guarana83
15.05.07, 21:51
chcecie coś na temat???
to proszę...
zawsze miałam problem nie z zasypianiem bo mogłam wszędzie, nie ze wstawaniem bo zawsze budzik był pierwszy, ale właśnie z budzeniem się w środku nocy o chorych godzinach. traktuję sen jak lekarstwo, w sensie oderwanie się od rzeczywistości, odpoczynek, zapomnienie, a tutaj takie chamstwo. no i co?