora oznacza niemożliwośc oceny wszystkich wymiarów. Ale
            ty Galba, wiesz swoje, prawda? Ech,internet i pisujący tu frustraci:)))
            • alexanderson Re: 23.02.07, 12:56
              Mamy tylko takie zdjęcie, więc tylko takie oceniamy - wersja zrealizowana może
              być lepsza lub gorsza, jednym się podoba, innym nie, na razie wymieniamy
              opinie, co w tym złego?
              • galba Na tym zdjęciu naprawdę dużo widać 23.02.07, 13:01
                A niczego innego nie mamy.

                Widać np. że odlew ma być wykonany w dominującej w Polsce "estetyce
                plasteliny". Obłe kształty, brak dbałości o detale, wrażenie niedokończenia.
            • galba A coś merytorycznego masz do powiedzenia? 23.02.07, 12:58
              Wiesz, tak coś bez "frustratów"? Nie? No to nie zawracaj głowy dorosłym.
              • Gość: Niko Re: A coś merytorycznego masz do powiedzenia? IP: 195.187.134.* 23.02.07, 13:16
                Co, Galba, oburzasz sie? taki dorosły jesteś? To powiedz mi, jakim cudem
                oceniłeś wielkość tego konia, skoro widzisz go tylko z jednej, wąskiej
                perspektywy? Kto powiedział, że król ma ruszać do boju? Po co? czy to jest
                pomnik wojenny? prasa pisała, że tam mają być elementy nawiązujące do Zjazdu w
                Gnieźnie. Czy tam wojowano, czy raczej ustalano pokojowe plany? Dlaczego
                nazywasz króla "spaślakiem"? czyżby wolałbyś szczuplutkiego młodzieńca? Chrobry
                podobno ważył ponad sto kilo, i na pewno był zwalisty. Masz coś do konia? To
                zajrzyj do ksiązek, (bo jestes taki dorosły, ze zapomniałes co tam pisali o
                historii) i zobacz, jakie konie były wtedy uzywane przez wojów. Wiesz w ogóle
                jakie? czy też twoje wyobrażenie konia to szczuplutki arab ze smukłymi
                pęcinami?
                • alexanderson Re: 23.02.07, 13:22
                  Gość portalu: Niko napisał(a):
                  > Kto powiedział, że król ma ruszać do boju? Po co?

                  Nie było do mnie, ale odpowiem: tłumaczyłem wyżej, że z tym ruszaniem do boju
                  to żart. Mój.

                  > czy to jest pomnik wojenny?

                  To może widzom sugerować.

                  > Dlaczego nazywasz króla "spaślakiem"? czyżby wolałbyś szczuplutkiego
                  młodzieńca? Chrobry podobno ważył ponad sto kilo, i na pewno był zwalisty.

                  Ja tam bym widział właśnie potężną sylwetkę wielkiego władcy...

                  > Masz coś do konia? To zajrzyj do ksiązek [...] i zobacz, jakie konie były
                  wtedy uzywane przez wojów.

                  ... na potężnym koniu (jakie znam z historii). Tego nie widzę.
                • galba Tak trudno pomysleć? 23.02.07, 13:43
                  > Co, Galba, oburzasz sie? taki dorosły jesteś?

                  No, trochę dorosły...

                  > To powiedz mi, jakim cudem
                  > oceniłeś wielkość tego konia, skoro widzisz go tylko z jednej, wąskiej
                  > perspektywy?

                  Po pierwsze widzę 2 postaci: konia i człowieka. I z proporcji wynika, że konik
                  jest malutki. Co do rozmiarów samego monumentu to są one następujące: 5,5 x 2 x
                  5 m. Chodzi o sam odlew, bez cokołu.

                  > Kto powiedział, że król ma ruszać do boju? Po co? czy to jest
                  > pomnik wojenny? prasa pisała, że tam mają być elementy nawiązujące do Zjazdu
                  > w Gnieźnie.

                  A ja coś pisałem o boju? Ale przyznac musze, że taka jest konwencja tego typu
                  obiektów.

                  > Czy tam wojowano, czy raczej ustalano pokojowe plany? Dlaczego
                  > nazywasz króla "spaślakiem"? czyżby wolałbyś szczuplutkiego młodzieńca?
                  > Chrobry podobno ważył ponad sto kilo, i na pewno był zwalisty.

                  Ale z tym piwnym bebechem to autor lekko przesadził.

                  > Masz coś do konia?

                  Nie. Do autora projektu.

                  > To
                  > zajrzyj do ksiązek, (bo jestes taki dorosły, ze zapomniałes co tam pisali o
                  > historii) i zobacz, jakie konie były wtedy uzywane przez wojów. Wiesz w ogóle
                  > jakie? czy też twoje wyobrażenie konia to szczuplutki arab ze smukłymi
                  > pęcinami?

                  Tak... A Poniatowski nie ubierał się jak rzymski legionista... Argument
                  kiepski, w pomnikach nie chodzi o to, by oddawać rzeczy wiernie lecz
                  efektownie. Chrobry częsciej siedział za stołem niż na koniu więc zgodnie z
                  twoją logiką na Świdnickiej powinien powstać pomnik "Bolesław Chrobry zajada
                  się dziczyzną"...
                  • alexanderson Re: 23.02.07, 13:56
                    galba napisał:
                    > zgodnie z twoją logiką na Świdnickiej powinien powstać pomnik "Bolesław
                    Chrobry zajada się dziczyzną"...

                    Większą atrakcją turystyczną byłby "Chrobry zniewalający (czyt. gwałcący)
                    Przedysławę (Przecławę)". Ale trzeba dbać o stosunki z Ukrainą.
                    • galba Ja pomyślałem o czymś innym... 23.02.07, 13:58
                      > Większą atrakcją turystyczną byłby "Chrobry zniewalający (czyt. gwałcący)
                      > Przedysławę (Przecławę)". Ale trzeba dbać o stosunki z Ukrainą.

                      ... ale nie wiem czy historycy ustalili jak wyglądały wtedy wychodki. Bo na
                      nowoczesnej muszli z Domaru to by się purystom realiów nie podobało.
              • a.os ja mam 23.02.07, 13:18
                do malkontentow mam pytanie: a podobalby wam sie pomnik otylego chrobrego na
                pelnokrwistym, smuklym, wysokim koniu rycerskim, na dodatek w skoku jeszcze? :)
                ja jakos nie bardzo moge sobie takie cos wyimaginowac.
                tym czasem mamy pomnik trzymajacy sie realiow historycznych. otyly, cwany i
                bitny wladca, na koniuku jaki byl norma wowczas w kraju zamieszkalym przez
                slowian a zwanym polska, na dodatek z wlocznia. dla mnie bomba.
                tylko mam nadzieje ze pomnik bedzie na tyle duzy ze nie bedzie gubli sie miedzy
                pdt a kosciolem.
                co zas tyczy sie projektu i spraw technicznych, to chcialbym zwrocic uwage ze
                pomnika nie stawia miasto wroclaw i to nie ono go fundowalo, a wiec uwagi o
                ukrywaniu, konkursach czy debatach publicznych na ten temat sa conajmniej nie
                na miejscu.
                • alexanderson Re: ja mam 23.02.07, 13:26
                  a.os napisał:
                  > do malkontentow mam pytanie: a podobalby wam sie pomnik otylego chrobrego na
                  pelnokrwistym, smuklym, wysokim koniu rycerskim, na dodatek w skoku jeszcze?

                  Nie - myślę, że najodpowiedniejszy byłby statyczny pomnik potężnej sylwetki
                  wielkiego władcy na wielkim ciężkim koniu bojowym. Coś trochę przypominającego
                  figurę Jagiełły z Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie, ale na mniejszym
                  postumencie.

                  > tylko mam nadzieje ze pomnik bedzie na tyle duzy ze nie bedzie gubli sie
                  miedzy pdt a kosciolem.

                  Z przecieków podobno wynika, że pomnik duży ma nie być.
                  • Gość: Niko Re: ja mam IP: 195.187.134.* 23.02.07, 13:34
                    Alexanderson: pisała o tym projekcie kiedys prasa, i koń jest taki, jaki byl
                    wtedy na ziemiach zamieszkałych przez Polaków, wcale nie mały, bardziej
                    grubokościsty, niższy w kłębie niż araby ale duży. Nie wiem jak na podstawie
                    takiego zdjęcia modeliku od przodu można mowić, że on jest mały? Wrocławska
                    kiedys pisała, ze ma mieć cos około 10 metrów razem z cokołem, albo trochę
                    mniej, nie pamietam. A Galba, wielki dorosły, powinien wiedzieć, że Piastowie z
                    10 i 11 wieku to nie były wymuskane gogusie, jak francuziki z okresu Ludwików.
                    Ale Galba chciałby gogusia.
                    • alexanderson Re: 23.02.07, 13:40
                      Nie natrafiałem na oficjalne dane, a kilkakrotnie napotykałem przecieki, że
                      pomnik rozczarowuje - także rozmiarami. Jeśli jednak ostatecznie ma być duży,
                      to dobrze. Jeśli figura władcy będzie masywna, to dobrze. Jeśli koń będzie
                      potężny, to dobrze. Nie bardzo to widzę, do projektu mam zastrzeżenia, ale chcę
                      się mylić. Chciałbym zobaczyć projekt z boku.
                      • galba Rozmiary pomnika 23.02.07, 13:56
                        Z tego co wynika z danych podawanych przez firmę, która odlała pomnik to
                        wymiary są takie 5,5 x 2 x 5 m. Pewnie w specyfikacji na stronie UM są podobne
                        dane. Do tego cokół wysokości około 3 m.
                    • galba Jak to dobrze, że jesteś... 23.02.07, 14:01
                      Bez ciebie nigdy bym się nie dowiedział jak bym chciał by wyglądał B I Ch na
                      tym pomniku. Wciąż tkwiłbym w błędnym przekonaniu, że jestem za koncepcją
                      Alexandersona.
      • alexanderson A teraz dla porównania (2) - statycznie 24.02.07, 14:07
        Coś takiego w klasycznym realistycznym stylu też może się podobać - tym razem
        statycznie:
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2d/Wladyslaw-Jagiello.jpg
        • ludendorf Re: A teraz dla porównania (2) - statycznie 25.02.07, 01:58
          To zdaje się NYC w central Parku widziałem hehe :P
      • Gość: dew Re: A teraz dla porównania IP: *.chello.pl 08.03.07, 17:45
        Dla porownania, Chrobry zyl w czasach kiedy ludzie mieli srednio 150cm wzrostu, stad postura naszego Boleslawa. Po drugie nie bylo wtedy rasowych koni, on prawdopodobnie siedzi na koniku polskim, ktory w klebie ma 140cm.
        • Gość: duparasa Re: A teraz dla porównania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.07, 15:33
          Znaczy sie Mirmił na kurduplu pędzi .To już wole Asterixa
    • hateandwar Musztarda po obiedzie 23.02.07, 13:32
      Dyskusja ta powinna odbyc sie w roku 2000, tzn. wtedy kiedy pojawil sie pomysl
      postawienia pomnika. Teraz, niezaleznie od czyjegokolwiek widzimisie, bedziemy
      mieli pomnik. Postawiony metoda partyzancka, czyli bez konsultacji z
      publicznoscia. Przy okazji wczesniejszych dyskusji o monumencie na tym forum,
      szukalem informacji na temat rzezby. I co? Jedyne co google wydalilo z siebie
      to zapisy urzedniczych pogwarek na temat inskrypcji, ktora ma ten pomnik
      zdobic. I to mnie wku..a. Ktos zaklada fundacje, zeby postawic SOBIE pomnik.
      Tak wlasnie - sobie, nie wroclawiowi, czy jego mieszkancom, czy zeby cokolwiek
      uczcic, upamietnic, ozdobic. Naprawde nie chce mi sie klepac w klawisze. Podaje
      sznurek(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=50977042&v=2&s=0) do
      minionej dyskusji i zegnam inicjatorow tego przedsiewziecia ozieble.
      • alexanderson Re: 23.02.07, 13:36
        O tym właśnie pisałem kilkakrotnie powyżej i w ubiegłym roku - zero dyskusji,
        nieupubliczniony przez miesiące projekt, choć budowa trwa. Rozmawiamy teraz, bo
        dopiero teraz wiemy, jak to ma wyglądać. Za późno na cokolwiek.
      • galba O to chodzi! 23.02.07, 13:50
        > Dyskusja ta powinna odbyc sie w roku 2000, tzn. wtedy kiedy \
        > pojawil sie pomysl postawienia pomnika.

        Sprostowanie - pomysł datuje się na ok. 1996 r.

        > Teraz, niezaleznie od czyjegokolwiek widzimisie, bedziemy
        > mieli pomnik. Postawiony metoda partyzancka, czyli bez konsultacji z
        > publicznoscia.

        Dokładnie! Miasto zawsze wymysla jakieś cudo (np. fontanna w Rynku) i gdy już
        jest za późno na zmiany pokazuje jak to-to będzie wyglądać. Opinia mieszkańców
        nikogo nie obchodzi. "Siedźcie cicho i podziwiajcie" - to filozofia naszych
        lokalnych władców. Nistety wielu mieszkańców miasta się na to godzi i stąd
        teksty typu "odp... się od projektu, nie krytykujcie bo nie wolno". A później
        jest szok gdy się okazuje, że w jakichś badaniach wychodzi, że we W-wiu nie ma
        społeczeństwa obywatelskiego i chęci uczestnictwa w tym, co się dzieje z
        miastem.
        • a.os no prosze... 23.02.07, 14:36
          ale o czym tu dyskutowac?
          to nie miasto buduje pomnik a fundacja. jak sie cos nie podoba, to zamiast
          marudzic, samemu stworzyc fundacje, zebrac fundusze, zatrudnic artyste i
          mozecie nawet gandalfa na cienistogrzywym postawic.
          • alexanderson Re: 23.02.07, 14:42
            Ale miasto użycza terenu przy głównym deptaku w bardzo reprezentacyjnym
            miejscu - rzeczywiście proszącym się o pomnik (jeden zresztą kiedyś tam stał).
            • a.os Re: 23.02.07, 14:52
              a nie sadzisz, ze fakt braku szerszych infrmacji na temat pomnika lezy po
              stronie dziennikarzy i ich niklego zainteresowania ta sprawa?
              chyba nie twierdzisz, ze w kraju gdzie akta wsi co rusz pojawiaja sie w
              internecie, nie jest mozliwe zdobycie kilku zdjec pomnika. przeciez nikt nie
              odlewa tego w kongo w odizolowanym od swiata obozie w sercu dzungli...
              a tak na marginesie, to ogladajac model, naprawde ten pomnik nie jest zly. ale
              pod warunkiem ze sie nie zgubi w otoczeniu.
              • alexanderson Re: 23.02.07, 14:55
                Oczywiście, że to także wina dziennikarzy - kilka razy pisano o pomniku, ale
                nigdy nie pofatygowano się zamieścić zdjęcie projektu. Z tego co wiem, to
                figura jeźdźca i konia jest od dawna odlana.
              • Gość: g625 Re: IP: *.tesco.pl 23.02.07, 15:04
                projektu nie ma nawet na stronie fundacji - nie dziwi Cie to?
            • Gość: Niko Re: IP: 195.187.134.* 23.02.07, 14:59
              No to skoro miasto przeznaczyło ten wlasnie plac na ten własnie pomnik, to
              znaczy, ze go zaakceptowało. Galba się tutaj burzy i próbuje zejść z linii
              argumentów na żarty, bo nie ma tych argumentów. Wszystko co się robi we
              Wrocławiu, podlega totalnej krytyce: budynki, pomniki, kolory elewacji itd.
              Gdybysmy mieli wszystko poddawać pod osąd społeczny, nigdy byśmy niczego w
              miescie nie zbudowali. Ktoś tu pisał wyżej: Galba, chcesz coś fajnego zrobic,
              założ fundacje, zbierz pieniadze, załatw sponsorów, przygotuj projekt, załatw
              milion innych czynności i buduj, stawiaj, co tylko chcesz. byle nie obłe (no
              fakt, nie może byc obłe, bo ludzie, jak wiadomo, mają ostre kanty, no nie
              Galba?). We Wrocławiu jest tak, ze jak stoi jakies puste, brzydkie miejsce,
              albo jakaś rudera, nikomu to nie wadzi. Ale jak coś się tam buduje, stawia,
              zmienia, od razu larum: brzydkie, niepotrzebne, po co, za co, komu to służy,
              lepiej budowac przedszkola i tak dalej.
              • Gość: g625 Re: IP: *.tesco.pl 23.02.07, 15:06
                duzo jest krytyki, bo nie wszystko musi sie podobac. ale brak jakiejkowiek
                dyskusji - spoleczesntwu obywatelskiemu na pytania odpowiada sie za pomoca
                pieknych formulek.
                • Gość: Niko Re: IP: 195.187.134.* 23.02.07, 15:13
                  czy miasto pyta społeczeństwa obywatelskiego, jakie kształty mają mieć
                  latarnie? czy pytało społeczeństwa w którym miejscu postawić lodowisko? czy
                  Czarnecki pytał o zdanie w sprawie Sky Tower? Czy zieleń miejska pyta o rodzaj
                  kwiatów na klombach? czy Archicom pyta o lokalizację i wygląd swoich budowanych
                  biurowców? czy pytano o kształt kładek na wyspy? czy pytano o oblicze na
                  pomniku Kominka? czy kardynał pytał o kolumne z Chrystusem za katedrą? O co
                  chodzi z tym pytaniem do społeczeństwa? Czyli urządzamy miasto przez aklamację
                  na wiecach? Obłe tłumy i jeden kanciasty, wyrazisty Galba?
                  • galba Zapędzasz się 23.02.07, 15:22
                    Nikt nie oczekuje tego, o czym piszesz. Natomiast mieszkańcy MAJĄ PRAWO mieć
                    własne zdanie. Ty im go odmawiasz. Nie wiem zresztą w imię czego. Chyba
                    wyłącznie z racji osobistej niechęci do jednego z dyskutantów.
                  • alexanderson Re: 23.02.07, 15:22
                    Gość portalu: Niko napisał(a):
                    > czy miasto pyta społeczeństwa obywatelskiego, jakie kształty mają mieć
                    latarnie?

                    Nie i dlatego na tym forum już nie raz dyskutowano o tym, że miasto nie ma
                    kogoś, kto zadbałby o jego całościową estetykę i np. elementy małej
                    architektury. Niemal każda nowo oddawana po remoncie ulica ma inne latarnie,
                    często nie pasujące do otoczenia.
                  • Gość: g625 Re: IP: *.tesco.pl 23.02.07, 15:23
                    miasto pytalo mieszkancow sprzedajac ulice w poprzek cp, krawiecka, ksiecia
                    witolda? nie. a dlaczego to robi? dlaczego jednoczesnie mowi sie, ze te miejsca
                    maja wygladac inaczej? cos tu nie gra.
              • galba Sorry, ale nie rozumiem 23.02.07, 15:16
                Naprawdę nie rozumiem o co ci chodzi. Domyslam się jedynie, że o to, że nie ma
                prawa mi się nie podobać pomnik stojący w centrum mojego miasta. A jeśli jednak
                mi się nie podoba to powinienem milczeć albo założyć fundację, która będzie
                konkurowac z KGHMem i przebije jego ofertę.

                Czy jak zbiorę 100 mld dolarów to będziesz siedział cicho gdy za tę kasę
                wykupię Ratusz i wysadzę go w powietrze żeby postawić hipermarket? Chyba tak. W
                końcu taka jest logika twojego wpisu.

                Co do pustych, brzydkich miejsc, które nikomu nie przeszkadzają to jesteś
                niesprawiedliwy - jeśli stawiasz zarzut to pisz konkretnie które miejsce i komu
                nie przeszkadzają? Natomiast jeśli już się coś upieksza to warto by robić to z
                głową a nie stawiać potworka. Ty chcesz by zadowalać się bylejakością i cieszyć
                się, że "coś tam wznoszą a mogli nie wznieść niczego". Przypomina mi to
                sytuację gdy wyremontowano ulicę - ktoś zwrócił uwagę, że coś jest nie tak, że
                tydzień po generalnym remoncie w jezdni pojawiła się dziura... Od razu opadli
                go "racjonaliści" twierdzący, że się czepia bo bez remontu dziur byłoby więcej.
                Niby racja, ale jednak to takie PRLowskie w swej tolernacji dla bylejakości.

                Naprawdę nie rozumiem dlaczego niektórzy krytykę pomnika odbierają jak atak na
                największe świętości a tego, kto ma inny gust od razu robią swoim śmiertelnym
                wrogiem. Nie tędy droga. Dyskusja to szansa na coś pozytywnego a nie powód by
                próbować unicestwić stronę przeciwną. Od rozmowy o urodzie miasta niczego mu
                (miastu) nie ubędzie.
                • galba Errata 23.02.07, 15:18
                  > Czy jak zbiorę 100 mld dolarów

                  Oczywiście miałem na myśli miliony.
    • alexanderson Projekt wykonawczy postumentu i wymiary 23.02.07, 15:17
      Myliłem się - to będzie ogromne:
      tiny.pl/crrc
      Zwracam uwagę na strony 13-15 projektu, gdzie widać skalę postumentu i pomnika
      w stosunku do sylwetki ludzkiej.
      • galba Pisałem już o wymiarach 23.02.07, 15:23
        Sam odlew to mniej więcej wielkość naturalna, do tego cokół wysokości ok. 3 m.
        • alexanderson Re: 23.02.07, 15:25
          Pisałeś dwa razy, ale jak się spojrzy na rysunek, to dopiero widać skalę.
          • Gość: Niko Re: IP: 195.187.134.* 23.02.07, 15:44
            Galba, nie mam nic do ciebie, tylko to hyżości twoich ocen. Hyżo oceniłeś
            wszystko i podsumowałeś, na bazie malutkiej, czarno bialej fotografii modeliku.
            ten modelik ma może z metr wysokości albo i pewnie mniej. Gdybyś widział model
            z każdego kąta, z boków, z tyłu, gdybyś zbilansował proporcje w skali placu,
            obejrzał ten plac z daleka i z bliska, mając w jego centralnej częsci
            zwymiarowany pomnik, wtedy mógłbyś wygłaszać teorie typu: mały konik,
            rachityczny, cofnięty zad, obłe kształty (znowu te obłości: chcesz coś w stylu
            Picassa?). Nie wiem, czemu pomnika dotąd nie pokazano, ale czy pokazywano ci
            wcześniej Kominka? Czy pokazywano ci Przejscie Kaliny? I gdzie jest napisane,
            ze obowiązkowo trzeba pokazywać? Ja się ciesze, ze we Wrocławiu zaczynają
            powstawać rozmaite (podkreślam słowo: rozmaite) pomniki, bo w kazdym fajnym
            miescie w Europie pomników na placach i skwerach, własnie rozmaitych, jest
            masa. One tworzą klimat, dodają kolorytu, budzą czasem szacunek (bo obrazują
            historię) i pod kazdym z nich można się umowić z dziewczyną. Polska to, z
            powodu wojen, zaborów i komuny, pustynia pomnikowa. Przypomnij sobie, ile się
            pisało i mowilo o ławeczkach pomnikowych w Łodzi. Jak to wspaniale wzbogaciło
            miasto! To smutne, wielkie, brzydkie i brudne miasto Łódź. Wrocław jest
            rozległy, wiele w nim miejsc, gdzie można i warto coś postawić. I nic, nigdy
            nie będzie sie podobało wszystkim, bo takie są prawa gustów. Ale po co pluć na
            coś, co jeszcze nie powstało?
            • Gość: g625 Re: IP: *.tesco.pl 23.02.07, 16:02
              > miasto! To smutne, wielkie, brzydkie i brudne miasto Łódź. Wrocław jest
              > rozległy, wiele w nim miejsc, gdzie można i warto coś postawić. I nic, nigdy
              > nie będzie sie podobało wszystkim, bo takie są prawa gustów. Ale po co pluć na
              > coś, co jeszcze nie powstało?

              bo bedzie jak z PG.

              a wracajac do spoelczenstwa obywatelskiego - w sprawie obwodnicy przez WW
              garstka byla wysluchana? bo mieszkancy reszty miasta NIE.
              • Gość: Niko Re: IP: 195.187.134.* 23.02.07, 16:12
                I slusznie, ze nie byli wysłuchani. Bo ci, którzy byli, wszyscy pozakładali od
                razu komitety obywatelskiego sprzeciwu. Jedynym powodem bylo to, ze droga miała
                isc blisko ich domów. I zablokowali budowe na kilka lat. To jest obywatelskie
                spoleczenstwo a la Polska 21 wieku: wszystko tak ale nie obok mnie. Dlatego
                min. miasto dalej bedzie zakorkowane, bo spoleczenstwo obywatelskie Biskupina
                nie godzi sie na dokonczenie obwodnicy srodmiejskiej przez ul 9 Maja.
                • Gość: g625 Re: IP: *.tesco.pl 23.02.07, 16:28
                  nie rozumiesz co napisalem? ze dla miasta spoleczesntwo obywatelskie, ktorego
                  slucha, to garstka wlascicieli garazy na 9 maja. a reszty mieszkancow sie nie
                  slucha.
                • Gość: g625 Re: IP: 212.127.94.* 23.02.07, 23:40
                  w Londynie mieszka mnostwo Polakow, a sami Anglicy mowia "my home is my castle".
                  pomimo tego, miasto pyta mieszkancow o wiele rzeczy:

                  www.designforlondon.com/IdentifyingProposals.html
            • galba Wyjaśnienie i rozwinięcie niektórych myśli 24.02.07, 12:04
              a. oceniam to, co jest (model) czyli to, co da się ocenić. I tylko w tych
              parametrach, które są oczywste (proporcja koń/jeździec, spasiona sylwetka
              jeźdźca, defensywna postawa obu)

              b. nie zrozumiałeś o co chcodzi z tymi obłościami więc tłumaczę: chodzi o to,
              że polskie pomniki przypominają dzieła z plasteliny. To się zaczęło w PRLu i
              trwa do dziś. Brak detalu (bo tak łatwiej), całość jest jakaś taka rozklapana,
              wyraźnie zaznaczone mięśnie postaci zastępują owale tłuszczu. W mikroskali
              przykładem czegoś takiego jest krasnal "pod zegarem" na Świdnickiej lub
              krasnale przy fontannie przez Teatrem Lalek.

              c. Nie wiem czy pokazywano Kominka, "Przejście" prezentowano, znane zresztą
              było od ponad 20 lat. Zresztą co to za argument, że "wcześniej robilono źle
              więc będziemy to kontynuować"? Absurd! To wina bardziej mediów niż władzy -
              dlaczego nie wyciągają projektów? Czemu nie inicjują dyskusji? Trochę z
              lenistwa a trochę dlatego, że są dyspozycyjne wobec lokalnej władzy, która
              dyskusji nie chce.

              d. agrument, że "nigdzie nie jest napisane, że trzeba" mogę zbyć
              innym: "nigdzie nie jest napisane, że nie wolno".

              e. co do pomników się zgadzam - dużo i rozmaitych nam trzeba. Niestety z tą
              rozmaitością jest kiepsko. Wszystko idzie na jedno kopyto. Dlatego chciałbym
              klasycznego pomnikam, takiego jak ten zaliknowany przez Alexandersona Piotr I.
              Np. moim prywatnym marzeniem byłoby przekształcenie obskurnego deptaku ul.
              Oławskiej w aleję wrocławskich znakomitości - zainstalowanoby tam naturalnej
              wielkości, brązowe figury znaczących dla historii miasta ludzi (z
              wielojęzycznymi tabliczkami u stóp mówiącymi kto to). Jeden by sobie stał pod
              ścianą, drugi (np. jakiś XIX wieczny botanik) kucałby z lupą przy oku i oglądał
              coś na ziemi, trzeci opierałby się o latarnię, itd. Nie wrzucałbym ich
              wszystkich od razu, po jednym na pół roku, i za każdym razem byłaby okazja do
              małej uroczystości, przypomnienia mieszkańcom kto to i czym się zasłużył.
              Byliby Niemcy, Czesi, Polacy, Żydzi. Nie w kupie ale każdy gdzie indziej. Taka
              ogólna koncepcja, myślę, że fajna a na pewno atrakcyjna turystycznie. Figury
              wyobrażam sobie na zasadzie tego, co stoi na dziedzińcu zamku w Malborku
              (rycerze zakonni).
    • hateandwar Obywatelski Wroclaw 23.02.07, 16:19
      Fundacja im. Ronda im. Ronalda Reagana pragnie uczcic pamiec tworcow miejsca
      zwanego placem Grunwaldzkim - niemieckich saperow, radzieckich artylerzystow i
      lotnikow oraz jencow roznych narodowosci. Czesc oddana bedzie poprzez
      ustawienie w centralnej czesci ronda naturalnej wielkosci pomnika samolotu
      Junkers Ju-52 odlanego w brazie.Obywateli zapraszamy do dyskusji na ten temat,
      a zwolennikow do skladania hojnych datkow. Jednoczesnie informujemy, ze
      fundacji wakuje stanowisko prezesa i osoby z koneksjami w duzych spolkach
      skarbu panstwa sa serdecznie zapraszane.
      • Gość: Niko Re: Obywatelski Wroclaw IP: 195.187.134.* 23.02.07, 16:29
        szkoda, ze nie czujesz, hateandwar,ze to porównanie kompletnie kretyńskie. Jak
        nie masz innych argumentów, to odpuść. Ośmieszasz się.
        • Gość: pan Re: Obywatelski Wroclaw IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.07, 23:18
          Ludzie, to oszustwo! Chrobry wyglądał zupełnie inaczej! Miał długą brodę i
          całkowity brak zębów. Tego dopwodzą badania naukowe! To skandal takie
          fałszowanie historii!
        • hateandwar Re: Obywatelski Wroclaw 24.02.07, 12:06
          Gość portalu: Niko napisał(a):

          Wrocław jest rozległy, wiele w nim miejsc, gdzie można i warto coś postawić. I
          nic, nigdy nie będzie sie podobało wszystkim, bo takie są prawa gustów. Ale po
          co pluć na coś, co jeszcze nie powstało?

          Czemu, Niko, plujesz na cos co jeszcze nie powstalo?


          • Gość: pan Re: Obywatelski Wroclaw IP: *.wroclaw.mm.pl 24.02.07, 14:51
            Pomnik jest zły i tyle. Proszę mi łaskawie wskazać jakiś dobry pomnik postawiony
            po 89 roku we Wrocławiu. To jest poprostu kompromitacja a ci którzy tego nie
            widzą chyba nie byli nigdy w normalnym mieście za granicą.
            • a.os do galby 24.02.07, 19:47
              alez ja wlasnie o tym pisalem w pierwszym poscie.
              tobie nie podoba sie chrobry i inne "plastelinowe" pomniki we wro. dodatkowo
              uwazasz ze wro ma malo pomnikow [pod tym sie podpisuje w 100%] a na dokladke
              piszesz o pomysle olawskiej jako "deptaka pomnikow" no i SUPER!!! masz pomysl,
              zbierz ekipe osob podobnie myslacych, wymysl jak zalatwic sponsorow, napisz
              projekt inwestycji i idz z tym do urzedu. jesli pomnik bedzie lepszy od
              chrobrego to glowe daje ze nie odesla cie z kwitkiem. czy pozwoila robic to na
              olawskiej - watpie, ale moze sie myle. w kazdym razie probowac warto.
              masz prawo do krytykowania chrobrego, ale nie rob tego bez sensu i
              nie "wyssywaj" argumentow w takiej dyskusji z palca.
              • galba Sorry ale nie rozumiem 24.02.07, 21:26
                Nie rozumiem dlaczego własne zdanie i prawo do jego wyrażania mam mieć dopiero
                wtedy gdy sobie postawię pomnik? Co ma jedno do drugiego? Gdzie miejsce na
                debatę publiczną?

                I skąd przekonanie, że jak mam dobry pomysł to miasto się nim zachwyci ("daję
                głowę")? Ja na twoim miejscu za czyny ludzi z magistratu tak łatwo głowy nie
                kładł pod topór.
                • hateandwar Re: Sorry ale nie rozumiem 25.02.07, 12:40
                  Nie wiem czemu obroncy pomnika BC nie wyciagneli jeszcze argumentu, ze sztuka
                  nie ma nic wspolnego z demokracja; prawda to. Gdyby demos cokolwiek mial w tej
                  sprawie do gadania, expresjonizm nigdy by sie nam nie przytrafil.
                  Jednakowoz, argumentacja fanow pomnika poraza - sponsor placi, miasto daje
                  teren, wiec sie odpie..ie; krytykowac kazdy potrafi - jak chcesz to zbieraj
                  kase na swego junkersa, czekaj w urzedniczych przedpokojach, a jak juz twoj
                  dumny junkers wyladuje, to nikt nie ma prawa nawet mruknac.
    • alexanderson A przed wojną wyglądało to miejsce tak: 25.02.07, 13:08

      • alexanderson Errata: 25.02.07, 13:09
        Dla przypomnienia:
        wroclaw.hydral.com.pl/foto/32/32455.jpg
        • Gość: Niko Re: Errata: IP: 195.187.134.* 26.02.07, 10:18
          Galba i Pan: dajcie już spokój. Chcecie dyskusji ale opieracie ją na czarno-
          białym zdjeciu malutkiego modeliku, stojącego na jakims stole, w dodatku
          pokazanego wyłącznie od przodu. NIC tam nie widać i nie wciskajcie kitu, ze
          widać. NIC to znaczy absolutnie nie tyle, żeby wysnuwac wnioski o spaślaku,
          defensywnej postawie, małym koniku i tym podobne. Poza tym, ciekawe rzeczy
          mowisz galba: jakas "firma" podaje jakieś wymiary: 5 metrow na dwa i pół i tak
          dalej. Jaka to firma, Galba? Gdzie są zamieszczone te dane? Skad przypuszczenia
          że to pomysł z 1996 roku? Nigdzie nie mozna takich informacji zweryfikować. Ale
          ty wiesz. Może to ty go odlewasz?
          • Gość: g625 Re: Errata: IP: *.tesco.pl 26.02.07, 10:56
            www.wroclaw.pl/m3529/p65485.aspx
            tu masz wszystkie dane - oczywiscie oprocz foty, bo ona caly czas byla skrzetnie
            ukrywana.
          • alexanderson Re: 26.02.07, 11:17
            Wyżej zamieszczałem już link do projektu wykonawczego, gdzie podano wymiary
            postumentu i na rysunku zobrazowano wielkość pomnika w stosunku do sylwetki
            ludzkiej. Pod tym moim postem jest też Twój.
            • Gość: Niko Re: IP: 195.187.134.* 26.02.07, 11:55
              No to wszystko gra, chyba nie jest mały co? nie jest za wielki. Nie zauważyłem,
              zeby tam był mały konik. To, co połowa zarzutów wyssana z palca? Jeszcze Galba
              zarzuci, ze jest "obły". Jest spokojny w wyrazie. Chyba o to chodzi. To już nie
              czas,zeby stawiać w wojowniczych pozach. Dla mnie jest OK. Oby wykonanie w
              realu było dobre.
              • Gość: jan nie osmieszajcie miasta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:37
                przed wojną to tam stał pomnik konny,ten kucyk ośmiesza nie tylko chrobrego ale i wrocławian,miejcie litośc dajcie królowi konia!!
                • Gość: Niko Re: nie osmieszajcie miasta! IP: 195.187.134.* 26.02.07, 12:49
                  Po co tracisz energie na bredzenie, Jan? Chciałbys króla wsadzić najlepiej na
                  słonia, prawda? Poza tym, ja nie widzę, żeby to był kucyk. Widziałeś u kucyka
                  taki zad i takie grube pęciny? A może ty konia w ogóle nigdy nie widziałes?
                  Niedawno na akademii było spotkanie poświecone min. temu projektowi. Pokazywano
                  rozmaite konie z tamtej epoki. Ten jest odwzorowaniem własnie takich koni. One
                  mogły unieść na grzbiecie nosorożca. Woje na takich własnie jezdzili.
                  • Gość: jan Re: nie osmieszajcie miasta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:59
                    a ja mam cynk że chrobry miał pełnej krwi anglika,stać go było na taki model,a koń jaki jest ,cóż kazdy widzi,,,
                    • Gość: Niko Re: nie osmieszajcie miasta! IP: 195.187.134.* 26.02.07, 13:01
                      No własnie, tą odpowiedzią pokazujesz,ze po prostu bredzisz.
                  • Gość: mimi Re: nie osmieszajcie miasta! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.07, 13:06
                    Ludzie to jest kretyński, nacjonalistyczny i głupi pomnik! Co on ma nam
                    załatwić? Mase turystów ze świata przyjedzie podziwiać? Czy może wzrośnie nam
                    patryiotyzm i będą całonocne demonstracje z pochodniami?
                    Może to jest wybitne dzieło sztuki i trafimy do podręczników całego świata i
                    przewodników turystycznych?
                    Jeżeli już stawiać pomnik to może jakiegoś naukowca, kogoś kto uratował życie
                    ludzkie , może jakiś pisarz?
                    Jaki jest powód honorować kogoś kto rżnął ludzi jak w filmi o pile mechanicznej
                    i gwałcił kobiety? To ma być przykład dla młodzieży?
                    • Gość: Niko Re: nie osmieszajcie miasta! IP: 195.187.134.* 26.02.07, 13:15
                      Pogratulować Mimi jasności spojrzenia. Na całym cywilizowanym swiecie, w każdym
                      zachodnim kraju stoją pomniki władców, królów. Są z reguły miejscami spotkań,
                      odpoczynku, niektórzy robią zdjęcia, siedzą obok itd. Każdy kraj ma swoją
                      historię, którą się chlubi. Nazywa się to tradycja narodowa, więź, korzenie.
                      Nie należy tego mylic z szaleństwem ślepego nacjonalizmu, a la Giertych i jemu
                      podobni. To zupełnie inna bajka. W Polsce, mimo tysiącletniej historii,
                      pomników królów jest dosłownie kilka. Stało się tak z powodu zaborów,
                      rozbiorów, dwóch wojen, potem lat komuny, zniszczeń, itd. W efekcie dla
                      przyjezdnego turysty Polska to kraj bez znaków pamięci. Jakaś kraina na
                      granicy Rosji, nie wiadomo z jaką historią, z jaka tradycją. I tak można by
                      długo mówić. Ale głupiutkie dziewczynki albo chłopczyki, jak Mimi, tego, jak
                      widać, nie rozumieją. Mozna pojąc, ze komuna poczyniła spustoszenia w umysłach
                      ojców i wujów Mimi, ale co poczyniło takie spusztoszenia w jej (jego) umyśle)
                      tego nie wiem. Moze MTV?
                    • a.os Re: nie osmieszajcie miasta! 26.02.07, 13:25
                      wroclaw nie dorobil sie do tej pory konnego pomnika [bo pegaza do tej kategorii
                      chyba nie zaliczymy] chrobry wedlug planow nie jest wcale zly. skad pomysly o
                      defensywnym charakterze - nie wiem. jest stworzony w oparciu o realia
                      historyczne. co do zaslug lub ich braku mozna dyskutowac - ile ludzi tyle
                      opinii, a wiec dyskusja taka troche bez sensu. faktem pozostaje ze wroclaw
                      zawdziecza mu historyczny start. i tyle.
                      a poza tym, majac pierwszy pomnik konny bedzie odniesienie do nastepnych :)
                      moze ktos kiedys wymysi ktoregos ze śląskich, lokalnych książąt? swoją drogą
                      taki pan, na wielkim, rycerskim rumaku, odziany w pelna plytowa zbroje, z
                      mieczem i tarczą a wszystko z wyraznym odniesieniem do bitwy legnickiej... ech.
                      marzenia...
                      ale moze, kiedys. :) kto wie? w koncu wroclaw to miasto z nieograniczonymi
                      perspektywami
                      • Gość: mimi Re: nie osmieszajcie miasta! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.07, 13:57
                        Może lepiej idąc z nowymi czasami pomnik kogoś na motocyklu? Po co komuś w
                        dzisiejszych czasach pomnik konny ? MOże na Partynicach ale nie w centrum.
                        Dlaczego nie ma pomnika Kuronia ? Albo kogoś równie zasłużonego w walce bez
                        przemocy?
                        Dlaczego z naszej historii nie potrafimy znależć kogoś godnego naśladowania ,
                        kogoś z kogo możemy być dumni wobec Europy? Może Jeziorański? Może Miłosz? Może
                        Herbert? Może ktokolwiek, ale nie ktoś kto gwałtem i mieczem zaprowadzał porządek.
                        Poprostu uważam, że powinniśmy się jednoczyć wokół konstruktywnych i pokojowych
                        idei .I tyle.
                      • Gość: jan Re:marzenia do spełnienia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:09
                        twoje marzenie a .os i do tego moje,gmach muzeum sztuk pięknych ,jak nowy,a przed nim twoj rycerz z pod legnicy...ech marzenia,
                        • Gość: Niko Re:marzenia do spełnienia... IP: 195.187.134.* 26.02.07, 15:01
                          Mimi: taka jest juz historia świata, ze gwałtem i mieczem zaprowadza się
                          porządek. Gdyby nie tek gwałt i nie ten miecz, nie mówiłabyś dziś po polsku ani
                          Polski by nie bylo. Bo wtedy własnie rodziła się państwowość. Poza tym: tak to
                          już jest, że wszedzie w świecie stoją pomniki władców, konne i piesze, i
                          traktowani są oni jak element własnej kultury, historii i spuścizny
                          cywilizacyjnej. W Polsce tego nie budowano, bo, jak ci udowadniałem, nie było
                          takiej możliwosci. Dlatego teraz w pewnym sensie można to nadrobić. A taki
                          tówj, wybacz, naiwniutki i tani pacyfizm, to wybacz...
                          • Gość: pan Re:marzenia do spełnienia... IP: *.wroclaw.mm.pl 26.02.07, 15:26
                            Nie wyrobiłem i się włączyłem. Co to jest "tani pacyfizm"? Dlaczego Szwajcaria
                            się szczyci Albertem Schweizerem a my musimy Rumcajsem na koniku? Dlaczego
                            Dania stawia pomniki Andersenowi?Takie przykłady można by mnożyć. Czy my chcemy
                            uchodzić za jakiś kraj wojów? To już nie mamy czym się szczycić?
                            • a.os Re:marzenia do spełnienia... 26.02.07, 15:31
                              ale przeciez krakow szczyci sie mickiewiczem, torun ma kopernika, lodz
                              rubinsteina a wroclaw fredre. to nie jest tak ze wroclaw nie ma innych pomnikow
                              jak tylko swiadczace o naszej bitnosci. ba! mysle ze wroclaw pomnikow "wojow"
                              nie ma wcale. a szkoda.
                            • Gość: Niko Re:marzenia do spełnienia... IP: 195.187.134.* 26.02.07, 15:31
                              czy ty umiesz czytac, Jan? chyba jednak nie umiesz. pisalismy juz o tym,
                              dlaczego. Dlatego, ze na zachodzie są juz pomniki konne i piesze władców,
                              wszędzie, w kazdym miescie, na wielu placach. Rozumiesz? A u nas nie ma.
                              Wyjasnislismy dlaczego. Więc nie podpieraj sie Andersenem. Masz Fredre we
                              Wroclawiu, masz von Holtei'a, masz Bonhoffera, masz Kopernika, masz
                              Slowackiego.
                          • a.os Re:marzenia do spełnienia... 26.02.07, 15:27
                            pomnik kuronia czy herberta - czemu nie. tylko rownie dobrze mozemy walnac
                            sobie pomnik leonarda da vinci albo staszica. pytanie co oni mieli wspomnego z
                            wroclawiem? co nie oznacza, ze jestem przeciwny, bo generalnie duzi ludzie to
                            byli i pamiec sie im nalezy. ale w kontekscie chrobrego wydaje mi sie ze
                            dyskusja jest wokol postaci, ktore w ten czy inny sposob wpisaly sie do
                            historii miasta.
                            a poza tym dobry pomnik jezdzca na koniu nie ma sobie rownych. no chyba ze
                            pomnik wielu konnych :)
    • alexanderson "Kokosz" lub "Pomnik Mirmiła" 26.02.07, 18:59
      Takie przezwiska otrzymał już ten projekt na forum skyscrapercity.
      • Gość: Niko Re: "Kokosz" lub "Pomnik Mirmiła" IP: 195.187.134.* 27.02.07, 12:14
        No i co z tego? łatwo jest szydzic i nadawać rozmaite śmieszne przezwiska. A
        jeśli zostanie Kokoszem to może byc nawet sympatyczne. Alexanderson, po co
        dołączasz te linki?
        • Gość: duparasa Re: "Kokosz" lub "Pomnik Mirmiła" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.07, 14:17
          Czytajac twoje posty z absolutna pewnością stwierdzam ze albo sam jestes w
          fundacji stawiającej kokosza albo go projektowałeś.I w jednym i drugim przypadku
          wyrazy współczucia.
          • Gość: Niko Re: "Kokosz" lub "Pomnik Mirmiła" IP: 195.187.134.* 27.02.07, 14:27
            nie dopuszczasz w swoim ptasim móżdzku że mozna bronic jakiegoś pomysłu? A co
            wnosi twoj post? wyrazy współczucia? a moze jakies argumenty? Bo tak to tylko
            bełkot frustrata, zawodowego krytykanta Polaczka.
            • Gość: duparasa Re: "Kokosz" lub "Pomnik Mirmiła" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.07, 13:49
              argumenty?? Przecież każdy kto ma zmysł wzroku i jako takie obycie widzi że to
              plastelina jakich mało.Po prostu to słaby pomnik ( ideologia mnie nie obchodzi)-
              zreszta innych się we wrocławiu nie stawia niestety......
    • alexanderson Tak mógł wyglądać 27.02.07, 11:31
      W dzisiejszym dodatku historycznym "Rzeczpospolitej" pt. "Władcy Polski"
      zamieszczono rysunek Bolesława Chrobrego na tronie z włócznią św. Maurycego
      (jak na naszym pomniku) w ręku:
      tiny.pl/cwdb
      Jest też ówczesny jeździec:
      tiny.pl/cwfh
    • Gość: Reno Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:37
      Po co komu taki pomnik .........?
      • Gość: Ariel L Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: 156.17.194.* 28.02.07, 15:13
        Przeczytaj wątek i głosy, gdzie wyjasniania się po co. No chyba, ze tobie tylko
        browarek starczy i imprezka. Skoro sie podłączasz do wątku to czytaj go
        najpierw.
    • Gość: aldona Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.07, 17:11
      bardzo dobry pomysł i oby więcej takich! nie ma co się przejmować wrocławskimi
      malkontentami, oni zawsze znajdą coś do skrytykowania ;)
    • ulryk Re: Pomnik Bolesława Chrobrego na Świdnickiej? 10.03.07, 00:06
      Rozumiem dyskusje na temat tego czy, ten pomnik jest udany, czy nie.Ale
      czepianie się Chrobrego?.Kwestionowanie samego pomysłu?Albo demagogiczne
      argumenty,że nie ma na co pieniedzy wydawać.W Londynie pomników jest
      mnóstwo,prawie tyle samo co Polaków:),nikt tam nie oburza sie na pomniki czy
      rzeżby.Anglicy chyba nawet nie zrozumieliby sensu tej dyskusji.Spojrzcie
      tutaj,to drobniutka cząstka tego co się tutaj
      znajduje:fotoforum.gazeta.pl/72,2,888,58497484.html
      Wątek będzie budowany,zapraszam do oglądania.Pozdrawiam Wrocławian.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka