Dodaj do ulubionych

Kostka Rubika.

IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.05.03, 10:46
Wpadła mi ostatnio w ręce i chociaż w latach jej świetności schodziłem
poniżej minuty,teraz potrafię ułożyć tylko jedną ściankę i dwa paski
dookoła.Może ktoś pamięta jak ułożyć całą(bez rozkładania).
Obserwuj wątek
    • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-10rh16rt.il.dial-access.att.net 02.05.03, 11:57
      Pamietam ten szal!!!:))
      Trzeba sie nakrecic rekami.:))
      • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.05.03, 15:06
        Gość portalu: jajaccek napisał(a):

        > Pamietam ten szal!!!:))
        > Trzeba sie nakrecic rekami.:))
        Jaki miałeś czas?
        • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-36-37rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 15:10
          Ja sie cieszylem, ze wogole udalo mi sie wielokrotnie doprowadzic do zakladanej
          pozycji. A czasy mialem w dolnej strefie stanow niskich.:)))
          • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.05.03, 15:12
            Może nie smarowałeś kremem do golenia?
            • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-36-37rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 15:14
              Przyznam szczerze!
              Nie smarowalem.:((
    • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 15:18
      Ja ta kostke mam o w domu od 20 lat,nie robilam na czas,bo wstyd mi bylo
      sieprzyznawac..Teraz nawet czas mi nie pomoze.
      Czasem biore ja do reki i uloze bardzo szybko ale tylko jedna strone ,cha,cha.
      Dobre i to bo za 20parenascie nastepnych lat pewnie bede pytac co to jest,i
      skad sie u mnie wzielo...
      Pozdr.ileana
      • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-36-37rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 15:34
        Dziwnym trafem bawi sie taka kostka moj znajomy, Litwin z Wilna.I robi to w
        godzinach pracy!!!czyzby powrot Rubika???
      • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-36-37rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 15:37
        Gdzies w piwnicy, we wroclawskim mieszkaniu zachowalo sie kolo do hula-hoop,
        jak tylko wroce wyciagne ten sprzet, zeby wyprobowac gietkosc bioder?? z
        Rubikiem w rekach na dodatek.!!!
        • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.05.03, 15:49
          Gość portalu: jajaccek napisał(a):

          > Gdzies w piwnicy, we wroclawskim mieszkaniu zachowalo sie kolo do hula-hoop,
          > jak tylko wroce wyciagne ten sprzet, zeby wyprobowac gietkosc bioder?? z
          > Rubikiem w rekach na dodatek.!!!
          ...kopiąc Zośkę?Oczywiście kapsel z piórkiem a nie panią Zofię.
          • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-24rh15rt.il.dial-access.att.net 02.05.03, 18:35
            Gość portalu: histeryk napisał(a):

            ...kopiąc Zośkę?Oczywiście kapsel z piórkiem a nie panią Zofię.:)))

            Moja Zoska byla zrobina z zaklepanej w olowiu, kolorowej welny.A jeszcze
            gdzies w zakamarkach leza przybory do gry w sztole, i scyzoryk do gry w pikuty
            o szajbach nie wspomne.
      • lombat Re: Kostka Rubika. 05.05.03, 04:02
        Ja nie mierzylem wcale czasu, bo poswiecilem go na opracowanie metody ukladania
        Kostki. Zabralo mi to ponad 3 miesiace. Pierwszy raz kostke zobaczylem w rekach
        jakiegos malolata w tramwaju z Krzykow na dworzec Nadodrze (chyba) jesienia '79.
        Mi i mojemu dwuletniemu synowi wyszly wtedy galy i nie moglismy oderwac wzroku
        od tego cuda. Potem na Wegrzech kupilem toto i mam je na polce z pamiatkami.
    • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 19:17
      A w cymbergaja ktos z Was gral.To byla gra! na lawkach byly po obu stronach
      bramki.
      Gralam z chlopcami bo dziewczyny gardzily ta gra.
      To byl prekursor bilardu!!!
      Szajby....gralo sie o cukierki ,o bulke z makiem i o sciagi z lekcji.
      Byla tez wspaniala gra ostrym nozeykiem.
      Pamietam jak w bilam sobie czubek nosa do ramienia zw ferworze walki o
      pierwszenstwo.
      pozdr. ileana
      • meg_s Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 19:21
        ileana napisała:

        > A w cymbergaja ktos z Was gral.To byla gra! na lawkach byly po obu stronach
        > bramki.
        jasne - jeden grzebień był specjalnie oddelegowany :-)
    • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 19:20
      Przepraszam Jajacku,czy Ty spisz czasem?
      Mam wrazenie ,ze nie .
      Przepraszam za wscibskosc,ale w dobrej wierze i z troska..
      ileana
      • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-31-32rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 19:32
        ileana napisała:

        > Przepraszam Jajacku,czy Ty spisz czasem?
        Czasem!Tak oczywiscie!Ale bez przesady.:)) Zaleznie od potrzeb.:))
    • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 19:30
      Tak ,grzebyczki male z drobnym,gestym zabkiem i koniecznie prostym ostrym
      brzgu..
      Tak ,tak ,gralo sie po kryjomu w czasie lekcji czasem.
      Do dzis lubie postukac (teraz z euro)moneta w monetenawet bez grzebienia,stare
      odruchy,zostaly we krwi.
      Jesli mialam ochote wyjsc w czasie lekcji na swieze powietrze ,gralo sie w
      cymbergaja albo jadlo sie pajdy bialego chleba z maslem i cukrem pod
      lawka...murowane ze profesor wyrzucalcie na "zbity pysk..
      Mozna bylo ze spokojem isc pograc w pilke nozna zoczywiscie z chlopcami.
      ileana
      • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-08rh16rt.il.dial-access.att.net 02.05.03, 19:44
        Chleb z maslem i cukrem, pycha na lekcji, skubany palcami po lawka.Jeszcze
        o "okretach" nie mozna zapomniec:))
        • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.05.03, 19:56
          A rzucaliście blaszkami(monetami),kto bliżej ściany ten zgarnia wszystko co
          leży?
          • Gość: jajaccek Re: Kostka Rubika. IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 02.05.03, 19:59
            Gość portalu: histeryk napisał(a):

            > A rzucaliście blaszkami(monetami),kto bliżej ściany ten zgarnia wszystko co
            > leży?
            Szajby (podkladki pod sruby) i monety. Do upadlego sie gralo, az cegly nie
            wytrzymywaly.:)) Bomardowania wytrzymywaly a gry nie wytrzmywaly.:)
          • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 20:01
            Gość portalu: histeryk napisał(a):

            > A rzucaliście blaszkami(monetami),kto bliżej ściany ten zgarnia wszystko co
            > leży?


            Oczywiscie! juz wyzej wspomnialam...
            To byla gra w szajby .Robil o sie tez dolki zeby bylo trudnaej
            To byly okragle blaszki(na studiach uzywalam je jako moneta do automatow
            telefonicznych .
            ileana
        • ileana Re: Kostka Rubika. 02.05.03, 19:57
          Bialy chleb mial jedna wade,bardzo sie kruszyl,ale smak mam do dzis w ustach.

          Czy ktos prowadzil po prowadnicy(taki pret z druta zrobiony )kolo od roweru
          (bez detki).
          To kolo robilo straszny halas i pamietam zawsze ktos ze starszych gonil nasz
          krzykiem.
          Wygrywal ten kto najdluzej lecial z tym kolem ,najlepiej z gorki,nie bylo to
          latwe ale wspaniala zabawa.

          pozdr.ileana
    • Gość: rubik Re: Kostka Rubika. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 22:50
      Gość portalu: histeryk napisał(a):

      > Wpadła mi ostatnio w ręce i chociaż w latach jej świetności schodziłem
      > poniżej minuty,teraz potrafię ułożyć tylko jedną ściankę i dwa paski
      > dookoła.Może ktoś pamięta jak ułożyć całą(bez rozkładania).

      sprobuj tu:
      jjorg.chem.unc.edu/personal/monroe/cube/rubik.html#step1
      • Gość: majka46 Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 04.05.03, 23:13

        Lubiałam bić rekord w tiki-tak, im dłużej i mocniej się uderzało kulką o kulę,
        tym większy to powodowało huk, całe ulice waliły - dzieciaki były roześmiane,
        wręcz szczęśliwe z tego powodu. Ach te rekordy, ten huk, było pysznie, tyle
        radości w tak prostych zabawkach.
        Jeden rower rodzinny, męski - musiałam stoczyć walkę z bratem, zeby sobie
        pojeździć, a potem nogę pod ramę i dalej do przodu (nie lada wyczyn).

        pozdr.majka46

        Ale miło......opowiadajcie jeszcze.
        • Gość: jacek Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 04.05.03, 23:24

          A w kiczkę i palanta graliście, też było wdechę.
          Człowiek był brudny, byle jak ubrany, a jaki wesoły.
          To były czasy.

          jacek
          • Gość: majka46 Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 04.05.03, 23:46
            Grałam w palanta, to było podobne do besballu.
            Były dwie drużyny, jedna drużyna miała małą gumową piłkę palantową,(wielkości
            jak do tenisa),jeden z członków drużyny uderzał w nią kijem, aby poleciała jak
            najdalej, a reszta biegła do trzech baz. Druga drużyna musiała złapać, tę piłkę
            i odrzucić poza linię startową przeciwnika, można było zbić przeciwnika w
            trakcie biegu do bazy tak jak się to robi w grze w dwa ognie, za złapanie piłki
            w jedną rękę zanim dotknęła ziemi - czyli tzw. kampe dostawało się dodatkowe
            punkty itd.
            • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 04.05.03, 23:59
              W 1976 przeprowadiłem się z rodzinką na Różankę.My mieszkaliśmy a obok budowali
              blok,błoto po kolana,kałuże jak małe jeziora,wykopy,górki,rury,kable,żarówki z
              piwnicy robiły za granaty,obok poligon,cmentarz,bagienka i dziad z babą,słowem
              MASAKRA czyli raj dla traperów.Ale było fajnie.
        • Gość: jacek Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 05.05.03, 00:11
          Gość portalu: majka46 napisał(a):

          >

          > Jeden rower rodzinny, męski - musiałam stoczyć walkę z bratem, zeby sobie
          > pojeździć, a potem nogę pod ramę i dalej do przodu (nie lada wyczyn).
          >
          > pozdr.majka46

          Pamiętam jak ojciec kupił wreszcie rower, dumny pojechałem nim do sklepu.
          Zrobiłem zakupy wychodzę, a tu nie ma roweru patrzę stoi inny, no to go wziąłem
          bo co miłem robić, a ojcu powiedziałem, że się zamieniłem z kolegą .

          pozdr.
    • Gość: krzysiek Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 05.05.03, 00:02

      Oj trzeba było się nagłówkować przy tej kosteczce, zresztą początkowo z
      miernymi efektami, a przy scyzoryku nie.
    • Gość: andrzej Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 05.05.03, 00:50
      Ja lubiłem grać w piłkę z kolegami, którą miał jeden z kolegów (Jasiu) -
      wiecznie ją zszywaliśmy, bardziej przypominała stary but niż piłkę, graliśmy
      między podwórkami.
    • Gość: Jerzy Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 05.05.03, 15:32

      Proca - własny wyrób, dawała dużo radości, ale gorzej było jak się trafiło w
      szybę sąsiadce.
      • Gość: histeryk Re: Kostka Rubika. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 05.05.03, 16:39
        Byłem 11 razy na "WEJŚCIU SMOKA",kilka razy widziałem w tv,jak kiedyś jeszcze
        puszczą to znowu obejrzę.
    • Gość: majka46 Re: Kostka Rubika. IP: *.kom / 10.103.2.* 05.05.03, 17:30

      Kino to mieliśmy u sąsiadów, bowiem tylko oni mieli tv, przychodziła tam cała
      ulica siadaliśmy gdzie popadło i ogladaliśmy; Winetu, Willhel'ma Tell'a, Robin
      Hood'a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka