Dodaj do ulubionych

PŁATNA OBWODNICA? FANTASTYCZNY POMYSŁ :(

IP: *.unregistered.formus.pl 18.12.01, 12:37
Właśnie wyczytałem ze za 5 lat Wrocław ma miec obwodnice...tyle że płatną...
Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc przejechania
obwodnica...Brawo dla panów planistów...ech...
Obserwuj wątek
    • Gość: BreslY Re: PŁATNA OBWODNICA? FANTASTYCZNY POMYSŁ :( IP: *.chem.ou.dk 18.12.01, 13:19
      Gość portalu: T1 napisał(a):

      > Właśnie wyczytałem ze za 5 lat Wrocław ma miec
      obwodnice...tyle że płatną...
      > Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc
      przejechania
      > obwodnica...Brawo dla panów planistów...ech...

      Idzie ku dobremu. Ku temu ze kiedys powszechnie brzmiec
      bedzie pytanie: co wlasciwie robi panstwo, ktore
      utrzymuje sie z naszych podatkow. Do czego ono jest
      potrzebne?
      Anarchizujaco UPRowsko
      B/Y
    • Gość: bromden Re: PŁATNA OBWODNICA? FANTASTYCZNY POMYSŁ :( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.01, 13:20
      > Właśnie wyczytałem ze za 5 lat Wrocław ma miec obwodnice...tyle że płatną...
      > Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc przejechania
      > obwodnica...Brawo dla panów planistów...ech...

      a za co niby maja zbudowac ta obwodnice?
      jak masz jakis genialny pomysl to prosze, podziel sie nami i planistami
    • Gość: abo Re: PŁATNA OBWODNICA? FANTASTYCZNY POMYSŁ :( IP: 57.67.17.* 18.12.01, 13:28
      Gość portalu: T1 napisał(a):

      > Właśnie wyczytałem ze za 5 lat Wrocław ma miec obwodnice...tyle że płatną...
      > Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc przejechania
      > obwodnica...Brawo dla panów planistów...ech...

      eee. mysle ze nie bedzie tak zle. jak bedzie facet jechal z niemiec do krakowa
      (na przyklad) nie bedzie mu sie oplacalo tluc sie przez miasto tylko po to ze by
      uniknac pare zetow oplaty...
      teraz po prostu niema wyjscia.
      zawsze czesc ruchu bedzie z obw. korzystac i miasto sie odciazy...

      pozdrowienia.

    • silencium Pomysl prosty 18.12.01, 13:36
      Gość portalu: T1 napisał(a):
      "...
      > Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc
      przejechania
      > obwodnica..."

      1. Postawic zakaz tranzytu ciezarowek przez Wroclaw.
      2. Poprosic policje i straz miejska o wspomozenie budzetu
      miasta/panstwa kosztem kierowcow niestosujacych sie do
      zakazu.
      3. Zaplanowac i pozwolic komus zbudowac parking dla
      ciezarowek z odpowiednia infrastruktura i zapleczem (tak
      jak na autostradach za nasza zachodnia granica: duzo
      miejsca, oswietlenie, hotel, restauracja, stacja
      benzynowa, prysznic, itp.). Z pewnoscia kilka koncernow
      paliwowych sie tym chetnie zainteresuje.
      4. Zbierac nalezny podatek od podmiotow z punktu 3.

      Pozdrawiam,

      PS.
      Nie wiem ile bedzie kosztowal przejazd ta obwodnica, ale
      - pomijajac fakt zwrotu kosztow inwestycji (za cos trzeba
      te obwodnice wybudowac) - to podejrzewam, ze dla wielu
      kierowcow bedzie to lepszym rozwiazaniem - 30 minut
      naokolo Wrocka na najwyzszym biegu za pewna cene, lub 2
      godziny na 1 i 2 biegu przez cale miasto za darmo, czali
      pieniadze=f(czas, zuzycie paliwa).
      • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 05:43
        silencium napisał(a):

        > Gość portalu: T1 napisał(a):
        > "...
        > > Juz widze jak kierowcy cieżarówek płaca za przyjemnosc
        > przejechania
        > > obwodnica..."
        >
        > 1. Postawic zakaz tranzytu ciezarowek przez Wroclaw.
        > 2. Poprosic policje i straz miejska o wspomozenie budzetu
        > miasta/panstwa kosztem kierowcow niestosujacych sie do
        > zakazu.
        > 3. Zaplanowac i pozwolic komus zbudowac parking dla
        > ciezarowek z odpowiednia infrastruktura i zapleczem (tak
        > jak na autostradach za nasza zachodnia granica: duzo
        > miejsca, oswietlenie, hotel, restauracja, stacja
        > benzynowa, prysznic, itp.). Z pewnoscia kilka koncernow
        > paliwowych sie tym chetnie zainteresuje.
        > 4. Zbierac nalezny podatek od podmiotow z punktu 3.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > PS.
        > Nie wiem ile bedzie kosztowal przejazd ta obwodnica, ale
        > - pomijajac fakt zwrotu kosztow inwestycji (za cos trzeba
        > te obwodnice wybudowac) - to podejrzewam, ze dla wielu
        > kierowcow bedzie to lepszym rozwiazaniem - 30 minut
        > naokolo Wrocka na najwyzszym biegu za pewna cene, lub 2
        > godziny na 1 i 2 biegu przez cale miasto za darmo, czali
        > pieniadze=f(czas, zuzycie paliwa).


        Zgadzam sie w pelni.
        Wcale nie obawiam sie o popyt na te usluge. Platne drogi to na swiecie zadna
        nowosc. Dla profesjonalnego kierowcy to po prostu profesjonalne narzedzie pracy,
        zapewniajace mu parametry odpowiednie do wymagan.
        Poza tym oplaty nie tylko ulatwiaja sfinansowanie tego przedsiewziecia, ale i
        zmuszaja do utrzymywania drogi w takim stanie by warto bylo nia jezdzic. Tym
        bardziej ze jest za co! To bardzo istotne ze tak wazny obiekt nie bedzie w
        przyszlosci obciazeniem, tylko bedzie sie samofinansowal.

        Wbrew pozorom ten pomysl ma prawie same zalety!
        • Gość: BreslY Re: Pomysl prosty IP: *.chem.ou.dk 19.12.01, 07:52
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          (...)

          > Zgadzam sie w pelni.
          > Wcale nie obawiam sie o popyt na te usluge. Platne
          drogi to na swiecie zadna

          Poprosze o przyklady. Drog, nie autostrad. Ja sie z czyms
          takim w Europie nie spotkalem. Nie chodzi mi o rakeeting
          na terenach bylego ZSRR, rowniez :-)

          > nowosc. Dla profesjonalnego kierowcy to po prostu
          profesjonalne narzedzie pracy
          > ,
          > zapewniajace mu parametry odpowiednie do wymagan.
          > Poza tym oplaty nie tylko ulatwiaja sfinansowanie tego
          przedsiewziecia, ale i
          > zmuszaja do utrzymywania drogi w takim stanie by warto
          bylo nia jezdzic. Tym
          > bardziej ze jest za co! To bardzo istotne ze tak wazny
          obiekt nie bedzie w
          > przyszlosci obciazeniem, tylko bedzie sie samofinansowal.
          >
          > Wbrew pozorom ten pomysl ma prawie same zalety!

          A za podatek drogowy placony w cenie benzyny bedziemy
          budowac budynki siedzib administracji, he?
          czirz
          • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 09:00
            Gość portalu: BreslY napisał(a):

            > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
            >
            > (...)
            >
            > > Zgadzam sie w pelni.
            > > Wcale nie obawiam sie o popyt na te usluge. Platne
            > drogi to na swiecie zadna
            >
            > Poprosze o przyklady. Drog, nie autostrad. Ja sie z czyms
            > takim w Europie nie spotkalem. Nie chodzi mi o rakeeting
            > na terenach bylego ZSRR, rowniez :-)

            BreslY, co sie czepiasz slowek? Nie wiesz o czym mowimy? :)


            > A za podatek drogowy placony w cenie benzyny bedziemy
            > budowac budynki siedzib administracji, he?
            > czirz

            Podatek drogowy nawet na drogi nie wystarcza, co widac po ich stanie!, wiec chyba
            lepiej ze oplaty za przejazd naszym lacznikiem trafia na utrzymanie tylko jego, a
            nie rozmyja sie na wszystkie drogi w kraju i w jednej tysiecznej trafia na owze
            lacznik?
            • Gość: BreslY Re: Pomysl prosty IP: 130.225.149.* 19.12.01, 09:14
              Wedzonko drogi, nie czepiam sie slowek, tylko pytam gdzies widzial platne obwodnice miejskie.
              Jak czytam ze pomysl ten ma byc jeszcze tak wzbogacono tworczo ze mieszkancy nie beda placic za przejazd
              tylko tranzytowcy, to ja tu widze na pewno jakies nowe miejsca pracy w budkach kontrolnych,nowe pole do
              korupcji (za polowe wpuszczamy bez biletu, jak ochroniarze w ZOO Wroclaw) oraz prawdopodbnie naruszenie
              jakiejs konstytucyjnie zagwarantowej rownosci, ktore pierwsze wlasciwy trybunal orzeknie po pieciominutowym
              posiedzeniu. (To samo bedzie z wczorajszym pomyslem na "mrowki" niosace alkohol, ale to juz inna bajka).
              Moja naiwna koncepcja, oparta na jakims artykule z "Rz" sprzed paru tygodni jest taka: znalezc konsorcjum, co
              wybuduje za wlasne pieniadze darmowa droge (ktora potem sie z podatkow bedzie utrzymywac), w zamian za
              przyszle oplaty koncesyjne i eksploatacyjne calej infrastruktury wzdluz tej drogi, tak jak to ktorys z
              Przedpiszacych zarysowal.
              Tak jak pisala "Rz" jest to moddel pracujacy. Moge sprobowac znalezc ci namiar na ten artykul.
              • Gość: Jureek Re: Pomysl prosty IP: 62.8.156.* 19.12.01, 09:47
                Gość portalu: BreslY napisał(a):

                > Wedzonko drogi, nie czepiam sie slowek, tylko pytam gdzies widzial platne obwod
                > nice miejskie.

                Ja nie widziałem. Wręcz przeciwnie. W krajach, gdzie normalnie za używanie autostrad trzeba płacić, te
                odcinki, które stanowią obwodnice miejskie są z opłat wyłączone. Przejedź się, wędzonko, tranzytem
                przez Pragę, zobaczysz tam na autostradzie tablice: "Bez poplatku".
                Jurek
              • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 10:23
                Gość portalu: BreslY napisał(a):

                > Wedzonko drogi, nie czepiam sie slowek, tylko pytam gdzies widzial platne obwod
                > nice miejskie.
                > Jak czytam ze pomysl ten ma byc jeszcze tak wzbogacono tworczo ze mieszkancy ni
                > e beda placic za przejazd
                > tylko tranzytowcy, to ja tu widze na pewno jakies nowe miejsca pracy w budkach
                > kontrolnych,nowe pole do
                > korupcji (za polowe wpuszczamy bez biletu, jak ochroniarze w ZOO Wroclaw) oraz
                > prawdopodbnie naruszenie
                > jakiejs konstytucyjnie zagwarantowej rownosci, ktore pierwsze wlasciwy trybuna
                > l orzeknie po pieciominutowym
                > posiedzeniu. (To samo bedzie z wczorajszym pomyslem na "mrowki" niosace alkohol
                > , ale to juz inna bajka).
                > Moja naiwna koncepcja, oparta na jakims artykule z "Rz" sprzed paru tygodni jes
                > t taka: znalezc konsorcjum, co
                > wybuduje za wlasne pieniadze darmowa droge (ktora potem sie z podatkow bedzie u
                > trzymywac), w zamian za
                > przyszle oplaty koncesyjne i eksploatacyjne calej infrastruktury wzdluz tej dro
                > gi, tak jak to ktorys z
                > Przedpiszacych zarysowal.
                > Tak jak pisala "Rz" jest to moddel pracujacy. Moge sprobowac znalezc ci namiar
                > na ten artykul.


                Prosze bardzo, przeciez nie chodzi o ceremonial wnoszenia oplaty tylko o to by
                bylo z czego zbudowac i utrzymac droge. Ja przyznam sie ze nie wierze w inne
                rozwiazania, ale to juz kwestia czystej kalkulacji.

                Z moich doswiadczen: swego czasu w Albany-Schenectady w NY zawsze wybieralem
                prawie rownolegla platna "90" zamiast pakowac sie w "piatke" wiadaca kilkanascie
                kilometrow przez cala aglomeracje - dziesiatki swiatel i przejsc dla pieszych,
                60km/h zamiast 110. Sytuacja ludzaco podobna do Wroclawia!
        • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 07:55
          A ja mam wątpliwości. Wojewoda się cieszy że ulice we Wrocławiu będą mniej
          zniszczone a mi się wydaje że to nie prawda bo taki samochód ciężarowy
          przejedzie sobie przez Wrocław w nocy bez korków i nic nie będzie płacił a
          drogi będą dalej dewastowane. W dzień to pewnie zapłaci i przejedzie(chyba że
          będzie stał w korku przed rogatkami Wrocławia aby uiścić opłatę i stwierdzi że
          mu się nie opłaca bo i tak musi stać.) Jak Wrocław potrafił zorganizować płatne
          drogi to już się przekonaliśmy na parkomatach (czyli wielka lipa). Czy w takim
          razie samochody ciężarowe nie będą musiały płacić podatku drogowego skoro muszą
          płacić za wpuszczenie ich na drogę?
          Opłaty pewnie jakieś plusy będą miały ale mnie to nie przekonuje i uważam że
          drogi powinny być bezpłatne. Granice powinno się likwidować i ułatwiać
          przemieszczanie się ludziom a nie tworzyć ogrodzone getta z opłatą za wjazd.
          • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 09:28
            Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

            > A ja mam wątpliwości. Wojewoda się cieszy że ulice we Wrocławiu będą mniej
            > zniszczone a mi się wydaje że to nie prawda bo taki samochód ciężarowy
            > przejedzie sobie przez Wrocław w nocy bez korków i nic nie będzie płacił a
            > drogi będą dalej dewastowane. W dzień to pewnie zapłaci i przejedzie(chyba że
            > będzie stał w korku przed rogatkami Wrocławia aby uiścić opłatę i stwierdzi że
            > mu się nie opłaca bo i tak musi stać.) Jak Wrocław potrafił zorganizować płatne
            > drogi to już się przekonaliśmy na parkomatach (czyli wielka lipa).

            Z parkomatami poki co sie nie udalo, ale przeciez oplaty sa zbierane przez
            parkingowych, wiec system dziala, nie? Tak samo jest na wielu mostach i
            autostradach: siedzi sobie kilku kolesi w budkach i od kazdego auta pobieraja
            oplate. Nie mialem z tym jeszcze nigdzie klopotow, a czesto sa to punkty
            niezwykle ruchliwe!

            > Czy w takim razie samochody ciężarowe nie będą musiały płacić podatku drogowego
            > skoro muszą płacić za wpuszczenie ich na drogę?

            Dla mnie jako wlasciciela drogi moglyby sobie nawet benzyny nie kupowac, oby
            zaplacily mi za usluge. Za to ja utrzymam droge tak, ze bedzie im sie nawet
            wygodnie pchalo :)


            > Opłaty pewnie jakieś plusy będą miały ale mnie to nie przekonuje i uważam że
            > drogi powinny być bezpłatne. Granice powinno się likwidować i ułatwiać
            > przemieszczanie się ludziom a nie tworzyć ogrodzone getta z opłatą za wjazd.

            Pytanie tylko jakim kosztem? Przeciez jesli ktos nie zaplaci za lacznik to go w
            ogole nie bedzie, jak ktos nie zaplaci za jego konserwacje - tez go z czasem
            szlag trafi. Tak naprawde nie ma pojecia "darmo", bo nikt nie bedzie machal
            lopata za "dziekuje". Jesli poki co nie stac nas na utrzymanie w nalezytym stanie
            dotychczasowych drog, to niech chociaz tak strategiczny dla miasta lacznik bedzie
            finansowo zabezpieczony.
            • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 09:53
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              > Pytanie tylko jakim kosztem? Przeciez jesli ktos nie zaplaci za lacznik to go w
              >
              > ogole nie bedzie, jak ktos nie zaplaci za jego konserwacje - tez go z czasem
              > szlag trafi. Tak naprawde nie ma pojecia "darmo", bo nikt nie bedzie machal
              > lopata za "dziekuje". Jesli poki co nie stac nas na utrzymanie w nalezytym stan
              > ie
              > dotychczasowych drog, to niech chociaz tak strategiczny dla miasta lacznik bedz
              > ie
              > finansowo zabezpieczony.

              W Polsce są płacone tak wysokie podatki, które dołują firmy że nie powinno być
              problemu z tego typu inwestycjami. A tak to firmy transportowe dobije się jeszcze
              opłatami za przejazdy przez Polskę. Jak taki 1 samochód będzie musiał przejechać
              z jednego końca Polski na drugi i po drodze będzie płacił za łaskawe wpuszczenie
              na most, drogę i wjazd do miasta to się jednak trochę grosza uzbiera do wydania.
              Koszty przewozu rosną i transport staje się coraz mniej opłacalny. Jakie to
              przyniesie skutki to już jest osobny bardzo obszerny temat.
              Pozdrawiam!
              • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 11:02
                Gość portalu: kibicWKS napisał(a):
                >
                > W Polsce są płacone tak wysokie podatki, które dołują firmy że nie powinno być
                > problemu z tego typu inwestycjami.

                Ale poki co lepszego deficytu od lat nie mielismy, wiec sam widzisz jak nam
                wystarcza pieniedzy z podatkow. Czy powinnismy przez to zrezygnowac z lacznika?
                Przeciez trzeba go zbudowac i utrzymywac, a oplaty to chyba najlepsze
                rozwiazanie: po pierwsze placa ci najbardziej zainteresowani, a po drugie ich
                pieniadze trafiaja dokladnie na rzecz tej drogi, ktorej kawalek zuzyli, a nie na
                rzecz tysiaca innych, rozmywajac sie przy okazji w mozolnym procesie
                redystrybucji.
                Dla mnie to wlasnie jest najzdrowszy uklad z ekonomicznego punktu widzenia!

                Pozdrawiam!
                • Gość: bonczek normalka IP: 10.85.101.* 19.12.01, 11:06
                  wszystko tak naprawde zależy tylko i wyłacznie od ceny by nie byłą jak pod ktw druga w wielkości w europie za
                  przejazd..jesli bedzie optymalna to czemu nie ..a kwasiaki i tak miastem beda sie tlukly
                  .Rozumiem jednak ze obwodnice bedzie stawiac firma za swoje pieniadze a nie z moich czy naszych podatkó bo
                  wtedy podwójnie dokłądamy do intersau jak w katowice-kraków
                  pozdrawiam
                  • Gość: wędzonka Re: normalka IP: 156.24.117.* 19.12.01, 11:16
                    Gość portalu: bonczek napisał(a):

                    > wszystko tak naprawde zależy tylko i wyłacznie od ceny by nie byłą jak pod ktw
                    > druga w wielkości w europie za przejazd..jesli bedzie optymalna to czemu
                    > nie ..a kwasiaki i tak miastem beda sie tlukly. Rozumiem jednak ze obwodnice
                    > bedzie stawiac firma za swoje pieniadze a nie z moich czy naszych podatkó bo
                    > wtedy podwójnie dokłądamy do intersau jak w katowice-kraków
                    > pozdrawiam

                    Nie wiem jakie sa szczegoly, przypuszczam ze fundusze beda pochodzily z roznych
                    zrodel, i od panstwa rowniez, i to nie malo, ale tez daje glowe ze im mniej
                    lacznik bedzie platny tym wiecej Ty jako podatnik dorzucisz do tego interesu...

                    Pozdrawiam!
                • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 11:13
                  Ale to jest dodatkowy podatek! Ile można je podwyższać? Gdzieś musi być kres bo
                  firmy nie tworzy się po to aby płacić podatki tylko po to aby mieć za co żyć.
                  Jeśli ciągle będą rosły koszty prowadzenia działalności to w pewnym momencie
                  przestanie się ona opłacać. I co wtedy?

                  Pozdrawiam!
                  • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 19.12.01, 11:33
                    Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

                    > Ale to jest dodatkowy podatek! Ile można je podwyższać? Gdzieś musi być kres bo
                    > firmy nie tworzy się po to aby płacić podatki tylko po to aby mieć za co żyć.
                    > Jeśli ciągle będą rosły koszty prowadzenia działalności to w pewnym momencie
                    > przestanie się ona opłacać. I co wtedy?

                    Jesli juz to bedzie to najefektywniej wykorzystany "podatek", z tych dwoch
                    powodow o ktorych mowilem. Juz szybciej inne bym onbnizal. Poza tym nie
                    demonizujmy, jak Silencium zauwazyl TIR dzieki lacznikowi oszczedza kilkakrotnie
                    na czasie i troche mniej na benzynie, a my oszczedzamy na srodowisku. Mysle ze
                    gdyby to dokladnie policzyc, efekty moglyby sie okazac wrecz odwrotne do tych o
                    ktorych piszesz.

                    >
                    > Pozdrawiam!

      • silencium Re: Pomysl prosty 19.12.01, 11:25
        Witam Wszystkich!

        Widze, ze dyskusja sie troche rozkrecila, wiec dolacze
        jeszcze pare slow komentarza.

        1. Najwazniejszy. Nikt nie lubi placic za autostrady i
        nikt tego nie chce robic. To jest bezdyskusyjne.
        Argument, ze placimy tak wysokie podatki i powinnismy
        miec je (autostrady) wszedzie za darmo jest troche z
        ksiezyca. Tak jak z tych podatkow budujemy bezplatne
        autostrady jak i mamy bezplatna i na najwyzszym
        poziomie sluzbe zdrowia, edukacje, opieke socjalna,
        badania naukowe, wojsko, policje, itp., itd. Wrocmy na
        ziemie. Jestesmy biednym krajem, nawet jak na nasz
        region (Czesi, Wegrzy, Slowenia, kraje baltyckie sa
        bogatsze). Jesli nie zrobimy komercyjnych szlakow
        komunikacyjnych to nie bedziemy ich mieli wcale. A
        jesli sie nawet rzutem na tasme szarpniemy sie na te
        obwodnice czy inna autostrade tylko z naszych podatkow,
        to na pewno, nawet na tym forum pojawia sie posty takie
        jak ten niedawno, ze panstwowa kasa ne ma pieniedzy na
        operacje ratujaca zycie jakiegos malego dziecka. Po
        prostu tych pieniedzy na darmowa autostrade NIE ma i
        dlugo nie bedzie. Mimo, ze sam bardzo bym jej chcial
        bardzo.
        Mozna to rozwiazac inaczej, np. opodatkowac wszystkich
        Wroclawian (Dolnoslazakow - to moze byc juz
        niebezpieczne) na obwodnice i udostepnijmy ja za darmo.
        Proste obliczenia:
        koszt 1 km autrostrady: ok. 2mln USD
        dlugosc obwodnicy: 35km
        czyli potrzeba ok. 70mln USD = 280 mln PLZ
        Zalozmy, 280.000 platnikow podatku we Wrocq, to
        wychodzi: 1.000 PLZ na osobe. Za obwodnice. Za cos, co
        bedzie uzywane glownie przez osoby/firmy OMIJAJACE
        nasze miasto. Kto zaproponuje ludziom taka zrzutke (bo
        wladze miejskie nie moga nakladac podatkow)? Mamy
        jakakolwiek partie w kraju chcaca popelnic tak
        spektakularne samobojstwo?
        Kto zainwestuje w naszym regionie wiedzac, ze rajcy
        miejscy maja tak ekstrawaganckie pomysly na wydawanie
        pieniedzy? Cudzych, trzeba dodac.

        2. W USA (Chicago) nawet obwodnice sa platne. I to nie
        w calosci ale w kawalkach. Co kilka km sa bramki, i
        wcale nie trzeba na nich dlugo czekac. Ekstermalnym
        przypadkiem jest odcinek autostrady pomiedzy Wlochami i
        Francja w kierunku Cannes, gdzie oplate pobiera sie za
        przejechanie ok. 20m.

        3. Koszty transportu. Przykre, i zgodze sie, ze to
        utrudni zycie. Moze wiec zacznie sie bardziej oplacac
        transport koleja, Odra...
        A i tak juz "stracilismy dziewictwo", bo mamy kilka
        platnych drog i mostow w kraju. Nie jestesmy tu
        specjalnie oryginalni. Takze jesli chodzi i
        niepobieraie oplat od lokalnych uzytkownikow tych drog.
        Reasumujac, jestem za bezplatnym czymkolwiek, ale
        prosze mi powiedziec skad ta bezplatnosc sfinansowac? I
        czyim kosztem?
        To tak jak w tym dowcipie o malzenstwie (z gory
        przepraszam wszystkie Panie - to tylko zart):

        - Czym jest malzenstwo dla mezczyzny?
        - Najdrozszym sposobem na darmowe prasowanie koszul.

        Pozdrawiam serdecznie,
        • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 11:35
          Przekonujące ale ja będę bronił każdej swojej złotówki ze swojego portfela bo
          też mam dziurę w budżecie a cholera nie mam komu podwyższyć podatków.
          • silencium Re: Pomysl prosty 19.12.01, 11:46
            Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

            > Przekonujące ale ja będę bronił każdej swojej złotówki
            ze swojego portfela bo
            > też mam dziurę w budżecie a cholera nie mam komu
            podwyższyć podatków.

            Wlasnie w moim poscie dokladnie to samo chcialem
            powiedziec. Nie zabierac mi wiecej podatkow. Wole sam
            decydowac na co, kiedy i ile wydaje ze swoich pieniedzy.
            Jak ktos chce sie dobrac do moich pieniedzy, to niech
            zaoferuje mi cos atrakcyjnego, np. przejad dobrej jakosci
            i tanio obwodnica miejska. Jesli bedzie zlej jakosci albo
            droga, to nie skorzystam. I ktos nie zarobi. Ale jesli
            bedzie tak jak chce, to i ja bede zadowolony, ten ktos
            kto na mnie zarobi a i ci, ktorzy bardziej potrzebuja
            pomocy od panstwa na tym nie straca. Wrecz przeciwnie.
            Czesc tych pieniedzy trafi do nich z podatkow.

            Pozdrawiam,
            • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 12:01
              Ale ja już płacę podatek drogowy i żądam w zamian dróg! Dlaczego mam płacić
              drugi raz za to za co już zapłaciłem. Proste! Płacę i wymagam aby drogi były!

              1.Albo płacę ryczałtowo tak jak w przypadku podatku drogowego i czy jeżdżę 50
              km dziennie czy też wcale przez cały miesiąc płacę tyle samo.
              2.Albo nie płacę podatku drogowego i za każdy wjazd na każdą ulicę płacę
              gotówką do skarbonki.

              Niech będzie jedna opłata a nie dwie naraz.

              Pozdrawiam!
              • silencium Re: Pomysl prosty 19.12.01, 14:06
                Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

                > Ale ja już płacę podatek drogowy i żądam w zamian dróg!
                Dlaczego mam płacić
                > drugi raz za to za co już zapłaciłem. Proste! Płacę i
                wymagam aby drogi były!

                Idac tym samym tropem jakis forumowicz z grodu
                wielcepolskiego zarzadal wybudowania kosmodromu w
                Poznaniu. Jak powiedzialem juz wczesniej, wszyscy placimy
                duzo na oswiate, medycyne i inne i ani nie mamy ich za
                darmo, ani nie sa na wysokim poziomie a dodatkowo tona w
                dlugach. I mamy olbrzymi deficyt w budzecie. Wiec Twoje
                zadanie - przy calym szacunku - proponuje zapisac w
                grzecznej formie i wyslac do sw. Mikolaja. To najszybsza
                metoda jego spelnienia. Chyba ze wiesz skad i jak je
                znalezc i czyim kosztem. Chetnie poslucham.

                > 1.Albo płacę ryczałtowo tak jak w przypadku podatku
                drogowego i czy jeżdżę 50
                > km dziennie czy też wcale przez cały miesiąc płacę tyle
                samo.
                > 2.Albo nie płacę podatku drogowego i za każdy wjazd na
                każdą ulicę płacę
                > gotówką do skarbonki.
                >
                > Niech będzie jedna opłata a nie dwie naraz.

                Slusznie. Raz a duza. Bardzo duza. Ogromna. Przypomne
                tylko: koszt 1 km autostrady = ok. 2M US$ (8M PLZ), nie
                liczac pozniejszego utrzymania. I nikt nie sprzeda Ci
                taniej ropy (asfalt jest jej produktem) ani nie dosc
                drogich maszyn budowlanych tylko dlatego, ze droga bedzie
                budowana w Polsce. A z pewnoscia Twoje zadanie nie
                sprawi, ze odbedzie sie to za darmo.
                A tak poza tym jednym szczegolem, to sie z Toba w
                zupelnosci zgadzam.

                > Pozdrawiam!
                Wszelkiej pomyslnosci,
                • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 14:36
                  silencium napisał(a):

                  > Jak powiedzialem juz wczesniej, wszyscy placimy
                  > duzo na oswiate, medycyne i inne i ani nie mamy ich za
                  > darmo, ani nie sa na wysokim poziomie a dodatkowo tona w
                  > dlugach. I mamy olbrzymi deficyt w budzecie.

                  A czy uważasz że to jest normalne że płacisz podatki na służbę zdrowia a idąc do
                  lekarza musisz płacić drugi raz?

                  > Slusznie. Raz a duza.
                  A niech będzie duża! Ludzie przestaną jeździć i cofniemy sie do poziomu
                  Afganistanu. Jak ten problem rozwiązać aby do tego nie doszło niech się martwią
                  politycy bo za te zmartwienie to oni biorą niewyobrażalne dla mnie pieniądze a
                  jedyne co są wstanie wymyśleć to, to aby ode mnie wyciągnąć 2 razy pieniądze za
                  tą samą usługę. Ja też bym chciał miec firmę do której by mi płacili podatki a za
                  usługi i tak bym ich kasował.

                  Pozdrawiam!


                  • silencium Re: Pomysl prosty 19.12.01, 14:53
                    Gość portalu: kibicWKS napisał(a):

                    > silencium napisał(a):
                    >
                    > > Jak powiedzialem juz wczesniej, wszyscy placimy
                    > > duzo na oswiate, medycyne i inne i ani nie mamy ich za
                    > > darmo, ani nie sa na wysokim poziomie a dodatkowo tona w
                    > > dlugach. I mamy olbrzymi deficyt w budzecie.
                    >
                    > A czy uważasz że to jest normalne że płacisz podatki na
                    służbę zdrowia a idąc d
                    > o
                    > lekarza musisz płacić drugi raz?

                    Odp.: Absolutnie nienormalne, niemoralne, naganne,
                    niesprawiedliwe,...

                    >
                    > > Slusznie. Raz a duza.
                    > A niech będzie duża! Ludzie przestaną jeździć i
                    cofniemy sie do poziomu
                    > Afganistanu. Jak ten problem rozwiązać aby do tego nie
                    doszło niech się martwią
                    >
                    > politycy bo za te zmartwienie to oni biorą
                    niewyobrażalne dla mnie pieniądze

                    Jedna sprawa wyobraznia a druga to fakt, ze ci politycy
                    nie rzadza Marsem tylko nami, wiec radzilbym troche
                    bardziej sie zainteresowac co i jak oni robia.
                    A chlopaki - w teorii - powinni zazadzac dobrze calkiem
                    niezlym przedsiebiorstwem z ok. 40M inwentarzem, wiec daj
                    im za te prace tyle ile im sie nalezy.

                    a
                    > jedyne co są wstanie wymyśleć to, to aby ode mnie
                    wyciągnąć 2 razy pieniądze za
                    >
                    > tą samą usługę.

                    Slusznie, raz a dobrze, jak juz wczesniej napisalem. I
                    to, ze to i tak nie wystarczy...

                    Ja też bym chciał miec firmę do której by mi płacili
                    podatki a
                    > za
                    > usługi i tak bym ich kasował.

                    A czy dalej bys chcial jesli mimo to firma by wciaz
                    przynosila straty?

                    > Pozdrawiam!

                    Pozdrawiam,
                    • Gość: kibicWKS Re: Pomysl prosty IP: 62.87.137.* 19.12.01, 15:00
                      >Jedna sprawa wyobraznia a druga to fakt, ze ci politycy
                      >nie rzadza Marsem tylko nami, wiec radzilbym troche
                      >bardziej sie zainteresowac co i jak oni robia.
                      >A chlopaki - w teorii - powinni zazadzac dobrze calkiem
                      >niezlym przedsiebiorstwem z ok. 40M inwentarzem, wiec daj
                      >im za te prace tyle ile im sie nalezy.

                      Im sie nic nie należy bo przediębiorstwo od dłuższego czasu przynosi coraz
                      większe straty.

                      >A czy dalej bys chcial jesli mimo to firma by wciaz
                      >przynosila straty?

                      Jak nie potrafią jej doprowadzić do prządku to niech się nie pchają do władzy.

                      Pozdrawiam!
        • Gość: BreslY Re: Pomysl prosty IP: 130.225.149.* 19.12.01, 11:45
          Silencium, ja sie z toba zgadzam zesmy sa biedni i podatkow nie starcza. Ale to co bodaj KibicWKS pisal o
          podwojnym placeniu, czyli place za cos co zbudowane zostalo z podatkow - tez jest prawda. Dlatego powtarzam
          sowja teze: niech wybuduje to do darmowego uzytku prywatny inwestor w zamian za przyszle zyski z terenow
          obok. Tyle ze wtedy rzecz musialby byc na tyle czysta zeby urzedniki musialy sie trzymac od tego z dala. A tak
          bedziemy mieli typowa sytuacje opisywana przez prof. Staniszkis: prywatyzacje zyskow i upublicznianie strat.
          Bo ja to widze tak: najpierw wybuduje sie obwodnice do plaltnego uzytku dla tranzytu. Z udialem srodkow
          publicznych czyli podatkow. Do tego wejda jakies srodki pozapubliczne. Czyli prywatne. Zasadniczo oplaty beda
          mialy isc do kasy miejskiej. Ale nastapi jakis szachemacher, w wyniku ktorego powolany zostanie
          koncesjonariusz do eksploatacji. Mieszany gminno-prywatny. Potem metoda na "Gazprom z Bartimpeksemi i
          PGNIG" czyli My 48%, my 48% a 4% firma Nasza i Wasza - zrobi sie mala zmiane w akcjonariacie tego czegos co
          ma 4%i skutek bedzie taki ze bedzie szla kasa z drogi wybudowanej za publiczna forse do prywatnej kasy.
          Typowa polska Firma-O-Tak-Strategicznym-Znaczeniu-Ze-Jej-Nie-Mozna-
          Sprywatyzowac-Bo-Musi-Zostac-Pod-Kontrola-Panstwa. A potem nie mozna sie doliczyc publicznej kasy albo
          odwolac prezesa.
          No.
          • silencium Re: Pomysl prosty 19.12.01, 12:02
            Gość portalu: BreslY napisał(a):

            > Silencium, ja sie z toba zgadzam zesmy sa biedni i
            podatkow nie starcza. Ale to
            > co bodaj KibicWKS pisal o
            > podwojnym placeniu, czyli place za cos co zbudowane
            zostalo z podatkow - tez je
            > st prawda. Dlatego powtarzam
            > sowja teze: niech wybuduje to do darmowego uzytku
            prywatny inwestor w zamian za
            > przyszle zyski z terenow
            > obok. Tyle ze wtedy rzecz musialby byc na tyle czysta
            zeby urzedniki musialy si
            > e trzymac od tego z dala. A tak
            > bedziemy mieli typowa sytuacje opisywana przez prof.
            Staniszkis: prywatyzacje z
            > yskow i upublicznianie strat.
            > Bo ja to widze tak: najpierw wybuduje sie obwodnice do
            plaltnego uzytku dla tra
            > nzytu. Z udialem srodkow
            > publicznych czyli podatkow. Do tego wejda jakies srodki
            pozapubliczne. Czyli pr
            > ywatne. Zasadniczo oplaty beda
            > mialy isc do kasy miejskiej. Ale nastapi jakis
            szachemacher, w wyniku ktorego p
            > owolany zostanie
            > koncesjonariusz do eksploatacji. Mieszany
            gminno-prywatny. Potem metoda na "Gaz
            > prom z Bartimpeksemi i
            > PGNIG" czyli My 48%, my 48% a 4% firma Nasza i Wasza -
            zrobi sie mala zmiane w
            > akcjonariacie tego czegos co
            > ma 4%i skutek bedzie taki ze bedzie szla kasa z drogi
            wybudowanej za publiczna
            > forse do prywatnej kasy.
            > Typowa polska
            Firma-O-Tak-Strategicznym-Znaczeniu-Ze-Jej-Nie-Mozna-
            > Sprywatyzowac-Bo-Musi-Zostac-Pod-Kontrola-Panstwa. A
            potem nie mozna sie dolicz
            > yc publicznej kasy albo
            > odwolac prezesa.
            > No.

            BreslY,
            dzieki za Twoje uwagi. Ciesze sie, ze czesciowo sie ze
            mna zgadzasz. Na dobry poczatek przyznam tez, ze czesc z
            Twoich argumentow jest zgodna z moimi. Jednak wydaje mi
            sie, ze w wiekszosci Twojego postu odbiegamy od tematu.
            Otoz, nie mam nic przeciwko temu, zeby obwodnica byla
            wybudowana z "czyichs" pieniedzy, nawet z budzetu
            panstwa. Jesli znajdziesz jakas firme ktora wylozy te ok.
            300M PLZ w zamian za zyski "okoloobwodnicowe" to Ci
            osobiscie pierwszy pogratuluje. Mam jednak pewne obawy,
            ze nie bedzie mi to dane przez bardzo dlugi czas.
            Obiecuje to jednak zrobic od razu jak Ci sie to uda.

            Co do pozostalych spiskowych teorii to powiem tylko tylko
            tyle: wybralismy swoich parlamentarzystow wiec dlaczego
            nie domagac sie od nich dzialan antykorupcyjnych i
            przejrzystych regol gospodarczych? Nie wierze, ze nie
            jest mozliwe napisanie umowy koncesyjnej zabezpieczajacej
            interesy skarbu panstwa (choc ostatnie dzialania koalicji
            pokazuja, ze z tym moze byc coraz trudniej).

            Pozdrawiam,
            • Gość: Lukanio Re: Pomysl prosty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.01, 15:18
              obawiam sie tylko że cała ta autostrada jeśli powstanie wcale nie zlikwiduje
              korków. Myślę że ruch tranzytowy to zaledwie kilka procent wszystkich
              samochodów poruszajacych sie we Wrocławiu. Prawdziwym problemem zostanie po
              wybudowaniu Mostu Tysiąclecia brak przeprawy w górę od Mostu Grunwaldzkiego co
              dalej będzie powodowac kierowanie sie ogromnej liczby samochodów w strone
              centrum, totalny brak wielopozimowych skrzyżowań tuneli estakad i tak dalej , a
              więc wszystkiego co powoduje że z jednej strony miasta na drugą przejeżdża sie
              szybko,
              no i totalny gówno jeśli chodzi o komunikacje miejską, ślimaczące sie tramwaje
              i autobusu zatrzymujacę sie co 100 metrów jak nie na swiatłach to na przystanku
              albo by wajchą przeżucić zwrotnice.
        • Gość: geniusz Re: Pomysl prosty IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.01, 15:38
          wszystko bardzo ladnie ... tylko prosze wybuduj mi 35km autostrady z mostem
          przez miasto (czyli duzo zjazdow + utrudnienia) za 70mln dollarow. Niestety to
          ci sie nie uda...
          • Gość: wędzonka Re: Pomysl prosty IP: 156.24.117.* 20.12.01, 09:08
            Gość portalu: geniusz napisał(a):

            > wszystko bardzo ladnie ... tylko prosze wybuduj mi 35km autostrady z mostem
            > przez miasto (czyli duzo zjazdow + utrudnienia) za 70mln dollarow. Niestety to
            > ci sie nie uda...

            No wlasnie, dlatego autostrada platna jest bardziej realna.
            • Gość: feran Re: Pomysl prosty IP: *.txucom.net 21.12.01, 01:39
              Pare uwag:
              W Polsce tylko 10% podatku drogowego idzie na utrzymanie drog i budowe
              nowych.90% idzie do budzetu na wszystkie inne cele: panstwowe firmy typu
              Swidnik,kopalnie itd.

              W USA np w Houston sa obwodnice platne i nieplatne.Tlok na obu taki sam.Przy
              placeniu nie uzywa sie pieniedzy(mozna tez rzucic gotowke) ale jedzie sie bez
              zatrzymania pelna szybkoscia po dwoch skrajnych pasach;gdy ma sie wykupiona
              karte tzw Easy-pass,lezy pod szyba i czytnik ponad autostrada odczytuje i
              kladzie oplate na twoje konto,placisz calosc raz na miesiac,jak karta kredytowa.
            • Gość: feran Re: Pomysl prosty IP: *.txucom.net 21.12.01, 01:48
              Rzad Polski trzyma ok 40 bln $ na 5% w USA.Za te pieniadze mozna by wybudowac
              20 000 km autostrad.Potrzeba ok 2000 km.

              Trzeba patrzec co mozna zyskac a nie co mozna stracic.Pieniadze zainwestowane w
              we wlasny bizness zawsze przyniosa wiecej procentu niz w banku.No chyba ze nie
              wierzy sie we wlasnych ludzi.

              Poraz pierwszy w historii polozenie pomiedzy niemcami a Rosja przyniosloby
              dochod. Trzypasmowa autostrda wschod zachod;caly ruch i pieniadze zostalyby w
              Polsce.
              Az przykro ze nikt tego nie widzi.
              • Gość: Gn0m Re: Pomysl prosty i nieskuteczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.12.01, 02:03
                Zapomniales o tym ze te 40 mld (nie bln ale mld) to rezerwy dewizowe kraju.
                Leza one sobie w NBP i gwarantuja kurs zlotego, bo _juz kiedys_ za te pieniadze
                wyplynela odpowiednia ilosc zlotowek na rynek. Dlatego teraz rzad nie moze ich
                uzyc i dobrze (a gdyby sprobowal to zaraz NBP i RPP mu to wyperswaduja).
                Tak w ogole to tych pieniedzy mozna by w ogole nie uzywac tylko wydrukowac
                odpowiednia ilosc w zlotych (wszak budujacym autostrady w Polsce placimy
                zlotowkami a nie dolarami) ale wiesz jaki jest efekt drukowania pustego
                pieniadza (inflacja skoczyla by z procent 4 do 40 ,a kilkuletni spadek wzrostu
                za cena zdlawienia inflacji mozna by uznac za zmarnowany). Ma moj gust
                operacja taka nie oplaca sie.
                • Gość: feran Re: Pomysl prosty i nieskuteczny IP: *.txucom.net 21.12.01, 02:57
                  Masz racje po polsku to 40 mld,w USA nie ma mld uzywa sie bln;czyli tysiac
                  milionow;jeden z 9 zerami.Ale to samo.

                  Te pieniadze nie leza na koncie NBP a sa w USA uzywane przez obywateli USA.De
                  facto to jest pozyczka dana przez obywateli Polski rzadowi USA ,ktory placi za
                  to 5% odsetek.
                  Moja teza jest:te piadze zainwestowane w autostrady przynioslyby wiekszy
                  procent powiedzmy 10-13%.Na dodatek setki tysiecy ludzi mialoby prace.
                  • Gość: Gn0m Re: Pomysl prosty i nieskuteczny IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.12.01, 03:49
                    Ale zrozum. Te pieniadze nie wziely sie tam z niczego. Kiedys przyszedl do
                    Polski inwestor (na przyklad) z dolarami i chcial je zamienic na zlote bo
                    chcial zbudowac fabryke produkujaca zapalki. NBP wzial te dolary, wyplacil
                    zlote, dolary ulokowal w USA zeby nie tracily na wartosci przez inflacje a
                    inwestor produkuje zapalki. Ale teraz te dolary musza lezec w kwestii NBP
                    (a to jak on je inwestuje to juz jego sprawa - ma byc bezpiecznie i jak
                    najbardziej dochodowo) bo jesli kiedys inwestor zechce sie z Polski wycofac
                    NBP musi miec dolary ktore odda mu w zamian za te zlotowki - bo glownym celem
                    RPP i NBP jest utrzymywanie stabilnosci i wartosci zlotowki. No i z drugiej
                    strony co mozna z tymi dolarami zrobic (jesli juz zdecydujemy sie je wydac)?
                    Mozna je wydac tylko za granica (bo w PL obowiazujaca waluta jest zloty) czyli
                    po prostu przejesc. Poza tym jak juz mowilem, NBP moze (nie w tej chwili bo
                    teraz blokuja go cele RPP ale kto wie co sejm zmaluje za kilka miesiecy)
                    dodrukowac troche zlotych bez pokrycia. Owszem, pewnie starczylo by na kilka
                    kilometrow autostrad, potem ceny wszystkiego tak by skoczyly (jak pisalem
                    inflacja z 4 do 40 procent) ze te 160 mld zlotych bylo by warte mniej niz
                    papier na ktorym go wydrukowano. I co wtedy? Drukujemy dalej? Czy robimy I plan
                    Balcerowicza drugi raz (bo o ile pamietam duza czesc tego planu odnoscila sie
                    wlasnie do zdlawienia inflacji)?
                    • Gość: feran Re: Pomysl prosty i nieskuteczny IP: *.txucom.net 21.12.01, 05:22
                      Drogi GnOmie: ja nie jestem za drokowaniem pieniedzy.Ja mam jobla na punkcie
                      autostrad.Musza byc.
                      Dyskutujemy jak to sfinansowac.Jest kilka drog,mozliwosci.Jedna:wziasc pozyczke
                      z kilku bankow,splacic dochodami z oplat za uzycie.Inny: wypuscic bonds na 7%
                      na 15-20 lat,tak sie finansuje wiele inwestycji infrastruktury duzych i
                      wielkich miast,zabezpieczeniem dla bonds sa podatki ludnosci;to musi przejsc
                      przez glosowanie.
                      Inny sposob:panstwo finansuje z podatkow ludnosci;jakos w Polsce przejsc nie
                      moze.
                      Jak sie ma jakis byzness to sie zawsze oplaca inwestowac we wlasny
                      byznes:czasami tak jest ,ze nie mozna bo juz wszystko jest;to wtedy trzeba
                      zaplacic podatki i za to co pozostalo kupic akcje czy US Savings Bonds.Na
                      akcjach przecietnie zyskuje sie 10% w skali rocznej,na US bonds 5%(bo ryzyko
                      mniejsze).
                      Wedlug mnie Polska to taki byznes a rzad to wlasciciel.Trzeba inwestowac we
                      wlasny byznes.To nie tylko pieniadze.Okolo 120 osob ginie tygodniowo,1000
                      rannych.te liczby by byly mniejsze gdyby byly autostrady.
                      Gdyby byly autostrady to fabryka Toyoty bylaby w polsce a nie w
                      Pradze.Przedstawiciel rzadu juz mowi ze robotnicy to i tak beda polacy tylko
                      beda dojezdzac.
                    • Gość: feran Re: Pomysl prosty i nieskuteczny IP: *.txucom.net 21.12.01, 05:29
                      Bank robi pieniadze poprzez inwestowanie i udzielanie pozyczek.Bank ktory robi
                      pieniadze w inwestowanie w US Bonds musi upasc.To jest dobra metoda dla
                      emyrytow,sierot,niesprawnych umyslowo;male acz pewne pieniadze(choc tez nie
                      100% pewne).Te bonds sa gwarantowane "dobra wola" rzadu USA,ze ma mozliwosc ich
                      splaty poprzez sciagniecie podatkow z obywateli USA.Jak dzisiaj widac bonds
                      rzadu Argentyny sa pewnie warte 0.
                      • silencium Re: Pomysl prosty i nieskuteczny 21.12.01, 11:32
                        Witam ponownie Forumowiczow!
                        Na wstepie prosba do Ferana o uzywanie polskich nazw,
                        bo w tym forum chodzi o wymiane pogladow a nie
                        chwalenie sie znajomoscia jezyka angielskiego, a z tego
                        co widac wladasz polskim na poziomie Ci to umozliwiajacym.

                        No ale do rzeczy.
                        Co do tych 40 mld $ to GnOm juz te sprawe wyjasnil.
                        Jesli jednak to do Ciebie nie przemawia to witaj w
                        Klubie Samoobrony wraz z jego 1szym Kosynierem III RP,
                        ktory to jakis czas temu skladal wniosek taki ja Ty.
                        Jak widac po jakims czasie mu przeszlo, ale temat
                        pozostal.

                        W sprawie dochodowosci autostrad.
                        Nie wiem skad masz informacje na ten temat, wiec nie
                        bede przytaczal tu mocnych argumentow, ale z tego co
                        pamietam, to inwestycje w autostrady sa (bardzo) malo
                        dochodowe, a budowa wielkopolskiej autostrady padla, bo
                        nie bylo chetnych na czekanie 20 - 30 lat az sie
                        zwroci. Zastanawiam sie, kto by tak chetnie wydal
                        kilkaset milionow PLZ i zyl z dlugow (sic!) przez
                        cwierc wieku?
                        Panstwo? Z naszych podatkow? Wiesz, to chyba zyczenie
                        troche spod choinki. W dzisiejszej GW pisza, ze z
                        powodu deficytu budzetowego zamraza sie skladke na
                        opieke zdrowotna, a we Wrocq chyba trzeba bedzie
                        zamknac kilka szpitali z braku pieniedzy. Co powiesz
                        ludziom, ktorzy walcza o zycie? - Hej, nie umierajcie
                        20 lat to wtedy z autostrady kupimy sprzet i leki i
                        bedzie OK. Acha, dzieci tez nie miejcie, bo lozka
                        zamienilismy na znaki drogowe; a i tak szkoly sa
                        zamkniete na lat 30.
                        Demagogia? Czesciowo, ale to co Ty piszesz jest wiecej
                        niz 100%owa.
                        Jesli uwazasz, ze jest to taki dobry interes zrob plan,
                        znajdz sponsorow i wybuduj. Chetnie skorzystam, pod
                        warunkiem, ze zwrot inwestycji nie narzci pobierania
                        oplat przewyzszajacych koszt biletu lotniczego.

                        Obligacje (bonds, jakbys nie pamietal)
                        Nie wiem w jakim jestes wieku, ale jesli troche
                        interesuje sz sie inwestowaniem to wiesz, ze niektore
                        produkty finansowe sa niektorych ludzi/podmiotow. Jelsi
                        jestes mlody, kawaler, bez dzieci, w miare dobrze
                        usytuowany to mozesz wlozyc swoje oszczednosci w akcje
                        firm wysokjiej technologii (internet, telecom, itp).
                        Szybki zysk (mozliwy), ale jak widac ostatnio i
                        dotkliwe straty. Jak sobie wyobrazasz panstwo (np.
                        premier) przed wieczorynka pojawia sie w TV i mowi: no,
                        przykro mi bardzo, chcielismy dobrze, ale wlozylismy w
                        cos co padlo i 160 mld PLZ diabli wzieli. Dlatego
                        prosimy nie kupowac teraz dolarow przez najpblizsze
                        kilka lat bo nam sie zmieni przelicznik na np. 100:1.
                        No a to nam zabije doszczetnie gospodarke, a do UE
                        zatrzasna sie drzwi.
                        I co wtedy? I zeby byla jasnosc: bardzo bym chcial
                        bezplatnych autostrad, sluzby zdrowia, edukacji,
                        spokoju i bezpieczenstwa na ulicach (policja, wymiar
                        sprawiedliwosci), itp.
                        Panstwo nie moze sobie pozwolic na ryzyko. Musi miec
                        gwarancje bezpieczenstwa najblizsza 100%, ze nie straci
                        przy jak najwyzszej stopie zwrotu. Jak sam zauwazyles,
                        nawet nie kazde obligacje rzadowe sa pewne. Wiec chyba
                        nie jest najgorszym pomyslem kupno tych obligacji w
                        USA, nieprawdaz? Mysle, ze zapomnianym tutaj elelmentem
                        jest odpowiedzialnosc. Odpowiedzialnosc za jak to
                        raczyles podac: "emyrytow,sierot,niesprawnych umyslowo"
                        a ja dodam takze za tych wszystkich, ktorych nie stac,
                        aby za wszystkie te "spoleczne uslugi" placici
                        bezposrednio ze swojej kieszeni, czyli powyzej 95%
                        spoleczenstwa.
                        A przy okazji: "wypuszczanie" obligacji nie jest nowa
                        rzecza w kraju: wiele gmin to juz zrobilo i caly czas
                        robi. Nie zapominaj jednak, ze jest to zycie na kredyt,
                        bo wczesniej czy pozniej musisz je splacic.

                        Tak wiec - jesli musze wybierac (a musimy!) to,
                        niestety, bardziej zalezy mi na tym, zebym w razie
                        czego mogl liczyc na opieke medyczna niz na komfort
                        przejazdu samochodem po kraju.


                        Pozdrawiam,
    • Gość: Niteczka Re: PŁATNA OBWODNICA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.01, 14:58
      Niedlugo pewnie za chodzenie po (ostatnio nawet zlodowacialych i nie
      posypanych) chodniko-lodowiskach przyjdzie nam placic !!! ;-(
      • Gość: feran Re: PŁATNA OBWODNICA? IP: *.txucom.net 21.12.01, 16:11
        Drogi Silencium: najpierw pare uwag personalnych: ja tam po polsku pisze jak
        umiem.Wez pod uwage,ze na forum pisza ludzie z roznych srodowisk z roznymi
        zyciorysami i z roznymi doswiadczeniami; i co stanowi piekno .
        Jak ktos mowi po hiszpansku do zony (bo np hiszpanka) to sie chwali?
        Jak ktos mowi po angielsku aby sie utrzymac (jak np Conrad) to sie chwali?

        Ja na przyklad nie wiedzialem ,ze bonds to obligacje; i teraz wiem;i forum
        pomoglo.
        Moze bym i nie pisal ale Warszawa goni a Roberto wybyl.
        Do autostrad wroce za chwile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka