wielki_czarownik
14.05.07, 17:31
Właśnie miałem okazję być w okolicy. Na moście około 16:30-40 zepsuła się (chyba) ciężarówka jadąca z mostu w stronę Bałtyckiej, co spowodowało utrudnienia w ruchu. Na miejscu pojawiła się policja i nadzór ruchu MPK. Ale działanie policji to totalna kompromitacja! Polegało to działanie na tym, że zastopowali samochody jadące Osobowicką i puszczali ruch tylko na osi Bałtycka - most. Oczywiście spowodowało to olbrzymi korek na Osobowickiej. Ponadto funkcjonariusze zupełnie nie radzili sobie z kierowcami, którzy łamali przepisy i "przeskakiwali" skrzyżowanie. Zero reakcji ze strony policjantów!
Po pewnym czasie (liczonym w minutach) kierowcy z Osobowickiej zaczęli tracić cierpliwość i rozpoczęli trąbienie. To na chwilkę otrzeźwiło jednego z policjantów, który w końcu otworzył przejazd też dla aut stojących wzdłuż rzeki. Niestety za chwilę znów go zamknął i nadal puszczał tylko auta z Bałtyckiej. Zupełnie nie rozumiem, czemu nie pozwalał jechać kierowcom stojącym na Osobowickiej? Na Bałtyckiej korek był minimalny (mniejszy niż zwykle), zaś na Osobowickiej sięgał poza zasięg mojego wzroku!
Ogólnie policjanci zupełnie nie panowali nad sytuacją. Kierowcom stojącym na Osobowickiej puszczały nerwy, zaczynały się krzyki, wyzwiska, trąbienia etc. I wcale się im nie dziwię.
Mi około godziny 17 udało się opuścić tamten rejon więc nie wiem jak w końcu się to wszystko zakończyło. Widziałem jeszcze tylko jak podjechał ciężki wóz straży pożarnej.
I my mamy EURO organizować?? Ludzie!!