Dodaj do ulubionych

Nie chcą budować po starych cenach

11.04.07, 21:03
Ul. Lotnicza (i okolice) na mapie jest tu ->
adres.targeo.pl/Wroclaw,Lotnicza
Obserwuj wątek
    • Gość: C.V. Nie chcą budować po starych cenach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:37
      Szanowana Pani Redaktor,
      w tekście winna Pani użyć nazwy Pasawa, która jest polskim odpowiednikiem nazwy
      Passau.


      GAZETA WYBORCZA - PAW POśRóD POLSKICH GAZET
      • 1410_tenrok Nie ma takiej miejscowości na świecie! 11.04.07, 22:00
        wiec se oszczedz miodkowania.
        • Gość: C.V. Re: Nie ma takiej miejscowości na świecie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:51
          Pasawa jest w Bawarii...
          Jako filolog mam prawo zwrócić na to uwagę.
          • spark5719 Nie męcz się z "tenrokiem". On i tak "wie lepiej", 11.04.07, 23:55
            ten mały ;))
            • 1410_tenrok Należysz do gildii moich przyjaciół? 12.04.07, 09:47
              Którzy lubieją se popisać w internecie. Pochwalam.
              • spark5719 Jakoś nie widzę powodów, żebyś był "na liście" 12.04.07, 12:09
                Po prostu widzę, z jakim uporem wmawiasz komuś nieuctwo - a sam nawet nie
                wysiliłeś się, by sprawdzić jak jest naprawdę.
                W końcu wychodzi na to, że to Ty "lubiejesz se popisać w internecie".
                Nie pochwalam :)
          • 1410_tenrok nie ma takiego miasta na mapie 12.04.07, 09:27
            chyba, że Rosenheim nazwiemy Rozenheimowo, a Salzburg Słonozamkowem.

            W ramach tych samych idiotycznych przepisów językowych w polskich gazetach
            Czechom można bezkarnie zmieniac nazwiska. Ciekawi mnie, co by powiedzieli
            polscy puryscie jezykowi, gdyby w Niemczech lub gdzie indziej pisano
            Mitzkiewitzsch albo Katschinski lub Vojtylla?
            Gdzies muszą być granice szalenstwa.
            • Gość: WK Re: nie ma takiego miasta na mapie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 12.04.07, 11:52
              A słyszałeś może o miastach: Lipsk, Drezno, Monachium, Paryż, Rzym, Londyn,
              Kopenhaga, Madryt, Gandawa, Brugia i wiele innych? To też nie są nazwy
              oryginalne tylko polskie.
              Tak się złożyło, że niemieckie miasto Passau ma polską nazwę Pasawa (podobnie
              jak wymienione powyżej) i należy ją stosować w polskich tekstach (nie zawadzi w
              wypadku jednak mało znanej Pasawy dopisać: "niem.Passau").
    • Gość: zbibi UZP nadal chora... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 21:45
      Jak widać, niewiele poprawiono w ustawie, skoro przetargi i odwołania ślimaczą
      się miesiącami i latami. Efekt taki, że zmieniają się warunki ekonomiczne
      podpisanego kontraktu - i jest zasadniczy problem.
      Inna sprawa, że jeżeli wykonawca wycofa się z podpisanej umowy, nie powinien
      być dopuszczany do żadnej innej inwestycji finansowanej przez miasto. Biznes
      biznesem, ale rzetelność także obowiązuje, nawet jak się ma w nazwie "bau"-coś
      tam.
      • 1410_tenrok a czy ty mały pomyslałes? 11.04.07, 22:06
        ciekawi mnie, co ty bys zrobił madralo, gdyby ceny poszły w góre. Oczywiscie,
        zrobiłbyś, dołożył, i jeszcze pojechał na wczasy na Karaiby albo na Kanary.
        Już to widze!
        Tak to jest, kiedy w przetargach zmusza sie oferentów, aby dawali ceny zabójcze
        dla siebie. Wystarczyłoby wziąć oferenta z sensowną ceną - wówczas nie byłoby
        poprawek, nierównych asfaltów, szyn do szlifowania i innych durnowatych
        pierduł, które wykonawca zostawia, poniewaś tnie koszty równo, jak trawe na
        łące.
        A czepianie sie do "Bau" i cos tam jest bez sensu, zważywszy na takich gigantów
        jakosci jak dziajga albo pisseg.
        • Gość: pededro Re: a czy ty mały pomyslałes? IP: *.akron.net.pl 11.04.07, 22:26
          Wiesz, niby masz rację, ale istotnie powinno funkcjonować coś takiego, jak rzetelność. W firmach
          budowlanych nie pracują chyba ludzie, którzy nigdy w życiu nie sl?szeli o podwyżkach cen, prawda? Więc
          takie elementy powinno się uwzględniać w biznesplanie i ? oczywiście ? oferowanej cenie. Tylko, że w tym
          przypadku chyba nie ma sprawy. Uznali, że za tyle nie są w stanie zrobić, więc się wycofują. I teraz
          problem ma miasto, czyli my. No, to się nieco zakałapućkałem w tej argumentacji :-)
          • Gość: Czytelik Re: a czy ty mały pomyslałes? IP: *.zlotniki.pl 11.04.07, 22:34
            Panowie proszę się obudzić !!! przecież to nie pierwszy, ani nie ostatni raz
            budowe remont opóźnia przetarg. To właśnie nasz cudny kraj - POLSKA
        • Gość: zbibi Synku, per "mały" to sobie mów do młodszego brata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:47
          Jak się podpisuje kontrakt, to trzeba mieć aż do bólu świadomość, co się może
          wydarzyć i jakie są tego konsekwencje. A jeśli importer "ściągnie" z góry
          zamówiony towar i w międzyczasie zmieni się kurs, to co - poleci do NBP-u, żeby
          mu dopłacili?! A może powie klientowi, żeby mu dopłacił? Już to widzę, nie te
          czasy. A jak weźmiesz pożyczkę z banku i zmieni się oprocentowanie, to też
          będziesz mamusi w mankiet płakał?
          Za wycofanie się z kontraktu są zwykle kary umowne, i to słone. A że
          miasto "dało ciała" i teraz kontrahent może się wycofać - to już tylko wina
          urzędasów, że podpisują takie "miękkie" umowy. Tak to jest, jak się w urzędzie
          ląduje "z oślej ławki" z politycznego nadania, a nie ma choćby minimalnego
          doświadwiadczenia z tzw. świata rzeczywistego. No i pieniądze "niczyje", bo
          miejski, prawda? A skoro oferent tak wycenił kontrakt - jego sprawa, niech
          dopłaci do interesu. Takie jest życie.
          Poza tym - czytaj ze zrozumieniem, napisałem że UZP jest nadal chora.
          Ziajka, czy bau-coś tam, zasady są te same. A bau-coś tam ostatnio tez piep.zy
          robotę i terminy aż miło, więc jeden wart drugiego. Nie sztuka wygrać przetarg
          i robić go "miejscowymi". Akurat znam ciut "od kuchni" jak wyglądają
          ci "wielcy" w Polsce: biuro i kilku ludzi do podpisywania kontraktów,
          reszta "firmy" to podwykonawcy z "tubylczych" przedsiębiorstw, którym płaci
          się mało (albo wcale).


          • 1410_tenrok Na takie wpisy należy mowic "mały" 12.04.07, 09:42
            Bergera nie znam, ale widuję ich sprzet i kontenery. Są całkiem chwackie. Nie
            jest to firma składająca się z biurka oraz czterech ścian. Widac, że dbają
            również o inne rzeczy. Przeciąganie terminów - to przecież we Wrocku klasyczna
            zasada. A teraz do meritum. Zasadą ustawy o ZP jest najniższa cena. I tego
            urzędasy trzymają się, chyba że przetarg jest trefny (ustawiony) i SIWZ jest
            napisany pod konkretną firmę. Wtedy i ceny są OK. Jeżeli nie jest, to w 100%,
            ceny są wyżyłowane do immentu, a zysk jest na poziomie śmiesznym, jeżeli już. W
            budownictwie zawsze chodzi o robotę, ponieważ robota stanowi o przeżyciu. Ze
            swojej branży wiem, że uczestnictwo w przetargach panstwowych jest do chrzanu,
            pod każdym względem.
            W jednym się zgadzamy - UZP jest chora. Moim zdaniem będzie chora tak długo,
            jak urzędasy to jedynie urzędasy, a nie ludzie "po przejściach w biznesie",
            którzy rozumieją zasady prowadzenia firmy oraz kalkulacji oraz ludzie, którym
            leży na sercu bardziej jakość roboty.
            • Gość: ciekawski Re: Na takie wpisy należy mowic "mały" IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.04.07, 11:22
              nie szata zdobi człowieka - tak samo firmę, była sobie kiedyś całkiem niezła
              firma PBDiM, ale w czasach prywatyzacji została wykupiona za przysłowiową
              złotówkę (mniej niz była warta) właśnie przez Berger Bau
            • Gość: zbibi Twój "wpis" świadczy o Twojej kulturze osobistej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 12:04
              Nie wnosisz do dyskusji nic konkretnego, za to usiłujesz obrazić interlkutora.
              To taka uwaga na przyszłość.

              Natomiast nie uważam, żeby przy trwającym od prawie 2 lat boomie inwestycyjnym
              firma stająca do przetargu nie założyła porządnego zysku. To nie są lata 2001-
              2003, gdzie praktycznie był zastój we wszelkich inwestycjach, nie tylko w
              drogowych, i każdy chciał przeżyć. Jeśli płaci się operatorowi ciężkiego
              sprzętu 7 tys. PLN, to trzeba mieć z czego, nieprawdaż? Poza tym, najwyższa
              pora ukrócić stare sztuczki wykonawców, którzy zbijają cenę, a potem targują
              się o dopłatę, bo im się "nie kalkuluje". Przydałoby się przeczołgać jednego i
              drugiego tak dla opamiętania. W końcu te inwestycje są opłacane nie
              z "księżycowych" pieniędzy, ale z naszych podatków. I tu nawet nie pomoże
              zmiana w UZP czy dobrze napisany SIWZ, po prostu trzeba wykorzenić złe maniery
              i zwykłe cwaniactwo z rynku.
              A napisy na maszynach? Hmmm, przy tej skali inwestycji "machnięcie" napisów na
              maszynach to "mały pikuś", podobnie jak wydrukowanie kilkudziesięciu wizytówek
              dla ludzi "wypzyczonych" z innej firmy, a wystawionych do pracy u
              zleceniodawcy. Tak samo jak założenie im skrzynek e-mail, stanowisk pracy,
              danie telefonów komórkowych etc. - koszty na poziomie 200-200 PLN na każdą
              osobę, prawda?
        • Gość: M Re: a czy ty mały pomyslałes? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.07, 23:23
          Nikt nie zmusza wykonawcy do startu w przetargu ani nie każe oferować ceny
          poniżej kosztów. Bzdury wypisujesz.
          • Gość: masney Ceny materiałów poszły w górę?? IP: *.wro.vectranet.pl 12.04.07, 00:21
            I podobno z tego powodu mają być stratni? Nie wieżę że nakupili by materiałów na
            całe 2 lata budowy... Że co, że niby jakby zaczęli w grudniu, to by nie byli w
            plecy?? Śmierdzi sprawa.
            • Gość: mart Re: Ceny materiałów poszły w górę?? IP: *.icpnet.pl 12.04.07, 02:32
              O jaką znowu wieżę Ci chodzi? Chciałeś może napisać "nie wierzę"?
          • 1410_tenrok W jednym masz racje - nikt nie zmusza. 12.04.07, 09:45
            cała reszta - brak znajomości tematu.
            Poszukaj sobie giełd internetowych wprowadzonych ostatnio przez niejakiego
            Krzysia Zalewskiego - tam zwycięża najniższa cena....... Teoretycznie rzecz
            biorąc, rzeczywiście nikt nikogo do niczego nie zmusza.
        • tbernard Re: a czy ty mały pomyslałes? 12.04.07, 09:49
          1410_tenrok napisał:

          > ciekawi mnie, co ty bys zrobił madralo, gdyby ceny poszły w góre.
          Oczywiscie,
          > zrobiłbyś, dołożył, i jeszcze pojechał na wczasy na Karaiby albo na Kanary.
          > Już to widze!
          > Tak to jest, kiedy w przetargach zmusza sie oferentów ...

          Kto kogo zmusza?
          Nie mamy niewolnictwa.
          Oni zadeklarowali, że zrobią za mniejszą kwotę niż konkurencja.
          Co mnie obchodzi wzrost cen materiałów? Mogli kupić gdy były tańsze.
          Jeśli ich jedynym celem nie byłoby tylko wykoszenie
          konkurencji, to powinni wkalkulowywać ruchy cenowe, w przeciwnym
          razie nie ma dla takiej firmy miejsca, taki jest biznes. Jeśli się
          wycofają, to powinni dostać na jakiś czas banicję na zlecenia publiczne,
          ponadto powinni być obciążeni kosztami nowego przetargu, oraz za każdy
          dzień zwłoki od planowanego ukończenia powinni płacić karę tak jakby
          oni to wykonywali. Innymi słowy nowemu wykonawcy powinni pomagać
          ZA DARMO aby się w planowanym terminie wyrobili. Jeśli to firmę zrujnuje
          to nie ma się czym przejmować, o jednego nieuczciwego na rynku mniej.
          Przypominam, nikt nikogo do niczego nie zmuszał, sami konkurencję (być może
          uczciwszych/rzetelniejszych w kalkulacji) wykosili, to niech teraz wywiązują
          się, to ich problem.
    • Gość: deew Nie chcą budować po starych cenach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 01:16
      firma ktora sie wycofuje powinna zostac ukarana finansowo.
      ciekawe czy gdyby materialy budowlane potanialy to czy firma oddalaby roznice miastu?! na 100% nie, wiec powinni placic skoro chca odstapic od kontraktu.
      dlaczego ma to dzialac tylko w jedna strone??
      • Gość: rabuch101 Re: Nie chcą budować po starych cenach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 07:00
        O ile wiem, jeżeli firma uchyla się od podpisania umowy to przepada wadium,
        które musi wpłacić jeżeli chce uczestniczyć w przetargu. To kara dość dotkliwa,
        ale być może bardziej kosztowna jest realizacja kontraktu poniżej kosztów.
        Ponadto nie wiem, czy opóźnienie w podisaniu kontraktu z przyczyn lezących po
        stronie zamawiającego nie daje im prawa do wycofania się z umowy. Więc nie
        piszcie prosze o rzetelności - nierzetelne firmy podpisują umowy po niskiej
        cenie a następnie szukają różnych metod aby w aneksach cenę podbić. Albo nie
        płacą swoim podwykonawcom - też znamy takie przypadki.
    • Gość: dec debile IP: *.chello.pl 12.04.07, 07:27
      trudno inaczej określić tych "fachowców" z berger bau i Mota- przez rok się
      procesowali o ten kontrakt, a teraz wychodzi, że tak na prawdę chodziło tylko i
      wyłącznie o to, żeby nikt tego nie robił. Bo już pewnie kilka miesiecy temu
      wiedzieli, że im się to średnio opłaca, nie przeszkadzało im to nakręcać tego
      całego cyrku z oddawaniem sprawy do WSA.
    • Gość: fidelio Nie chcą budować po starych cenach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 08:51
      a gdzie kary umowne za odstąpienie od umowy? o tym urzędnicy nie pamiętają jakoś...
      • Gość: artek Re: Nie chcą budować po starych cenach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 09:04
        > a gdzie kary umowne za odstąpienie od umowy?

        jakiej umowy? a podpisano jakąś umowę?
        • Gość: VIKING Rzetelni to nie są niektórzy piszący o... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.07, 09:12
          nierzetelności.
          Po pierwsze, najprawdopodobniej NIE POPDISANO umowy - bo oczekiwano na
          rozstrzygnięcie protestów. Po drugie, działania firm (chociaż pracuję u
          konkurencji!! :)) są prawidłowe - wygrali przetarg w połowie 2006 r. i mieli
          zaczynać zapewne chwilę potem roboty - wtedy mogliby zamawiać materiały naprzód
          po określonych, niższych niż obecne, cenach. Teraz ceny wzrosły, więc nie
          dziwię się, że im przestało się opłacać. Skoro to ZDiK nie dotrzymał warunków
          przetargu (termin podpisania umowy i rozpoczęcia robót) to Berger Bau i Drobud
          spokojnie mogą się wycofać.
          Dziękujemy ci, BIUROKRACJO :/
          • Gość: artek Re: Rzetelni to nie są niektórzy piszący o... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 10:06
            > Skoro to ZDiK nie dotrzymał warunków
            > przetargu (termin podpisania umowy i rozpoczęcia robót) to Berger Bau i Drobud
            > spokojnie mogą się wycofać.
            > Dziękujemy ci, BIUROKRACJO :/

            jest to wyjątkowe ku..two ze strony firm wykonawczych, bo to one protestują i
            przedłużają rozstrzygnięcie przetargu, a potem szantażują żądając więcej i
            grożąc wycofaniem się.
            a szacunki cen to ich ryzyko, widać niedoszacowały ...

            jak dla mnie za takie praktyki firmy te powinny zostać pozbawione pracy we
            wrocławiu.
            • Gość: olo Re: Rzetelni to nie są niektórzy piszący o... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 12:34
              ruch cen materiałów budowlanych i robocizny jest obecnie relatywnie duży i
              znacznie większy niż wróżyłaby inflacja czy inna teoria. Boom budowlany obnażył
              płytkośc rynku i ceny oszalały. np. pustaki ścienne podrożały w ciągu roku
              prawie 3-krotnie. zaczekajcie, w okolicy półrocza zacznie brakować kruszyw do
              betonów i zapraw, a z braku limitów emisji co2 cementownie podniosą ceny
              cementu o ok. 20%.
              w końcu weszliśmy do Europy, to i ceny nam się europeizują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka