Dodaj do ulubionych

Wino z Festung Breslau

01.11.07, 18:03
z lat przedwojennych...

piekne odkrycie ! gratuluje!
Obserwuj wątek
    • tuf1 Kocham Wroclaw 01.11.07, 18:44
      Przezylem tam swoja moldosc i ciagle tam wracam choc losy rzucily
      mni bardzo daleko.
      Moge tylko "podziekowac" komunistom ze musialem uciekac.
      • Gość: Tomek Re: Kocham Wroclaw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.07, 19:11
        To wracaj - komunistów już nie ma - przynajmniej oficjalnie :)
        • Gość: wesoly_emigrant Re: Kocham Wroclaw IP: 163.244.62.* 01.11.07, 19:30
          Jezeli wyjechales dawno i nie odwiedzales wroclawia, a kochales to
          co bylo to teraz padniesz z zachwytu, polecam odwiedziny tak na
          tydzien ....
      • hummer Nie ty jeden. 01.11.07, 19:45
        Czasami pytam się siebie czy nie jestem aby szalony. Jak można kochać tak
        miejsce, prawie jak kobietę.
      • Gość: MagdaH Re: Kocham Wroclaw IP: *.e-wro.net.pl 02.01.09, 15:58
        To miasto nie jest już niemieckie. zburzyli je całkowicie by nikt tu
        nie mogł zamieszkać. nie kwestionije ze wielu ich zginęło i
        cierpiało w Breslau, ale teraz to jest Wrocław.Moją rodzinę też
        wysiedlili z mazur i z niczym pw wagonach przywiezli tu.
        • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 04.06.10, 11:54
          "> To miasto nie jest już niemieckie"
          Dokładnie, nie urządza się już pogromów na Żydów i Polaków jak przed IIWŚ przez
          niemiecki tłum, nie ścina Polakom głów gilotyną i nie uważa nacji za podludzi
          jak w IIWŚ za Niemieckiego panowania, nie zakazuje istnienia polskich
          organizacji studenckich jak to miało miejsce przed IWŚ przez niemieckie władze
          uniwersytetu.
          • Gość: Jan Re: Kocham Wroclaw IP: *.unitymediagroup.de 04.06.10, 23:23
            To bylo niemieckie miasto.Tez sie Polakom nie podobalo by we Lwowie
            Ukraincy organizowali sie politycznie na uniwersytetach czy np w Wilnie
            Litwini tworzyli swoje zwiazki.Polacy wystarczajaco wiele ukrainskich
            szkol i cerkwii pozamykali i wypalili...Dalej panuje to glupie polskie
            myslenie typu..
            jak Ali ukraść krowę to dobrze a jak Alemu to żle..he,he..
            • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 05.06.10, 16:46
              Nie, to miasto było multietniczne, nawet gdy panowała nad nim niemiecka władza
              represjonująca Polaków.
              A to z Wilnem i Lwowem to skąd ? Czy ja płaczę za Wilnem i Lwowem ? Czy ja
              gdzieś piszę o tych miastach ? Nie. Niech sobie je prawowici włodarze tych miast
              je mają-Litwini i Ukraińcy. Należą do tych narodów tak jak do Polaków należy
              Wrocław i mam nadzieję że się cieszą z odzyskania co swoje.
              • Gość: Jan Re: Kocham Wroclaw IP: *.unitymediagroup.de 05.06.10, 18:32
                a co tam we Wroclawiu pobudowali Polacy po za wielka plyta??Przeciez na
                ceglach najwspanialszych wroclawkich budowli sa wypalone niemieckie nazwy
                i nazwiska.Wywlaszczyliscie sobie niemieckie miasto i chcecie sobie
                przywlaszczyc jego niemiecka historie..Jeszcze w 1946 zylo we Wroclawiu
                ponad 200 tys Niemcow..Jakie macie tam czeskie budowle????Niby Wroclaw byl
                czeski..
                Jakie czeskie budowle sa w dzisiaj Pilznie??Wielka plyta..he,he..
                Wroclaw i Pilzno to to samo..niemieckie miasta...
                • Gość: WK Re: Kocham Wroclaw IP: *.as.kn.pl 05.06.10, 23:41
                  Gość portalu: Jan napisał(a):
                  > [..] Wywlaszczyliscie sobie niemieckie miasto i chcecie sobie
                  > przywlaszczyc jego niemiecka historie..
                  Nie, nie chcemy. Odnajdujemy pamiątki w ziemi i zachowujemy jako dziedzictwo
                  kultury materialnej ale dobrze pamiętamy, że do 1945r Breslau był
                  "najwierniejszym miastem Adolfa Hitlera" - ksenofobicznym, prowincjonalnym,
                  żyjącym z Osthilfe pruskim miastem. Jego mieszkańcy urządzili piekło swoim
                  żydowskim sąsiadom podczas Nocy Kryształowej a np. rektorzy jego uczelni
                  wyrzucili studentów-Polaków jeszcze przed wojną.
                  Mielibyśmy przywłaszczać sobie taką haniebną historię? Niby po co?
                  • caesar_pl Re: Kocham Wroclaw 06.06.10, 00:07
                    chlopie,przedtem tysiac lat Niemcy nadawali temu miastu ksztalt.Zapomnij
                    Hitlera,zanim doszedl do wladzy to mieszkancy "nietwojego" miasta zdobyli
                    10 Nobli!!Zaloze sie ze nie znasz ani jednego.Takis to Wroclawianin...
                    • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 06.06.10, 13:54
                      > chlopie,przedtem tysiac lat Niemcy nadawali temu miastu ksztalt.
                      Pogromy Żydów, Polaków, rasistowskie teorie, plany podbijania Wschodu a w końcu
                      największe mordy w historii świata. Piękne "nadawanie kształtu".
                      • Gość: gosc Re: Kocham Wroclaw IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.10, 21:58
                        vratislavian napisał:

                        > > chlopie,przedtem tysiac lat Niemcy nadawali temu miastu ksztalt.
                        > Pogromy Żydów, Polaków, rasistowskie teorie, plany podbijania
                        Wschodu a w końcu
                        > największe mordy w historii świata. Piękne "nadawanie kształtu".

                        Dlaczego Ukraincy mordowali Polakow, na polskiej Ukrainie?
                        Powiedz vratislavian, dlaczego!?
                        Dlaczego "lubia i kochaja Polske"
                        Litwini,Bialorusini i Czesi,
                        no a potem nawet Serboluzyczanie z Zagania i Zarow,
                        dlaczego rodowici Slazacy naprzyklad z Lambinowic,Swietochlowic,
                        i okolicy.
                        Dlaczego ty kochajacy znafco 800-set letniej niepolskiej historii
                        miasta.
                        • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 06.06.10, 23:08
                          > Dlaczego Ukraincy mordowali Polakow, na polskiej Ukrainie?
                          Ukraina nie może być Polska. Ukraina jest Ukrainą.

                          Dlaczego "lubia i kochaja Polske"
                          > Litwini,Bialorusini i Czesi,

                          Może zapytaj Białorusinów jak lubią Niemców którzy im wymordowali 25% populacji
                          podczas wojny.

                          • Gość: gosc Re: Kocham Wroclaw IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.10, 23:58
                            Ukraina nie może być Polska. Ukraina jest Ukrainą.

                            Acha, to cos nowego vratislavian.
                            A podobno Polska stracila 200 000 Km2 ziemi za Bugiem,tzw.polskich
                            Kresach wschodnich.To jak to jest.!?
                            To za co dostala rekompensate 114 000 km2 niemieckiej ziemi nad
                            Odra, Stolpe,(ach to przeciez nad Slupia) i Nogatem.
                            Nie pytalem czy Ukraina jest Ukraina,
                            czy Bialorusini lubia Niemcow i ile ich wymordowali !

                            Potrafisz czytac i odpowiedziec na zadane pytanie,czy nie !
                            • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 00:32
                              To złego kolesia pijesz, ja tam do kresowych bajeczek jakiegoś sentymentu nie mam.

                              > To za co dostala rekompensate 114 000 km2 niemieckiej ziemi nad

                              Polskiej, czasowo pod niemieckim władaniem-z wiadomym skutkiem(Auschwitz, IIWŚ,
                              gilotyna dla Polaków itd)

                              > Potrafisz czytac i odpowiedziec na zadane pytanie,czy nie !
                              Coś autorytarny się robisz-czyżby za długo kontaktu z Pruską tradycją?
                    • Gość: WK Re: Kocham Wroclaw IP: *.as.kn.pl 07.06.10, 00:24
                      Chłopie, weź do ręki choćby "Mikrokosmos" Daviesa, to się dowiesz, że przez
                      stulecia było to typowe handlowe miasto pogranicza, w którym mieszkali,
                      pracowali i "nadawali kształt" Niemcy, Polacy, Żydzi, Czesi, Walonowie, itd.
                      Aż przyszło szaleństwo 1933r, gdy okazało się, że Breslau ma być tylko dla
                      Niemców. I tak niemieccy obywatele Breslau zapracowali na zagładę "swojego"
                      miasta, które odbudować musiał już kto inny.
                      Nie wzywaj: "zapomnij Hitlera" bo to jego "dzieło" uzasadnia nasze władztwo nad
                      Wrocławiem. Pamięć o tym jest elementem polskiej racji stanu.
                      A z tymi noblistami to też się nie rozpędzaj bo to zwyczajna bujda. Wliczają do
                      tej listy np. Gerharta Hauptmanna (który mieszkał i tworzył w Sudetach ale nie
                      we Wrocławiu), ściganego w Anglii po 1. Wojnie Światowej wynalazcę iperytu (z
                      przeznaczeniem do zastosowań militarnych) Fritza Habera (jedna z haniebnych
                      nagród Nobla); żaden z pozostałych "wrocławskich" noblistów nie otrzymał nagrody
                      za badania prowadzone we Wrocławiu.
                      Tradycje naukowe Lwowa (choćby: Steinhaus, Banach) są dużo większego kalibru.
                      • ludendorf Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 18:56
                        > Chłopie, weź do ręki choćby "Mikrokosmos" Daviesa, to się dowiesz, że przez
                        > stulecia było to typowe handlowe miasto pogranicza, w którym mieszkali,
                        > pracowali i "nadawali kształt" Niemcy, Polacy, Żydzi, Czesi, Walonowie, itd.

                        Gdybyś dokładnie przeczytał Mikrokosmos wiedziałbyś że na przełomie XIX i XXw.
                        Breslau był już niemal całkowicie zgermanizowany, a w dodatku był jednym z tych
                        w cesarskich Niemczech gdzie niemiecka kultura miała najbardziej
                        ekspansjonistyczny charakter.
                        • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 19:23
                          To dziwne bo ja jakoś czytam ten Mikrokosmos i widzę tam całkiem sporo o
                          polskiej mniejszości.
                          Fakt, że Davisa spotkała krytyka że starał się zbytnio wyeksponować niemieckich
                          charakter miasta w tej książce. Tym niemniej nawet on umieszcza tam fragmenty o
                          Polakach.
                          • ludendorf Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 19:37
                            Cytat z Mikrokosmos str 333 ( Breslau w Cesarstwie Niemieckim 1871-1918)

                            "Breslau (...)Jako miasto pogranicza (...) był wyjątkowo wrażliwy na kwestie
                            narodowościowe. Ale jako miasto w którym element niemiecki miał zdecydowaną
                            przewagę mógł sobie pozwolić na arogancję. Krótko mówiąc był bardziej
                            ekspansywny w swojej niemieckości niż inne miasta niemieckie(...). Pomimo
                            bliskości terytorium rdzennie polskiego wspólnota polska była mniej liczna i
                            znajdowała się pod większą presją niż jej odpowiedniczka nad Szprewą."

                            Mógłbym jeszcze sporo zacytować sporo więcej na ten temat... Jeśli już Davies
                            eksponował w tej książce to mniejszość Polską. To że Breslau był na pocz XXw.
                            niemieckim miastem a nie żadnym multikulti to oczywista rzecz dla każdego kto
                            przeczytał więcej niż jedną książkę na ten temat nawet polscy autorzy jak Teresa
                            Kulak czy Andrzej Chwalba (mogę podać tytuły jak chcesz). Nawet najbardziej
                            licząca się mniejszość żydowska uważała się w większości za część społeczeństwa
                            niemieckiego więc proponuję zaprzestać tego życzeniowego myślenia.
                            • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 19:59
                              Przecież Davies potwierdza, że Wrocław nie był niemieckim miastem, ale
                              wielokulturowym, które było ofiarą niemieckiego ekspansjonizmu kulturowego.
                              • ludendorf no i ?????? 07.06.10, 21:52
                                Ale co się tak burzysz takie były czasy i tak postępowano w całej Europie.
                                Równie dobrze możesz napisać że Lwów był rusińskim miastem które padło ofiarą
                                polonizacji. Bretończycy i mieszkańcy Prowansji padli ofiarą kultury
                                francuskiej, Walijczycy i mieszkańcy Kornwalii z ich własną kulturą oraz
                                Irlandczycy z celtyckim rodowodem z kolei polegli w starciu z kulturą
                                anglosaską. Cała Ameryka płd i środkowa padła ofiarą kultury hiszpańskiej.
                                Wileńszczyzna padła ofiarą polonizacji w erze nowożytnej. Wielu Słowian z
                                terenów Słowacji padło swego czasu ofiarą Madziaryzacji, później germanizacji i
                                nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu z różnych przyczyn człowiek znalazł
                                się w takim państwie a nie innym i wszelkie nadzieje na awans społeczny,
                                zdobycie wykształcenia i dojście do kręgów władzy wiązały się z koniecznością
                                przyswojenia sobie takiej mowy i kultury a nie innej. Jak do tego dodasz jeszcze
                                erę szowinizmów narodowych od połowy XIXw.i celową politykę niemal wszystkich
                                państw europy zmierzającą w celu asymilacji mniejszości narodowych to masz pełny
                                obraz. Polacy też zamykali szkolnictwo ukraińskie we wschodniej Galicji po
                                odzyskaniu niepodległości.

                                Davies też wspomina o tym co nie co w Mikrokosmosie (str 268)

                                "W połowie XIXw wszystkim państwom europejskim zależało na utrwaleniu jednego
                                jęz urzędowego. Pomimo znacznej obecności w Prusach polskojęzycznej ludności
                                władze nie żywiły najmniejszej sympatii do kultury polskiej - podobnie jak
                                władze brytyjskie do waliskiej czy szkockiej a a francuskie do bretońskiej.
                                Wielokulturowość była pieśnią bardzo odległej przyszłości. (...)W epoce w której
                                popularność zdobywały rozmaite formy wulgarnego darwinizmu świat wydawał się
                                podzielony na "narody historyczne", którym przysługiwało naturalne prawo do
                                politycznej i kulturalnej niepodległości oraz "narody niehistoryczne" takiego
                                prawa pozbawione"
                                • vratislavian Re: no i ?????? 08.06.10, 02:09
                                  > Równie dobrze możesz napisać że Lwów był rusińskim miastem które padło ofiarą
                                  > polonizacji.

                                  Tak napiszę, choć oczywiście pewne aspekty się różnią od niemieckiej germanizacji.

                                  Jak do tego dodasz jeszcz
                                  > e
                                  > erę szowinizmów narodowych od połowy XIXw.i celową politykę niemal wszystkich
                                  > państw europy zmierzającą w celu asymilacji mniejszości narodowych to masz pełn
                                  > y
                                  > obraz.

                                  Tyle tylko że w tym okresie mój drogi to Polski nie było. A to że to miało
                                  miejsce w wielu krajach nie oznacza, że nie mamy o tym pamiętać. Jak także o
                                  tym, że tylko w Niemczech uznano ostatecznie całe narody za istoty gorsze od
                                  zwierząt i budowano komory gazowe w przemysłowym akcie zagłady.


                                  Polacy też zamykali szkolnictwo ukraińskie we wschodniej Galicji po
                                  > odzyskaniu niepodległości.

                                  Zawsze jak się przypomni o Polskości Wrocławia to ktoś próbuje zagrywać Ukrainą.
                                  Doprawdy nie wiem czemu. Niech Ukraińcy mają swoje ziemie, mi nic do tego, i
                                  niech uczą dobrze o tym jak byli traktowani, tak samo jak Polacy powinni się
                                  uczyć o swojej przeszłości pod rządami innych.


                                  Pomimo znacznej obecności w Prusach polskojęzycznej ludności
                                  > władze nie żywiły najmniejszej sympatii do kultury polskiej - podobnie jak
                                  > władze brytyjskie do waliskiej czy szkockiej a a francuskie do bretońskiej.

                                  No a jednak Walijczyków i Bretończyków ostatecznie nie skierowano do komór
                                  gazowych. W przeciwieństwie do Polaków w Niemczech.
                                  • ludendorf Re: no i ?????? 08.06.10, 04:06
                                    > Tyle tylko że w tym okresie mój drogi to Polski nie było. A to że to miało
                                    > miejsce w wielu krajach nie oznacza, że nie mamy o tym pamiętać.

                                    A co to ma do rzeczy że nie było? Podkreślam tylko że zjawisko forsowania
                                    kultury dominującej nacji było powszechne w każdym kraju europejskim co najmniej
                                    od końca średniowiecza. Nie potrzebna była do tego nawet żadna celowa polityka
                                    wynaradawiania po prostu kto nie chciał być na marginesie życia publicznego
                                    musiał zgodzić się na tego typu asymilację kulturową. Tak właśnie litewskie rody
                                    bojarskie oraz kniaziowie ruscy porzucali swoje rdzenne języki na rzecz jęz
                                    polskiego i kultury sarmackiej w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. A czy ja mówię
                                    żeby o tym nie pamiętać? Jak najbardziej pamiętajmy ale żeby zaraz się z tego
                                    powodu obrażać w sytuacji gdy tego typu procesy działy się praktycznie w całej
                                    europie łącznie z I Rzeczpospolitą?

                                    >Zawsze jak się przypomni o Polskości Wrocławia to ktoś próbuje zagrywać
                                    >Ukrainą. Doprawdy nie wiem czemu. Niech Ukraińcy mają swoje ziemie, mi nic >do
                                    tego, i niech uczą dobrze o tym jak byli traktowani, tak samo jak >Polacy
                                    powinni się uczyć o swojej przeszłości pod rządami innych.

                                    Być może tobie odpowiada filozofia moralna "jak kali kraść krowę do dobrze a jak
                                    kalemu ją kradną to źle" mi nie. Równie dobrze Niemiec może powiedzieć doprawdy
                                    nie wiem czemu Polacy ciągle wspominają obozy zagłady, masowe egzekucję na
                                    ulicach i komory gazowe kiedy wspomina się o okrucieństwie traktowania
                                    niemieckich cywilów w obozie w Łambinowicach przez polskich komunistów, albo
                                    czemu Rosjanie wspominają o zbrodniach wermachtu na terenie Zsrr po 4 VI 1941
                                    gdy rozmawia się o masowych gwałtach i morderstwach na niemieckich kobietach w
                                    Berlinie dokonanych przez czerwonoarmistów po zdobyciu miasta. Po prostu śmieszy
                                    mnie zawsze jako Polaka gorszenie się na fakt germanizacji ludności Wrocławia w
                                    erze nowożytnej w sytuacji gdy identyczne procesy ( całkowicie naturalne ) na
                                    korzyść polskości odbywały się wówczas w Rzeczpospolitej oraz w innych krajach
                                    na kontynencie ( a pewnie i na świecie). Przynależność państwowa etniczna i
                                    kulturowa wielu miast i regionów dryfowała przez wieki w różne kierunki.
                                    Wrocław swoje ostatnie i tak już bardzo wątłe związki z polskością utracił w
                                    1327 gdy ostatni piastowski władca przepisał swoje księstwo na rzecz Jana
                                    Luksemburskiego władcy Czech będących wówczas częścią Świętego Cesatrstwa
                                    Rzymskiego które czy się to komuś podoba czy nie było nośnikiem kultury
                                    niemieckiej, co już wówczas w naturalny sposób czyniło ją uprzywilejowaną na
                                    następne stulecia tak jak jęz polski i kult polską w Rzeczpospolitej. I co
                                    powiesz że polski Wrocław (założony de facto przez czeskiego księcie Vretslava)
                                    był 600 lat okupowany? Tylko mi nie pieprz farmazonów że jestem jakimś
                                    germanofilem dziś Wrocław jest w każdym znaczeniu Polskim miastem i tylko
                                    ślepiec tego nie zauważy i nic też nie wskazuje żeby cokolwiek w tej sprawie w
                                    przewidywalnej przyszłości miało się zmienić. Staram się po prostu zawsze stawać
                                    po stronie prawdy która jak wiadomo zawsze leży tam gdzie leży.

                                    > że tylko w Niemczech uznano ostatecznie całe narody za istoty gorsze od
                                    > zwierząt i budowano komory gazowe w przemysłowym akcie zagłady.
                                    > No a jednak Walijczyków i Bretończyków ostatecznie nie skierowano do komór
                                    > gazowych. W przeciwieństwie do Polaków w Niemczech.

                                    Mieszasz groch z kapustą tak że wychodzi bełkot. Naród niemiecki nosi na sobie
                                    piętno hańby masowych zbrodni popełnionych przez III Rzeszę podczas II WŚ i
                                    przed nią żaden rozsądny człowiek temu nie zaprzeczy. Tyle że to zaledwie mały
                                    wycinek historii Śląska i Wrocławia nawet jeśli dołączymy do tego okres
                                    Kulturkampfu, szowinizm narodowy tak charakterystyczny od poł XIXw. w Europie i
                                    politykę nastawioną na przymusową germanizację mniejszości narodowych
                                    (wszystkich nie tylko Polaków )po zjednoczeniu Niemiec. Wcześniej asymilacja
                                    kulturowa Słowian na śląsku odbywała się naturalnie bez przymusów
                                    administracyjnych zarówno w czasach Hohenzolernów jak i Habsburgów na zasadzie
                                    "chcesz być kimś ucz się Niemickiego" tak jak się to odbywało w każdym innym
                                    kraju w europie z Rzeczpospolitą włącznie. Jakieś proporcję trzeba umieć
                                    zachować. Żyjesz tylko uprzedzeniami
                                    • vratislavian Re: no i ?????? 08.06.10, 12:08
                                      > Być może tobie odpowiada filozofia moralna "jak kali kraść krowę do dobrze a ja
                                      > k
                                      > kalemu ją kradną to źle" mi nie.

                                      Nie wiem po co twój słowotok, czyżbyś nie czytał nawet wypowiedzi które
                                      komentujesz? Przecież ja wyrażnie napisałem że nie mam nic przeciwko temu by
                                      Ukraińcy uczyli się o swojej historii, w tym o dyskryminacji i utracie
                                      Ukraińskich ziem.


                                      albo
                                      > czemu Rosjanie wspominają o zbrodniach wermachtu na terenie Zsrr po 4 VI 1941
                                      > gdy rozmawia się o masowych gwałtach i morderstwach na niemieckich kobietach w
                                      > Berlinie dokonanych przez czerwonoarmistów po zdobyciu miasta.

                                      E tam, gwałty czerwonoarmistów to jeszcze nic. Niemcy w ZSSR zgwałcili ponad
                                      10mln kobiet. Mało kto o tym wie, poza historykami zajmującymi się tą sprawą.

                                      I co
                                      > powiesz że polski Wrocław (założony de facto przez czeskiego księcie Vretslava)
                                      > był 600 lat okupowany?
                                      Historia Wrocławia jest mutlietniczna, dopiero wraz z (nielegalnie założonym)
                                      Cesarstwem Niemieckim pojawia się jako podporządkowany Niemieckiej kulturze,
                                      pojawiają się też represje wobec Polaków, gilotynowanie innych nacji,
                                      klasyfikacja całych narodów jako podludzi itd.

                                      Wrocław swoje ostatnie i tak już bardzo wątłe związki z polskością utracił w
                                      > 1327

                                      Jakoś każda szczegółowa książka o historii Wrocławia temu zaprzeczy. Nawet
                                      Mikrokosmos Daviesa gdzie starał się akcentować niemiecką historie, przyznaje że
                                      Polacy nigdy nie opuścili Wrocławia.
                                      Naród niemiecki nosi na sobie
                                      > piętno hańby masowych zbrodni popełnionych przez III Rzeszę podczas II WŚ i
                                      > przed nią żaden rozsądny człowiek temu nie zaprzeczy. Tyle że to zaledwie mały
                                      > wycinek historii Śląska i Wrocławia nawet jeśli dołączymy do tego okres
                                      > Kulturkampfu, szowinizm narodowy tak charakterystyczny od poł XIXw.

                                      Równie mądra argumentacja jak "Pan Krzysio był przez całe życie dobrym
                                      człowiekiem, ten epizod gdy zjadł sąsiadów i zrobił z nich szaszłyki to tylko
                                      kilka tygodni trwał".


                                      Tylko mi nie pieprz farmazonów że jestem jakimś
                                      > germanofilem dziś Wrocław jest w każdym znaczeniu Polskim miastem i tylko
                                      > ślepiec tego nie zauważy i nic też nie wskazuje żeby cokolwiek w tej sprawie w
                                      > przewidywalnej przyszłości miało się zmienić. Staram się po prostu zawsze stawa
                                      > ć
                                      > po stronie prawdy która jak wiadomo zawsze leży tam gdzie leży.
                                      >
                                      Jakoś prawda o Polskości Wrocławia cię kole w oczy, a na zbrodnie niemieckie
                                      reagujesz alergicznie.

                                      cześniej asymilacja
                                      > kulturowa Słowian na śląsku odbywała się naturalnie bez przymusów
                                      > administracyjnych zarówno w czasach Hohenzolernów jak i Habsburgów na zasadzie
                                      > "chcesz być kimś ucz się Niemickiego"

                                      O rany, znowu ta propaganda zaklinająca rzeczywistość. Może poczytaj coś o
                                      wysiedleniach Słowian na terenach niemieckich kolonistów, zakazie języka
                                      Polskiego, wyższych podatkach dla polskiej szlachty, osadzaniu setek tysięcy
                                      kolonistów na rzecz germanizacji zaboru pruskiego już przez Fryderyka Wielkiego.
                                      Innymi słowy-do książek i uczyć się :)
                                      • Gość: no Re: no i ?????? IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.10, 13:55
                                        I co
                                        > powiesz że polski Wrocław (założony de facto przez czeskiego
                                        księcie Vretslava)
                                        > był 600 lat okupowany?
                                        Historia Wrocławia jest mutlietniczna, dopiero wraz z
                                        (nielegalnie założonym)
                                        Cesarstwem Niemieckim pojawia się jako podporządkowany Niemieckiej
                                        kulturze,


                                        ciekawe dlaczego trzeba bylo w 1946 na ta "odwiecznie polska ziemie"
                                        dopiero nawiezc Polakow, ktorzy przez conajmniej 2 generacje
                                        mialy w d.upie ta ziemie i jej kulture.

                                        Eeeech,szkoda czasu.
                                        • vratislavian Re: no i ?????? 08.06.10, 15:16

                                          > ciekawe dlaczego trzeba bylo w 1946 na ta "odwiecznie polska ziemie"
                                          > dopiero nawiezc Polakow, ktorzy przez conajmniej 2 generacje
                                          > mialy w d.upie ta ziemie i jej kulture.

                                          Tak szczególnie zniszczony we Wrocławiu po IWŚ Dom Polski i istniejąca Polska
                                          organizacja oporu Olimp w IIWŚ tego dowodzą ;]
                                          Lepiej naucz się historii.
                                          • Gość: no Re: no i ?????? IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.10, 15:31
                                            daj spokoj synku.
                                            Poczytaj troche wiecej takich ludzi jak prof.Lagowski,
                                            a mniej "historycznych opowiesci" sienkiewiczowskich.
                                            Powies sobie mape " od morza do morza " i pogdybaj
                                            co by bylo gdyby bylo. Idz tez do lekarza,
                                            zeby cie wyzwolil z manii Polaka przesladowanego.
                                            Okopy zasypano juz 65 lat temu.
                                            • vratislavian Re: no i ?????? 08.06.10, 15:36
                                              A co Sienkiewicz ma wspólnego z historią Polaków we Wrocławiu w XX wieku ?
                                              Drażni cię fakt istnienia Polaków w tym mieście przed 1945 rokiem?
                                              Nawet niemieckie statystyki odnotowały że Polacy istnieją. Podobnie zresztą jak
                                              w Szczecinie.
                                      • ludendorf Re: no i ?????? 08.06.10, 14:29
                                        > E tam, gwałty czerwonoarmistów to jeszcze nic. Niemcy w ZSSR zgwałcili ponad
                                        > 10mln kobiet. Mało kto o tym wie, poza historykami zajmującymi się tą sprawą.

                                        Chcesz usprawiedliwiać jedno zło przez drugie oraz stosować odpowiedzialność
                                        zbiorową na całych społecznościach? Jeśli tak to nie mam więcej pytań. Jacy to
                                        "historycy zajmujący się tą sprawą" podaj nazwiska i tytuły ( i najlepiej też
                                        strony jeśli możesz tak jak ja to czyniłem )? Prawisz tylko banały ani razu nie
                                        racząc podać źródła swoich rewelacji

                                        > Historia Wrocławia jest mutlietniczna, dopiero wraz z (nielegalnie >założonym
                                        Cesarstwem Niemieckim pojawia się jako podporządkowany >Niemieckiej kulturze
                                        pojawiają się też represje wobec Polaków, >gilotynowanie innych nacji
                                        klasyfikacja całych narodów jako podludzi itd

                                        Poza nazistami i cyklonem b Niemcy uczynili też nieco dobrego dla świata
                                        wynaleźli też aspirynę, trójpolówkę, pług żelazny, prawa miejskie (które jeden
                                        po drugim kopiowały wszystkie polskie miasta w Średniowieczu) wielkich
                                        kompozytorów i filozofów i wiele innych rzeczy ale ok jeśli chcesz grubo ponad
                                        1000 lat historii sprowadzić do kilkudziesięciu lat i tylko to brać pod uwagę w
                                        ocenię twoja sprawa. W czasach o których mówimy jedynym prawem na jakie
                                        ktokolwiek się oglądał było prawo silniejszego. Równie dobrze możesz mówić o
                                        nielegalnym zjednoczeniu Włoch, nielegalnym cesarstwie Habsburskim, Rosyjskim,
                                        nielegalnym Imperium Brytyjskim, Osmańskim i każdym innym. Nie było żadnego
                                        ONZtu ani NATO trybunałów arbitrażowuch czy praw człowieka nikt się na nikogo
                                        nie oglądał każdy robił co chciał ile mógł. My też zanim nie przegraliśmy
                                        swojego kraju. Odwołując się do jakiejś legalności w tamtych czasach ujawniasz
                                        swoją ignorancję. Wrocław był kiedyś multietniczny ale ponad 600 lat obracania
                                        się w sferze dominacji kultury niemieckiej czy to w ramach Św cesarstwa,
                                        Habsburgów oraz Hohenzollernów sprawiło że przestał nim być co być. Taki sam los
                                        spotkał setki innych miast i mieścin we Francji, Italii Polsce Rosji. Piszesz
                                        jakbyś nie rozumiał podstawowej rzeczy że granice polityczne, etniczne i
                                        kulturowe nie są czymś danym raz na zawsze. One ewoluowały przez stulecia
                                        dryfując w różne storny

                                        > Jakoś każda szczegółowa książka o historii Wrocławia temu zaprzeczy. Nawet
                                        > Mikrokosmos Daviesa gdzie starał się akcentować niemiecką historie, >przyznaje ż

                                        Jakie szczegółowe książki? konkretne nazwiska i tytuły proszę... Ciągle tylko
                                        jakieś banały prawisz podziel się skąd czerpiesz tę swoją głęboką wiedzę o
                                        Wrocławiu....

                                        > Równie mądra argumentacja jak "Pan Krzysio był przez całe życie dobrym
                                        > człowiekiem, ten epizod gdy zjadł sąsiadów i zrobił z nich szaszłyki to >tylko
                                        > kilka tygodni trwał".

                                        NO to teraz pojechałeś znowu. Z jednej strony masz pana Krzysia - jednego
                                        człowieka (który jak najbardziej odpowiada za swoje czyny)a z drugiej dorobek
                                        tysiące pokoleń oraz setki milionów ludzi. I chcesz do jednego człowieka
                                        przykładać taką samą miarę co do tych setek milionów. Ciekawe czy w życiu
                                        prywatnym też stosujesz zasadę zbiorowej winy i zbiorowej odpowiedzialności, a
                                        także przenoszenia winy z ojca na syna a co za tym idzie wielokrotnego karania
                                        za ten sam czyn . Mnie za to uczono że nie ma złych narodów są tylko źli ludzie

                                        > Jakoś prawda o Polskości Wrocławia cię kole w oczy, a na zbrodnie >niemieckie
                                        reagujesz alergicznie.

                                        na przykład gdzie tak zareagowałem? Jedyna rzecz na którą początkowo reagowałem
                                        alergicznie to były twoje uprzedzenia kompleksy i przesądy z jakimi podchodzisz
                                        do historii Wrocławia. Teraz już mi to zwisa bo rozmowa z tobą jest jak rozmowa
                                        ze ścianą nie dopuszczasz niczego co kłóci się z z wizją światka który sobie
                                        wytworzyłeś w głowie. Strzelasz fochy i bredzisz o jakiś znanych książkach i
                                        autorach których nawet nie raczysz nazwać, krzyczysz "propaganda!",na każdą
                                        próbę merytorycznej dyskusji.

                                        > O rany, znowu ta propaganda zaklinająca rzeczywistość. Może poczytaj coś o
                                        > wysiedleniach Słowian na terenach niemieckich kolonistów, zakazie języka
                                        > Polskiego, wyższych podatkach dla polskiej szlachty, osadzaniu setek >tysięcy
                                        kolonistów na rzecz germanizacji zaboru pruskiego już przez >Fryderyka Wielkiego
                                        > Innymi słowy-do książek i uczyć się :)

                                        Kolejne banały i farmazony zero rzeczowości i konkretów nie wiem czemu
                                        szczerzysz się z uśmiechu pokazując -> :). Na co dzień jak przystało na osobę
                                        będącą historykiem z wykształcenia czytam całkiem sporo książek historycznych.
                                        Ostatnio np. Antony Beevor "Berlin 1945 Upadek". Jeśli masz jakichś ciekawych
                                        autorów i pozycję na temat historii Śląska i Wrocławia które jeszcze nie
                                        czytałem chętnie zajrzę więc może zamiast pieprzyć ciągle o jakichś
                                        "szczegółowych książkach" i "znanych autorach" podąłbyś jakieś konkrety choć raz
                                        jeśli rzeczywiście za twoimi frazesami cokolwiek stoi?
                                        • vratislavian Re: no i ?????? 08.06.10, 15:34
                                          > Chcesz usprawiedliwiać jedno zło przez drugie oraz stosować odpowiedzialność
                                          > zbiorową na całych społecznościach?

                                          Ale ty się rzucasz jak tylko ktoś wspomni o Niemieckich zbrodniach. Ciekawe
                                          czemu...A nawiasem mówiąc-dlaczego na nick wybrałes sobie nazwisko kolesia
                                          popierającego czystki etniczne na 2-3mln Polakach w IWŚ?

                                          acy to
                                          > "historycy zajmujący się tą sprawą" podaj nazwiska i tytuły (

                                          Sander, Helke; Johr, Barbara (Hrsg.): BeFreier und Befreite. Krieg,
                                          Vergewaltigungen, Kinder, München 1992. strona 71

                                          www.gegenwind.info/122/vergewaltigung.html
                                          Folgerichtig muss von etwa 10 Millionen Vergewaltigungen deutscher Männer
                                          allein auf russischem Boden ausgegangen werden.



                                          Poza nazistami i cyklonem b Niemcy uczynili też nieco dobrego dla świata
                                          Znowu argumentacja "Pan Krzysio co prawda zrobił z sąsiadów swój obiad, ale
                                          codziennie podlewał kwiatki przed blokiem!"

                                          Poza nazistami i cyklonem b Niemcy uczynili też nieco dobrego dla świata
                                          > wynaleźli też aspirynę, trójpolówkę, pług żelazny,

                                          Buahaha, no i jeszcze zegar, powietrze oraz wodę. Daruj sobie niemiecką
                                          propagandę nacjonalistyczną.

                                          prawa miejskie
                                          No to Normanowie w Breteuil z roku 1060 by się bardzo zdziwili wiedząc że są
                                          Niemcami, podobnie jak mieszkańcy Cuenca i Teruel w Hiszpanii.

                                          i wiele innych rzeczy ale ok jeśli chcesz grubo ponad
                                          > 1000 lat historii sprowadzić do kilkudziesięciu lat i tylko to brać pod uwagę w
                                          > ocenię twoja sprawa.

                                          Żenada. Jakie 1000 lat? Cesarstwo Niemieckie istniało od 1871. I Daruj sobie
                                          niemiecką propagandę nacjonalistą.
                                          Zresztą znowu argumentacja "Pan Krzysio żył 30lat, tylko 1 rok poświęcił na
                                          mordowanie sąsiadów w bloku, nie oceniajmy go przez to"


                                          W czasach o których mówimy jedynym prawem na jakie
                                          > ktokolwiek się oglądał było prawo silniejszego. Równie dobrze możesz mówić o
                                          > nielegalnym zjednoczeniu Włoch, nielegalnym cesarstwie Habsburskim, Rosyjskim,
                                          > nielegalnym Imperium Brytyjskim, Osmańskim i każdym innym


                                          O rany co za bzdury. Prawo silniejszego to może buzowało w głowach German kiedy
                                          mordowali obywateli Rzymu niszcząc tą piękną cywilizację, ale w XIX wieku
                                          istniało już prawo międzynarodowe. Które Prusaczki złamały, łamiąc postanowienia
                                          Kongresu Wiedeńskiego o autonomii Księstwa Poznańskiego i siłą wcielając go do
                                          Rzeszy Niemieckiej.

                                          Wrocław był kiedyś multietniczny ale ponad 600 lat obracania
                                          > się w sferze dominacji kultury niemieckiej czy to w ramach Św cesarstwa,
                                          > Habsburgów oraz Hohenzollernów sprawiło że przestał nim być co być.

                                          Bzdurki, nawet w IIWŚ żyli w nim Polacy i Żydzi mimo usilnych starań Niemców.


                                          I chcesz do jednego człowieka
                                          > przykładać taką samą miarę co do tych setek milionów.

                                          Ziewww. Nawet po IIWŚ większość Niemców popierała nazizm jako słuszną ideę w
                                          sondażach z 1949 roku.


                                          Ostatnio np. Antony Beevor "Berlin 1945 Upadek".

                                          Wolę opracowania naukowe od literatury popularnej dla ludu ;]
                                          Poczytaj sobie Geissa, Eberhardta, Fischera.
                                          • ludendorf Re: no i ?????? 08.06.10, 21:08
                                            > Żenada. Jakie 1000 lat? Cesarstwo Niemieckie istniało od 1871. I
                                            Daruj sobie niemiecką propagandę nacjonalistą.

                                            Zapomniałeś tylko dodać że rozpad imperium Franków na część
                                            wschodnią i zachodnią w 843r nie miał miejsca, a Brandenburgia,
                                            Hannover, Hesja, Bawaria, Palatynat, Saksonia oraz kilkanaście
                                            innych księstw oraz wolnych miast, a także związek polityczny jaki
                                            tworzyły w średniowieczu pod nazwą Świętego Cesarstwa Rzymskiego
                                            nigdy nie istniały bo są tylko tworem krwiożerczej ziejącej
                                            nienawiści szwabskiej propagandy. No chyba że naprawdę uważasz że
                                            naród niemiecki ma tylko 140 lat.

                                            > Ale ty się rzucasz jak tylko ktoś wspomni o Niemieckich
                                            zbrodniach. Ciekawe
                                            > czemu...A nawiasem mówiąc-dlaczego na nick wybrałes sobie nazwisko
                                            kolesia
                                            > popierającego czystki etniczne na 2-3mln Polakach w IWŚ?

                                            Ale ja ci tylko odpowiadam ze stoickim spokojem to ty się rzucasz
                                            wylewając swoje histerie na ekran. Staje po stornie zdrowego
                                            rozsądku i nic więcej nie zwracając uwagi na twoje żałosne
                                            insynuację w moją stronę. Nick se wybrałem na zasadzie przekory
                                            jeśli już się takich pie...chcesz czepiać poza tym nazwisko
                                            tamtego kolesia nieco inaczej się pisało

                                            > Buahaha, no i jeszcze zegar, powietrze oraz wodę. Daruj sobie
                                            niemiecką
                                            > propagandę nacjonalistyczną.

                                            buahahahhahahahahabauaahaahhaa rzeczywiście to słowo wystarcza za
                                            argument sam w sobie a tak na serio to kim wg ciebie wg ciebie byli
                                            Kant, Hegel, Olier, Betowen, Max Planck, Röntgen, Leibnitz, Carl
                                            Friedrich Gauss i dziesiątki innych wielkich kompozytorów naukowców
                                            i filozofów? Nazistami?

                                            > No to Normanowie w Breteuil z roku 1060 by się bardzo zdziwili
                                            wiedząc że > są Niemcami, podobnie jak mieszkańcy Cuenca i Teruel w
                                            Hiszpanii.

                                            A kto mówił że są? Czy ty w ogóle czytasz to co do ciebie pisze?
                                            Będziesz teraz zaprzeczał że miasta w królestwie polskim przyjmowały
                                            w średniowieczu system praw wzorowany na prawie magdeburskim? A to
                                            że ktoś gdzieś tam wynalazł wcześniej albo później coś podobnego nie
                                            ma tu nic do rzeczy.

                                            > Zresztą znowu argumentacja "Pan Krzysio żył 30lat, tylko 1 rok
                                            poświęcił na
                                            > mordowanie sąsiadów w bloku, nie oceniajmy go przez to"

                                            A ty dalej swoje czyli logika dziedziczonej winy zbiorowej całych
                                            stołeczności i narodów. Zgadza się pan Krzysio był strasznym
                                            człowiekiem powinien wisieć bez dwóch zdań. Co wcale nie oznacza
                                            jednak że wisieć powinni też jego potomkowie którzy nikogo nie
                                            zabili ani nie oznacza że jego dalecy przodkowie też odpowiadają za
                                            jego zbrodnie. Może kiedyś zrozumiesz że nie ma czegoś takiego jak
                                            dziedziczenie winy ( i to w obie strony jak sugerujesz ) i że nie ma
                                            czegoś takiego jak zło narodu jedynie zło poszczególnych jednostek
                                            no ale co tam i tak masz swój zamknięty świat...

                                            >O rany co za bzdury. Prawo silniejszego to może buzowało w głowach
                                            >German kiedy mordowali obywateli Rzymu niszcząc tą piękną
                                            >cywilizację, ale w XIX wieku istniało już prawo międzynarodowe.
                                            >Które Prusaczki złamały, łamiąc postanowieni


                                            Tak jest a Rzymianie to nikogo nie ciemiężyli. Kolejny dowód twoich
                                            chorych histerycznych uprzedzeń. Kongres Wiedeński i jego
                                            postanowienia dotyczyły jedynie kilku dynastii panujących w europie
                                            które urządziły sobie kontynent na nowo wedle własnego widzimisię
                                            bez liczenia się z prawem narodów na którymi panowały. Ja dziękuję
                                            za takie prawo międzynarodowe. Ci którzy ustalili zasady gry mogli
                                            je w każdym momencie zmienić bez żadnych konsekwencji gdyż prawo za
                                            którym nie stoi realna siła bądź cokolwiek co wymusza jego
                                            egzekwowanie to tylko świstek papieru ot co

                                            > Wolę opracowania naukowe od literatury popularnej dla ludu ;]
                                            > Poczytaj sobie Geissa, Eberhardta, Fischera.

                                            Ale na Normana Daviesa to się powołujesz co? Poza tym co kim ty
                                            jesteś żeby kwestionować wartość naukową książki wykładowcy
                                            University of London?

                                            Masz swój hermetyczny i ksenofobiczny świat i jesteś zdeterminowany
                                            bronić go za każdą cenę więc dalsza próba kruszenia betonu który
                                            sobie wytworzyłeś w głowie jest bezcelowa narazie
                        • Gość: WK Re: Kocham Wroclaw IP: *.as.kn.pl 08.06.10, 01:13
                          Napisałem "przez stulecia" a Ty odpowiadasz "na przełomie XIX i XXw" więc na
                          temat. Oczywistym faktem jest zarówno to, że przez stulecia miasto było
                          wielonarodowościowe (a np. biskupstwo wrocławskie było podległe arcybiskupowi
                          Gniezna do pocz.XIXw) jak i to, że po eksplozji demograficznej w XIX miasto
                          stało się niemal jednolicie niemieckie.
                          Tym bardziej mogą dziwić ksenofobiczne nastroje mieszkańców Breslau, ich ochoczy
                          udział w nazistowskich pogromach Żydów i prześladowaniu Polaków. Z punktu
                          widzenia Polaków od końca XIX Breslau był po prostu wybitnie nieprzyjaznym
                          miastem. Warto o tym pamiętać zanim zacznie się bezkrytycznie opiewać całą jego
                          historię i nawiązywać do "wrocławskich tradycji" sprzed wojny. Te tradycje są
                          znaczone hitlerowskimi parteitagami, honorowym obywatelstwem Breslau m.in. dla
                          Hitlera i Goebbelsa i spalonymi synagogami. Nie mamy z tym nic wspólnego i
                          zawsze się od tego dystansujmy.
                          • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 08.06.10, 02:05
                            Te tradycje są
                            > znaczone hitlerowskimi parteitagami, honorowym obywatelstwem Breslau m.in. dla
                            > Hitlera i Goebbelsa i spalonymi synagogami.

                            Należy też uniknąć pułapki ograniczania prześladowań i dyskryminacji do ery
                            Nazizmu w Niemczech;prześladowania Polaków i ich dyskryminacja miały już miejsce
                            wcześniej.
                            • Gość: WK Re: Kocham Wroclaw IP: *.ig.pwr.wroc.pl 08.06.10, 18:10
                              Oczywiście, były np. zakazy głoszenia kazań po polsku (kardynał Kopp). Dlatego
                              napisałem, że od końca XIXw Breslau był nieprzyjaznym miastem dla Polaków.
                              Oczywistym dowodem na to był bardzo mały odsetek studentów polskich na
                              uczelniach Breslau (choć drugim powodem był zapewne ich umiarkowany poziom).
                              Dlatego między innymi irytuje mnie obchodzenie 100-lecia uczelni technicznych we
                              Wrocławiu. Korzenie Politechniki Wrocławskiej są we Lwowie, w AGH i w innych
                              polskich uczelniach, które dały nam kadrę "na rozruch" ale nie w Technische
                              Hochschule Breslau.
                • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 06.06.10, 13:16

                  > a co tam we Wroclawiu pobudowali Polacy po za wielka plyta??P
                  Na pewno nie pobudowali gilotyn i komór gazowych w czym specjalizowała się
                  wielka niemiecka cywilizacja.
                • ludendorf Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 19:23
                  > a co tam we Wroclawiu pobudowali Polacy po za wielka plyta??Przeciez na
                  > ceglach najwspanialszych wroclawkich budowli sa wypalone niemieckie nazwy
                  > i nazwiska.

                  I niech te niecałe 30% budowli dalej je ma nikomu to dziś nie przeszkadza.
                  Zamiast zionąć nienawiścią ciesz się że Polacy okazali się bardziej tolerancyjni
                  i cywilizowani względem ocalałego niemieckiego mienia niż Rosjanie którzy
                  ostatecznie dobili resztki Koenigsberg niszcząc niemal wszystkie budowle które
                  przetrwały oblężenie

                  > Wywlaszczyliscie sobie niemieckie miasto i chcecie sobie
                  > przywlaszczyc jego niemiecka historie..Jeszcze w 1946 zylo we Wroclawiu
                  > ponad 200 tys Niemcow.

                  Jeśli chodzi o przywłaszczanie i wywłaszczanie to niedoścignionymi mistrzami w
                  tej kategorii byli Niemcy w latach 1939-44. A teraz ad rem...Daj sobie coś na
                  wstrzymanie z tymi śmiesznymi oskarżeniami. To co nazywasz "przywłaszczaniem"
                  wyglądało mniej więcej tak. Wyobraź sobie że twoja miejscowość została zrównana
                  z ziemią, a ciebie oraz twoich bliskich "władza" wsadza do wagonu nie zdradzając
                  ci niemal do ostatniej chwili celu podróży i wysadzają cię w nieznanym ci
                  zrujnowanym mieście gdzie w wielu miejscach płoną jeszcze zgliszcza. Przez
                  pierwsze lata będziesz nienawidził tego obcego miejsca, potem ci ono
                  zobojętnieje a w końcu chcąc nie chcąc sam je sam pokochasz i uznasz dla swój
                  dom. Dla twoich dzieci zaś, ich dzieci, oraz dzieci ich dzieci będzie to już
                  jedyna naturalna ojczyzna. Ot zwykły naturalny proces nie żadne działanie z
                  premedytacją. Polecam książkę niem historyka na ten temat Gregor Thum "Obce
                  miasto Wrocław"
                  • vratislavian Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 20:01
                    Polecam książkę niem historyka na ten temat Gregor Thum "Obce
                    > miasto Wrocław"

                    Czytałem, jad aż parzy łapki, bardzo mi się podobało usilne aluzyjne
                    porównywanie Polski po 1945 do Nazistowskich Niemiec. Widać skrywane kompleksy
                    autora...
                    • ludendorf Re: Kocham Wroclaw 07.06.10, 21:58
                      ty chyba wszędzie tylko jad widzisz
    • Gość: mirrandel Wino z Festung Breslau IP: *.os2.kn.pl 01.11.07, 21:49
      no to ja się do szaleńców dołanczam :) Wrocław jest mi niesamowicie bliski, być może dlatego, że sporo o nim wiem -zasługa nieco nawiedzonego hisoyka w podstawówce ;)

      A tak poza tym... strasznie mnie ruszają takie rzeczy... ludzie chcąc ochronić swój dobytek wynieśli go do piwnicy... i co to dało? w dom trafiła bomba i tyle...
      Ostatnio na wydziale mieliśmy spotkanie z ok. 90 letnim panem (niestety, nie pamiętam jego nazwiska), który opowiadał swoją historię... jest on jednym z niewielu przedwojennych mieszkańców Wrocąłwia (z ojaca Niemca, matki Polki). Przeżył całą wojnę w Breslau, był robotnikiem przymusowym... opowiadał, jak brał udział w budowie lotnisk, jak Niemcy wyburzali kamienice na terenie dziesiejszego Jana Pawła II, jak wielki strach towrzyszył życiu w Twierdzy...ale najbardziej utkwiła mi w pamięci inna historia. Już po kapitulacji Festung Breslau, ojciec wysłał go z obozu pracy (w którym tymczasowo mieszkali), by sprawdził, czy można bezpiecznie wrócić do domu (w okolicach pl. Bema). Poszedł, sprawdził. Wszystko, ok, nawet sąsiedzi już powoli wracali... zebrali, co mieli, doszli niedaleko domu... który płonął. Okazało się, że do sąsiadów przyszli żołnieże radzeccy. Chcieli 2 rzeczy: wódki i kobiet. Gdy sąsiedzi odmówili, "wyzwoliciele" zabili mężczyzn, zgwałcili kobiety,a cała kamienice podpalili... Ten człowiek, łamiącym się głosem opowiadał, że był to jedyny raz, kiedy widział płaczącego ojca...

      Wrocław jest zapewne świadkiem setek takich opowieści... jednak trzeba śpieszyć się, by zdążyć ich wysłuchać... takich świadków historii, jak ten pan, jest coraz mniej...
      • com.bi-nerki Re: Wino z Festung Breslau 02.11.07, 10:27
        Opowiadanie faktycznie poruszające. Ale szkoda, że w Twojej szkole, obok
        nawiedzonego historyka nie miałeś uczciwego polonisty. Wówczas byś wiedział, że
        winno się mówić i pisać "dołączam" a nie "dołanczam"
        Pozdrawiam
        • Gość: mirrandel Re: Wino z Festung Breslau IP: *.os2.kn.pl 02.11.07, 11:57
          racja, przepraszam, za błąd.
        • Gość: piaf Re: Wino z Festung Breslau IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.07, 14:32
          com.bi-nerki gratuluje znajomosci ortografii.brawo,brawo...
      • Gość: polonus Re: Wino z Festung Breslau IP: *.chello.pl 02.11.07, 18:46

        Rada dla"Mirandela",ażeby się szybko "wyłanczył"
        i zapisał na kurs języka polskiego! To dobrze zrobi!
    • Gość: unknown dawny Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 21:51
      czy będzie jakieś stałe miejsce gdzie będzie można zobaczyć owe wykopaliska?
      fajnie byłoby przykryć szybą podobne temu miejsca i odpowiednio podświetlic, stary Wrocław pod Naszymi stopami!
      • Gość: oadkasod Re: dawny Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.07, 23:16
        Wlasnie, cudowne miejsce, historia obok... na wyciagniecie reki prawie. Fajna
        sprawa wejsc do takiej pwinicy po 60latach... prawie jak do sarkofagu faraona ;)
    • capotreno I ja kocham Wrocław... :) 01.11.07, 23:21
      Całe moje życie to Wrocław. Skończyłam takie studia, które sprawiły, że
      musiałam (i nadal muszę) żyć całą historią Wrocławia i Śląska. Utożsamiam się z
      wszystkimi przeszłymi pokoleniami jego mieszkańców, z tym jak żyli, w co
      wierzyli, z kim walczyli i komu byli poddani. Śledziłam kiedyś życie
      XVII-wiecznych Wrocławskich mieszczan i są mi tak samo bliscy, jak całe
      pokolenia moich prapradziadków! :) To wspaniałe żyć w tak bardzo naznaczonym
      historią miejscu. Wrocław czegoś niezwykłego - wielkiego szacunku do wszystkich
      tych, którzy przez stulecia to miejsce zamieszkiwali. Niezależnie od
      przynależności narodowej i wyznawanej religii.
      • Gość: Paw Re: I ja kocham Wrocław... :) IP: 193.138.242.* 04.06.10, 10:18
        Ja też :)___
    • Gość: EO 13303 Wino z Festung Breslau IP: *.chello.pl 01.11.07, 23:36
      "Archeolodzy wyciągnęli też całe wyposażenie kuchni: brytfanny, emaliowane
      rondle, patelnie, łyżeczki, zaparzacze do herbaty i fajansowy krążek, który
      włożony na dno garnka z mlekiem sygnalizował, że może ono wykipieć."

      Chylę czoła przed geniuszem, który wymyślił zastosowanie krążka sygnalizującego
      wrzenie cieczy! W życiu bym na to nie wpadł :)
      Urzekła mnie prostota tego rozwiązania, znacie może podobne patenty?

      Pozdrawiam,
      EO 13303
    • Gość: skorpion Wino z Festung Breslau IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.07, 07:59
      sa towary zle gorsze i radzieckie , dobre , lepsze i niemieckie
      • Gość: Haberbusz Re: Wino z Festung Breslau IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.10, 10:13
        "dobre , lepsze i niemieckie"Malo wiesz."made in Germany" to bylo ostrzezenie
        przed kiepska podroba dobrego Brytyjskiego towaru.Do zamieszczenia tego napisu
        zmusili Niemcow Anglicy.Oznaczalo to mniej wiecej "tanie i kiepskie".
        • Gość: Haberbusch Re: Wino z Festung Breslau IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.10, 10:19
          Tutaj link do "Made in Germany":
          www.hr-online.de/website/specials/wissen/index.jsp?rubrik=6558&key=standard_document_23693340
    • Gość: Pan T.B. Dobra, dobra ale kto to wino wypije :> ??? IP: *.wireless.dtu.dk 02.11.07, 08:07
      Ja w każdym razie zgłaszam swoja kandydaturę. Mogę się poświęcić dla nauki,
      zresztą to nie pierwszy raz.
      Pozdrowienia dla wszystkich Sympatyków Wrocławia :)
    • vinner1 Re: Wino z Festung Breslau 02.11.07, 09:14
      W 1992r podobne znalezisko odkryłem pracując na budowie przy ul.Jgielnej drzemy,wino wszystko było do spożycia,i inne ciekawe rzeczy.W tym miejscu stoi teraz dom a w mim na dole jest sklep kosmetyczny BRABOR.Miłe wspomnienia bo ta kamienica ma tyle lat co moje dziecko no i ten skarb.

      • Gość: polonus Re: Wino z Festung Breslau IP: *.chello.pl 02.11.07, 18:55
        Vinner - ech,ty kochany "drzemie",zapytaj wnuka,
        albo wnuczki,to powiedzą Ci jak to się pisze!
    • degustimus Wino z Twierdzy Wrocław 02.11.07, 11:06
      Gruz wywieziono, lej po bombie zasypano,...... Tak, tam wywieziono na ul
      Legnickiej koło " magnolii;) „ była taka górka, wszyscy nazywali ją " wysyp „ od
      ok. 10 lat Poznańska firma koparkami do takiego młynka wielkiego wrzuca tą
      ziemię i nie przejmuje się zbytnio tym, że tam "coś" może być.... Czepiam się,
      może, ale pamiętam jak kilkoro dzieciaków zginęło tam od niewypałów i szkoda mi
      tego pana koparkowego on naprawdę stara się patrzeć, co wykopuje, a nie jest to
      zapewne łatwa i bezpieczna praca.
    • Gość: czy to wazne? Wino z Festung Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 11:11
      Gdzie plac Uniwersytecki a gdzie wejście do Ossolineum?! Dziennikarzu zakichany
      kup sobie plan miasta!
    • wielki_czarownik Gratuluję odkrycia Rafale 02.11.07, 14:44
      Możesz się tłumaczyć i zaprzeczać, ale ja i tak wiem kto to wino wywęszył :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka