Gość: Obserwator
IP: 212.127.66.* / 192.168.1.*
05.07.03, 09:25
Onet/Kraj
IAR, MD /2003-07-05 08:49:00
Do liceum za łapówkę?
Dyrektora 22 Liceum Ogólnokształcącym imienia Jose Marti w Warszawie
zatrzymano za branie łapówek od uczniów.
43-letni Waldemar P. został już przesłuchany przez policję. Zatrzymano go pod
zarzutem zażądania łapówki w wysokości trzech tysięcy złotych od jednego z
kandydatów zdających do ogólniaka. W zamian uczeń miał być przyjęty do szkoły.
Mimo że chłopiec miał średnią na świadectwie ukończenia gimnazjum powyżej
4,5, nie mógł dostać się do wymarzonej placówki. Poskarżył się ojcu, który
powiadomił policję. W ten sposób skorzystał z dobrodziejstw nowej ustawy,
umożliwiającej bezkarność łapówkodawcy, o ile przyzna się on do wręczenia
korzyści majątkowej.
Pieniądze, które miały być przekazane dyrektorowi, oznakowali wcześniej
funkcjonariusze Komendy Stołecznej. Jak się nieoficjalnie dowiedziało "Życie
Warszawy", policjanci dysponują też innym dowodem przestępstwa - rozmowa ojca
z dyrektorem podczas wręczenia pieniędzy została nagrana.
W gabinecie dyrektora szkoły policjanci znaleźli oznakowane banknoty. Pedagog
prawdopodobnie zostanie aresztowany. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
Policja zakłada, że podobne sytuacje mogły mieć miejsce w innych warszawskich
liceach, dlatego prosi o zgłaszanie się wszystkich pokrzywdzonych.
"Dyrektor domagający się łapówki od ucznia demoralizuje młodego człowieka.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, sprawa jest jasna. Postępowanie dyscyplinarne i
dożywotnie pożegnanie z zawodem" - mówi Anna Zawisza, dyrektor departamentu
kształcenia i wychowania w ministerstwie edukacji.
KTO CZYTA, NIE BLĄDZI.