gabrielacasey
19.05.03, 04:29
To wcale nie takie duzo pieniadze - na Wyspach Brytyjskich nawet
przyzwoitej chalupy sie za nie nie kupi; na Wyspach Dziewiczych,
Jersey etc. takiego "nedzarza" z takim cashem nawet nie
wpuszcza, nie pozwola sie mu osiedlic. Jasne, ze w prywatnej
kieszeni, zwlaszcza w Polsce, to mila sumka, ale...nie
przesadzajmy na temat jej wysokosci. Cos mi tu nie gra:
zbudowali armate (te wszystkie kombinacje z rejestracja w raju
podatkowym, kredyt od banku w Londynie za poreczeniem Miedzi,
nb. od lat firma na Gieldzie Londynskiej, itd. itp.), by - na
dobra sprawe - ustrzelic z niej wrobla. Albo za szybko imj sie
do skory dobrano, stad te mizerne wyniki przewaly, albo
przewalili znacznie wiecej i tylko jakies marne resztki udalo
sie im udowodnic.