epimeteos
24.10.07, 09:09
W związku z "fatalnym wynikiem LPR w wyborach parlamentarnych",
zarząd miejski Ligi Polskich Rodzin podał się do dymisji -
poinformował szef LPR we Wrocławiu Rafał Orszak. Jego zdaniem, LPR
dostała od społeczeństwa "czerwoną kartkę i musi za tym pójść jakaś
refleksja".
Dymisja zostanie złożona na ręce prezesa dolnośląskiej LPR Janusza
Dobrosza, którego nie ma we Wrocławiu, ale o wszystkim został
poinformowany telefonicznie.
Czując odpowiedzialność i troskę o nasze stronnictwo postanowiliśmy
skrócić kadencję władz zarządu i ustąpić z funkcji - pisze Orszak w
oświadczeniu.
Wynika z niego też, że zarząd podjął uchwałę o dymisji, aby "inni z
lepszym rezultatem kontynuowali walkę". Orszak dodał, że podobna
refleksja powinna przyjść do głowy zarządowi głównemu LPR.
Według Orszaka, po raz kolejny i zapewne nie ostatni Polacy dali się
zmanipulować przez tych, którym troska o Polskę i dbałość o interes
narodowy jest obca.
Niestety zabraknie na scenie politycznej nacjonalistycznej siły,
która tą dbałość zawsze stawiała sobie za cel. (...) Ruch Narodowy i
jego walka o suwerenność Polski nie znalazł zrozumienia u Polaków.
Dziwi nas, że nie podzielają oni naszej troski, aby Polska była
wielka i suwerenna - wynika z oświadczenia.
Zdaniem Orszaka, "wynik wyborów skutkować będzie przyjęciem
konstytucji Unii Europejskiej i w efekcie ograniczeniem
niepodległości czyniąc z Polski ledwie prowincję zcentralizowanej i
obcej nam światopoglądowo Unii"