dziewucha22 21.06.07, 21:30 ktoś pracował? i wie ile realnie mozna w tym zarobic? podstawa mała, prowizja duza, ale czy łatwo ją wyrobić dzięki wieeelkieza wszelkie info:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ChamskaiBezczelna Re: Buisines Navigator call center........ IP: *.as.kn.pl 28.06.07, 22:19 Nie jest zbyt proste sprzedać reklamę klientowi, który nie ma pojęcia o istnieniu tej wyszukiwarki. Kto właściwie wie o istnieniu Business Navigatora? Z tego co mi wiadomo reklamy portalu znajdują się na forach hip hopowych - śmiech. Pracowałam w tej firmie, co prawda krótko, jednakże na tyle długo, by poznać realia pracy w tym miejscu. Na pozór bardzo pozytywnie przyjęto mnie do grona pracowników, jeden z właścicieli sprawiał bardzo przyjemne wrażenie, jednakże to tylko pozory. Już po dwóch dniach zszokowały mnie zwyczaje panujące w BN. Doskonały "przepływ informacji" pomiędzy pracownikami a szefostwem, a mianowicie po prostu obrabianie dup nowym pracownikom, oczernienie ich w oczach szefostwa i dopisywanie różnych historyjek, do tego, co faktycznie zostało powiedziane. Czułam się jak w Big Brotherze w momencie kiedy szefowi zostały powtórzone moje rozmowy z innymi nowymi pracownikami w środkach komunikacji miejskie! Kiepska atmosfera pomiędzy stałymi pracownicami, zawiść w stosunku do nowych osób, wynikająca jak mi się wydaje ze strachu przed utratą zatrudnienia.. Jeśli chodzi o zarobki, to mało kto wypracowywał owe progi, by móc zarobić fajną kasę. A jakby jeszcze trafić do jednej definitywnie ograniczonej kierowniczki, to praca w tym miejscu z pewnością byłaby podobna do pobytu w piekle. Podejrzany jest również fakt, że dwie osoby w tej firmie osiągają bardzo wysokie wyniki sprzedażowe, mimo że poziom ich rozmów jest taki sam jak innych pracowników. Czyżby kontakty były ustawiane? Dla szefa nowe osoby są niewiarygodne, o czym powiedział nam wprost, ufa starym pracownikom, którzy "mają wyniki". Kroplą, którą przelała czarę goryczy, był incydent z jedną z ulubionych pracownic szefa, która zaatakowała mnie w miejscu pracy, dużo nie brakowało by mnie pobiła, na co szef przyniósł mi wypowiedzenie z mojej winy, którego nie przyjęłam - z przyjemnością odeszłam z tego okropnego miejsca na własną prośbę. Pozdrowienia od chamskiej i bezczelnej wyłudzaczki okularów. Odpowiedz Link Zgłoś