Dodaj do ulubionych

Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach: ...

12.03.07, 21:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Emeryt Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:50
      Jesteś podobny do Szwejka. Tylko, że Szwejk był cwaniakiem ltóry udawał durnia,
      a Ty nie służyłeś w wojsku austriackim.
      • tomiczek7 Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 20.04.07, 12:30
        To co robi IPN to jest jednoznaczne z tym co robiła SB - to stalinowkie metody
        niszczenia ludzi
    • Gość: klop Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:56
      Jestem za lustracją pracowników uczelni, ale ta ustawa jest zła.
      Lustracja to nie oświadzenie, to nie może być wyrok postUBckiego sądu,
      lustracja - to ma być dostęp do akt dla ludzi zależnych od (lub podległym)
      lustowanych.

      Mam oświadczenie o sobie z IPNu , że jestem czysty,
      ale mogę sobie nim podetrzeć, taki jest mój stosunek
      do wszelkich dokumentów wypływających z tej zbójeckiej jaskini.
      • Gość: prawnik Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.07, 06:26
        Ale i tak musisz złożyć oświadczenie lustracyjne, ponieważ nowa ustawa wprowadza
        inne niż poprzednia pojęcia związku z bezpieką.
        • Gość: Demonology Re: zobaczymy jak to sie zakonczy... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.03.07, 02:54
          A ja ciesze sie, ze nie bede musial siedziec w tym uczelnianym
          g....e, ktore - choc sama idea sluszna - rozwiazano w
          najgorszy mozliwy sposob! Ja juz stad wyjechalem...
    • Gość: szapr Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 22:08
      To jest chore a do tego owe papierki czyli teczki w dużej mierze były tworzone
      niewiarygodnie. Taki ubek to też człowiek komunizmu musiał się wykazać w pracy.
      Więc płodził rózne raporty, ,które obecnie są traktowane jak wyrok.... to
      straszne że daliśmy sie tak omamić panu Macierewiczowi, za to pinno sie pisać
      jego nazwisko małąliterą. Ale cóż mamy rząd..... wstyd mi jako polakowi
      • tbernard Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 08:43
        Oczywiście, że nie należy traktować tych papierków esbeckich jako pewnik.
        Jeśli ktoś z automatu potraktuje ich zapiski jako wiarygodne to tylko da dowód
        swojej ułomności umysłowej.
        Tym niemniej dopóki istnieją groźby szantażu to chyba obowiązek lustracyjny
        należy traktować jako mniejsze zło ale konieczne.
        • malutka909 Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 22:06
          Alez dlaczego ma być szantaż? Gdyby przyjąc, że na wszystkich stanowiskach
          powinni być fachowcy to jaki szantaz grozi? Tylko tak, że ktoś fachowcem nie
          jest. Szantaz z powodów "lustracyjnych" grozi tylko wtedy, gdy za
          nieujawnienie jakichś kontaktów grozi kara. Gdyby jej nie było to jak mógłbym
          byc szantazowany? Ujawnieniem? Gdyby to nikogo nie obchodziło? mamy 18 rok po
          zmianie ustroju - miliony Polaków (o róznych poglądach) zaakceptowało tyn nowy
          ustrój - całkiem pokaźna gromada niechętnie - zwłaszcza ci, co stracili prace
          bo im zakład rozwalono. Równiez ci, któzry należą do "hołoty' ktora miała
          okazję wyrwać się z biedy i ponizenia wynikających z braku wykształcenia. Komu
          potrzebna jest narastająca walka? Czy to nie przypomina tezy, że "walka klasowa
          narasta w miarę postępu budowy socjalizmu" nawet czas się zgadza - kilkanaście
          lat po zmianie. Na szczęście jeszcze nie ma obozów (zwanych łagrami, bo obóz to
          raczej twór niemiecki w jezyku naszych odnowicieli). Ale będa zwolnienia z
          pracy, tak naprawdę za poglądy, tyle że za dawne poglądy. Ministrom Oświaty
          (przepraszam "edukacji") tylko geje, ruja i porubstwo w głowach a nie edukacja
          (byle tylko obniżyć wymagania a jek to nic nie da to "amnestię" zrobi się)
          Znajdźcie choc jeden przykład wypowiedzi ministrów, że uczeń ma sie uczyć! Z
          historii wiem, że kiedyś było składanie samokrytyki. Tyle, że to chyba
          było "ustne". A oświadczenia lustracyjne mają być na pismie. I to wszystko w
          okresie, w którym miliony Polaków wyjeżdża za granice szukac pracy. Przecież
          za takie działania należałoby postawic rządzących pzrez Trybunałem Stanu za
          działanie na szkodę Państwa. AM
      • Gość: Polak Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:34
        Odezwał się Polak....z małej litery.
        A mnie wstyd za Ciebie.
      • angrusz2 Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 17.03.07, 22:04


        Częsciow bytły prawdziwe ale chyba sporo płodził by się wykazac .
        A w IPN święcie wierzą w każdą kropkę z tekstów ubeka .
        Ale też jest prawda , że byli kapusie i dostawali za to spore pieniądze .
        • Gość: goścx Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 22:41
          Mam 60 lat i w najbliższym czasie złożę oświadczenie.Tych, którzy tego nie
          zrobią będę uważał albo za chorych (syndrom Wielgusa), albo za
          cwaniaków(czyt.polityków). Właśnie się zastanawiam do których zaliczć MIODOUSTEGO?
    • grmorgrmor Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 12.03.07, 22:16
      Mam wrażenie, iż jedynym celem sprezentowanej nam ustawy jest właśnie
      wprowadzenie podziałów w lokalnych środowiskach. Im głębiej tym lepiej. Stara
      zasada dziel i rządź wraca w glorii chwały. Każdy kto myśli inaczej
      niż "namaszczeni przez lud" jest podejrzany. Widocznie ma coś na sumieniu skoro
      nie pasuje mu to co "wybrani w demokratycznych wyborach" uważają za słuszne.
      Zauważyliście, że coraz częsciej głosy sprzeciwu zaczynają się od
      stwierdzenia "ja jestem czysty - zgłosiłem się do IPN-u i mam status
      pokrzywdzonego ale...) Żeby wyrazić swój pogląd na lustrację trzeba się
      najpierw wytłumaczyć?
      • Gość: prawnik Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.07, 06:31
        Problem polega na tym, że IPN i tak ogłosi listy z domniemanymi agentami czy
        współpracownikami. Na to nie ma sposobu. A więc nazwiska zostaną opublikowane.
        Złożenie oświadczenia lustracyjnego pozwoli jednak na oczyszczenie się w
        procesie sądowym, jeśli ktoś oczywiście był czysty.
        • Gość: Demonology Re: czy kazdemu bedzie dane "oczyscic sie"? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.03.07, 03:00
          Bardzo ladnie to "prawniku" ujales! Oglosi sie liczne
          nazwiska DOMNIEMANYCH agentow, a potem... niektorym
          pozwoli sie na udowadnianie swojej NIEWINNOSCI.
          A mi zawsze wydawalo sie, iz sad sluzy do
          udowodnienia czyjejs WINY, a nie odwrotnie!!!
          • Gość: forumowicz Re: czy kazdemu bedzie dane "oczyscic sie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 18:50
            Małgorzata Niezabitowska udowadniała swoją niewinność aż dwa lata!
      • tbernard Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 09:00
        > Zauważyliście, że coraz częsciej głosy sprzeciwu zaczynają się od
        > stwierdzenia "ja jestem czysty - zgłosiłem się do IPN-u i mam status
        > pokrzywdzonego ale...) Żeby wyrazić swój pogląd na lustrację trzeba się
        > najpierw wytłumaczyć?

        Bo jeśli ktoś współpracował i do tego w sposób aktywny, to raczej jego sprzeciw
        ma pobudki nieco bardziej przyziemne niż tylko "wyrażenie swojego poglądu na
        lustrację".
        Odnośnie naszej władzy wybranej w demokratycznych wyborach mam stosunek
        następujący. Ja na nich nie głosowałem (udział w wyborach brałem), wolałbym
        nieco inny skład parlamentu. Jednak po stokroć wolę ich, tych wybranych, niż
        tych narzuconych przez Moskwę. Ponadto dziwi mnie, że tak wielu jest
        niezadowolonych. To jak głosowali i czy w ogóle głosowali?
    • Gość: Paweł Z. Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.as.kn.pl 12.03.07, 22:22
      W ubeckie papiery nie wierzę. Już za komuny ubecja preparowała kwity. Minęło
      kilkanaście lat - przez ten czas przez ubeckie archiwa przewinęły się tysiące
      ludzi. Już na samym początku puszczono z dymem znaczną część archiwum. To, co
      zostało, jest guzik warte. Osobiście na przykład podejrzewam, że Kaczyńscy byli
      radzieckimi agentami, ale żelaznych dowodów na to nie będę szukał w IPN.
      Mógłbym je może znaleźć w Moskwie.
    • wielki_czarownik Co złego jest w lustracji? 12.03.07, 22:41
      Jak ktoś był uczciwy to nie ma się czego obawiać. Ale masa kapusiów boi się ponieść konsekwencje i kryje się za parawanem ideałów Solidarności, godności etc. A tak naprawdę chodzi im tylko o własne dupy!
      Ale ja nie widzę żadnych wad lustracji! Kapusiów należy ujawnić i tyle!
      W końcu ludzie mają prawo wiedzieć, czy ten uśmiechnięty facet z którym od 30 lat razem pracują i którego zaprosili na chrzciny własnego dziecka nie spłodził na nich donosu.
      • tedepes Re: Co złego jest w lustracji? 12.03.07, 22:49
        Rozumiem, że oprawców trzeba rozliczyć. Ale czy jako wolny naród, nie możemy
        cieszyć się wolnością? ukarzmy tych co łamali prawo a o innych zapomnijmy.
        Cieszmy się życiem, słońcem, przyszłością. Bądźmy rozsądniejsi, bądźmi
        normalni.
        • wielki_czarownik Moment 12.03.07, 22:53
          Po pierwsze wolny zawód nie oznacza wolności od konsekwencji swoich działań. I nikt nie mówi o karaniu, ale o elementarnej uczciwości. Kablowałeś? Przyznaj się. Tyle.
      • Gość: Sceptyk Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.07, 22:56
        Wszystkie papiery należy upublicznić na raz i całą sprawę powierzyć mądrości
        zbiorowej i indywidualnej. Granie tymi papierami powoduje nieustanny smród.
      • Gość: Paweł Z. Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.as.kn.pl 12.03.07, 23:10
        To, co piszesz, miałoby sens, gdyby papiery ubeckie posiadały niezaprzeczalną
        wartość dowodową. Ale nie posiadają takiej wartości, o czym musiałeś już nieraz
        słyszeć. Nie rozumiem zatem, o co Ci chodzi.
        Ta ustawa to typowa ustawa hakowa służąca do wykończenia nieprzyjaciół PiS,
        czego dowodem jest zablokowanie przez IPN lustracji PiSowskich oficjeli.
        Inna całkiem rzecz, to to, kto ma prowadzić lustrację. W PR, o czym ostatnio
        głośno, będzie to na przykład pan Marcin Wolski, który - a pamieć mam niezłą i
        mam nadzieję, że mnie w tym momencie nie myli (chociaż od tamtych wydarzeń
        minęło wiele lat, a postać pana Wolskiego mało mnie przez ten czas
        interesowała) - cieszył się w swoim czasie wprowadzenia stanu wojennego i jako
        jeden z niewielu nie przyłączył się do bojkotu radia przez ludzi kultury i
        sztuki, a wprost przeciwnie - wypełnił z ochotą lukę po tych, którzy nie chcąc
        pracować dla reżimu zamilkli. Dziś Marcin Wolski jest z woli PiS jednym z
        dyrektorów PR i będzie wypełniał lustratorsko-inkwizycyjne polecenia centrali.
        To tylko jeden z przykładów. Uważam to za grubą nieprzyzwoitość.
        • wielki_czarownik Re: Co złego jest w lustracji? 12.03.07, 23:26
          Pawle lustrację trzeba było zrobić w 1989 roku. Upublicznić archiwa i tyle. Żadnych sankcji bez wyroku sądu. Niech ludzie sami zadecydują, czy podadzą rękę kapusiowi czy nie. Bez lustracji nadal będzie granie teczkami, szantażowanie przeszłością i ogólny syf. Trzeba w końcu to zakończyć. Otworzyć archiwa i tyle. Lepszej opcji nie widzę.
          Inna sprawa, że akta największych agentów już dawno zostały zniszczone :/
          • Gość: pededro Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.akron.net.pl 13.03.07, 06:24
            To jest pewien pomysł, niestety, gdy się zastanowić praktycznie, trochę nie do wykonania. Co to znaczy
            bowiem upublicznić? Co upublicznić? Wszystko? Preferencje seksualne także? Zdrady małżeńskie? Jak
            przypuszczam, chyba nie to miałeś na myśli. Ale wobec tego, kto miałby robić odsiew i cenzurować
            dane? Dla mnie idea lustracji była i jest niejasna. Mimo czytania od lat o tym pomysle, ciagle nie
            potrafie sobie wyobrazic, na czym by to mialo polegac. I po co oświadczenia lustracyjne na uczelniach?
            Moźe niedlugo kaza pisac oswiadczenia, czy nikogo nie okradles w zyciu, nie oklamales, nie oszukales
            US... Moim zdaniem, jesli jest juz ten caly IPN, a nazwiska pracownikow naukowych sa znane, to niech
            sobie sami szukaja i - jesli cos znajda - wytocza proces. A zmuszanie ludzi do wypelniania jakichs
            oswiadczen, papierkow itd za bardzo przypomina mi wlasnie owe nieszczesne lojalki z PRL.
            • Gość: Sceptyk Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.07, 12:23
              JEżeli upubliczniać to wszystko jak leci i wielkimi literami napisać PAMIĘTAJ TE
              DOKUMENTY PISALI UBECY. Potem dać sobie z tym spokój, a w tej kupie nawozu nie
              grzebią ci o odchyleniach koprofagicznych.
              • napoj.chmielowy Tajny wspólpracownik 13.03.07, 13:17
                w rozumieniu art.2 i 3a ustawy. Pomoże mi ktoś zrozumieć co to znaczy?
                • hurysa1 Re: Tajny wspólpracownik 13.03.07, 13:32
                  napoj.chmielowy napisał:

                  > w rozumieniu art.2 i 3a ustawy. Pomoże mi ktoś zrozumieć co to znaczy?

                  Tekst ustawy nie jest łatwy do odnalezienia. Myślę, że każda osoba podlegająca
                  lustracji powinna przed wypełnieniem oświadczenia skierować zapytanie do IPN o
                  wiążącą wykładnię tego pojęcia inaczej przez pomyłkę może zostać kłamcą
                  lustracyjnym.
          • Gość: Paweł Z. Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.dint.wroc.pl 13.03.07, 08:52
            Oczywiście, że lustrację trzeba było zrobić 1989. Trzeba było - jak to zrobili
            Niemcy - upublicznić archiwa bezpieki i cześć. Ale dzisiaj jest już "po
            ptokach". Jestem pewien, że w archiwach nie ma papierów na ludzi, którzy
            szkodzili najwięcej i posiadają dziś eksponowane stanowiska. Jest natomiast
            mnóstwo śmiecia, fałszywki i trochę akt donosicieli trzeciego sortu.
            Ustawa PiS w oczywisty sposób dąży do tego, żeby sprawę lustracji ostatecznie
            pogrążyć. Świadczy o tym rozwiązanie wydzielonych instytucji i skierowanie
            spraw lustracyjnych do i tak przeciążonych sądów powszechnych, absurdalnie
            szeroki zakres osób obowiązanych do przedkładania oświadczeń lustracyjnych,
            dziwaczna definicja OŹI, która zrównuje wielu dawnych opozycjonistów z agentami.
            Nie bez powodu członkiem rządu Kaczyńskich jest pan Macierewicz, który zrobił
            na początku lat 90-tych wiele, by skompromitować możliwość lustracji.
          • Gość: zwyczajnyczlowiek Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.netcologne.de 13.03.07, 12:39
            Trzeba bylo na wybory chodzic, obraziliscie sie na SLD? To jedyna droga
            uczestnictwo w Wyborach. Przez wasze lenistwo i Jasniepanska obraze nie
            poszliscie glosowac i teraz macie wrzod na dupie. I cierpcie. Moze to nauczy was
            rozumu. Polakow trzeba krotko za morde trzymac gdyz inaczej wierzgaja jak
            narowista kobyla. Ze przy okazji sami sobie krzywde robia to nie wazne, ale
            pokazali. Co i komu? Ano nic. Tylko wystawiliscie sie na posmiewisko.
            • napoj.chmielowy Re: Co złego jest w lustracji? 13.03.07, 13:10
              Gość portalu: zwyczajnyczlowiek napisał(a):

              > Trzeba bylo na wybory chodzic, obraziliscie sie na SLD?
              Też mi wybór przedstawiłeś.
        • napoj.chmielowy Ciekaw jestem 12.03.07, 23:31
          Życiorysu opozycyjnego Pana Kurtyki. Wygląda mi na człowieka, który z sraczką w
          spodniach przeniósł z jednego gabineciku do drugiego jedną ukotkę, ale mogę się
          mylić.
      • Gość: Prof Re: Co złego jest w lustracji? IP: *.core.lanet.net.pl 12.03.07, 23:34
        Pytanie: czytales ustawe lustracyjna?
        Wiesz o tym, ze nie trzeba byc kapusiem zeby byc uznanym za osobe wspolpracujaca ?
        Wystarcza jakies drobme przeslanki a urzadnicy z IPNu moga niewinnemu i
        uczciwemu czlowiekowi przykleic metke klamcy lustracyjnego.
        Na jakim ty swiecie zyjesz jesli myslisz ze jak ktos byl uczciwy to sie nie ma
        czego obawiac.
        Tu chodzi o szukanie hakow, o wziecie za morde przeciwnikow politycznyc.
        Popatrz ilu nieprzychylnych obecnej wladzy redaktorow, prawnikow, ekonomistow
        moze zostac zaszczutych i wrecz wyeliminowanych jednym skninieniem palca.
        Urzednik pozniej zawsze moze powiedziec ze sie pomylil, ze nie zauwazyl, wlos mu
        z glowy nie spadnie.
        Przemysl to sobie...
        • wielki_czarownik Niestety 12.03.07, 23:40
          Społeczeństwo kapusiów od 1989 się broniło "ręcami i nogami" przed lustracją to w końcu do władzy doszły Kaczory i zrobiły lustrację na 200%.
          Już kiedyś na tym forum pisałem, że skoro ludzie nie chcieli cywilizowanej lustracji, to wkrótce będą mieli takie zlustrowanie, że się za przeproszeniem posrają. I miałem rację.
      • grmorgrmor Re: Co złego jest w lustracji? 13.03.07, 09:24
        To wystarczy, że złoży zapytanie w IPN - otwarcie dostępu do archiwów uważam za
        słuszne. I zdecydowanie bardziej efektywne niż oświadczanie sie
        zainteresowanych.
      • piast9 Re: Co złego jest w lustracji? 13.03.07, 09:56
        wielki_czarownik napisał:

        > Jak ktoś był uczciwy to nie ma się czego obawiać.
        Wiesz co, nie sądziłem że jesteś aż tak naiwny. Resztki esbeckiej dokumentacji,
        Bóg wie jak zmanipulowanej, mają o czymś świadczyć?

        Nie rozumiem też wynikania lustracja => sprawiedliwość. Jaka sprawiedliwość?
        Chyba zemsta a nie sprawiedliwość.

        Wkoło nas żyją świnie. Za komuny wykorzystywali komunę do swojego świnienia.
        Obecnie podlizują się szefom i robią krecią robotę wygryzając innych, prąc do
        władzy. Pominąwszy czyny kryminalne, które podlegają już karom z innych względów
        niż lustracja, nie widzę różnicy między oboma rodzajami świnienia.
    • Gość: pilark Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach: .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 22:51
      wszyscy mówią o prawdzie i jej pragną a jak dostają do ręki instrument gdzie
      prawda o sobie powinna być najważniejsza , ( czyste sumienie zawsze będzie
      czyste )wystarczy złożyć oświadczenie to nagle prawda staje sie niepotrzebna .
      przykro tego słuchać i o tym czytać gdy mówia o tym polskie elity
      intelektualne, ale czy moralne?
    • Gość: Pretorianin Oj głupiutki, głupiutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 22:55
      nawet mi Cię nie szkoda...
    • Gość: mckwack Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.07, 23:14
      heraldek napisał:
      > Jeszcze jeden komunistyczny i postkomunistyczny szczur
      > co sie boi spojrzec w lustro...

      Po pierwsze - jak chcesz kogoś obrzucać błotem to przedstaw się i podaj źródła
      takich informacji. Inaczej to co piszesz nic nie znaczy.
      Co do samej lustarcji. Jak już zostało powiedziane wcześniej - ludzie zostają
      zmuszeni do podpisania pierwszej lojalki IVRP. Moim skromnym zdaniem jest to
      obrzydliwe. Podejrzewam, że w IPNie znajdą się teczki wielu naukowców. Ale dla
      nich podpisanie różnych papierków było jedynym sposobem na kontynuowanie kariery
      naukowej. Nawet jeśli ich współpraca na podpisie się kończyła, teraz będą OZI.
      Zgodzie z literą prawa, będą musieli na 10 lat zostać pozbawieni prawa pracy na
      uczelni. Nie wiem komu to może się przysłużyć - na pewno nie polskiej nauce,
      która i tak kuleje.
      Dzisiaj niektórzy ludzie u szczytu władzy wykazują olbrzymią potrzebę szargania
      wszelkich autorytetów. Jeśli ktoś nie jest prawy i sprawiedliwy to automatycznie
      zostaje zrównany z zomo. Co więcej, jeśli ktoś należy do tych "równiejszych" i
      jest w nim samo dobro to nawet teczka mu niestraszna, bo przecież zawsze mogła
      być sfabrykowana...
      Niestety ludzie którzy nami obecnie władają, wydają mi się być obdarzonymi
      wyjątkowo wybiórczą pamięcią. Z jednej strony zapominają jak wyglądały realia
      tamtych czasów, z drugiej czerpią z nich wzorce pełnymi garściami.
      • hrabiaa Piękna nasz Polska cała..... 12.03.07, 23:33

        Dyskusja w tym wątku jest wspaniałym dowodem na to, jak "świetnie" zadziałała
        machina w trybie "dziel i rządź". Nie na darmo Angliczanie to wymyślili.
        W tym, co nas spotyka obecnie, a mianowicie w obrazie etycznym naszej wadzy -
        od Leprowatego poczynając , a kończąc na Antku Policmajstrze- próbuje się
        znaleźć odbicie społeczeństwa, by móc szermować hasłami: naród z nami.
        Jak łatwo dzisiaj się podaje się hasło: do ataku. Naród kupi to ! A, co potem ?
        Czysty Naród, Anioł wśród Narodów?
      • tbernard Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 09:45
        > obrzydliwe. Podejrzewam, że w IPNie znajdą się teczki wielu naukowców. Ale
        dla nich podpisanie różnych papierków było jedynym sposobem na kontynuowanie
        kariery naukowej. Nawet jeśli ich współpraca na podpisie się kończyła, teraz
        będą OZI.

        Inni życie stracili bo nie chcieli podpisać podtykanych papierków.
        Być może wielu tym co podpisali zasugerowano, że grozi im i najbliższym
        niebezpieczeństwo (wypadki samochodowe się przytrafiają, ludzie toną itp) w
        razie odmowy współpracy. Zapewne spora część (tego niestety ustalić nie sposób)
        była poddana tego typu torturom.
        Tym niemniej chyba lepiej raz na zawsze ten temat zakończyć. Jak ktoś coś
        podpisał i przyzna się, to przecież nikt mu głowy nie obetnie. Skończy się za
        to ewentualna możliwość szantażowania przeszłością.
        • prorok.moheret Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 12:36
          OZI jest kazdy kto byl np. w NRD na konferencji, a potem napisal sprawozdanie z
          wyjazdu sluzbowego. (Takie sprawozdanie zwykle jest nadal wymagane). Kopia
          sprawozdania w ktorym pisalo sie z kim sie rozmawialo na tematy naukowe (bo po
          to sa konferencje) szla sobie sokojnie do akt UB. Mysle ze 80 procent kadry
          uczelni sie na to lapie.
    • Gość: vouk Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.lanet.net.pl 12.03.07, 23:47
      heraldek napisał:

      > Jeszcze jeden komunistyczny i postkomunistyczny szczur
      > co sie boi spojrzec w lustro...

      LOL - heraldek jestem twoim fanem :D Pozdro dla największego lolka wrocławskiego forum :] (assur nie gniewaj sie - też jesteś w czołówce pajaców) Oczywiście nie mam zamiaru ustosunkowywać się do twoich wypocin (zgodnie z zakazem karmienia troli), chciałbym tylko wyrazić publicznie jak bardzo mnie śmieszysz :D Czekam z niecierpliwością na kolejne przejawy radosnej twórczości mojego ulubionego wrocławskiego dziecka neostrady :>
      • Gość: emigrant Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.cg.shawcable.net 13.03.07, 02:03
        Kaczynscy potrafia tylko niszczyc - slowa Walesy.
        Jaki ma sens zantagonizowanie nauczycieli akademickich?
        No i co z tego ,ze Dzieduszycki sie przyznal?
        Czy to jest recepta na naprawe panstwa?
        Ludzie wiedza kto za komuny prosperowal. Widac ich bylo podczas pochodow
        pierwszomajowych. Szli w pierwszym szeregu. Aparat opresji funkcjonowal.
        Czy chcecie miec nastepny aparat opresji skonstruowany tym razem przez
        Kaczynskich?
        Broncie swojej wolnosci ,bo chca wam ja zabrac.
        To jest manipulacja ,a nie lustracja.
        Nie bronie esbeckiego scierwa ,ktore nachodzilo moja rodzine. Bronie zdrowego
        rozsadku.
        • Gość: Racja Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.07, 02:31
          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > Broncie swojej wolnosci ,bo chca wam ja zabrac.
          > To jest manipulacja ,a nie lustracja.
          > Nie bronie esbeckiego scierwa ,ktore nachodzilo moja rodzine. Bronie zdrowego
          > rozsadku.

          Masz rację. Na bazie ubeckiego nawozu nic dobrego nie może wyrosnąć.
          • Gość: Racja Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.07, 02:46
            Dał nam przykład Bonaparte

            ewamilewicz.blox.pl/html
    • Gość: Damian Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.telcl19.dsl.pol.co.uk 13.03.07, 01:37
      Ja pierdziele, ja slysze tych histerycznych dziennikarzy, czy zakurzonych
      profesorow z komunistyczna przeszloscia to mi sie niedobrze robi. CO za ludzie?
      Obywatelskie nieposluszenstwo, he, he. A co, ciepelko sie skonczylo?
      • Gość: pededro Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.akron.net.pl 13.03.07, 06:30
        Te, odwazny, a co Ty zrobiles w zyciu, he? Zeby tak sobie szafowac "zakurzonymi" i "histerycznymi". No,
        wez sie pochwal, ile to rzeczy dokonales... I jak wiele Ci zawdzieczamy. Bo ja tam na przyklad, choc nie
        przepadam z a Zakowskim, to go jakos tam szanuje. A za prof. Miodkiem i przepadam i szanuje i dopoki
        nikt mi nie pokaze wiarygodnych dowodów, ze zrobil cos zlego, to niie odwaze sie sugerowac, ze maja
        cos na sumieniu, tak jak ty to czynisz.
    • tomek854 Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 03:09
      A najzabawniejsze w tym jest to, ze wszytkich teraz bedzie sie lustrowac. A kto
      im bedzie wystawial zaswiadczenia o moralnosci? SBcy! Bo to oni te akta prowadzili.

      Za to takie gnoje, ktore nic nie robily, wiec SB mialo ich w dupie albo sa za
      mlode i gowno o tym wiedza co wtedy sie dzialo (takie jak buc - zalozyciel
      watku) moga sobie teraz powiekszyc penisa w swoim zludnym mniemaniu ze sa lepsi
      od tych "szczurow"... ;-)

      Profesor Miodek akurat sie nie boi spojrzec w lustro. Dzieduszycki tez sie nie boi.
      • Gość: A gdyby tak... Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 07:23
        A gdyby tak wszyscy niepokorni zmówili się i napisali w swoich oswiadczeniach, że owszem współpracowali. I zakpili by sobie z tego cyrku. I co by było?
        • Gość: lvds Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.iic.pwr.wroc.pl 13.03.07, 08:37
          Gość portalu: A gdyby tak... napisał(a):

          > A gdyby tak wszyscy niepokorni zmówili się i napisali w swoich oswiadczeniach,
          > że owszem współpracowali. I zakpili by sobie z tego cyrku. I co by było?

          Jeśli założymy, że nie współpracowali, to znaczyłoby, że złożyli niezgodne z
          prawdą oświadczenia lustracyjne i groziłoby im zwolnienie.
          • wnuk.nerona Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach 13.03.07, 08:43
            A ja mam w d.upie lustracje i tę śmierdzącą nagonkę na wszystkich i wszystko.
            Igrzyska są, może będzie chleb ?
          • Gość: Paweł Z. Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.dint.wroc.pl 13.03.07, 08:58
            Zawsze mogą powiedzieć, że współpracowali, a tylko ich akta zostały
            zniszczone. :-)
      • Gość: Paweł Z. Re: Profesor Jan Miodek o lustracji na uczelniach IP: *.dint.wroc.pl 13.03.07, 08:57
        Przypomnę może jeszcze skromnie, że pewna pani, która utrzymywała przez
        kilkanaście lat przyjacielskie stosunku z esbekiem, jest ministrem tego rządu.
        Pezetpeerowskie życiorysy wielu mianowańców PiS również nie pozostawiają
        wątpliwości, z kim mamy do czynienia i komu ta cała lustracja służy.
    • Gość: kami Lustracja czy lustrzyca? IP: 62.233.164.* 13.03.07, 12:00
      a na co tu czekać? jak ktoś się czuje pokrzywdzony niech idzie do Sądu skarży
      ubeków...jak udowodni im winę niech płacą do końca życia z dobrych emerytur
      hojnego dla nich Państwa

      www.foto-tel.pl/
      • Gość: skrzypce1 Re: Lustracja czy lustrzyca? IP: *.lauderhill-fl.gov 13.03.07, 12:36
        Juz kiedys robiono w Polsce czystki polityczne. Zawsze bylem przeciwko
        narzucaniu ideologii, ktore nie byly i nie sa zgodne z moim przekonaniami. Tak
        bylo za czasow PRL-u i tak jest obecnie. Nigdy nie podpisalem zadnej deklaracji
        lojalnosci, zaplacilem za to cene najwyzsza. Musialem opuscic kraj z braku
        mozliwosci pracy, godziwego zycia. Ciezko bylo, ale za to dzisiaj moge
        stwierdzic ze spokojnym sumieniem i duma, ze zrobilem dobrze. Lustracja w
        obecnej formie jest zlem, ktore wyrzadzi wiecej szkod niz dobrego. Taka forme
        oczyszczania ze "zgnilizmy" spolecznej juz mozna bylo zaobserwowac juz w latach
        30-tych, kiedy Hitler dochodzil do wladzy. Czy od tamtego czasu cos sie
        zmienilo? Niewiele. Sposob myslenia ludzi pozostaje wciaz ten sam. Powinienem
        wszystkim lustratorm z podniesiona prawa reka zyczyc sukcesow w lapankach...
    • Gość: Sceptyk Miodek o lustracji IP: 212.160.172.* 13.03.07, 12:23
      Panie prof. Turko-bardzo słusznie ponieważ szantażować mogą obecnie pracownicy
      IPN. Oni teraz dysponują materiałami archiwalnymi służb specjalnych (rzekomo
      komunistycznych).
    • prorok.moheret Kazdy jest OZI 13.03.07, 12:39
      OZI jest kazdy kto byl np. w NRD na konferencji, a potem napisal sprawozdanie z
      wyjazdu sluzbowego. (Takie sprawozdanie zwykle jest nadal wymagane). Kopia
      sprawozdania w ktorym pisalo sie z kim sie rozmawialo na tematy naukowe (bo po
      to sa konferencje) szla sobie sokojnie do akt UB. Mysle ze 80 procent kadry
      uczelni sie na to lapie.

      Ustawe lustracyjna nie po to 3 razy poprawiali zeby byla dobra, tylko po to zeby
      miec uniwersalne narzedzie produkujace haki na kazdego.
      • Gość: Ewa Re: Kazdy jest OZI IP: *.akron.net.pl 13.03.07, 17:49
        Typowe bolszewickie metody. Tfu!
    • Gość: starycynik Propozycja IP: *.dhcp.uno.edu 13.03.07, 21:26
      Ja proponuje na uczelniach cos znacznie latwiejszego niz lustracja. Prosze, w
      tym pana Miodka, o sprawdzenie obecnosci - kto chodzi do pracy za ktora bierze
      podatnika pieniadze.

      Jezeli okaze sie ze 50%, bo reszta jest na lewiznie, zalatwia sprawy, pracuje
      na drugim i trzecim etacie , pojechala na wakacje itd. itp. to juz bedzie super
      dobry wynik.

      Gesi wam pasac a nie robic lustracje.
      • Gość: pededro Re: Propozycja IP: *.akron.net.pl 13.03.07, 22:01
        Bardzo dobry pomysł! Sprawdzić obecność! Genialne. Mam też pomysł na ulepszenie: proponuję
        wprowadzić prawo, które nakaże wszystkim złożyć oświadczenia w sprawie:
        1. Czy myją zęby?
        2. Czy kiedykkolwiek w życiu coś ukradli?
        3. Czy kłamali?
        4. Czy przechodzili na czerwonym świetle?
        5. Czy zlamali się i wyrzucili papierek po cukierku nie do kosza?

        Pomysłów na autodonosicielstwo jest mnóstwo. Tylko dlaczego my mamy za to płacić? Kto to wszystko
        będzie sprawdzał? Bo chyba będzie, prawda? a wtedy trzeba mu zapłacić. A jeśli nnie będzie, to po
        cholerę ta cała lustracja?
        • Gość: starycynik Re: Propozycja IP: *.dhcp.uno.edu 13.03.07, 23:57
          Zapewniam cie mily chlopcze ze taniej sprawdzic czy ktos chodzi do pracy niz
          placic mu co miesiac mimo ze pojawia sie tylko jak akurat dobra noga wstanie i
          akurat jest pogoda.

          Ale pomysl zeby od kwatu polskiej inteligencji wymagac normalnej i rzetelnej
          pracy jest zwyklym swietokradztwem; nalezy go osmieszyc a potem dac mu odpor
          obywatelskim nieposluszenstwem. Bawcie sie dobrze.
          • Gość: akurat Re: Propozycja IP: *.wroclaw.mm.pl 14.03.07, 00:31
            Gość portalu: starycynik napisał(a):

            > Zapewniam cie mily chlopcze ze taniej sprawdzic czy ktos chodzi do pracy niz
            > placic mu co miesiac mimo ze pojawia sie tylko jak akurat dobra noga wstanie i
            > akurat jest pogoda.
            >
            > Ale pomysl zeby od kwatu polskiej inteligencji wymagac normalnej i rzetelnej
            > pracy jest zwyklym swietokradztwem; nalezy go osmieszyc a potem dac mu odpor
            > obywatelskim nieposluszenstwem. Bawcie sie dobrze.

            Mógłbyś Starycyniku tak po nazwiskach, bo takie ogólne prawdy jakie głosisz są
            łatwe w sformułowaniach, ale bardzo trudne do obronienia. Jeśli masz przesłanki
            co do lenistwa nauczycieli akademickich to je wypisz po nazwiskach i faktach.
            Nic Ci nie grozi, tu na forum możesz zrobić to w miarę anonimowo.
            • Gość: Demonology Re: Propozycja... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.03.07, 03:17
              "staremu-cynikowi" z cala pewnoscia nic nie grozi,
              bo - jak widac - pisze swoje posty z komputera
              na "University of New Orleans"...
      • wari Re: Propozycja 14.03.07, 18:18
        Gość portalu: starycynik napisał(a):

        > Ja proponuje na uczelniach cos znacznie latwiejszego niz lustracja. Prosze, w
        > tym pana Miodka, o sprawdzenie obecnosci - kto chodzi do pracy za ktora
        bierze
        > podatnika pieniadze.

        Widzę, że nie masz zielonego pojęcia na czym polega praca naukowa. W pracy nie
        da się pracować ! Pracuje się wieczorem, w nocy, rano. Nie wyłącza się myślenia
        po 8 godzinach dziennie. To nie fabryka !
        • Gość: Student Re: Propozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 19:46
          Ale pensum obowiązuje.
        • Gość: starycynik Re: Propozycja IP: *.dhcp.uno.edu 14.03.07, 20:53
          "W pracy nie da się pracować ! "

          W pracy sie nie da pracowac bo w tym czasie trzeba pracowac w drugiej pracy, we
          wlasnej firmie, na zmywaku w Anglii, robic fuchy, naprawiac samochod, siedziec
          z dziecmi, chodzic po gorach... (niepotrzebne skreslic).

          "To nie fabryka !"

          Slusznie, fabryka z trzy dni bumelki zwalnia dyscyplinarnie. Nikt by nie zostal.


          "Widzę, że nie masz zielonego pojęcia na czym polega praca naukowa."

          Tez masz racje, musimy z USA przyjechac do Polskie wreszcie sie nauczyc.
    • Gość: cogito Profesor Miodek o lustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:33
      Dla mnie każdy donosiciel bez względu jakiej władzy służy jest obleśny. Jedna z
      naszych wad narodowych jest opluwanie się nawzajem. Jeżeli OZI lub TW informował
      swoich "opiekunów" o X kub Y i były to informacje nieprawdziwe jest wielokrotnym
      łobuzem: po pierwsze że donosił, po drugie że kłamał, po trzecie załatwiał w ten
      sposób swoje porachunki osobiste. Z takimi ludźmi środowisko akademickie powiino
      sie pożegbać. Jeżeli są faktycznie "wybitnymi fachowawcami" jak piszą niektórzy
      łatwo znajdą pracę. Jeżeli złamali komuś życie powinni ponieść konsekwencje.
      Oczywiście lustracja będzie niepełna. Wielu nie żyje, wielu wyjechało lub jest
      na emeryturze i nie będą chcieli brać udziału w tym procesie oczyszczania
      środowiska akademickiego.
      • Gość: Polak Re: Profesor Miodek o lustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 22:39
        Czerwone pająki siedzą po uczelniach dobrze rozlokowani, usieciowani i dobijają
        naukę polską swoją prywatą.
    • Gość: Emeryt Do Wielkiego_czarownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 16:53
      Pytasz co złego jest w lustracji? Odpowiadam: to, że jest wybiórcza. Nie czujesz
      smrodku jakim zalatuje? Otworzyć należy w końcu całe te szambo to może się
      przewietrzy, tym bardziej, że niewiele w nim zostało.
    • Gość: Weto Panie IP: *.wro.vectranet.pl 17.03.07, 01:20
      prof. Miodek jestem rozczarowany pańskim stanowiskiem. Brak lustracji to
      akceptacja czynów niegodnych, to zachęta do takich czynów, to godzi w
      elementarne poczucie sprawiedliwości, to pozwoli wielu ludziom wyciągnąc
      wnioski, że opłaca sie być nieuczciwym.
      • Gość: markopollo1 Re: Panie profesorze - rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 22:52
        Szanuję każdą decyzję, każdy ma wolną wolę i za swoje czyny ma obowiązek
        odpowiadać, pytam dlaczego te same osoby, które przywracay w Polsce swobodę i
        wolnośc w dniu 4. czerwca 1989 roku, nic nie mówiły wówczas o lustaracji?
        po 20tu latach bezmała nagle sobie przypomniały o przeglądzie teczek czarnych
        szareych szafach regałach, , deklasacja wartości i moralności, z poważaniem i
        rozczarowaniem IV RP, a małych ludzi od wielkich zadań czas wysłąć do roboty
        (i tu widzę problem z interpunkcją, Profesorze przepraszam)choć żaden to nie
        Napoleon:(
    • Gość: setrw opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 17:52
      PANIE MIODEK JEST PAN NIEWIARYGODNY MASZ PAN STYCZNOŚĆ Z
      WYBORCZĄnauczyłeś śie kłamać jak oni kłamią
      • Gość: autor Re: opinia IP: 62.29.170.* 20.03.07, 11:11
        setrw, ty też masz styczność z Wyborczą - piszesz na jej forum. Zatem to, co
        napisałeś, jest zupełnie niewiarygodne.
    • Gość: Stefanox to będzie gorzki miodek IP: *.wroclaw.mm.pl 18.03.07, 20:01
      ...
      • Gość: alfa Re: to będzie gorzki miodek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.07, 08:50
        Byłem przeciw lustracji. Ale po lekturze paru wątków na forum jestem "za". O
        konieczności lustracji przekonał mnie dodatkowo profesor Miodek. A niby
        dlaczego środowisko ma przemawiać "jednym głosem"? Jednym głosem przemawiało
        przez pół wieku i starczy. A niby dlaczego mamy sie nie dzielić, skoro już
        jesteśmy podzieleni? Wypraszam sobie tego typu dyrygowanie i sugerowanie, że
        środowisko jest absolutnie jednomyślne - jak za dawnych dobrych czasów.
        Profesor Miodek chyba trochę za późno przeszedł do opzycji. W latach
        siedemdziesiątych i osiemdziesiątych do opozycyjnej czołówki nie należał, więc
        urazy godnościowe i etosowe przyszły trochę nie w porę. A w ogóle proponuję,
        żeby przestac się wygłupiać i dać spokój akcjom zjednoczeniowym. Naprawdę nie
        widać, ze ten ryk oburzenia przypomina pisk myszy?
    • Gość: pol PIS zgotował nam piekło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 23:23
      Naród chciał igrzysk to ma igrzyska, które zgotował PIS przy wsparciu KMB
      /koalicja moherowych beretów/. Musimy brać udział w wyborach a nie oddawać głos
      walkowerem kotoprawicy.
      • Gość: alfa Re: PIS zgotował nam piekło! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.07, 07:01
        Święta racja.
    • Gość: ASPAS Współczuję ludziom powszechnie znanym, cenionym i IP: *.net.pulawy.pl 20.04.07, 10:43
      Mądrzy i zdrowi wyjeżdżają, najmądrzejszych i osobowości wylustrują, to do
      cholery w Polsce zostaną tylko mniejszości narodowe i kto się tego domaga???
    • prokurator-rudenko Beczka miodu zepsuta przez jedna lyzke dziegciu 20.04.07, 12:01
      Miodek, beczke pelna miodu zepsuliscie jedna lyzka dziegciu.
      • Gość: miiiooodek Re: Beczka miodu zepsuta przez jedna lyzke dziegc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:07
        toż to była beczka gówna,ja to gó.. tym dziekciem uszlachetniłem ,ot co,
        • Gość: miodek Re: Beczka miodu zepsuta przez jedna lyzke dziegc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:20
          pisze się dziegciem a nie "dziekciem"
          • Gość: miiooodek Re: Beczka miodu zepsuta przez jedna lyzke dziegc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:22
            MNIE chcesz uczyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka