Camino de Santiago

23.08.07, 20:53
witam
jest moze na tym forum , kto był rowerem w Santaiago del
Compostella ? slyszlam o rowerowej trasie tej pielgrzymki ,
prosilabym o jakies wiesci, jesli jest tu ktos kto odbyl Drogę do
Jakuba
Pozdrawaim
    • Gość: radek Re: Camino de Santiago IP: 213.172.177.* 04.09.07, 15:14
      www.muzeumetnograficzne.pl/
      www.camino.net.pl/aktualnosci.html
      na tej imprezie bedzie sie mozna pewnie wiecej dowiedziec
      • darlax Re: Camino de Santiago 05.09.07, 21:30
        dziekuje bardzo za linki
        Pozdrawiam
        • Gość: Paulo Re: Camino de Santiago IP: *.as.kn.pl 06.09.07, 10:18
          Polecam Ci darlax taki eksperyment:

          1. skopiuj tytuł swojego wątku (umiesz prawda?)
          2. otwórz www.google.pl
          3. wklej skopiowany uprzednio kawałek (umiesz prawda i wiesz gdzie
          wkleić?)
          4. zaznacz: Szukaj na stronach kategorii: język polski
          5. kliknij: szukaj w Google

          Rozkoszuj sie setkami opinii, artykułów, opisów, fotek i czego dusza
          zapragnie, lektury masz na tydzień.

          W ramach podziekowań przelej mi jakąś miła sumkę. Moge już podać nr
          konta?

          :)
          • darlax Re: Camino de Santiago 08.09.07, 19:54
            świetny, experyment :) na konto Ci nie przeleję :) choć moim
            skromnym zdaniem powinnieś z tym dydaktycznym zacięciem zatrudnić
            się w "oświacie " jakże by podniósłby się poziom " dzieci
            neostrady " tak wyedukowanej :) przez Ciebie :)

            > Polecam Ci darlax taki eksperyment:
            >
            > 1. skopiuj tytuł swojego wątku (umiesz prawda?)
            > 2. otwórz www.google.pl
            > 3. wklej skopiowany uprzednio kawałek (umiesz prawda i wiesz gdzie
            > wkleić?)
            > 4. zaznacz: Szukaj na stronach kategorii: język polski
            > 5. kliknij: szukaj w Google
            >
            > Rozkoszuj sie setkami opinii, artykułów, opisów, fotek i czego
            dusza
            > zapragnie, lektury masz na tydzień.
            >
            > W ramach podziekowań przelej mi jakąś miła sumkę. Moge już podać
            nr
            > konta?
            >
            > :)
            • Gość: Paulo Re: Camino de Santiago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 10:50
              > świetny, experyment :) na konto Ci nie przeleję :) choć moim
              > skromnym zdaniem powinnieś z tym dydaktycznym zacięciem zatrudnić
              > się w "oświacie " jakże by podniósłby się poziom " dzieci
              > neostrady " tak wyedukowanej :) przez Ciebie :)

              kurcze paka.. wczytuję się i tak nie do końca kumam.. to ma być coś
              w rodzaju "dziękuję", tak?

              Musisz do mnie trochę jaśniej, bo ja prosty chłopak jestem.

              nil mirari, nil indignari, sed intellegere..
              • darlax Re: Camino de Santiago 20.09.07, 07:39
                dokładnie tak jak odczytałeś :)bystry chłopak z Ciebie :)
    • Gość: a Re: Camino de Santiago IP: *.generacja.pl 06.09.07, 21:43
      www.cyklotramp.com/2007.jesien/index.html
      możesz się już nawet zapisać na listopad :)
    • Gość: Lili Re: Camino de Santiago IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 00:27
      Tak! ja taka podróz odbyłam w wakacje 2006 tyle ze byl to jeden z
      punktów mojej trasy,razem z grupa znajomych wyruszylismy juz z
      Lourdes na rowerach,pokonujac Pireneje dotarlismy do Santiago a
      potem az do Lizbony! Niesamowite przezycie które polecam kazdemu,mam
      zamiar wrocic jeszcze kiedys na Camino de Santiago ale w roli
      piechura..:) idzie sie koło 30 dni jesli sie nie myle ale ma sie o
      wiele wiecej czasu na przemyslenia i poznanie nowych ludzi..:) zycze
      powodzenia w Twojej wyprawie;)
    • diafora Re: Camino de Santiago 24.09.07, 08:47
      Kolega był w tym roku rowerem. Nie polecał. Kamieniste i strome drogi pieszego
      szlaku nie nadają się w 40 % do jazdy rowerem z obciążeniem, drogami asfaltowymi
      - to nie pielgrzymka tylko wycieczka. Zależy, na czym Ci zależy... W przyszłym
      roku jedziemy tam,ale pielgrzymujemy pieszo.
Pełna wersja