Gość: Kwiatek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.06.03, 12:24
A mnie się podoba. U mnie (na Krzykach) wilgoci nie ma, ale w
innych częściach miasta grzyba na ścianie to już widziałem.
Nawet na uczelni.
Mam za to działki pod blokiem i na nich komary :P Byly lata,
kiedy wciągaliśmy je ze ścian do odkurzacza :D Ale teraz jest
już lepiej. Komarów mniej, imprez więcej... Nawet znieśli zakaz
srzedawania piwa w niedziele w pobliskim sklepie (sklep jest
koło kościała).
COOL
Gdyby nie te głoąby od promowania Wrocławia to byśmy może mieli
Expo u nas. No ale nic. I tak jest fajnie.