Gość: Rafis
IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.*
21.07.03, 09:54
Bez samochodów od Łaciarskiej do Rzeźniczej i od Kazimierza Wielkiego do
Kotlarskiej. Taka przyszłość czeka wrocławskie Stare Miasto już za 3 lata.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego rejonu Rynku i placu Solnego,
przegłosowany już przez radnych, zmieni oblicze starówki.
Deptaki zamiast ulic, nowe oświetlenie, brak wielkich reklam. Wrocławskie
Stare Miasto ma wreszcie przypominać centrum europejskiej metropolii.
Tylko dla butów
Najbardziej kontrowersyjny w nowym planie przestrzennym okolic Rynku jest
zapis, że na większości ulic i placów ma "dominować ruch pieszy". Na
niektórych ulicach ruch samochodowy będzie warunkowy. Co to oznacza?
- Na całym Starym Mieście ruch będzie wstrzymany - tłumaczy Tomasz Ossowicz,
dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.
Dotyczy to nie tylko Rynku, placu Solnego i ulicy Świdnickiej. Strefa bez
samochodów ma objąć ulice Kiełbaśniczą, Igielną, Łaciarską, część ulicy
Rzeźniczej i Szewską.
- Plan miejscowy nie przesądza dokładnie, jak będzie wyglądało w przyszłości
Stare Miasto, ale wyznacza pewne kierunki - mówi Tomasz Osowicz.
Straty nie policzone
Niewiadomych jest wiele. Na przykład, ile straci kasa miejska, jeśli na
Starym Mieście nie będzie można parkować. A właśnie takie są między innymi
skutki przekształcenia w deptak Kiełbaśniczej czy placu Solnego. Nie
wiadomo, bo nikt tego nie policzył. Plan przestrzenny nie wymagał
sporządzania analizy skutków finansowych dla budżetu gminy.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że kierowcy przeniosą się z ulic do
podziemnych parkingów, ale taka jest cena poprawy komfortu pieszych - mówi
Grzegorz Roman, dyrektor departamentu architektury i rozwoju urzędu
miejskiego.
Obowiązek sporządzenia takich wyliczeń nałożyła na planistów dopiero nowa
ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która obowiązuje od
ubiegłego piątku.
Zagadka pewnej ulicy
Jedną z największych zagadek jest to, jak będzie wyglądała w przyszłości
ulica Szewska.
- Rozważanych było wiele koncepcji, a plan skonstruowaliśmy tak, żeby
dopuszczał ich jak najwięcej - mówi Tomasz Ossowicz.
Szewska może zostać całkowicie zamknięta dla ruchu innego niż pieszy. Ale
prawdopodobnie powstaną tam ścieżki rowerowe. I, być może, tramwaj.
- Będziemy się dopiero zastanawiać, czy mają tamtędy jeździć tylko tramwaje,
czy także rowery - mówi Tomasz Osowicz. - Jeśli zostawimy na Szewskiej ruch
tramwajowy tylko w jedną stronę, tak jak ma to miejsce dzisiaj, to
najprawdopodobniej obok powstanie ścieżka rowerowa. Ale jeśli będziemy
chcieli tamtędy puścić tramwaje w obie strony, to na rowery nie będzie juz
miejsca - dodaje dyrektor.
Tylko trzy lata
Plany urbanistów wejdą w życie najprawdopodobniej za trzy lata. W
wieloletnim planie inwestycyjnym przebudowa ulic Szewskiej i Widok została
zapisana na lata 2005-2006. Ma kosztować 34 miliony 200 tysięcy złotych. W
tym samym czasie zakończy się przebudowa skrzyżowania ulic Wyszyńskiego i
Sienkiewicza. Jeśli ta inwestycja się opóźni, samochody z Szewskiej nie
znikną.
- Nie można przenieść ruchu kołowego z jednej ulicy, jeśli nie zapewni się
kierowcom żadnej alternatywy - wyjaśnia Marek Żabiński, pełnomocnik
prezydenta ds. zarządzania ruchem.