Dodaj do ulubionych

Żłobki - nowy problem

21.06.07, 08:55
Wczoraj zostałem poinformowany, że z powodu wakacji oraz znacznego
przepełnienia żłobków moje dziecko zostanie w lipcu na miesiąc pozbawione
żłobka. W poprzednich latach, co prawda, żłobek też miał przerwę urlopową,
ale miasto zapewniało żłobek zastępczy. W tym roku ostry niedobór miejsc, do
którego doprowadziła nieodpowiedzialna i krótkowzorczna polityka lokalnej
elity władzy, pozbawił mnie tej możliwości. Ciekawe, w jaki sposób mam
wymyśleć rozwiązanie tego problemu w ciągu dwóch tygodni? Ciekawe, co do
powiedzenia na ten temat ma złotousta, arogancka pani Jaroń? Może powie mi,
że jestem nieodpowiedzialnym rodzicem, skoro nie chcę na miesiąc wziąć sobie
urlop bezpłatny, by więcej pobyć ze swoim dzieckiem?
Pora skończyć z idiotycznymi decyzjami miejskich urzędasów. Dlatego też
zamierzań dokonać kolejnej eskalacji problemu. Jest jeszcze wiele organów
państwowych i międzynarodowych, które mogą zainteresować się sytuacją w
żłobkach, szkołach i przedszkolach, do której doprowadzili niekompetentni
wrocławscy urzędnicy.
Obserwuj wątek
    • kklement Zieeeew ... Ten znowu o żłobkach ... 21.06.07, 11:02
      pawel_zet napisał:

      > Dlatego też zamierzań dokonać kolejnej eskalacji problemu. Jest jeszcze wiele
      organów państwowych i międzynarodowych, które mogą zainteresować się sytuacją w
      > żłobkach, szkołach i przedszkolach, do której doprowadzili niekompetentni
      > wrocławscy urzędnicy.

      Ja pierdykam, ale ten upał wali ludziom w beret ...
      • Gość: fakir Re: Zieeeew ... Ten znowu o żłobkach ... IP: 217.153.72.* 21.06.07, 11:54
        no wali, wali- znieczulica na czyjeś problemy tez sie udziela...

        Jednym z obowiązków gminy jest zapewnić opiekę na dziećmi mieszkańców (m. in. w
        formie żłobków) - a gfmina sie z tego po prostu należycie nie wywiązuje...
    • Gość: Fas Re: Żłobki - nowy problem IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.07, 13:03
      No, a czy Ty w ogóle pomyślałes oddając dziecko do żłobka? Nasza ulubiona pani
      poinformowałaby Cię z pewnością, że taka decyzja będzie miała zgubny wpływ na
      jego psychikę i fakt, że w wakacje dziecko nie może chodzić do żłobka, to jest
      tylko dla jego dobra.
      No cóż, mam podobny problem, dwoje dzieci w przedszkolu, które będzie nieczynne
      przez 2 miesiące. Nam wprawdzie proponuje się przedszkole dyżurne, z tym że w
      lipcu jest to na tyle daleko od naszego, że bez sensu (a w okolicy jest z 5
      przedskzoli położonych bliżej).
      I kombinujemy, kombinujemy, jak tu zapełnić maluchom opiekę, bo urlop bierzemy
      od 10 sierpnia.
      Do łez zaś rozczula mnie informacja dla rodziców, że z przedskozla zastępczego
      dziecko może korzystać " w uzasadnionych przypadkach".
      Czy fakt, że dorośli mają w porywach 26 dni urlopu, z czego częśc wykorzystuje
      się w innych porach roku, a wakacje trwają 2 miesiące, jest wystarczającym
      uzasadnieniem...
      F
      • Gość: Paweł Z. Re: Żłobki - nowy problem IP: 81.15.151.* 21.06.07, 19:17
        To i tak masz nieco lepiej, bo w ogóle masz jakąkolwiek propozycję. Ja nie mam
        żadnej propozycji. Mam sobie coś zorganizować w dwa tygodnie, bo jak nie, to
        pozostaje mi porzucić pracę lub porzucić dziecko. Decyzja została mi
        przedstawiona wczoraj i była dla mnie kompletnym zaskoczeniem.
        I tak mam nie najgorzej, bo mam jakąś rodzinę we Wrocławiu, która nie pracuje. A
        co by było, gdybym nie miał takiego komfortu?
        Wracajcie, rodacy, z zagranicy. Miasto zapewni Wam ekspresowego kopa z powrotem.
        • Gość: Fas Re: Żłobki - nowy problem IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.06.07, 08:55
          Tak, masz rodzinę. I własnie to mnie rozwala - posyłasz dziecko do odpowiedniej
          placówki, ale i tak kierownictwo tych przybytków bezwstydnie wierzy, że
          przecież całe rodziny chętnie rzucą się, aby wypełniac luki w serwisie przez
          nich oferowanym. Dziecko w żłobku, na ogół m.in. dlatego, że złobek nie
          zachoruje, nie weźmie wolnego, nie odejdzie z dnia na dzień..., ale babcie,
          ciocie itp w pogotowiu. Jest też masa innych doskonałych rozwiązań, np. mama
          bierze urlop w lipcu a tata w sierpniu. Wprawdzie nie spędzicie wakacji razem,
          ale dla dziecka to na pewno dobrze.
          A dziwi mnie to, bo jak moja córa chodziła do żłobka, to opieka była zapewniona
          przez całe wakacje, jeden miesiąc w swoim żłobku, jeden w dyżurnym (nigdy nie
          korzystaliśmy). Cieszyłam się wtedy, że żlobki podlegają Wydziałowi Zdrowia, bo
          wyglądały na o niebo lepiej zarządzane niż przedszkola. Widac, że i to niestety
          się zmienia. Równają w dół.
          Długo marzyliśmy z mężem o trzecim dziecku. Ale nie chcę już przechodzić tej
          logistyczno-organizacyjnej gehenny po raz trzeci. Dziękuję.
          • Gość: Paweł Z. Re: Żłobki - nowy problem IP: *.as.kn.pl 22.06.07, 21:31
            Prawdę mówiąc, zamierzałem już trochę odpuścić. Od paru miesięcy walczę z
            tematem fatalnego zarządzania żłobami, przedszkolami i szkołami we Wrocławiu za
            pomocą różnych środków. Wcześniej robiłem to z powodu swojej wyobraźni, bo
            nigdy nie miałem takich problemów. Ale mogłem sobie wyobrazić, co mogą czuć
            rodzice, których dziecko nie zostało przyjęte do żłobka lub przedszkola. Teraz
            dostałem bezpośrednie trafienie.
            Ponadto miasto zapowiedziało budowę nowych przedszkoli, co wydawało mi się
            dobrym sygnałem. Niestety, wkrótce nadeszła informacja, że zapowiedzi są nadal
            zapowiedziami, natomiast miasto podtrzymało bardzo konkretną decyzję o
            likwidacji dwóch kolejnych przedszkoli.
            A to powoduje, że muszę wyeskalować problem. Nie chcę włóczyć się po sądach i
            prokuraturach, ale Rada Miejska nie dało mi wyboru. Nie chcą przyznać się do
            błędu, przeprosić i starać się naprawić sytuację, to będą mieli jeszcze większy
            problem.
            A co do rodziny, to jest to moja starsza schorowana mama, która ma poważne
            problemy zdrowotne i naprawdę nie chciałem ją obarczać takimi obowiązkami.
            Późno miałem dziecko, a moja mama późno miała mnie, więc babcia nie jest, jak
            to niekiedy bywa, okazem zdrowia. Niestety, miasto stawia mnie pod ścianą.
            Przez dwa tygodnie nie jestem w stanie zorganizować sobie w odpowiedzialny
            sposób niani.
            • Gość: Fas Re: Żłobki - nowy problem IP: *.as.kn.pl 22.06.07, 21:45
              Tak. Twoja mama da radę - bo musi. Nie odmówi Ci pomocy - no bo jak. A potem
              znów przeczytamy, że w czym problem, przecież wszyscy rodzice jakos dali radę i
              zorganizowali opiekę nad swoimi dziećmi (wspomagając tym samym nieudolność
              zarządzania placówkami), zatem nie ma co wyolbrzymiać.
              Auuuuuuuuuuuuć!
    • Gość: olo Re: Żłobki - nowy problem IP: *.lanet.net.pl 21.06.07, 17:08
      Oj to jest problem! Najpierw poinformowano nas ze jest jeden zlobek zastepczy
      (dla dzieci chetnych z tego zlobka) ale b. daleko. Zgodzilismy sie bo nie mamy
      innej opieki dla dziecka. Dzis uslyszalam ze nawet ten chyba nie przyjmie nam
      dziecka bo jest duzo chetnych z tamtego zlobka i nie moga zapewnic wszystkim
      miejsc. Jestem zla i zalamana. To skandal do przedszkola blisko domu tez sie
      nie dostal. To ze sie dostal w ogole to chyba cud (a jest to daleko od mojego
      domu). Przykre to ze jest taki problem w naszym miescie.
      • Gość: Paweł Z. Re: Żłobki - nowy problem IP: 81.15.151.* 21.06.07, 19:23
        Jestem dokładnie w takiej samej sytuacji.
        Sposób zarządzania w tym mieście to jest jakaś porażka. Trzeba by rozgonić tą
        całą Radę Miejską z panią Zdrojewską na czele, a zarząd wywalić na zbity pysk,
        bo ewidentnie nie nadaje się do kierowania budką z piwem. Porażające jest to, że
        decyzja została podjęta w taki sposób, że ludziom dano dwa tygodnie na
        zorganizowanie sobie jakiegokolwiek rozwiązania. Nawet wypowiedzenie jest
        skuteczne po miesiącu.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: sa sukcesy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 00:36
          Wydział edukacji, na który tak bezPOdstawnie narzekacie wykazał się wspaniale
          skoordynowaną akcją zagonienia młodzieży szkolnej na sPOntaniczny wiec POparcia
          dla eksPO w rynku. Dyrekcje szkół wykazały się chwalebnym zdyscyplinowaniem,
          młodzież wskrzesała naturalny entuzjazm dla dynamizmu. Oczywiście Wy malkątęci
          nie POświęcilibyście dnia urlopu dla dobra promocji miasta i dlatego jeszcze
          raz należy się wdzięczność dla Wydziału edukacji, że zadbał o naprawdę istotne
          sprawy, a nie o jakieś żłobki i przedszkola:)
          • Gość: corgan nie czas żałować róż kiedy gra się w I lidze >:) IP: *.chello.pl 22.06.07, 13:50
            stara znana śpiewka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=64500296
            Chłopakom chyba brakuje weny jak mi się wydaje.

            poza tym - POświęcenie dla Sternika swojego POwinno zacząć się już od kołyski.
            To taki zimny wychów tylko na miarę naszych możliwości. >:)
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: nie czas żałować róż kiedy gra się w II lidze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 00:50
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=64500296
              > Chłopakom chyba brakuje weny jak mi się wydaje.

              ze względu na rosnące koszty zagrnicznych promocji zatrudniają ludzi z łork
              serwice, którzy dają POsty warte 4pln/h

              > poza tym - POświęcenie dla Sternika swojego POwinno zacząć się już od
              kołyski.
              > To taki zimny wychów tylko na miarę naszych możliwości. >:)

              żłobkowicze i przedszkolaki są bezużyteczne w masowych zlotach
              prodynamicznych, dlatego warto zamykać te instytucje. Młodzieży szkolnej można
              wydać POlecenie uczestnictwa w wiecu łączności ze Sternikiem i pieniądze
              wtopione w szkolnictwo trochę się zwracają. POmysł z koszulkami "nie płakałem
              po eksPO" trzeba zrealizować, może rodzice o-mało-co przedszkolaków będą nosić?
    • Gość: jjo Re: Żłobki - nowy problem IP: *.akron.net.pl 23.06.07, 10:26
      Jeżeli myślisz, że zainteresujesz redaktorów szanownej "gazety", to nie trać
      czasu. 2 lata temu próbowałam zainteresować ich sprawą braku miejsc w
      przedszkolach i próbami prywatyzacji przedszkoli w takich obłozonych rejonach,
      jak np. Karłowice, gdzie regularnie od lat brakuje miejsc w przedszkolach i
      publicznych i prywatnym, a pani Jaroń zamierzała kolejne przedszkola skierować
      do prywatyzacji, bo jest w nich nadpodaż miejsc /nie wiem skąd ona bierze te
      dane, ma kobieta jakieś nadnaturalne zdolności do ich produkcji/. I co zrobiła
      Pani redaktorka, poszła do jakieś miłej urzędniczki i tam zdobyła miłą
      informację, że nie ma we Wrocławiu żadnego problemu z miejscami w takich
      instytucjach jak przedszkola i żłobki i porzuciła temat. A tymczasem wszyscy
      wiemy, co się działo w tym roku w przedszkolach, znajomi z Karłowic latali jak
      opętani po całym mieście, niektórzy rodzice zapewne będą wozili dzieci
      kilometrami, spóźniając się do pracy lub po dziecko /o zgrozo, pewnie wpłynie
      to i na opinię pani Jaroń o rodzicach/, ale to nieważne, bo problemu nie ma dla
      naszej kochanej gazety, która popiera swoich urzędników i pisze im laurki.
      Spróbuj więc w innej gazecie, oszczędzisz sobie nerwów, które sądząc po wpisach
      i tak na wyczerpaniu.
      • Gość: Paweł Z. Re: Żłobki - nowy problem IP: *.as.kn.pl 23.06.07, 13:26
        "GW" sobie skreśliłem dawno temu. Prasa lokalna stanęła zdecydowanie po stronie
        dynamicznego Dutkiewicza i przeciwko mieszkańcom miasta. Wydaje mi się, że
        prędzej można by zainteresować problemem prasę ogólnopolską, a może i
        zagraniczną.
        To, że udzielam się na forum "GW", nie oznacza, że wiążę z tą gazetą
        jakiekolwiek nadzieje.
        • Gość: Gość Re: Żłobki - nowy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 21:02
          Miałam nadzieję ominąć problem braku miejsc w żłobkach, a tu masz los
          pokierował nam życie inaczej i muszę oddać dziecko do żłobka. Dzwoniałm do
          dyrekcji żłobków i powiedziano mi, że nie mam szans (300 dzieci jest już na
          liście rezerwowej). Niestety prywatne żłobki równiez nie mają miejsc dla
          dzieci. Tak więc już w pełni rozumię z jakimi problemami musza się stykać
          rodzice w tym mieści, jak nie służba zdrowia to żłobki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka