Dodaj do ulubionych

Przekleństwo powinno mieć sens

15.10.07, 09:11
Bardzo interesująca rozmowa
Obserwuj wątek
    • bazooka_joe Re: Przekleństwo powinno mieć sens 15.10.07, 10:28
      Zgadzam sie w stu procentach. Nic dodac, nic ujac.
      • Gość: Zabawny Co Wy tam wiecie?! IP: 81.169.127.* 15.10.07, 10:53
        Co Wy wiecie o przeklenstwach? Liznijcie pompe :)
        • Gość: wąchaj Re: Co Wy tam wiecie?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 12:18
          albo wąchaj pałke :P
      • Gość: Miś Zgadzam się w 90% procentach IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 15.10.07, 14:15
        bazooka_joe napisał:
        > Zgadzam sie w stu procentach. Nic dodac, nic ujac.

        Zgadzam się, że przekleństwo to słowo wytrych - używane albo gdy
        ludzie mają ubogi zasób słów lub gdy chcą tanio epatować
        publiczność. Dodam dwa argumenty polemiczne:

        1. Mieszkałem przez cztery lata w męskim akademiku w Warszawie. Nie
        jest prawdą sugerowaną przez Lewińskiego, że przekleństwa były tam
        normą. Procent przeklinających był tam zbliżony do ogólnej populacji
        studentów. Niektórzy studenci nie przeklinali, większość przeklinała
        rzadko, niekórzy często.

        2. Zaskoczeniem dla mnie jest, że w Polsce nie wypada iść na wykład
        uniwersytecki w dżinsach i trampkach. Jestem inżynierem ze stopniem
        doktora mieszkającym od 20 lat w Stanach. Od kilku miesięcy jestem
        na emeryturze. Przez większość lat pracy w Stanach chodziłem do
        pracy w dżinsach. Podobnie robiła spora część moich kolegów
        inżynierów. Nawet w IBM nie wymaga się już garnitura i krawata od
        inzynierów. Jedynie salesmen czyli sprzedawcy mają obowiązek
        noszenia krawata i zakaz dżinsów. Wśród studentów ten odsetek
        chodzących w dżinsach jest wyższy. Tylko do kościoła niemal wszyscy
        mężczyźni idą w odświętnych ubraniach.

        Ale zauważyłem lecąc do Polski, że w samolocie ze Stanów do
        Frakfurtu było mniej więcej połowa mężczyzn w dżinsach i jedynie
        paru w garniturze i krawacie. Z Frakfurtu do Warszawy było
        odwrotnie - tylko paru w dżinsach, a większość w garniturach. Czyli
        jest różnica obyczajów ubierania się między kontynentami.
        • autor_autor Re: Zgadzam się w 90% procentach 16.10.07, 00:05
          z tymi uczelniami to może to zależeć od kierunków - nie wiem jak jest na uniwerkach, na polibudzie nawet na egzaminy ludzie często przychodzą ubrani całkiem normalnie (czyli trochę lepiej niż zwykle, ale nie w garniakach)
    • Gość: ponętna oberżystka Nie trzeba rzucać pereł pod nogi trzody chlewnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 14:21
      Pomijając przeklinanie pod wpływem gwałtownej emocji, trzeba rzec,
      że człowiek prawdziwie kulturalny przeklina jedynie od czasu do
      czasu i robi to w sposób, że tak powiem wykwintny. Wtedy ma to
      poniekąd nawet swój nieodparty urok. Po prostu przeklinać trzeba
      umieć, a niewielu to potrafi. Kto zaś przeklina bez żadnego
      pomyślunku, uzasadnienia i opamiętania w każdej sytuacji, ten
      produkuje jedynie śmieci słowne. Nie mają one żadnego logicznego
      uzasadnienia i świadczą jedynie o braku kultury, chamstwie lub nawet
      bezdennej głupocie takiego osobnika.
      • Gość: DSD Otoz to! IP: 144.92.199.* 15.10.07, 16:23
        Ja czasami przeklinam, ale tylko w gronie znajomych. Troche smieszne
        wspomnienie: pracowalem kiedys w jednym pokoju z dziewczyna, ktora
        bardzo mi sie podobala... niestety, nic z tego nie wyszlo, ale
        najbardziej 'intymna' sytuacja jaka pamietam byly przeklenstwa (z
        reguly 'K...a') rzucane czasem z usmiechem przez jedno z nas kiedy
        cos mu nie wychodzilo. Dla mnie znaczylo to mniej wiecej tyle: 'Moge
        ci zaufac na tyle zeby sobie przy tobie ulzyc - wiem, ze zdajesz
        sobie sprawe ze naprawde nie jestem tak wulgarny/wulgarna'.
    • Gość: gość portalu Przekleństwo powinno mieć sens IP: *.europe.hp.net 15.10.07, 16:29
      Innymi słowy rzucać mięchem można a nawet trzeba, byleby mieć do tego dobrą
      ideologię.
      • Gość: trak Re: Przekleństwo powinno mieć sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 20:56
        czasem warto, panie prof. zlamac konwenans, a to, ze dzien dobry ku.. nie jest niby do pana, to chyba zart
    • kruk51 Przekleństwo powinno mieć sens 15.10.07, 16:40
      No tak to właściwie jest ! Nic dodać, nic ująć ! Żyjemy w czasach bar
      dzo stresujących. Natura nas nie wyposażyła w enzym antystresujący na
      okoliczność przyspieszonego życia w naszej cywilizacji. Nie umiemy powo
      lućku żyć. A jak by nas szef przyłapał,że powolućku se żyjemy to mamy
      " ku.. przechlapane." I co ?
    • Gość: Alek Turlaj dropsa! ;-) IP: 216.240.130.* 15.10.07, 17:20
      j.w.
    • Gość: abhaod to premierek nadaje się na salony IP: *.adsl.alicedsl.de 15.10.07, 17:51
      Tusk też, Kwach także, Michnik nie za bardzo...
      a teraz "samo dobro" prywatnie www.youtube.com/watch?v=q2whkmQmK-U
      • the_dzidka Won! 15.10.07, 22:30
        Kolejny głupiomądry, wciskający do zupełnie neutralnego wątku
        politykę i polityków...
        Sp**laj, kretynie przemalowany na człowieka!
    • tomekjeden Przekleństwo może mieć sens i często go ma! 16.10.07, 00:04
      Pan Profesor Lewiński nie mówi nic nowego. Język jest narzędziem mocnym i
      delikatnym, precyzyjnym i uogólniającym, subtelnym i wulgarnym. Język jest
      bliźniaczym bratem naszej duszy. Dlatego język może cierpliwie zdzierżyć
      wszystko. Nie zawsze jednak bez uszczerbku dla norm, które chronią nas przed
      nadużyciami wymagającymi akceptacji społecznej dla tych norm przestrzegania. Nie
      ma bowiem, w kraju bez cenzury i politycznych nacisków, nawet możliwości
      narzucenia językowi norm cywilizowanych, norm wykluczających tych, którzy łamią
      inteligenckie językowe tabu. Te czasy już minęły. Idzie mi, rzecz jasna, o język
      dyskursu publicznego. Nie sądzę jednak, że mamy do czynienia z jakimś większym
      kryzysem. Mianowicie do wyrażenia myśli bardziej ważnych i skomplikowanych,
      konieczne są kryteria językowe bardzo mocne, ścisłe i, dzięki Bogu, nieubłagane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka