iluminacja256 30.03.07, 09:21 Poprzednia inscenizacja "Króla Rogera" to po prostu wizualny cud. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: asasello_krakow Opera, mój kaprys IP: *.ghnet.pl 30.03.07, 10:07 zapraszamy także do Krakowa!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kmuchorowski Re: Opera, mój kaprys 30.03.07, 12:20 No to fajnie, będę jeździł z Warszawy do Wrocławia albo do Krakowa aby obejrzeć jego spektakle. Cyganeria i Madama Butterfly to były perełeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Opera, mój kaprys IP: *.brda.net 31.03.07, 07:58 E tam, nie podoba Ci sie Nabucco, Rigoletto, Carmen? Przeciez to przepiekny skansen operowy, haha... Co prawda to prawda, w Warszawie nie ostaly sie najbardziej atrakcyjne zrealizowane spektakle. Ale patrzac na obecna dyrekcje to zasada "jaki pan taki kram" wydaje sie az nadto aktualna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm "Jeśli ma pan poczucie, że mieszka na prowincji - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 19:15 - to jest to pana problem". Brawo Treliński! GW od jakiegoś czasu z wrodzoną sobie perwersją "rozdrapuje rany" i wmawia (nam? sobie?), że Wrocław nie jest tak świetny jak się Wrocławianom wydaje. Oczywiście nie wszystko jest świetne i władze miasta od 15 lat pozbawione opozycji mają skutki uboczne (vide Szewska) ale wstawianie głupich tekstów pod założoną tezę kończy się właśnie skasowaniem przez inteligentniejszego rozmówcę. Pozdrawiam pana Domagałę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany niestety nie polecam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.07, 22:11 Ogarneła mnie już pełna abstrakcja w scenie, gdy półnadzy tancerze oblizywali plastikowego manekina, potem rozwali go na kawałki, a następne na scene wbiegli strażnicy ala matrix (garnitury, czarne okulary). Po czymśtakim w OPERZE Późniejsze efekty wizualne na płachcie zasłaniającej całą scenę, w stylu odyseji kosmicznej Kubricka już nie robiły na mnie wrażenia. Chała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontenta polecam gorąco IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.07, 09:16 Znakomite przedstawienie, całkowicie inne od Rogera warszawskiego. Świetna scenografia. I ten wiatr :). Jak zaśpiewał piątkowy Paterz? Wczorajszy miał pewne niedociągnięcia ;). Pomimo to, polecam bardzo gorąco. Obecność absolutnie obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: polecam gorąco IP: *.bredband.comhem.se 01.04.07, 13:39 Tak bardzo żałuje, że mnie we Wrocławiu nie ma. Nigdy nie odpuściłam sobie nowej premiery we wrocławskiej operze. Mam tylko nadzieję, że przedstawienie nie tak szybko zniknie z afisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eleonora133 Opera, mój kaprys IP: 212.182.117.* 05.04.07, 12:46 widziałam co robił Treliński w Warszawie,podobały mi się niektóre inscenizacje BARDZO; mam nadzieję że zobaczę i tę, a najbardziej się cieszę, że mamy o czym rozmawiać, nareszcie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eleonora133 Opera, mój kaprys IP: 212.182.117.* 05.04.07, 13:03 i jeszcze dlaczego nazwisko scenografa przekręcono? Odpowiedz Link Zgłoś
pawana1 "Skąd jest twók kłamny czar"Mariuszu ? 03.01.08, 15:06 Ach, ten "Pląs dziew" "chyży tupot stóp" " W ciemnosci śpiewa siny lęk Rogerze, tam swój zostaw lęk" Ach, te wężowe ruchy królowej, ciemne okulary i komplet wypoczynkowy na królewskich salonach itp......- BEZMIAR KICZU, GłUPOTY i wyraźne mocne obstawianie na snobizm "enetelingencji", który nie pozwoli krzyknać - ty sakaramencki głupku! I jeszcze postępowe sceny z chórem przebranym w kardynalskie szaty . Ostatnie sceny trafione - to wszystko jest snem wariata. Puenta urzekająca w szczerym przyznaniu się do tego , czym naprawdę jest sztuka dla idiotów nabierających nas na to ze są artystami. Szkoda bardzo i baletu i śpiewaków. Dyrektorki nie szkoda, sama chciała. I jeszcze pytanko: Czy "Tutajże błąkań naszych kres? " , beztalencia ? Odpowiedz Link Zgłoś