Dodaj do ulubionych

homo sum, humani nihil a me alienum puto

IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.06.03, 12:27
1978..

Urodził się poeta Paweł Barański:

"Urodziłem się w siedemdziesiątym ósmym i zapewne nie jest to zbieg
okoliczności.
Tak się stało. Była zima więc jestem. Nie utożsamiam się z nikim innym i nie
mam
ideologicznego przywódcy, wieszcza.- zbyt wielu planów na przyszłość. Bo zima
taka jest a zima wtedy była więc jestem.
(...)"

Urodził się kot Garfield!

www.garfield.ucomics.com/garfield/gaview.cfm?uc_full_date=20030612&uc_comic=ga&uc_daction=X

Przyszła na świat pewna miła koleżanka :)

Powstał "Łowca Jeleni"
www.allmovie.com/cg/avg.dll?p=avg&sql=A13060~C
Obserwuj wątek
    • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.06.03, 12:36
      How to make a Dadaist Poem
      (method of Tristan Tzara)

      --

      1.Take a newspaper.
      2. Take a pair of scissors.
      3. Choose an article as long as you are planning to make your poem.
      4. Cut out the article.
      5. Then cut out each of the words that make up this article and put them in a
      bag.
      6. Shake it gently.
      7. Then take out the scraps one after the other in the order in which they left
      the bag.
      8. Copy conscientiously.
      9. The poem will be like you.
      10 And here you are a writer, infinitely original and endowed with a
      sensibility that is charming though beyond the understanding of the vulgar.

      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.06.03, 12:54
        Postąpiłem zgodnie z metodą T. (notka biograficzna:
        www.peak.org/~dadaist/English/Graphics/tzara.html )

        uhm
        "Wiersz dadaistyczny utworzony wg metody Tzary"

        odbierz 2 cm
        soli
        ma-

        grubą żeczką !
        polej

        pokrój w najmniej
        na

        ziemniaki

        słem [chyba raczej sedłem] - oj, odszedłem od metody (odsedłem)
        wracam do metody:

        tów oliwek pieczenia nią .. blaszkę.

        wysmaruj.
        posyp
        ły-





        • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.06.03, 13:06
          Zachęcam do publikowania swoich prób tudzież wszelakich oderwanych uwag
          dotyczących czegokolwiek :-)
          To wcale nie ma być mój narcystyczny wątek, w którym gadam sam ze sobą ;-)))
          • Gość: m* Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: 62.233.176.* 22.06.03, 13:33
            ale czemu się oderwałeś od macierzy? :(

            • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.06.03, 14:04
              Ależ nie oderwałem się! Usuwam się na bok, ponieważ bywam mało liryczny
              ostatnio, a nie chciałbym w takich chwilach zanieczyszczać miłej sercu
              antologii, jaką jest BEZSENNOŚĆ.

              pozdrawiam :-)

    • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 10:30
      "(...) droga zerwania z religią prowadziła poprzez uświadomienie intelektualne,
      poprzez krytykę tradycyjnych pouczeń z punktu widzenia ich sensowności,
      zasadności, prawdziwości. Nie był to bynajmniej bunt serca, przeciwnie, dom
      opustoszały i ociemniały, dom, w którym zabrakło światła prawdy, opuszczało się
      z tęsknotą, pozostawiając na jego ścianach miłe sercu obrazy, skoro doszło się
      do przekonania, że nie są one portretami istot rzeczywistych lecz rojeniami
      pomylonej wyobraźni. Nie było w tym rozwodzie ani trochę szyderstwa w stosunku
      do tego świata idealnego, który się kochało w dobie wiary. (...)"

      T. Kotarbiński "O kształtowaniu się podstawy"
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 10:36
        "Przykro jest, będąc ateistą, zdawać sobie sprawę z obcości własnej pozycji
        względem przyzwyczajeń, upodobań, światopoglądu i stylu życia duchowego
        przeważającego ogółu członków własnego społeczeństwa. Pociecha w tym, że
        religia, której ono hołduje, zawiera w sobie składniki moralne, które w
        interpretacji najlepszych jej zwolenników prowadzą do tej samej etyki
        bezinteresownej i gorliwej opiekuńczości, do której musi doprowadzić ateistę
        namysł nad istotą sumienia."

        źródło jw.
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 11:16
        Gość portalu: uhm napisał(a):

        > T. Kotarbiński "O kształtowaniu się podstawy"

        właściwy tytuł: "O kształtowaniu się POSTAWY"
        przepraszam

    • acho Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto 23.06.03, 11:41
      uhm, Ty odszczepieńcu! Marsha Cię dorwie jak już wróci z Nocy Kupały i na pal
      nabije za zaburzenie odwiecznej kolejności bezsenności! :-)))

      > Przyszła na świat pewna miła koleżanka :)

      Tak tak, w tym roku przyszło na świat wielu fajnych ludzi, prawda hyhy? ;-)))

      A poza tym, to 27 czerwca do Sojuza 30 wsiadł major Hermaszewski i od tego dnia
      nic już nie było takie samo...
      • Gość: hyhy Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 23.06.03, 11:54
        acho napisał:

        > uhm, Ty odszczepieńcu! Marsha Cię dorwie jak już wróci z Nocy Kupały i na pal
        > nabije za zaburzenie odwiecznej kolejności bezsenności! :-)))
        >
        > > Przyszła na świat pewna miła koleżanka :)
        >
        > Tak tak, w tym roku przyszło na świat wielu fajnych ludzi, prawda hyhy? ;-)))

        tak, ten rok naprawde byl szczegolny!
        chociaz te sasiednie, tez niczego sobie

        >
        > A poza tym, to 27 czerwca do Sojuza 30 wsiadł major Hermaszewski i od tego
        dnia
        >
        > nic już nie było takie samo...

        Nothing changes
        And nothing stays the same
        And life is still
        A simple game.

        • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 13:42
          Gość portalu: hyhy napisał(a):

          > tak, ten rok naprawde byl szczegolny!
          > chociaz te sasiednie, tez niczego sobie

          Np. taki 1979 - to był rok!

          pierwsza płyta Joy Division:
          www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&uid=MISS70306130350&sql=Aee1m967o3ep8
          It's getting faster, moving faster now,
          it's getting out of hand
          On the tenth floor, down the backstairs
          into no-man's land
          Lights are flashing,
          cars are crashing,
          getting frequent now
          I've got the spirit, lose the feeling, let it
          out somehow

          Nieco mniej znane, a również genialne albumy z roku 1979:
          Public Image Limited "Metal Box"
          Wire "154"
          Talking Heads "Fear of Music"
          ... i pewnie jeszcze coś by się znalazło, ale nie pamiętam.

          Była też piosenka:

          shakedown 1979, cool kids never have the time
          on a live wire right up off the street
          you and i should meet
          junebug skipping like a stone
          with the headlights pointed at the dawn
          we were sure we'd never see an end to it all
          and i don't even care to shake these zipper blues...

          (teksty zdecydowanie nie są mocną stroną Smashing Pumpkins)

          poza tym w ostatnich dniach 1979 porzuciłem miłe i bezpieczne środowisko wodne
          i rozpocząłem swoje stresujące zmagania z rzeczywistoscią.
          • diabelek2 Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto 27.06.03, 00:11
            Gość portalu: uhm napisał(a):

            > )
            >
            > poza tym w ostatnich dniach 1979 porzuciłem miłe i bezpieczne środowisko
            wodne
            > i rozpocząłem swoje stresujące zmagania z rzeczywistoscią.

            tak , rok 1979 był cudowny a jaka zimna byla na początku tego roku, w luty to
            podobno była zima stulecie, pewnie dlatego ja taka lubiąca ciepło...:)
            pozdrawiam rocznik 1979!!!
            aga
            nie, pozdrawiam wszystkie roczniki!!
            • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 27.06.03, 00:50
              diabelek2 napisała:

              > tak , rok 1979 był cudowny a jaka zimna byla na początku tego roku, w luty to
              > podobno była zima stulecie, pewnie dlatego ja taka lubiąca ciepło...:)
              > pozdrawiam rocznik 1979!!!
              > aga
              > nie, pozdrawiam wszystkie roczniki!!

              Według moich wyliczeń zostałem spłodzony przez kochanych rodziców właśnie
              podczas Zimy Stulecia 1979 :)))) Nie dziwię się, mróz, lód, śnieg, strach z
              domu wychodzić... ;)

              uhm pozdrawia diabełka,
              nie, wszystkich! :-)
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 13:19
        acho napisał:

        > uhm, Ty odszczepieńcu! Marsha Cię dorwie jak już wróci z Nocy Kupały i na pal
        > nabije za zaburzenie odwiecznej kolejności bezsenności! :-)))

        Kiedyś wypada przestać się trzymać maminej spódnicy ;-)
        Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Marsha miała mnie nabić na pal, ponieważ uważam
        ją za dobrą wróżkę (taką, jakie spotyka się w bajkach) i na pewno nie ukarze
        mnie za wydzielenie sobie własnego małego ogródka :-)

        • Gość: marsha Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: 62.233.176.* 23.06.03, 13:46
          odwiedzaj czasami starą BEZSENNOŚĆ...
          już czekam na Cię z utęsknieniem... :)
          m*
    • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 23.06.03, 21:44
      Badania nad genotypem ssaków naczelnych wykazały, ze dystans genetyczny
      pomiędzy człowiekiem (Homo sapiens sapiens) oraz szympansem (Pan troglodytes)
      wynosi mniej niż 2 procent. Badania te obejmowały analizy porównawczej genów,
      analizy sekwencji amino kwasów w białkach oraz dystansu imunologicznego. W
      efekcie przeprowadzenia tysięcy testów i analiz po wykalibrowaniu wyników
      wychodzi, że posiadamy 98,4 procent wspólnego genotypu z szympansem.
      Jednocześnie ustalono, że dystans genetyczny pomiędzy szympansem a gorylem
      (Gorilla gorilla) wynosi około 6 procent. Wynika z tego, ze bliżej genetycznie
      szympansowi do człowieka niż do goryla. Bliżej niż myszy do szczura i koniowi
      do osła. Wszystko to wiadomo od dawna (mniej więcej 20 lat), dla wielu z nas są
      to banały...


      Czy implikacje płynące z powyższych faktów mają dla Was jakieś szczególne
      znaczenie?

      pozdrawiam...
      uhm
    • Gość: farolito Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 23:38
      teraz będę się trochę czepiać - nie bij.
      bo nie rozumiem co napisano w temacie wątku. znane jest mi tylko jedno
      słowo "puto". w trans-atlantyku znalazłem taką definicję: "(właściwie to lepiej
      zmilczę, kto ciekawy niech sam przeczyta w wydaniu z 1988, na str. 41, wrs. 9)"

      pozdrawiam
      .o

      • wedzonka Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto 24.06.03, 23:56
        Gość portalu: farolito napisał(a):

        > teraz będę się trochę czepiać - nie bij.
        > bo nie rozumiem co napisano w temacie wątku. znane jest mi tylko jedno
        > słowo "puto". w trans-atlantyku znalazłem taką definicję: "(właściwie to
        > lepiej zmilczę, kto ciekawy niech sam przeczyta w wydaniu z 1988, na str.
        > 41, wrs. 9)
        > "
        >
        > pozdrawiam
        > .o
        >

        Nie wiem co to jest, ale wiem co ma!

        wiem.onet.pl/wiem/000e60.html
        Pozdrawiam!
        • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 25.06.03, 00:03
          Puto is probably the kakanin that has the most variations from province to
          province and from region to region.

          albo:

          Što je PUTO?

          Postrojenje PUTO je moderno postrojenje za termičku obradu opasnog tehnološkog
          otpada izvedeno na razini suvremene tehnologije iskorištavanja otpada.


          pozdrawiam
          uhm


      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 25.06.03, 00:08
        Gość portalu: farolito napisał(a):

        > w wydaniu z 1988, na str. 41, wrs. 9

        uu! aż mi klej puścił na grzbiecie gdy otworzyłem w tym miejscu
        (chodzi mi oczywiście o grzbiet książki)
        • Gość: hyhy Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 25.06.03, 09:30
          nie wiecie co to puto?
          to zobaczcie: dev.triothinkquest.org/TTQ02210/images/puto.jpg
          • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 25.06.03, 10:19
            Czyli puto to rozgotowane pyzy.
            • Gość: .o Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 00:10
              Gość portalu: uhm napisał(a):

              > Czyli puto to rozgotowane pyzy.

              jak dla mnie to coś raczej jak ciepłe kluchy...
    • Gość: uhm Łaaa! :))) IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 25.06.03, 12:30
      koti.mbnet.fi/~solmu/ohje/makepoem.php
      Na tej stronie można stworzyć wiersz wespół z maszyną! Niesamowite.
      Mnie wyszło coś takiego:

      25.06.2003 13:26,

      uhm: Balloon

      screams at CBGB's
      cold and windy summer
      hedgehog running gently
      north west spiders and flies cold lake a razor blade
      dead mosquito crawling,
      yep... fox...

      july
      awkward down there...
      crunch tuesday tunnel - plums noisy sounds of silence
      Whoa... Heathcliff!


      --
      hyhyy!



      • Gość: uhm Re: Łaaa! :))) IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 25.06.03, 12:39
        :D


        25.06.2003 13:37,

        uhm: To be under fire.

        always crawl west of course
        need my garage to spill flaming morning
        halo wraps around
        wolf or elephant it dazzles badly

        I would take a nap if you want

        somebody multicoloured
        leaving you.





      • Gość: .o Re: Łaaa! :))) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 00:23
        faktycznie można stworzyć wiersz, żeby b7yło to bardziej głupsze, to jest
        polsko angielskie
        wygląda to tak:

        farolito: it\'s late

        bicie serca lasu w łóżku
        rześkie lato
        ja i ona kochamy poprostu
        w moją stronę emalia świata
        koty leżą i nudzą się,
        opole, bóbr...

        maj
        easy w dół
        cisza, teraz szkoła - niewiem: młot? rower?
        satisfied mysz!


        (pozwoliłem sobie dodać interpunkcję i dopasować końcówki, bo były
        nieodmienione)

        pozdrawiam

        farol i to
        • Gość: babbage Re: Łaaa! :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 00:54
          Medżik DiscoPolo Mejker
          www.mdpm.bzi.pl/
          Intuicyjny, interaktywny, skalowalny, user-friendly
          kompozytor tekstów piosenek DiscoPolo, BoysBandów, Disco,
          Dance/Sexy, Country/Western i tekstów do Gali Biesiadnej.
          Każde kliknięcie myszki to jeden z ponad 5 291 678 157
          511 730 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000
          000 000 000 000 absolutnie niepowtarzalnych utworów!
          ---

          I klaszczemy raz dwa trzy

          Szmaragdy Twych oczu oślepiają mnie
          To nasze magiczne przeznaczenie
          Jesteś cyfrowa, a nie analogowa
          Ślicznie i lekko fruwa motylek

          Ref:
          W Twoich piersiach cała wiedza
          Moja dziewczyna jest córą księdza
          I klaszczemy raz dwa trzy
          Tak naprawdę to od nas zależy

          Mam malucha w garażu, ale nie jeździ
          A co tam są również wśród poetów gawiedzi
          Twój ruch na łóżku już mnie nie budzi
          Samotny pośród ludzi

          Ref:...

          Rzekłaś do mnie Kilimandżaro
          Zobaczymy "strefę zero"
          Śpiewałaś mi do ucha piosenkę z Titanica
          Wiadomość w komórce wciąż piku pika

          Ref:...
          • Gość: uhm Re: Łaaa! :))) IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 09:37
            Po napisaniu wiersza, skomponowaniu piosenki warto uciąć sobie pogawędkę z
            robotem. Najpierw wspomina o jakiejś firmie, chce ją reklamować, ale ten temat
            warto pominąć i porozmawiać o czym innym.


            www.lingubot.pl/cgi-bin/fido/Fido.cgi/Fido.cgi
            • Gość: m* Re: Łaaa! :))) IP: 62.233.176.* 26.06.03, 10:15
              uhm-pojawisz się w sobotę?... hmmm? :)
              • Gość: uhm Re: Łaaa! :))) IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 11:01
                Tak, chciałbym, ale nie wiem czy mi się uda...

                --

                "Był szczęśliwy, że dałem mu swoje potrawki, gdyż on jadł tylko pomidory, od
                trzech lat. Nie miałem prawa narzekać. Powiedział mi, że sam jeden spożył już
                przeszło trzy tysiące puszek. Znużony przygotowaniem ich na różne sposoby,
                wypijał je teraz najprościej w świecie, za pomocą dwóch otworów zrobionych w
                pokrywie, jak jajka."

                L. F. Celine "Podróż do kresu nocy"
                • Gość: m* Re: Łaaa! :))) IP: 62.233.176.* 26.06.03, 12:44


                  > Tak, chciałbym, ale nie wiem czy mi się uda...

                  musi się udać! nie ma "nie" :)

                  ****************
                  bzyk nad bzykami
                  i fik!
                  ze skrzydłami
                  do góry nogami
                  spuchły duch
                  zdechły

                  • Gość: uhm Re: spotkanie IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 22:08
                    Gość portalu: m* napisał(a):

                    >
                    >
                    > > Tak, chciałbym, ale nie wiem czy mi się uda...
                    >
                    > musi się udać! nie ma "nie" :)

                    Będę na 70 %, przy czym na 55 % rowerem... Hm, czyli po ułożeniu odpowiedniej
                    proporcji (albo nieodpowiedniej - nie jestem mocny z matematyki) wyszło mi
                    78,571.. %? Nie.. Już wiem!
                    55% z 70-ciu % to jest 38,5% (!?). Czyli uwzgledniając obie te wartości (70 i
                    55) przyjadę na rowerze na 38,5%. 61,5 % - albo przybedę w inny sposób, albo
                    nie przybędę (mimo wielkiej ochoty).
                    Właśnie napisałem najgłupszy w moim życiu post na forum...

                    uhm
                    • Gość: uhm Re: spotkanie IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 22:11
                      Gość portalu: uhm obliczał(a) procenty:

                      i zrobił(a) z siebie durnia...

                      mam nadzieję, że żaden matematyk tego nigdy nie przeczyta, zwłaszcza moja pani
                      z LO

                      • Gość: hyhy Re: spotkanie IP: *.local.pl / 192.168.1.* 26.06.03, 22:13
                        ok, juz starczy
                        zmien program ;-)
                        • Gość: uhm Re: spotkanie IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 22:15
                          Gość portalu: hyhy napisał(a):

                          > ok, juz starczy
                          > zmien program ;-)

                          Jaki program! To wszystko "tymi ręcami"!!! Hyyyhyyy
    • Gość: uhm Re: homo sum, a me puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 15:55
      Dawno nie natrafiłem na równie ponury fragment... Coś mi nakazuje wpisać go tu;
      najlepiej nie czytajcie.

      Celine, "Podróż do kresu nocy"

      "Nie ma się co łudzić, ludzie nie mają sobie nic do powiedzenia, mówią ze sobą
      tylko każdy o swoich strapieniach, to jasne. Każdy dla siebie, świat dla
      wszystkich. Próbują złożyć własne strapienia na cudze barki, w chwilach
      miłości, ale to się nie udaje, daremnie się wysilają, zachowują w całości swe
      strapienie i zaczynają na nowo, próbują jeszcze raz je ulokować. "Pani jest
      ładna, panno X" powiadają. I życie chwyta ich w swe obroty, aż do następnego
      razu, gdy spróbuje się jeszcze tej samej sztuczki. "Pani jest bardzo ładna,
      panno X!..."
      A potem to chełpienie się co pewien czas, że udało się uwolnić od swego
      zmartwienia, ale wszyscy wiedzą, czyż nie, że to wcale nie jest tak, że się je
      całkowicie zatrzymało dla siebie. Że czlowiek staje się coraz brzydszy i
      bardziej odpychający, starzejąc się w tej grze, nie można już nawet ukryć swej
      troski, swego bankructwa, ma się wreszcie twarz pełną tego paskudnego grymasu,
      który zaczyna się od dwudziestego, tzrydziestego roku życia i później posuwać
      się do góry od brzucha i włazi wreszcie na twarz. Do tego, tylko do tego, służy
      człowiekowi grymas, który przez całe życie sobie sporządza i jeszcze nawet nie
      zawsze zdoła go wykończyć, tak ciężki i skomplikowany jest grymas, jaki
      należałoby zrobić, by wyrazić całą duszę bez reszty."
      • Gość: hyhy Re: homo sum, a me puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 26.06.03, 19:53
        Gość portalu: uhm napisał(a):

        > Dawno nie natrafiłem na równie ponury fragment... Coś mi nakazuje wpisać go
        tu;
        >
        > najlepiej nie czytajcie.
        >
        probowalam, ale zgubilam sie w polowie...


        > Celine, "Podróż do kresu nocy"
        >
        > "Nie ma się co łudzić, ludzie nie mają sobie nic do powiedzenia, mówią ze
        sobą tylko każdy o swoich strapieniach, to jasne. Każdy dla siebie, świat dla
        > wszystkich. Próbują złożyć własne strapienia na cudze barki, w chwilach
        > miłości, ale to się nie udaje, daremnie się wysilają, zachowują w całości swe
        > strapienie i zaczynają na nowo, próbują jeszcze raz je ulokować.

        bez sensu mowic tylko po to, by kogos obarczyc, a samemu poczuc ulge
        z reszta wiesz...

        "Pani jest
        > ładna, panno X" powiadają. I życie chwyta ich w swe obroty, aż do następnego
        > razu, gdy spróbuje się jeszcze tej samej sztuczki. "Pani jest bardzo ładna,
        > panno X!..."

        od tego momentu sie zgubilam.....

        > A potem to chełpienie się co pewien czas, że udało się uwolnić od swego
        > zmartwienia, ale wszyscy wiedzą, czyż nie, że to wcale nie jest tak, że się
        je całkowicie zatrzymało dla siebie. Że czlowiek staje się coraz brzydszy i
        > bardziej odpychający, starzejąc się w tej grze, nie można już nawet ukryć
        swej troski, swego bankructwa, ma się wreszcie twarz pełną tego paskudnego
        grymasu,który zaczyna się od dwudziestego, tzrydziestego roku życia i później
        posuwać się do góry od brzucha i włazi wreszcie na twarz. Do tego, tylko do
        tego, służy człowiekowi grymas, który przez całe życie sobie sporządza i
        jeszcze nawet nie zawsze zdoła go wykończyć, tak ciężki i skomplikowany jest
        grymas, jaki należałoby zrobić, by wyrazić całą duszę bez reszty."

        ....ale poprosze o streszczenie ;-)
        • Gość: uhm Re: homo sum, a me puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 21:54
          Gość portalu: hyhy napisał(a):

          > probowalam, ale zgubilam sie w polowie...

          Z podobnych powodów nigdy nie doczytałem tej książki do końca, choć już parę
          lat próbuję!

          > bez sensu mowic tylko po to, by kogos obarczyc, a samemu poczuc ulge
          > z reszta wiesz...

          Nie identyfikuję się z poglądami wyrażonymi w tym cytacie
          zresztą wiesz...



    • Gość: uhm Puto in Maputo IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.06.03, 21:47
      Mój wspanialy kolega wprowadza się od poniedziałku do mieszkania wyposażonego w
      stałe łącze - zakomunikował mi dziś ze śmiertelną powagą, że zamierza
      wykorzystać internet w calech matrymonialnych. Gotujcie się, Panie! ;-)


      • Gość: Bucik Re: Puto in Maputo IP: *.kom / 10.105.12.* 30.06.03, 21:03
        Uważam że to nie jest w porządku tak wkopywać bez względu na to jakim on jest
        dla Ciebie świnią
        • Gość: uhm Re: Puto in Maputo IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 30.06.03, 21:05
          Gość portalu: Bucik napisał(a):

          > Uważam że to nie jest w porządku tak wkopywać bez względu na to jakim on jest
          > dla Ciebie świnią

          Ależ nie jesteś dla mnie świnią - jesteś cenionym przyjacielem. Powodzenia w
          łowach.
    • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum punk IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 30.06.03, 17:25
      Punk rock miewa bardzo różne oblicza... To najbardziej u nas znane, najszerzej
      rozpoznawane przez przeciętnych odbiorców muzyki jest jednocześnie obliczem wg
      mnie najmniej interesującym. Zespoły takie jak Sex Pistols czy The Exploited
      nie przetrwały próby czasu - brzmią archaicznie, momentami po prostu głupio.
      Z tych bardzo popularnych wciąż świeżo brzmi The Clash, ale i tak żadna to
      rewelacja...Po pierwsze, punk rock nie narodził się wcale w 1976 czy 1977. Był
      kiedyś taki zespół, The Monks, który nagrał parę piosenek w 1966 roku, wydali
      nawet płytę "Black Monk Time". Znalazł się tam m. in. utwór pt. "I hate you" -
      przy którym mydłki pokroju chłopców z Sex Pistols wypadają jak uczniaki. To
      piekne, że w czasach dominacji ruchu flower-power (który zresztą szybko uległ
      przerażającej degeneracji - polecam artykuł w "Antenie Krzyku" Nr 5 / 2000 pt.
      W cieniu pacyfy) powstawały takie kapele, ktore miały gdzieś obowiązujący
      wtedy, głupi trend... Potem The Stooges z Iggy Popem - tych wiekszość z nas
      zna - porażający, brudny rock, zupełnie nie przystający do
      tamtych "szczęsliwych" czasów. No i nadszedł wreszcie przełomowy 1977 (po
      drodze wydarzyło się sporo ciekawych rzeczy - New York Dolls, Patti Smith..) i
      nastąpił wysyp arcydzieł prostej, bezkompromisowej i często nowatorskiej
      muzyki. Najciekawiej z perspektywy czasu przedtstawiają się takie grupy jak
      Wire, Television czy Suicide - każda z nich była niezwykłym zjawiskiem, każda
      prezentowała bardzo indywidualny styl (skrajny przypadek - Suicide). Nie miały
      nic wspólnego z debilizmem w wydaniu Sida Viciousa i jego pogrobowców.
      W latach 80. również powstawały płyty, które nie tracąc punkowego ostrza
      rozszerzały horyzonty fanów muzyki. Molbym gadać jeszcze i gadać, a tak
      naprawdę to zmierzam do tego, aby polecić Wam płytę, której od niedawna słucham
      i rozkłada mnie na łopatki, koniecznie posluchajcie, coś niesamowitego:

      VIOLENT FEMMES "VIOLENT FEMMES" (1983)

      • Gość: mała lady punk Re: homo sum, humani nihil a me alienum punk IP: 62.233.176.* 01.07.03, 03:31
        skoro o punku mowa... to ja polecam Amanitę Muscarię!
        a 4-5 lipca festiwal punkowy w Kłopotnicy...... :)
        • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum punk IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 01.07.03, 09:00
          Gość portalu: mała lady punk napisał(a):

          > skoro o punku mowa... to ja polecam Amanitę Muscarię!

          Hm, nazwa bardzo mi się podoba, a gdzie można znaleźć coś do słuchania? Nie ma
          nic nawet na terra.pl - to dopiero musi być underground!


          • acho Re: amanita sum, humani nihil a me alienum punk 01.07.03, 10:08
            Gość portalu: uhm napisał(a):

            > Hm, nazwa bardzo mi się podoba, a gdzie można znaleźć coś do słuchania? Nie
            ma
            > nic nawet na terra.pl - to dopiero musi być underground!

            Do niedawna działała ta stronka, ale teraz coś się popsuło... spróbuj za jakiś
            czas:

            www.amanitamuscaria.band.pl

            A sam zespolik jest fajowy, ściągnąłem sobie parę empetrójek z ich strony -
            całkiem całkiem. No a m* ma zdaje się całą płytę, więc się do niej ładnie
            uśmiechnij :-)))

            a.

            • Gość: uhm Re: amanita sum, humani nihil a me alienum punk IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 01.07.03, 18:44
              Dzięki, acho!

              Do m* - :)

              • Gość: mała lady punk Re: amanita sum, humani nihil a me alienum punk IP: 62.233.176.* 01.07.03, 19:37
                :) ano-płytę ich pierwszą mam... a demo się skiepściło,więc lepiej poczekaj aż
                strona amanity odżyje i ściagnij sobie mp3. polecam bardzo,bardzo-i nie tylko
                dlatego,że to moi przyjaciele :)
                [przy okazji ściagnij z tej samej strony utwory zespołu "taniec słońca"-to taki
                >punk po indiańsku< -wulkan energii :) ]
                m*
                • Gość: uhm Re: amanita sum, humani nihil a me alienum punk IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 01.07.03, 22:00
                  Posłucham z chęcią, a tymczasem "New Day Rising" Hüsker Dü
                  www.artrocity.com/rockshots/images/bobm02.jpg ach, ta gitara - tnie jak
                  żyletka - usiłowałem uzyskać dziś podobne brzmienie, kręciłem gałkami, ale nic
                  z tego... pewnie dlatego, że nie dysponuję Gibsonem Flying-V. Mialem go raz w
                  rękach... niezwykłe przeżycie.






    • Gość: hyhy pilne!!! IP: *.mikolajki.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:28
      pozdrawiam goraco i prosze o odezwanie sie na gg do uzytkownika 2188859 w ciagu
      10-15 min ;-)
      • Gość: uhm Re: pilne!!! IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 02.07.03, 17:44
        spoznilem sie... :-(
        nastepna kafejka chyba w Rucianem - daj znac, jak juz tam dotrzesz!
        mam nadzieje, ze pamietasz o kapoku? obiecalas, wiec dobrze by bylo, jakbys
        miala go na sobie. no i Twoi przyjaciele beda spokojniejsi :-)
        Oplyn te glupie jeziora i wracaj czym predzej!
        uhm
        • acho Re: pilne!!! 03.07.03, 11:51
          Gość portalu: uhm napisał(a):

          > nastepna kafejka chyba w Rucianem

          Czasy się zmieniają - teraz kafejki już nawet w mazurskich portach... I
          dresiarze w motorówkach :-)))

          Co do kapoka - nie zakładaj, bo się krzywo opalisz ;-)

          Co do wracania jak najszybciej - uhm ma rację. Wracaj, bo coś obiecałaś
          wyjeżdżając :-)))

          3maj się cieplutko

          a.
    • Gość: bea Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.tvk-gaj.pl 03.07.03, 15:40
      Czy mogę dać upust swej złości właśnie tutaj?
      Jestem wściekła i mam ochotę rzucać talerzami!! A wszystko przez jedną panią,
      która w przeciągu 3 minut doprowadziła moją krew do stanu wrzenia. Miałam
      wielką ochotę wykrzyczeć jej w twarz co o niej myślę, ale ugryzłam się w język
      i z podniesioną głową wyszłam, zamykając za sobą z hukiem drzwi. Liczenie do
      dziesięciu i głębokie oddechy na nic się zdały. Całą drogę do domu walczyłam z
      narastającym gniewem. Przez takie paskudne baby jak ta odechciewa mi się
      wszelkich wyjazdów, bo załatwianie czegokolwiek to zbyt duży stres jak dla
      mnie. Czasami mam wrażenie, że nie opłaca się być miłym.

      Uhm, przepraszam, że zbeszcześciłam Twój wątek :((
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 03.07.03, 16:53
        Nareszcie sie wpisalas w moim watku! Myslalem, ze nie doczekam tej chwili :)

        A w sprawie paskudnej baby... Gdybym przejmowal sie kazda wredna bab, ktora
        dala mi sie we znaki, to dawno zalalaby mnie krew, trafilby mnie szlag i diabli
        by mnie wzieli. Dystans, Bea, dystans! Aha, i warto byc milym - chamstwo mozna
        zmiazdzyc dobrym wychowaniem - jak niedopalek czubkiem buta (a przynajmniej
        chce wierzyc, ze mozna)
        pozdr.

        • Gość: bea Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.tvk-gaj.pl 04.07.03, 16:12
          Gość portalu: uhm napisał(a):

          > Nareszcie sie wpisalas w moim watku! Myslalem, ze nie doczekam tej chwili :)

          A jednak doczekałeś :)

          > Dystans, Bea, dystans!

          Kto jak kto, ale Ty chyba wiesz, że u mnie z dystansem nie jest najlepiej
          (niestety). ;)
          Ale muszę powiedzieć, że dzisiejszy dzień przywrócił mi wiarę w ludzi. Warto
          być miłym. Pani w banku potraktowała mnie tak fantastycznie, że wyszłam stamtąd
          w uśmiechem na ustach, pomimo tego, że spędziłam godzinę przy okienku i z głodu
          słaniałam się na nogach.
          Mam w nosie zrzędliwe, złośliwe baby. Zawsze jestem miła i tak niech zostanie.
          Uhm, masz rację chamstwo można pokonać uprzejmością, tylko i wyłącznie.
          Dzięki za miłe słowa :)
          pozdrawiam
    • Gość: z1558130G Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 22:29
      www1.gazeta.pl/im/1558/z1558130G.jpg
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 04.07.03, 00:17
        Roland Topor
        WSTAWAĆ!

        Pewien miliarder miał taką zachciankę: kazał zbudować olbrzymie łóżko.
        Oczywiście wszystko było na miarę monumentalnego łoża: rozległe koce i
        prześcieradła, monstrualne poduszki i ogromne pierzyny. Miliarder nie był
        żonaty. Zasypiał wieczorem w jednym końcu łóżka, a budził się rano w drugim.
        Miał sen kroczący. Żeby się pod kołdrą nie udusić, kazał wywiercić otwory
        wentylacyjne. Powstało istne podziemne miasto. Fałdy prześcieradeł były
        głębokie jak rzeki i szerokie jak ulice. Nosiły zresztą nazwy ulic. Była tam
        ulica Giełdy, Bulwar Zachodzącego Słońca, Aleja Forda...
        Pewnej nocy, gdy miliarder spał spokojnie na rogu ulic Mennicy i Leżącego
        Serca, ciężka dłoń spadła mu na ramię i potrząsnęła nim.
        - Wstawać - rozkazał głos policjanta. - W naszym mieście nie chcemy
        włóczęgów!



    • Gość: eyeofthebeholder Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 16:06
      > Powstał "Łowca Jeleni"

      poniedzialek polsat 21:20
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 05.07.03, 00:31
        Gość portalu: eyeofthebeholder napisał(a):

        > polsat

        a nie przeszkadza Ci, gdy szatkuja takie filmy jak Lowca, aby poupychac w nich
        reklamy? mnie krew zalewa... jakos nie umiem sie przyzwyczaic
        • Gość: eyeofthebeholder Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 00:50
          > reklamy? mnie krew zalewa... jakos nie umiem sie

          i co, zalala cie krew?
          • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 08.07.03, 09:14
            Gość portalu: eyeofthebeholder napisał(a):

            > i co, zalala cie krew?

            profilaktycznie nie zblizylem sie do telewizora
            • Gość: bea Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.tvk-gaj.pl 08.07.03, 12:23
              Gość portalu: uhm napisał(a):

              >> profilaktycznie nie zblizylem sie do telewizora

              A ja obejrzałam. Fakt, reklamy przeszkadzały, tym bardziej, że przerywali film
              w najlepszych momentach. Ale czasem warto przełamać swją niechęć do
              reklam. "Łowcę" widziałam kilka razy, ale nigdy nie przepuszczam okazji do
              ponownego zobaczenia.
    • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 05.07.03, 14:41
      Przez przypadek natrafiłem na wzmiankę o starym amerykanskim zespole Big Star i
      była ona na tyle intrygujšca, że postanowiłem �cišgnšć sobie ich płytę -
      ostatniš, wydanš 4 lata po zniknięciu zespołu, w 1978 (zniknęli, ponieważ nikt
      nie chciał kupować ich płyt). Teraz zespol cieszy sie statusem legendy... Aha,
      liderem był Alex Chilton, autor "Kangaroo" i "Holocaust". Tak, to te piosenki z
      pierwszej plyty This Mortal Coil! I wiecie co, pierwowzory sš lepsze -
      wstrzasajšce do glebi. Znajdujš się one wła�nie na płycie "Third/Sister
      Lovers". Nie słyszałem dwóch poprzednich, ale z recenzji wynika, że zawierały
      wysmakowany i ciekawy, ale jednak - pop. "Third" to już inny �wiat - jest to
      niedokończone arcydzielo (jak "Sketches for my sweetheart the drunk" J.
      Buckleya) - efekt pogłębiajacej sie paranoi i depresji Chiltona, który mimo
      poważnych problemów z samym sobš, a może dzięki nim, wspial sie na wyzyny
      niedostepne wiekszosci ukladaczy piosenek. Pierwsze wysluchanie nie mowi nam o
      tej muzyce zupelnie nic. Drugie tez. Dopiero po pewnym czasie schodzi jakas
      zaslona w mozgu i pojawia sie (a przynajmniej u mnie sie pojawilo) uczucie, ze
      obcuje z nadzwyczajnym tworem ludzkiej wyobrazni, dzwiekami, za ktorymi kryje
      sie jakas niezbadana tajemnica.
      Czytalem recenzje na amazon i wiem, ze nie kazdemu to podchodzi - wiele osob
      uwaza, ze ta plyta jest dziwadlem, irytujacym zbiorem szkicow nie trzymajacych
      sie kupy. Nie jest to wiec rzecz, ktora kazdemu sie podoba, jak chociazby "Sgt.
      Pepper". No i dobrze...
    • Gość: uhm tatry IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 05.07.03, 16:59
      kocham Tatry!

      __________|*
      ___________|*
      ___________|*
      ___________/*
      __________/*
      __________\*
      __________|*
      __________|*
      ___________\*
      ____________\*
      ____________|*
      ____________|*
      ____________\*
      _____________\*
      ______________\*
      _______________\*
      ________________\*
      ________________|*
      ________________/*
      ________________|*
      ________________|*
      ________________|*
      _________________\*
      __________________\*
      ___________________\* ****************************** (...)******** ▀


      rysynek przedstawia mój ulubiony szlak - z przełęczy Zawrat w stronę Czarnego
      Stawu Gąsienicowego

      legenda:
      __
      __| - góra
      __|

      * - turysta

      ▀ - schronisko Murowaniec



      • Gość: uhm ulan IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 06.07.03, 12:48


        mialo byc cos innego, ale wyszedl ulan, wiec nadaje rysunkowi tytul "Ulan"
        (czemu tylko ja rysuje? narysujcie cos)
        _____________________________________________________________
        _____________________________________________________________
        _____________________________________________________________
        ___________________________●_________________________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        __________________▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄______________________
        _________________|▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄▄|_____________________
        ___________________####################______________________
        __________________###________________###_____________________
        __________________#___<●>_______<●>____#_____________________
        ___________________|________||________|______________________
        ____________________\______{__}______/_______________________
        _____________________|____▄▄▄▄▄▄____|________________________
        ______________________\____________/_________________________
        _______________________\__________/__________________________
        ________________________----------___________________________
        _________▄▄▄▄▄===============================▄▄▄▄▄▄▄_________
        _______|||||||_______________________________|||||||||_______
        _______|_____________________________________________|_______
        _______|_____________________________________________|_______
        _______|____|__________________________♥_______|_____|_______
        _______|____|__________________________________|_____|_______
        _______|____|__________________________________|_____|_______






        • Gość: uhm Re: ulan IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 07.07.03, 23:59
          cóż...


          0
          _|_
          /\
          |||||||||||||||||||||||||||||||||||||~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          "spacerowicz na plaży"
      • Gość: .o Re: tatry IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 00:53
        Gość portalu: uhm napisał(a):

        > kocham Tatry!

        nie tylko ty. i pewnie dlatego kierunek mojej(naszej) podróży lekko się
        odchylił i zamiast w słowackim raju znowu wylądowałem w słowackich tatrach.
        moja ulubiona trasa w słowackich tatrach wygląda tak:
        -----------------------------------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------------
        -------------------------------__________---------------------------------
        ------------------------------|-priecne--|--------------------------------
        ------------------------------|-sedlo-----\-------------------------------
        ------------------------------|------------\------------------------------
        ------------------------------|-------------\---------/\------------------
        ------------------------------|--------------\-------/--\------/itd, itp,
        ------------------------------|---------------|_/\--/----\----/-----------
        ------------------------------|-------------------\/------\--/------------
        --------------/\--------------|----------------------------\/-------------
        teryho chata-| |____________/--------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------------

        (wyjaśnienie: obrazk przedstawia fragment przekroju pionowego (albo jakiegoś
        innnego?) trasy z teryho chaty do zbójnickeho chaty; na priecne sedlo wchodzi
        sie po najbardziej emocjonujących łancuchach w całych tatrach wysokich
        (oczywiście z punktu widzenia przeciętnego turysty))

        pozdrawiam
        f-lito
        • Gość: uhm Re: tatry IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.07.03, 11:00
          Gość portalu: .o napisał(a):

          > kierunek mojej(naszej) podróży lekko się
          > odchylił i zamiast w słowackim raju znowu wylądowałem w słowackich tatrach.
          [ciach]

          Jedyne atrakcyjne miejsce, które jak dotąd odwiedziłem tych wakacji to
          obrośnięty trawą wał nad Widawą... Słowacki raj, nieźle, nieźle
        • Gość: uhm Re: tatry IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.07.03, 14:22
          Gość portalu: .o napisał(a):

          > obrazk przedstawia fragment przekroju pionowego (albo jakiegoś
          > innnego?)

          a to nie przekrój strzałkowy jest?

          pozdrowienia,
          pewnieś schudł i masz odciski?

          uhm
    • Gość: uhm The Stooges "Raw Power" - violent mix IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 08.07.03, 10:50
      Chcialbym napisac kilka linijek na temat najdzikszej plyty, jaka dane mi bylo
      slyszec. Jesli ktos nie kojarzy nazwy, to przypomne, ze Stooges byl to zespol z
      Iggym Popem w roli wokalisty (a raczej "one-man freak show", jak gdzies
      napisano) - dzialali od konca lat 60. do mniej wiecej 1973. "Raw Power" ukazalo
      sie wlasnie w 1973, czyli mozna uznac to za labedzi spiew zespolu. Tyle ze to
      okreslenie nie za bardzo pasuje do zawartosci; bowiem pierwotna energia, ktora
      bije z tych 8 piosenek jest az niewiarygodna.
      W tytule napisalem "violent mix" - tak Iggy opisal nowe wydanie tej plyty,
      opublikowane chyba w 1997 na CD. Ta edycja zastapila stara, ktora brzmiala bez
      porownania slabiej! Brzmiala tak samo, jak dwie poprzednie plyty The Stooges
      ("The Stooges" i "Fun House"), czyli bebny i glos wysuniete na przod, a gitara
      gdzies tam z tylu - brzmialo to jak jakies Black Sabbath w sosie punkowo-
      bluesowym, czyli raczej tak sobie. Natomiast NOWE "Raw Power" to wybuch bobmy
      atomowej! Po nowym ustawieniu proporcji jest to calkiem inna plyta. Jest wrecz
      grozna dla naszych kolumn oraz uszu. Gitara tworzy miazdzaca, trzeszczaca
      sciane dzwieku, glos Iggyego chloszcze jak bat, wzmacniacze az pierdza z
      wysilku (wybaczcie..) ustawione na maksimum mocy. Tym albumem Stooges zmiataja
      z powierzchni ziemi kazdy zespol, ktoremu sie zdaje ze gra "ostra muzyke". Nikt
      im nie podskoczy. "Raw Power" to absolutny fenomen, plyta, po ktorej zespolowi
      pozostaje sie tylko rozpasc, co tez sie stalo.

      (na Kazaa mozna znalezc obie wersje "Raw..." - wiec nie wyrabiajcie sobie
      opinii, zanim nie bedziecie pewni, ze sluchacie wlasnie owego "violent mix". A
      co najdziwniejsze, animatorem tego calego przedsiewziecia jest nie kto inny
      jak... David Bowie! o ile sie nie myle :-]
      • Gość: sztywny pal azji zakopane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 11:45
        jak to szlo?

        zakopane, zakopane
        slonce, gory i gorale
        zakopane, zakopane
        spaceruje pani z panem

        pan to czlowiek juz wiekowy
        siwiejacy, pochylony
        cale zycie przy maszynie
        odznaczenie go nie minie

        pani za to jego zona
        ?
        cale zycie przy warsztacie
        nie jezdzila na wakacje

        ?
        • Gość: uhm Re: zakopane IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.07.03, 14:32
          Nie wiem jak to szło, ale znalazłem fajne zdjęcie Iggy'ego Popa (zbyt
          wrażliwych proszę, aby nie klikali w poniższy link):

          www.artshack.com/iggknif.html
    • Gość: uhm AAAAAAAAAAAAAAA IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 12.07.03, 21:38
      AAAAAAAAAA! AAAAAA!!! Nie moge!
      Własnie slucham najlepszego gitarzysty swiata - ...! Zaraz rozwale swoje meble
      i wybije okno!! Muszę drastycznie zrewidować swoje podej�cie do instrumentu -
      Robert Quine zadal mi cios, po ktorym dlugo sie bede podnosil!

      (wyjasnienie: plyta nazywa sie "Blank Generation" - Richard Hell [byl czlonkiem
      Television] and The Voidoids, rocznik - jakzeby inaczej - 1977 - klasyka
      amerykanskiego punka - na gitarze: R. Q. Jezus Maria!)
      • k_a_j_o Re: AAAAAAAAAAAAAAA 14.07.03, 01:19
        Gość portalu: uhm napisał(a):

        > AAAAAAAAAA! AAAAAA!!! Nie moge!
        > Własnie slucham najlepszego gitarzysty swiata

        Wg kogo najlepszego?
        pozdrawiam
        • Gość: uhm Re: AAAAAAAAAAAAAAA IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 14.07.03, 09:16
          k_a_j_o napisał:

          > Wg kogo najlepszego?
          > pozdrawiam

          Czesc kajo,
          hmm, wg mnie oczywiscie - nie roszcze sobie prawa do obiektywnego orzekania
          czegokolwiek na ten temat, ponieważ moje kryteria sa dosc specyficzne i
          indywidualne (np. osobnicy, ktorych podstawowym celem sa wyscigi z innymi
          gitarzystami odpadaja w przedbiegach - nie lubie jalowego przebierania
          paluchami - wrzucam do tego worka zarowno niewatpliwych tandeciarzy w rodzaju
          J. Satrianiego, jak i, co juz mniej oczywiste, m. in. J. McLaughlina)
          Brzmienie gitary prawie zgodne z moim idealem mozna uslyszec chocby na plycie
          Gang of Fouf "Entertainment" (Andy Gill), u wspomnianego Richarda Hella (Robert
          Quine), a z bardziej tradycyjnego rocka - perfekcyjnym gitarzysta wydaje mi sie
          Johnny Marr z zespolu Smiths.
          Jesli ktos woli E. Claptona, S. Vai albo K. Hammeta czy tez jeszcze innych - ma
          do tego pelne prawo :) - po prostu poszukuje innych wrazen w muzyce.

          pozdrawiam


    • Gość: szkoła podstawowa Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 15.07.03, 10:52
      "Najcenniejszą rzeczą jaką może posiadać człowiek, jest możliwość kontaktu z
      drugim człowiekiem.”- te słowa wypowiedział przed laty jeden z wodzów
      indiańskiego plemienia Huronów do swoich wojowników powstrzymując ich od
      napaści na pewne plemię sąsiednie."

      "W zasadzie można przyjąć że jesli wilk do nas podchodzi to jest to chory wilk
      lub też jest to po prostu zwykły pies (być może także chory)."
      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 15.07.03, 11:07
        Prawo Liebermana:
        Wszyscy kłamią. Ale to nieważne, ponieważ i tak nikt nie słucha.

    • Gość: SeminariumDuchowne Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 16.07.03, 05:15
      Na czym polega różnica między osamotnieniem a samotnością?
      - Osamotnienie to izolacja, to brak dobrych więzi z innymi, to ucieczka przed
      nimi z egoizmu lub też lęku o siebie. Natomiast samotność to chwilowe
      odejście "na miejsce osobne" ze świadomością, że za życie odpowiada się
      najpierw przed Bogiem.

      Można żyć samemu i niedoświadczać osamotnienia i można też przebywać wśród
      ludzi i być głęboko samotnym.Zależy to nie od samej samotności ale od
      człowieka.W samotności człowiek słaby,marny czuje swą słabość a człowiek silny
      czuje swą wielkość.

      Niestety obserwuję, że większość ludzi boi się samotności, boi się ciszy; one
      ich paraliżują. Ludzie boją się być sami, tylko od razu pojawia się pytanie:
      DLACZEGO? Sądzę, że współczesny człowiek boi się swoich wewnętrznych demonów,
      boi się siebie i nie chce poznawać prawdy o sobie, bo to mogłoby zburzyć jego
      dotychczasowy świat, jego dotychczasowy obraz siebie. Po co się wysilać?
      Ja niemal codziennie zadaję sobie pytania: czego się boję, od czego uciekam?

      opinia publicza: ;-))
      respublica.onet.pl/1,9,8,87619,290162,forum.html


      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 16.07.03, 07:52
        Gość portalu: SeminariumDuchowne napisał(a):
        > W samotności człowiek słaby,marny czuje swą słabość a człowiek silny
        > czuje swą wielkość.

        Mialo byc poboznie, a wyszlo jak z Nietzschego.
        Czyzby tylko marni nie mieli ochoty na samotnosc? Wobec tego marny jestem i
        dobrze mi z tym.
    • Gość: h h Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 16.07.03, 21:36
      www.phespirit.info/gloomysunday/lyrics_lewis.htm
      Gloomy Sunday - the notorious 'suicide song' - was written in 1933. Its melody
      and original lyrics were created by Rezsô Seress, a self-taught pianist and
      composer born in Hungary in 1899.

      The crushing hopelessness and bitter despair which characterised the two stanza
      penned by Seress were superseded by the more mournful, melancholic verses of
      Hungarian poet László Jávor.

      When the song came to public attention it soon earned a reputation as
      the 'suicide song'. Several reports from Hungary alleged individuals had taken
      their lives after listening to the haunting melody or that the lyrics had been
      left with their last letters.


      gdzie mozna tego posluchac?
      • Gość: uhm louie louie IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 18.07.03, 23:20
        Gość portalu: h h napisał(a):

        > gdzie mozna tego posluchac?

        W wersji Diamandy Galas brzmi to pewnie jakos tak: Uuuuuuuu... Iiiiiiiiiiiii!!!
        Uuuu.. Grrrrrrrrr! @#%$###@!!#$&*&#$!

        ---

        The world record for the most guitarists playing in unison for the longest
        amount of time was broken in 1989 at South Carolina's Peach Festival, where 432
        guitarists played a 30-minute version of "Louie Louie."

        Musialo to brzmieć ciekawie - jakoś bardziej trafia mi to do przekonania, niż
        odgrywanie "Hey Joe" na wrocławskim rynku. "Louie..." to prosty rock and
        rollowy numer (hmmm... mozna zaryzykowac okreslenie proto-punk) - na pewno
        lepiej sie sprawdzil w wykonaniu kilkuset gitarzystow niz hendrixowski klasyk.
        No i - pol godziny!

        --
        oderwana uwaga: nie cierpię Schodow do nieba... to koszmarny kawalek (ulzylo
        mi, jak to w koncu powiedzialem)

        • Gość: eyeofthebeholder Re: louie louie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.03, 00:32
          www.rp.pl/teksty/plus_minus_030719/plus_minus_a_11-1.jpg
          Warszawa, kino" Moskwa", grudzień 1981 roku na fotografii
          Chrisa Niedenthala

          ---
          www.rp.pl/dodatki/plus_minus_030719/plus_minus_a_11.html
          • acho Re: louie louie 21.07.03, 15:47
            Gość portalu: eyeofthebeholder napisał(a):

            > Warszawa, kino" Moskwa", grudzień 1981 roku na fotografii
            > Chrisa Niedenthala

            W weekend zaudałem się na nowy Czas Apokalipsy. Poprzedni mnie masakrował, ten -
            zmasakrował tysiąckrotnie... Polecam.


            ----------------------------
            you can do it your own way
            if it's done just how i say
            • Gość: eyeofthebeholder Re: louie louie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.03, 18:11
              > Poprzedni mnie masakrował, ten
              > zmasakrował tysiąckrotnie... Polecam.

              tez cos w tym stylu (chociaz moze nie az razy tysiac),
              z kolei polecam (dla pelniejszego katharsis) "Jadro
              ciemnosci" Conrada (jest tez film (wierniejszy) (z
              Malkovichem)), koniec tysiackrotnie masakruje (i nadaje
              Kurtzowi troche inne znaczenie niz w "CA"):

              'To the very end,' I said, shakily. 'I heard his very
              last words....' I stopped in a fright.
              'Repeat them,' she murmured in a heart-broken tone. 'I
              want
              • Gość: eyeofthebeholder Re: louie louie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.03, 21:57
                "W tej scenie pułkownik Kilgore (ten, który kochał zapach
                napalmu o poranku) kilka razy mówi coś do Willarda. W
                rzeczywistości grający go Robert Duval nie tylko nie
                widział swojego rozmówcy, ale nawet nie wiedział, kto
                będzie go grał!"
                ( www2.gazeta.pl/film/1,24464,1577932.html )

                cos mi sie wydaje, ze Wagner piszac muzyke tez jeszcze
                nie wiedzial do jakiego filmu bedzie wykorzystana, ale
                bardzo dobrze mu wyszlo
                • Gość: hyhy Re: louie louie IP: *.local.pl / 192.168.1.* 27.07.03, 22:40
                  J. Conrad piszac The Heart of Darkness tez jeszcze nie wiedzial....
                  • Gość: uhm Re: louie louie IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 27.07.03, 22:46
                    Gość portalu: hyhy napisał(a):

                    > J. Conrad piszac The Heart of Darkness tez jeszcze nie wiedzial....

                    Marlon Brando jedzac czekoladki na planie pewnie nie wiedzial, ze kiedys bedzie
                    wazyl 300 kilo (czy jakos podobnie)
    • Gość: hy Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 20.07.03, 00:59
      Nawiazujac do refleksji kulinarno-socjologicznych:
      "Znów go ujrzałem! Jego! Chama! Ujrzałem jedząc milutkie śniadanko w
      cukierence, zawieszonej nad ogrodami. Święty proletariacie! On (owocarz,
      przyjechał wózkiem) był przede
      wszystkim przysadkowaty i pośladkowaty - ale był także
      paluchowaty i pucołowały - i żyrty, krępy, krwisty, wychrachowany w betach z
      babą i jakby z wychodka. Mówię "z wychodka" bo w nim pośladek silniejszy od
      gęby; cały był jak osadzony na pośladku. Niewiarygodnie silne parcie w chamstwo
      znamionowało całość, rozlubowany w tym, rozfiglowany, zatwardziały, a także
      straszliwie w tym pracowity i aktywny, przerabiający na chamstwo cały świat! I
      kochał siebie!"
      (...)
      "Brrr... Czy wiecie jakie jest najokropniejsze ze wszystkich spotkań? Spotkać
      się z lwem na pustyni? Z tygrysem w puszczy? Z duchem? Z diabłem? Ależ to
      idylla! Gorzej, stokroć gorzej, gdy blady inteligent natknie się na topornego
      chama - pod warunkiem, że zabraknie młodości; że to spotkanie odbędzie się we
      wzajemnym wstręcie dorosło-ludzkim, jakiego nigdy nie doznasz z lwem, który cię
      pożera; że skąpane zostanie w fizycznym przekwitaniu; i musisz tego człowieka
      znosić, wraz z sobą, w tym abschmacku, w sosie tej idiosynkrazji, w
      przekleństwie tej karykatury!
      Dręczy, męczy ten cham dorosły... nie mogę się odczepić! Chodzące świństwo
      jego!"

      • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 20.07.03, 09:48
        Nawiazujac do refleksji z dziedziny seksualnosci czlowieka (zrodlo to samo):

        "Ona zakocha sie w mezczyznie dlatego ze taki dystyngowany, albo
        taki "subtelny", drugorzedne wartosci socjalne, towarzyskie beda dla niej
        wazniejsze od apolinskich ksztaltow ciala, ducha, tak, ona skarpetke kocha a
        nie lydke, wasik a nie twarz, kroj marynarki nie zas klatke piersiowa. (...)nie
        wyczuwa naturalnej pieknosci rodzaju ludzkiego a tylko te wtorna, bedaca tworem
        srodowiska. (...) Kobieto! Jestes antypoezja wcielona!"

        (gdyby G. sluchal wykladow dra Bogusia P., to juz by sie tak nie dziwil, nie
        unosil, hyhy)
        • Gość: hy zrodlo to samo IP: *.local.pl / 192.168.1.* 20.07.03, 14:18
          mysle, ze nawiazalaby sie nic zrozumienia
          i spotkalbys ich siedzacych przy stoliku, obserwujacych, zerkajacych,
          malaskajacych, mrugajacych i komentujacych...
          smacznego!

          "O! Jestem śmiertelnie zakochany w ciele! Ciało jest dla mnie prawie
          decydujące. Żaden duch nie okupi brzydoty cielesnej i człowiek fizycznie
          niepociągający będzie dla mnie zawsze z rasy potworów, choćby to był sam
          Sokrates!... Ach, jak bardzo potrzebuję tego uświęcenia poprzez ciało! Ludzkość
          dzieli się dla mnie na część cieleśnie pociągającą i część odpychającą, a
          granica jest tak wyraźna, iż to nie przestaje mnie zdumiewać. I choć mogę
          kochać nawet kogoś brzydkiego (Sokratesa), nigdy nie byłbym w stanie kochać
          się - to znaczy wciągając siebie samego w krąg oczarowania - bez pary ramion
          bosko cielesnych, przyciągających... obejmujących..."
          • Gość: uhm Re: zrodlo to samo IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 20.07.03, 23:00
            Gość portalu: hy napisał(a):

            > mysle, ze nawiazalaby sie nic zrozumienia
            > i spotkalbys ich siedzacych przy stoliku, obserwujacych, zerkajacych,
            > malaskajacych, mrugajacych i komentujacych...
            > smacznego!

            Mogliby razem wystapic w talk show Kuby Wojewodzkiego
    • Gość: hyhy contra IP: *.local.pl / 192.168.1.* 22.07.03, 09:09
      "Leżałem w ubraniu na łóżku i myślałem o tym, że stoją tu różne meble, leżą
      książki, wiszą obrazy, ale to wszystko nie ma sensu. Ja też tu leżę i też nie
      mam sensu."

      Tadeusz Różewicz
      • Gość: uhm pro IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.07.03, 09:29

        "Na początku była chuć. Nic prócz niej, a wszystko w niej.
        Chuć to prasiły życia, rękojmia wiecznego rozwoju, wiecznego odchodzenia
        i wiecznego powrotu, jedyna istota bytu.
        To siła, co sprowadza mieszanie się i rozdzielanie, twórczyni, pokarm i
        niszczycielka.
        To siła, co w eterze się rozpaliła pragnieniem, by morze swych fal
        rozkiełznać, jedną falę z drugą połączyć w wściekłym uścisku, wprawić je w
        rozkoszne drgania, rozszaleć je w podrywach krzyczącej lubieży, kurcze
        pragnienia ukajać w czołgających się dreszczach upojenia, aż się światło z
        nich porodziło.
        To powrotna siła, z jaką się strumień elektryczny sam ze sobą spaja,
        drobinom pary od siebie odbijać się każe - i takoż jest chuć życiem,
        światłem, ruchem." itd.



        "Aż wreszcie stworzyła mózg."

        (Przybyszewski)

        (strasznie smieszny ten Przybyszewski)

        (nieprawdaz?)

    • Gość: uhm Maleńczuk i Mały Fiat IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 22.07.03, 09:36
      Stalem wczoraj na przejsciu dla pieszych (Kromera), czekalem na zielone, a tu
      przejezdza mi przed nosem zielony maluch, a w srodku wypisz wymaluj: Malenczuk.
      Fiat mial rejestracje WCB... Na twarzy "Malenczuka" malowaly sie gorycz i
      cynizm. Siedzial zmanierowany i skurczony w tym maluchu z nastroszonymi wlosami
      i wystawiona za okno lapa z tatuazem. Podobienstwo bylo uderzajace. Pewnie to
      nie byl on (wroclawskie numery..), ale go tam wie - jest to postac z barwnym
      zyciorysem, wiec jazda maluchem po Wroclawiu nie jest w jego przypadku calkiem
      wykluczona, tak mi sie zdaje.

      (nudna ta historia. pewnie ktos zlosliwy zaraz wklei posta "a to ci sensacja"
      jak w pewnym watku na f. ogolnym. zniose to meznie)
      • Gość: hyhy a to ci sensacja/nt IP: *.local.pl / 192.168.1.* 22.07.03, 09:58
    • Gość: FF Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.local.pl / 192.168.1.* 26.07.03, 08:40
      Jeśli kretynów pozbędzie się ziemia
      Świat opustoszeje snadź.
      Mądrych jest mało i lęk mnie oniemia,
      Skąd sił do życia brać.
      • Gość: Kundera Re: homo sum, humani nihil a me alienum puto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.03, 09:05
        "I'm surrounded by idiots. Is there a single person in
        this place whom I can ask for advice? Intelligent people
        are born into a kind of absolute exile. I think about
        this night and day, because it's my field: humanity
        produces an incredible quantity of idiots. The dumber the
        individual, the great his desire to multiply. The better
        individuals give birth to at most a single child, and the
        best-like yourself-come to the conclusion that they won't
        propagate at all. That's a catastrophe. I am always
        dreaming about a world where a man would be born not
        among strangers but among brothers."
        • Gość: uhm Re: homo sum, humani nihil a me alienum russell IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 26.07.03, 18:12
          (...)jeśli uznajemy zwykłe prawa naukowe, musimy przypuścić, że życie w ogóle,
          a życie ludzkie w szczególności, wygaśnie w pewnej chwili na naszej planecie;
          jest ono tylko nieudaną próbą; jest to jedna z faz rozpadu systemu słonecznego.
          W pewnym stadium tego rozpadu temperatura oraz inne warunki sprzyjają
          powstawaniu protoplazmy i na krótki okres w istnieniu całego systemu
          słonecznego pojawia się życie. Patrząc na księżyc widzimy stan, do którego
          zdąża Ziemia - coś martwego, zimnego, bez życia.
          Mówią mi, że ta perspektywa jest przygnębiająca i ludzie nieraz wam
          powiedzą, że gdyby temu wierzyli, nie mogliby żyć dłużej. Nie wierzcie im na
          słowo; wszystko to jest blaga.
          Nikt nie przejmuje się na serio tym, co nastąpi po milionach lat. Nawet
          jeśli ludzie ci myślą że są bardzo strapieni, w rzeczywistości oszukują samych
          siebie. Dręczą ich bardziej światowe rzeczy lub może po prostu chorują na
          żołądek, ale nikogo naprawdę nie unieszczęśliwi myśl o tym co się ma przydażyć
          światu za miliony milionów lat.
          Dlatego chociaż przypuszczenie, że życie wygaśnie pewnego dnia, nie
          usposabia, rzecz prosta, do wesołości - przynajmniej wydaje mi się, że można
          tak powiedzieć, jakkolwiek czasem, gdy przyglądam się użytkowi, jaki ludzie
          robią ze swych istnień, myślę że jest ono niemal pociechą - jednak proroctwo
          tego rodzaju nie może nikomu obrzydzić życia. Jedynym jego
          skutkiem jest zwrócenie naszej uwagi ku innym rzeczom. (...)

          bartrand russell


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka