Dodaj do ulubionych

Kto odpowiada za śmierć Filipa

08.10.07, 17:27
>>Dyspozytor Zygmunt L. wyjaśniał, że dzwoniąca do niego kobieta nie wiedziała
dokładnie, w którym miejscu było napięcie - czy na siatce, czy koszu do gry,
więc uzgodnił z nią, że zadzwoni do niego później. Nie zadzwoniła (..)

No patrzcież Państwo jaka bezczelna kobieta! Zgłasza problem i jeszcze nie wie
gdzie jest napięcie. To nie mogła sprawdzić?


a nie przyszło mu do głowy, że poszła sprawdzić i ją poraziło?
To on jest od tego żeby sprawdzić zgłoszenie.

... a może poszła
Obserwuj wątek
    • wroclawjacek Re: Kto odpowiada za śmierć Filipa 08.10.07, 19:53
      Dziennikarz nie wykazał się starannością i przedstawił sprawę niejasno.
      Nie wiemy kto zadzwonił na policję.
      Z mojej wiedzy wiem ze mogło dzwonić kilka osób ale jeśli dzwoniła dyrektorka to
      dlaczego twierdzi, że jej woźna nic nie mówiła ?
      Z artykułu nie wynika czy jeśli dyrektorka nie odpowiada za boisko w czasie
      wakacji to czy teren szkoły był zamknięty.
      Nie ma odpowiedzi na pytanie dlaczego policjant nie zabezpieczył terenu tak jak
      robi się przy niewypale i nie czekał do przyjazdu pogotowia.
      Dlaczego nie ma nagrania zgłoszenia dyrektorki na policję ?
      Sam nieraz zgłaszam pewne fakty policji które nie są zapisywane do książki zgłoszeń.
      Wszak zapis samego głosu nie zajmuje wile miejsca i można nagrać na dysku
      rozmowy z całego roku.

      Po co policja dostaje pieniądze na sprzęt skoro dyżurny komendy miejskiej nie
      nagrywa rozmów ?

      Tłumaczenie Energetyki jest przyznaniem się do winy .
      Przyznają że usterkę zlokalizowano wystarczająco dokładnie ogrodzenie i kosz.
      Każdy kto chodził do szkoły wie że do przepływu prądu potrzebne są dwa bieguny (
      faza + uziemienie) . Nie potrzeba fachowca aby domyślić się że wkopany kosz jest
      uziemieniem a płot jest pod napięciem.
      Teoretycznie mogło być odwrotnie ale nie ma to żadnego znaczenia bo przebicie
      może być okresowe i konserwator szkolny mógł nie być w stanie określić miejsca
      przebicia za pomocą zwykłego miernika napięcia.

      Energetyka i policja ma ściśle określone procedury postępowania ( czasy reakcji)
      Dziś w TV pokazywali że policja dotarła po 30 minutach do leżącego człowieka na
      chodniku.
      W każdej komendzie nad okienkiem dyżurnego jest "czas podejścia do okienka " nie
      pamiętam czy wynosi on 3 czy 10 minut . JA sprawdziłem i czekałem 17 minut choć
      na tej kartce jest telefon interwencyjny na który należy zgłosić jeśli dyżurny
      na czas nas nie obsłuży.
      Zatem czy dyrektorka zamknęła bramę ?
      Czy dyrektorka poleciła pracownikowi zabezpieczyć teren taśma i powiesić tablice
      ostrzegawcze?
      Czy w ogóle takie tablice i taśmę posiada ?
      Czy policja nie miała obowiązku zabezpieczyć terenu jeśli nie był to obiekt
      prywatny tylko publiczny ?
      Czy ktoś na policji skasował nagranie ?
      Czy prawdą jest że dyrekcja groziła woźnej zwolnieniem z pracy jeśli będzie za
      dużo gadać prasie ?
      Widać wyraźnie, że winni są wszyscy ale największą odpowiedzialność ponosi
      Zakład Energetyczny.
      Ten jest wystarczająco bogaty aby płacić gigantyczne odszkodowanie rodzinie
      zmarłego.
      Policjanta i dyrektorkę przykładnie ukarać aby inni policjanci i dyrektorzy
      zrozumieli, że odpowiadają za życie ludzi a szczególnie dzieci.
      Przeprowadzić przegląd instalacji elektrycznych ( rozmaitych prowizorek) w
      okolicach placów zabaw w całej Polsce.
      Dyrektorkę ukarać za mataczenie.
      Sprawdzić dlaczego kuratorium nie chciało dyrektorki zawiesić wobec oskarżeń woźnej.
      Dlaczego dano wiarę dyrektorce a nie woźnej ?
      Może i kuratorium odpowiada za brak okresowego przeglądu ( co 3 miesiące)
      instalacji na terenie szkoły.
      Może dawno należało podwyższyć płot aby piłka nie przeskakiwała i aby dzieciaki
      przez płot nie wchodziły na teren szkoły ?
      W normalnym świecie każe sie ludzi za wykonanie instalacji w sposób w którym
      może ona ulec przypadkowemu uszkodzeniu .
      Tu nie potrafią ukarać za brak reakcji gdy na 100% było wiadomo ,że zagraża życiu.
      Cała trójka powinna mieć zakaz wykonywania zawodu bo ich zawód polega na
      ochronie innych.







    • Gość: katja Re: Kto odpowiada za śmierć Filipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 23:40
      a skad wiesz jakie sa procedury? nie badz taka bezczelna. pomysl sobie jak bys sie zachowala na jego miejscu. robisz to co ci kaza. najpierw przesledz moze wogole naczym polega praca dyspozytora a dopiero pozniej komentuj. Robil to co do niego nalezalo
    • Gość: katja Re: Kto odpowiada za śmierć Filipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 23:43
      a tak po za tym to trzeba dac normalne zgloszenie a niedzonic jesli nie wie sama dokladnie o co chodzi. po za tym dlaczego 2 raz nei zadzwonila? co nie chcialo jej sie czy co? Jesli poproszono ją zeby jeszcze raz zadzwonila tosie dzwoni a nie olewa sie totalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka