mbrzast
05.11.07, 19:25
Żle się jeździło między Popowicami a Kozanowem już 4-5 lat temu. Korki sięgały
ul. Kolistej. Później była koncepcja budowy drugiej nitki na miejscu starej
drogi. Obecnie koncepcja ta została wstrzymana z uwagi na nową koncepcję
puszczenia do Maślic linii tramwajowej. W międzyczasie wyłonione firmy dla
realizacji kolejnych pomysłów ZDIK-u wycofywały się z uzgodnionych prac
przetargowych bo te określane były na starych warunkach, a czas leci i ceny
materiałów, również robocizny rosną. ZDIK przesypia kolejne lata, Prezydent
omija Maślice szerokim łukiem, z rzadka rzaucając na ten teren z okienka
helikoptera w czasie lustracji terenów pod przyszłe EURO i nic.
Dlaczego to piszę?
Ano dlatego, że gnoje siedzą sobie na posadkach a ludzi szlag trafia gdy
odcinek 12km ze Stabłowic przez Maślice i Kozanów do Popowic muszą przebywać w
czasie 1,5 godziny. Dzieci wstają o 5.30 aby dojechać do szkoły na Popowicach.
Moje kolejny raz spóźniło się i "Pani" kazała rodzicom pisać usprawiedliwienie.
A rodzice? Jedno pracuje w banku przy Legnickiej, też się spóźniło - atmosfera
w pracy napięta, szefowa wściekła. A tata dojechał do Rynku i zamiast będąc
już sporo spóźniony iść tam gdzie ma iść poszedł do BIURA PREZYDENTA. Spotkał
się z rzecznikiem Marcinem GARCARZEM. Rozmowa nie trwała długo bo tak
zarozumiałego butnego buca dawno nie widział. Szkoda więc było czasu a i nerwy
już puszczały więc odszedł.
Również i on się spóźnił ale koledzy oszczędzili mu uwag. Dwie osoby również
dojeżdżają ze Stabłowic. Często wysiadają z autobusów i idą pieszo. Aby do
Legnickiej. Tu tramwajem już się jedzie szybciej.
Od dzisiaj na ul. Głównej do 14-tego już nie kursują autobusy. Trzeba iść na
Wełnianą tj. dołożyć pieszo ok. 1,5 km.
Następnym razem do urzędu pójdę z granatem w kieszeni.