Dodaj do ulubionych

chliiippp...:-(

11.06.03, 15:59
kto chciałby sie spotkać na małym pyfku ewentualnie innym dotleniaczu z
inteligentną, młodą, błyskotliwą, wesołą, a nade wszystko - skromną kobietą?
Piiiszcie, pliz!
pozdroofka,
NJ
Obserwuj wątek
    • kinga!!! Re: chliiippp...:-( 11.06.03, 19:15
      a kto by nie chciał spotkac sie z tak owym mężczyzną...:)

      Szukajcie aż znadzecie! ;)

      pzdr.
      • norma.jean Re: chliiippp...:-( 12.06.03, 17:57
        od kiedy kinga!!! to imię meskie?
    • Gość: STrup Czy to chandra albo inne załamanie? IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.06.03, 09:57
      norma.jean napisała:

      > kto chciałby sie spotkać na małym pyfku ewentualnie innym dotleniaczu z
      > inteligentną, młodą, błyskotliwą, wesołą, a nade wszystko - skromną kobietą?
      > Piiiszcie, pliz!
      > pozdroofka,
      > NJ

      Normo! Skoro jesteś inteligentna, błyskotliwa, wesoła, skromna i młoda na
      dodatek, to faceci powinni stać w kolejce do Ciebie. Szczególnym argumentem
      jest to, że lubisz (a przynajmniej doceniasz) pyfko!!!
      Na cholerę Ci ogłoszenia na Forum (co prawda tutaj masz szczególnie atrakcyjny
      zestaw kandydatów, fakt)?
      Wyjdź przed dom, gwizdnij na palcach i już masz grono wielbicieli u stóp!
      • norma.jean Re: Czy to chandra albo inne załamanie? 12.06.03, 17:59
        dzięki, STrupie za @; jestem nieszczęśliwie zakochana, w żonatym, na dodatek,
        on mnie nie chce, a ja cierpię...nie chce mnie nie dlatego, ze jestem
        nieatrakcyjna, tylko dlatego, że go kocham...dziwne, prawda?
        Faceci? oglądają się za mną, tylko co z tego, skoro zaden nie śmie do mnie
        podejść?
        NJ
        • Gość: STrup Ratuj swe życie! Zmień obiekt uczuć! IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.03, 09:46
          norma.jean napisała:

          > dzięki, STrupie za @; jestem nieszczęśliwie zakochana, w żonatym, na dodatek,
          > on mnie nie chce, a ja cierpię...nie chce mnie nie dlatego, ze jestem
          > nieatrakcyjna, tylko dlatego, że go kocham...dziwne, prawda?
          > Faceci? oglądają się za mną, tylko co z tego, skoro zaden nie śmie do mnie
          > podejść?
          > NJ

          Normo J.! Nalezy Ci się zatem garść porad od steranego życiem starca z
          doświadczeniem.

          Po primo: szybko odkochaj się od żonatego. Żonaci do niczego sie juz nie
          nadaja, w szczególności są niereformowalni. Wiem o tym, sam jestem żonaty.

          Po secundo: nie ma niczego dziwnego w tym, że on Cię unika, boś w nim
          zakochana. Walczy w nim chęć przygody z resztkami przyzwoitości. Jeśli jednak
          będziesz nadal okazywać mu uczucie, facet, co oczywiste, ulegnie i zdradzi
          żonę, a z Tobą zażyje rozkoszy. (Stosuję tu nomenklaturę z "Egipcjanina
          Sinuhe", bo świetnie odpowiada realiom). Zażywszy postara się Ciebie pozbyć, bo
          tak naprawdę to ciepłe kapcie w żony mu jak najbardziej odpowiadają.

          Po tertio: jesli faceci się za Toba oglądają to wybierz sobie takiego, który
          się ogląda i zarazem, tak na oko, wygląda sensownie. Uśmiechnij się doń
          zalotnie. Lekkie zakręcenie tyłeczkiem nie zaszkodzi, zwłaszcza że mamy lato i
          tyłeczek od świata zewnętrznego dzieli cieniutka tkaninka, co na samców działa
          stymulująco. Factea przetestuj standardowo (spacerek, teatr, koncert lub kino,
          knajpka). Jeśli masz o czym z nim gadać przez ponad dwie godziny, nie nudząc
          się w tym czasie i/lub nie czując rosnącego rozdrażnienia, facet nadaje się do
          pogłębionych testów, których w tym miejscu opisywac nie będę [....Ustawa o
          Wartościach moralnych....]. Jak przejdzie i ten etap, masz faceta.
          Aż wstyd, że muszę takie oczywistości pisać na Forum, ale młodziez teraz taka
          niecierpliwa i ważne elementy opuszcza, czego skutki są potem fatalne.

          Baw się dobrze, Normo J.!
          Twój
          Stary
          Strup.
          • acho Do Strupa (off topic) 13.06.03, 10:07
            Gość portalu: STrup napisał(a):
            > Stosuję tu nomenklaturę z "Egipcjanina
            > Sinuhe", bo świetnie odpowiada realiom.

            O - są jeszcze na świecie ludzie, którym powieść Waltari'ego się podoba :-)))

            Ale i tak tekstem wszech czasów jest:
            - Twoja mowa jest dla mych uszu niczym brzęczenie much...
            • Gość: STrup Re: Do Strupa (off topic) IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.03, 11:17
              acho napisał:

              > Gość portalu: STrup napisał(a):
              > > Stosuję tu nomenklaturę z "Egipcjanina
              > > Sinuhe", bo świetnie odpowiada realiom.
              >
              > O - są jeszcze na świecie ludzie, którym powieść Waltari'ego się podoba :-)))
              >
              > Ale i tak tekstem wszech czasów jest:
              > - Twoja mowa jest dla mych uszu niczym brzęczenie much...

              Oj tak! To właśnie! Nadal tego używam w stosownych sytuacjach!
          • norma.jean Re: Ratuj swe życie! Zmień obiekt uczuć! 13.06.03, 14:20
            wdzięcznam Ci za porady!
            Pozdrowionka,
            NJ
    • nelka A koniecznie musi być facet ??? n/t 12.06.03, 10:18

      • norma.jean Re: A koniecznie musi być facet ??? n/t 12.06.03, 17:59
        masz rację, niekoniecznie...
        pozdrowienia,NJ
    • Gość: fat boy slim Re: chliiippp...:-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.03, 18:03
      Spotkam się z tobą pod warunkiem, że nie będziesz chciała
      zaciągnąć mnie do łóżka.
      • norma.jean Re: chliiippp...:-( 12.06.03, 18:16
        to po co mamy się w takim razie spotykać? :D
        pzdr.,
        NJ
        • slawek__j Re: chliiippp...:-( 12.06.03, 22:36
          norma.jean napisała:

          > to po co mamy się w takim razie spotykać? :D

          ... i jeszcze dowcipna :)
          pomimo "cierpienia" ...
          no, no!
          • norma.jean Re: chliiippp...:-( 12.06.03, 22:44
            a co powinnam, Twoim zdaniem, zrobić - rzucić się z katedry w afekcie?
            NJ
            • slawek__j Re: chliiippp...:-( 12.06.03, 22:49
              norma.jean napisała:

              > a co powinnam, Twoim zdaniem, zrobić - rzucić się z katedry w afekcie?

              nie! tak trzymać!
              a zresztą tam jest chyba siatka? :)
        • Gość: fat boy slim Re: chliiippp...:-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 07:21
          > to po co mamy się w takim razie spotykać? :D

          Pokażę ci moją kolekcję znaczków pocztowych.
    • janiemamimienia Ja? 12.06.03, 22:25
      hmm.. a w jakim wieku poszukujesz?
      • wielki_czarownik Za młody jesteś synu. 12.06.03, 22:32
        Ja, to co innego.
        • janiemamimienia tylko nie synu, starcze! 12.06.03, 22:34
          HEHE
          • wielki_czarownik Starcze??? 12.06.03, 22:41
            Ciut ponad 20!
      • slawek__j Re: Ja? 12.06.03, 22:39
        janiemamimienia napisał:

        > hmm.. a w jakim wieku poszukujesz?

        Hmm... no chyba w XXI?
        :)))
      • norma.jean Re: Ja? 12.06.03, 22:45
        to zależy od celu spotkania...
        NJ
    • szarywilk Re: chliiippp...:-( 13.06.03, 11:26
      Znałem jedną norme jean....ale to było ,zdaje się, wieki temu.....:)
      • norma.jean Re: chliiippp...:-( 13.06.03, 14:18
        znałam pewnego Wilka...żonatego...:-)
        NJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka