asiulek123
30.06.07, 22:49
Gmina Namysłów już drugi sezon z rzędu nie zorganizowała żadnego kąpieliska, a w basenie przy szkole nr 4 mogą kąpać się tylko dzieci.
Jedyne kąpielisko w powiecie, czyli namysłowski basen przy ulicy Parkowej, jest zamknięty. Obok gmina buduje krytą pływalnię. Z tego powodu kąpielisko będzie nieczynne jeszcze co najmniej rok.
- To jedno wielkie nieporozumienie - uważa Mariusz Tomczyk, namysłowianin. - Rozumiem, że w ubiegłym sezonie gmina nie miała okazji zorganizować nam kąpieliska. Ale teraz? Mieli cały rok, aby pomyśleć nad jakimś miejscem do pływania.
Podkreśla, że wokół jest tyle stawów. Wystarczyło wygospodarować trochę grosza, postawić ratowników i ludzie byliby zadowoleni.
Krzysztof Kuchczyński, burmistrz Namysłowa twierdzi, że w gminie nie ma bezpiecznego miejsca do zorganizowania kąpieliska.
Nawet nad jeziorem w Michalicach.
- Dno zbiornika jest grząskie - usprawiedliwia się Kuchczyński. - Dlatego jedynym miejscem w gminie do pływalnia będzie basen w szkole podstawowej nr 4.
Przekonuje również, że gminy nie stać na trwonienie pieniędzy na kąpieliska w sytuacji, kiedy budowana jest kryta pływalnia.
- Koszty zorganizowania kąpieliska wyniosłyby kilkadziesiąt tysięcy złotych. A na to na pewno nie moglibyśmy sobie pozwolić - mówi burmistrz. - Dlatego na razie zostaje basenik w "czwórce". Tam będą ratownicy, a woda stale kontrolowana przez sanepid.
- To kolejna bzdura - ocenia Roman Lech, ojciec 4-letniej Kamili. - W "czwórce" przez lato ma być kolonia i pewnie te dzieci będą wpuszczane na basen w pierwszej kolejności.
Dyrektor szkoły zaprzecza.
- Basen jest otwarty dla wszystkich dzieci do 12 roku życia - mówi Piotr Lechowicz.
W żadnej z gmin (Domaszowice, Namysłów, Pokój, Świerczów i Wilków) nie ma legalnego kąpieliska z ratownikami i sprawdzoną pod względem sanitarnym wodą. Pracownicy sanepidu nie zbadali też żadnego ze stawów w powiecie. Musieliby dostać na to zlecenie z danej gminy. Czas zorganizowania kąpieliska i zbadania wody trwa co najmniej tydzień. Mieszkańcom Namysłowa i powiatu zostają tylko stawy lub chłodzenie się w popularnej w mieście Widawie. Jednak strażnicy miejscy zapowiadają, że będą upominać a nawet karać łamiących zakaz kąpieli.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070628/POWIAT06/70628026