Trasy w karkonoszach

IP: *.171.16.18.crowley.pl 09.08.07, 21:46
czy ktoś sie orientuje, które odcinki głownego szlaku sudeckiego
(czerwonego) idącego grzbietem Karkonoszy są zabronione dla
rowerzystów ? Interesuje mnie odcinek od Szrenicy do Równi pod
Snieżką.
    • Gość: Roman Re: Trasy w karkonoszach IP: *.korbank.pl 09.08.07, 22:18
      Raczej cały szlak jest zabroniony:
      www.wrower.pl/trasy/dolnoslaskie/trasy-dolnoslaskie-karkonosze.php#Wolno
      • Gość: Rowers Re: Trasy w karkonoszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 23:30
        jakby ktoś zwracał uwage na te zakazy ;)
        • Gość: Roman Re: Trasy w karkonoszach IP: *.korbank.pl 09.08.07, 23:36
          Znasz to z autopsji czy gdybasz jak zwykle?
          • Gość: Rowers Re: Trasy w karkonoszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 01:05
            W Karkonoszach dawno nie byłem. Ale wiem ile mnie i innych obchodzą zakazy jazdy
            na rowerze. Tak że raczej dośwaidczenie niż gdybanie. jeżeli dobrze pamiętam to
            na ślęży też jest albo był odcinek po którym nie mozna jeździć a nie widziałem
            żeby ktoś tam z roweru zsiadał.
            • Gość: Rowers Re: Trasy w karkonoszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 01:12
              To jest tak samo jak z terenami wodonośnymi we Wrocławiu. Jest zakaz a i tak
              dóżo osób jeździ.
            • Gość: Roman Re: Trasy w karkonoszach IP: *.korbank.pl 10.08.07, 10:15
              Może w końcu wyłożysz kawę na ławę: kiedy i jaki odcinek szlaku
              grzbietowego Karkonoszy pokonałeś na rowerze? Krótko i na temat -
              bez kluczenia i ględzenia.
              > Ale wiem ile mnie i innych obchodzą zakazy jazdy na rowerze.
              To zostawiam bez komentarza jako rojenia nieodpowiedzialnego młokosa.
              • Gość: Mikołaj Re: Trasy w karkonoszach IP: 193.0.242.* 10.08.07, 12:29
                > Może w końcu wyłożysz kawę na ławę: kiedy i jaki odcinek szlaku
                > grzbietowego Karkonoszy pokonałeś na rowerze? Krótko i na temat -
                > bez kluczenia i ględzenia.

                Ja mogę powiedzieć za siebie:
                dwukrotnie odwiedziłem Schronisko nad Łomniczką i to na tanich rowerach
                trekkingowych w towarzystwie mojej drugiej połówki. Wjazd i zjazd zielonym
                szlakiem (możliwe, że pomyliłem kolor, w każdym bądź razie chodzi o szlak
                szutrowy, oznaczony jako rowerowy, nie ten stromy kamienisty wzdłóż strumienia).
                Na pewno było to legalnie, bo strażniczka sprzedająca bilety na wejście do Parku
                Narodowego nie miała objekcji i nawet zamieniliśmy kilka słów o jeździe na rowerze.

                Pozostałe rejony Karkonoszy przebywałem pieszo, więc jako piechur na zakazy
                rowerowe nie zwracałem uwagi. Także tutaj pole do popisu dla Rowersa, który, jak
                można się sugerować jego wypowiedziami, Karkonosze na rowerze zjeździł wzdłóż i
                wszerz.

                No, Rowers, teraz, w tym samym tonie, twoja kolej. Dwa, trzy konkretne zdania,
                bez owijania w bawełnę. :-> Gdzie jeździłeś na rowerze po Karkonoszach?
                • Gość: Rowers Re: Trasy w karkonoszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:35
                  Nie jeździłem po karkonoszach rowerem tylko piechotą łaziłem i to dosyć dawno.
                  Jak rowery nie były tak popularne jeszce. Ale nawet wtedy widziałem jadących
                  rowerzystów po zwykłych pieszych szlakach.
            • Gość: Mikołaj Re: Trasy w karkonoszach IP: 193.0.242.* 10.08.07, 12:22
              > Ale wiem ile mnie i innych obchodzą zakazy jazd
              > y
              > na rowerze.

              I ty śmiesz narzekać na brak respektowania przepisów przez kierowców? Nikomu tu
              nie imponujesz takimi jak zacytowana wypowiedziami, wręcz przeciwnie, zrobiłeś z
              siebie zadufanego durnia na całej linii.

              Wybrnij jakoś z tego, bo wstyd to dla ciebie nieziemski (przynajmniej być powinien).
              • Gość: Rowers Re: Trasy w karkonoszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 12:37
                Wiadomo chyba, że nie chodziło mi tu o autostrady(na które nie wjeżdżam
                rowerem). Tylko np o tereny wodonośne, śluzy, itp. każdy tam jeździ chociaż
                oficjalnie nie wolno ale nawet ochrona tych obiektów przymyka oko na rowery.
                Pozdro
                • Gość: Paulo Re: Trasy w karkonoszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:13
                  Przycisnęli cię Rowers, aż wyśpiewałeś wszystko jak talib w Abu
                  Graib.. myślałem, że się chociaż jakoś odgryziesz..

                  A jeśli chodzi tereny wodonośne, to trzymam stronę Rowersa odnośnie
                  poważania znaków zakazu wjazdu na nie, gdyż:

                  - tereny są pięknym miejscem do przejażdżek rowerowych i położone są
                  stosunkowo blisko miasta, więc wielu rowerzystów może łatwo się do
                  nich dostać i korzystać. Zamykanie tego miejsca jest urzędasową
                  głupotą uzasadnianą pseduo-zapewnieniem warunków bezpieczeństwa dla
                  ujęć wody pitnej. Pseudo, bo przypuszczanie jakoby ustawienie paru
                  tabliczek i 2 śpiących w samochodzie, nieruchawych ochroniarzy przy
                  jednym wjeździe, może jakiemukolwiek prawdziwemu zagrożeniu zapobiec.

                  To tak, jakby umieszczać tabliczki z przekreśloną sylwetką
                  terrorysty przy wejściach do metra albo na lotniska.

                  Jeśli teren ma być chroniony na poważnie, to niech będzie, a nie
                  odcięty dla rowerzystów, którzy nikomu tam nie zaszkodzą. Rybacy też
                  mają w poważaniu zakazy, bo siedzą ich tam całe chmary w różnych
                  miejscach.

                  - poza tym łatwo zaobserwować, że jak zwykle w tym kraju od
                  przestrzegania jakiegoś zakazu są całe zastępy uprzywilejowanych. Na
                  krótkim odcinu od Opatowickiej do Księża Małego zawsze mija mnie
                  kilka aut, które przejeżdżają przez zapory ochrony, więc pewnie mają
                  jakieś bzdurne przepustki, o które te jełopy się czasem pytają,
                  wiedząc oczywiście, że pewnie i tak nie mogę jej mieć.

                  Krótko mówiąc, albo do cholery mówi się poważnie o sprawach
                  bezpieczeństwa i podejmuje skuteczne kroki, albo niech darują sobie
                  stawianie bzdurnych zakazów połączonych z wydawaniem setek pozwoleń
                  na odstępstwo od nich.
      • Gość: robson11 Re: Trasy w karkonoszach IP: *.171.16.18.crowley.pl 09.08.07, 23:41
        dzięki za info
        • Gość: artek Re: Trasy w karkonoszach IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.08.07, 10:27
          dodam jeszcze, że poza parkiem narodowym (gdzie jeździć można _wyłącznie_ po
          oznakowanych szlakach rowerowych) w karkonoszach i górach izerskich (a
          dokładniej w obejmujących te tereny nadleśnictwach szklarska poręba i świeradów
          zdrój) obowiązują bardzo rygorystyczne zasady korzystania z dróg leśnych poza
          oznaczonymi szlakami - dozwolone jest to w dni powszednie od 16 do zmroku i w
          weekendy od świtu do zmroku.
          • Gość: Paulo Re: Trasy w karkonoszach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 11:00
            dodam jeszcze:
            że w informacji turystycznej w Szklarskiej Porębie można otrzymać
            mapkę ze szczegółową siatką szlaków rowerowych w oklolicy.
            Wydaje mi się, że widziałem taką mapkę również we Wrocławiu, ale na
            boga, zapomniałem gdzie :( może empik...

            w moim wieku pamięć zaczyna już płatać figle... o czym to pisaliśmy?
            • Gość: Roman Re: Trasy w karkonoszach IP: *.korbank.pl 10.08.07, 13:28
              Najlepsza jaka widziałem jest Mapa Rowerowa wydawnictwa PLAN, wyd. 1
              2005 obejmująca Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze, Góry Izerskie,
              Rudawy Janowickie i Góry Kaczwskie - skala 1:50000. Zawiera również
              mapę specyficznie oznakowanych szlaków okolic Szklarskiej Poręby o
              skali 1:25000. Obejmuje Grzbiet Wysoki Gór Izerskich i większą część
              przygranicznej Doliny Izery, ale niestety, sięga za zachód jedynie
              do skraju Hali Izerskiej. Prócz tego mamy w niej schemat kilometrowy
              szlaków rowerowych Sudetów Zachodnich. Jak na jedną mapę to spora
              porcja informacji - za jedyne 6,90 zł kupiłem w zeszłe lato w kiosku
              w Szklarskiej (w Orlu do kupienia chyba za 15 zł czego i tak mapa
              jest wg mnie warta). Same Karkonosze, ale polskie i czeskie,
              obejmuje mapa PLAN-u Karkonosze wyd. 8 2006. Skala 1:25000. Widać
              jak uboga w szlaki rowerowe w porówniu z czeską jest polska część
              gór. Ale należy podkreślić, że również w Czechach nie są na ogół
              dostępne dla ruchu rowerowego grzbietowe partie Karkonoszy.
Pełna wersja