Dodaj do ulubionych

Krajewski - Dżuma w Breslau

23.10.07, 15:48
Ciesze sie ze wlasnie ukazala sie kolejna czesc serii o Mocku ale czy
przypadkiem Festung Breslau nie mialo byc ostatnie??

A tak na marginesie to czy juz ktos przeczytal?
Obserwuj wątek
    • tentymon Re: Krajewski - Dżuma w Breslau 23.10.07, 17:40
      jestem w polowie :)

      niby fajna niby ok, tylko to caly czas to samo. mozna stworzyc jeszcze bardziej mroczny watek, jeszcze krwawsza historie ale to jest niestety droga ku agacie christie. "Trzydziesta osma powiesc Marka Krajewskiego o slynnym komisarzu Mocku..."
      na pewno jest lepsza niz czwarta czesc - tam te okropne filozofizmy byly zenujace. kryminal to kryminal, a nie powiesc dostojewskiego.

      czyta sie to milo, ale zero zaskoczenia. chociaz rozumiem autora, ze z taka miesista postacia b. trudno sie rozstac.


      pozdrawiam
      • beretelwi Re: Krajewski - Dżuma w Breslau 23.10.07, 17:51
        przeczytaj do konca to pogadamy
    • rosa_de_vratislavia Re: Krajewski - Dżuma w Breslau 23.10.07, 18:20
      dfgfdg napisał:

      > Ciesze sie ze wlasnie ukazala sie kolejna czesc serii o Mocku ale
      czy
      > przypadkiem Festung Breslau nie mialo byc ostatnie??

      Miało,ale widać, autor potrzebuje zarobić. A i z Mockiem
      czytelnikom rozstać się trudno, bo to ładnie skonstruowana postać.
      Akcja rozgrywa się w latach dwudziestych, więc śmierć Ebiego w
      poprzedniej książce nie przeszkadza mu w rozwikłaniu kolejnej
      zagadki :)
      >
      > A tak na marginesie to czy juz ktos przeczytal?
      Owszem. Przeczytałam, nie żałuję. Sprawnie napisany kryminał. No i
      te znane nam realia: komary, upał, rozgrzany latem bruk miasta...


      • ewa9717 Re: Krajewski - Dżuma w Breslau 23.10.07, 19:19
        I cudne spacery z Mockiem i mapami dawnymi i dzisiejszymi po dawnym
        Wrocławiu.
      • Gość: dassa Re: Krajewski - Dżuma w Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 20:02
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > dfgfdg napisał:
        >
        > > Ciesze sie ze wlasnie ukazala sie kolejna czesc serii o Mocku ale
        > czy
        > > przypadkiem Festung Breslau nie mialo byc ostatnie??
        >
        > Miało,ale widać, autor potrzebuje zarobić. A i z Mockiem
        > czytelnikom rozstać się trudno, bo to ładnie skonstruowana postać.
        > Akcja rozgrywa się w latach dwudziestych, więc śmierć Ebiego w
        > poprzedniej książce nie przeszkadza mu w rozwikłaniu kolejnej
        > zagadki :)
        > >
        > > A tak na marginesie to czy juz ktos przeczytal?
        > Owszem. Przeczytałam, nie żałuję. Sprawnie napisany kryminał. No i
        > te znane nam realia: komary, upał, rozgrzany latem bruk miasta...
        >
        >

        Mock nie umarł w ostatniej książce, lecz w zmarł w Końcu Świata w Breslau w Nowym Yorku 20.11 1960 r. po godz. 22. Tak więc czytanie ze zrozumieniem to podstawa.
        • rosa_de_vratislavia Re: Krajewski - Dżuma w Breslau 23.10.07, 20:18
          Gość portalu: dassa napisał(a):

          > Mock nie umarł w ostatniej książce, lecz w zmarł w Końcu Świata w
          Breslau w Now
          > ym Yorku 20.11 1960 r. po godz. 22. Tak więc czytanie ze
          zrozumieniem to podsta
          > wa.

          Ktoś nie czyta ze zrozumieniem?
          Wiem,że Krajewski dał Mockowi pożyć dość długo, niemniej jednak go
          uśmiercił.
          Napisałam tylko,że książka opisuje przygody detektywa z lat
          dwudziestych, więc nie ma powodu sądzić, że autor wskrzesza Ebiego.
          Nie wiem, skąd u Ciebie tyle agresji...zdanie "czytanie ze
          zrozumieniem to podstawa" pasuje do przepychanek forumowych
          frustratów, a nie do miłej dyskusji o książkowych nowościach...

          Krajewski zapowiadał kiedyś, że więcej o Mocku pisać nie będzie,
          więc pytanie przedmówcy było uzasadnione.
          • Gość: c# Re: Krajewski - Dżuma w Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 09:24
            Ta książka jest najbardziej mroczna ze wszystkich. Tu właściwie jest tylko zło w
            różnych postaciach. Nawet ten pijaczyna Mock jest wyjątkowo odstręczający. A już
            pewne detale trącące medycyną sądową...

            No cóż. Przeczytałem. Napisane świetnie. Czyta się jednym tchem. Ale nie wiem,
            czy sięgnę po następną.
    • Gość: mefisto Dżuma w Breslau - grament do przyczytania IP: *.magma-net.pl 24.10.07, 11:40
      można sprawdzić czy to ciekawe.

      g-punkt.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3136&Itemid=88
      • Gość: fra_mauro Re: Dżuma w Breslau - grament do przyczytania IP: *.187.240.9.ip.airbites.pl 24.10.07, 20:45
        Przeczytalam. Dobry, stary Mock jest jak zwykle w formie, choc
        wydawac by sie moglo,ze nigdy przedtem i potem nie byl tak upodlony
        przez zycie. Znow leje sie litrami alkohol, pot i wiele innych
        plynow fizjologicznych. Zlo, brud i smrod wypelzaja z kazdego
        zakarmarka Breslau. Fani radcy kryminalnego i miedzywojennego W-wia
        powinni byc wiec usatysfakcjonowani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka