Dodaj do ulubionych

Mity Wrocławia

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.03, 12:24
A mnie się podoba. U mnie (na Krzykach) wilgoci nie ma, ale w
innych częściach miasta grzyba na ścianie to już widziałem.
Nawet na uczelni.
Mam za to działki pod blokiem i na nich komary :P Byly lata,
kiedy wciągaliśmy je ze ścian do odkurzacza :D Ale teraz jest
już lepiej. Komarów mniej, imprez więcej... Nawet znieśli zakaz
srzedawania piwa w niedziele w pobliskim sklepie (sklep jest
koło kościała).
COOL
Gdyby nie te głoąby od promowania Wrocławia to byśmy może mieli
Expo u nas. No ale nic. I tak jest fajnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Czepka Re: Mity Wrocławia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 07:16
      A co z promieniowaniem? Ponoć jakieś naturalne i niewielkie
      złoża uranu mamy, może nie chodziło o wilgoć, tylko właśnie o
      napromieniowywanie, nie zabijajmy od razu wszystkich powodów do
      narzekania ;-)
      • Gość: koza FAN CLUB BEATY MACIEJEWSKIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 13:47
        Pani Redaktor i wszyscy obecni!
        Zakładam FAN CLUB B.M.!!!
        Bardzo lubię czytać Pani artykuły o Wrocławiu. Ja też kocham
        Wrocław, dużo wiem, interesuje mnie historia mojego miasta;
        mimo, że jestem od Pani starsza-wiem mniej!! Niestety. Staram
        się jednak moją wiedzę pogłębiać, a za Pani sprawą jest to coraz
        bardziej realne, Pani opowiada o moim mieście w bardzo ciekawy
        sposób, zachęca czytelników do głębszego zanurzenia się w
        interesujący temat. Ja z Wrocławia nie wyjadę (a mam gościec,
        który też pełniej rozwija się w wilgotnym klimacie). Pozdrawiam
        serdecznie Wszystkich!!!
    • Gość: byla_wroclawianka Re: Mity Wrocławia IP: 206.142.126.* 19.06.03, 14:58
      Za Wroclawiem przepadam. Faktem jest jednak, ze przez 30 lat
      mojego zycia, trapily mnie tam ciagle przeziebienia i alergie.
      Nie pomagaly terapie i odczulania...Kichanie bylo czyms po czym
      mnie poznawano z odleglosci. Po przeprowadzce za Ocean -
      dolegliwosci zniknely nieleczone. Odzyskalam 4 miesiace zycia w
      roku i mozliwosc podziwiania wiosny z bliska. Calusy dla
      Wroclawian.
      • Gość: eWusia Re: Mity Wrocławia IP: *.finemedia.pl 15.07.03, 15:40
        Nigdy, przenigdy nie wyprowadzę się z Wrocławia to
        najpiękniejsze miasto i nie wyobrażam sobie życia poza nim.
        Możliwe, że klimacik może nie odpowiadać, ale atmosfera panująca
        w tym mieście jest po prostu cudowna.
      • Gość: Kris Re: Mity Wrocławia IP: 195.141.253.* 30.07.03, 18:07
        Stara prawda- na Zachodzie kazdy doznaje "cudownego
        ozdrowienia" :))) Zbieg okolicznoisci?:)) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka