kolejar
26.08.07, 09:53
1. Kiedyś tu dyskutowałem ze svartesjelem coś o tramach na OS i potokach. On
liczy potoki i od tego ma wizje linii tramów. Z kolejami jest jednak tak, że
to nie potoki kreują linie, a odwrotnie. Jeśli uruchomić linię w miarę
sprawnie kursujących pojazdów szynowych, to zaraz stworzą się potoki - tego
uczy stara i nowa historia Wawy. Tak było w 1936, kiedy elektryfikacja WWK i
wprowadzenie ruchu ezt E91000 wywołało rozwój miasta wzdłuż tych tras
kolejowych i w konsekwencji niesłabnące potoki, podobnie z EKD/WKD. Teraz jest
linia S2 SKM w relacji Pruszków - Sulejówek-Miłosna. Częstotliwość zaledwie co
ok. 30 min., bo mają tylko 6 sztuk 14WE i 2 EN57, a frekwencja budująca. Jakby
to 2x częściej jeździło, to ludzi z pewnością byłoby jeszcze więcej. Fakt, że
za zasługą niekompatybilności biletów Kolei Mazowieckich SA i ZTM.
2. U-bahn w Bln. ma przystanki prawie bez zmian pamiętające Adolfa. Za to stan
torów olśniewa - to naprawdę popier...a, a przyśpieszenia rozruchu grożą
podróżnym poprzewracaniem się w razie nie trzymania się poręczy. Piętrowe busy
z punktu widzenia pierwszych ławek na górze dostarczają niezapomnianych
wrażeń. W Wawie ezt typu "St. Petersburg" są już w mocno sfatygowanym stanie -
szarpią przy rozruchu i hamowaniu (kiedyś nie było tak źle z nimi, jak jest
teraz), wnętrza jakieś takie szmelcowate się porobiły... Za to nowe
Konstal-Alstomy wydają się bardzo ok.
3. Tramy 13N mają się jeszcze całkiem nieźle...
4. Solarki (busy Solaris Urbino) są całkiem do d... Stary Ikarus
przyjemniejszy. Korzystałem regularnie z linii 700 od Konstancina-Jeziornej do
"Metro Wilanowska" albo Dworca Centralnego. Jeśli działa klima, to i tak
bardzo nędznie. Do tego od wybitnie twardych siedzeń i siermiężnego
zawieszenia na dziurawych jezdniach mam posiniaczony tyłek (podróż tą trasą
trwa ok. 1 godziny, a katowałem się przez ileś dni regularnie). Jak po tych
doświadczeniach wsiadłem do wrocławskiego Volva 7700 bez klimy, dopiero
zrozumiałem, co to jest komfort! Volvo przy tym jest mięciutki i subtelny.
Tylko ten rzęchot silnika okrutny (Solarka jednak sporo cichsza).
5. CENY! 1-dniówka w granicach W-wia kosztuje 9 PLN! Skandal!!! 3-dniowa
"sieciówka" ZTM-u o zasięgu jak do Strzelina (np. Piaseczno itp.) jest za
14,80 PLN. A jednorazowy 2,40 PLN - nie 2. Gdzie proporcje? Czy w tutejszym
Magistracie ktokolwiek potrafi myśleć???