Gość: Monika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.03, 21:24 Zgadzam się z Oregano - faktycznie ciekawy lokal, WZ-tki nie cierpię, a w PRL-u i Czemu nie jeszcze nie byłam. Może dopisałabym jeszcze Altanę, bo to również ciekawe miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: analityk Re: Film Jazz Cafe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 01:47 Najprawdopodobniej już w przyszły piątek, zostanie otwarte "Film Jazz Cafe". Lokal mieści się w południowej części naszego miasta. I jak zapewnia właściciel, będzie to miejsce, gdzie będą organizowane spotkania z ludźmi filmu i jazzu. Ponieważ ilość miejsc jest ograniczona nie podam adresu, bo sam się chcę załapać na pierwszy wieczór ze znanym reżyserem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Film Jazz Cafe IP: *.ipt.aol.com 01.08.03, 09:35 Gość portalu: analityk napisał(a): > Najprawdopodobniej już w przyszły piątek, zostanie > otwarte "Film Jazz Cafe". Lokal mieści się w południowej części > naszego miasta. I jak zapewnia właściciel, będzie to miejsce, > gdzie będą organizowane spotkania z ludźmi filmu i jazzu. > Ponieważ ilość miejsc jest ograniczona nie podam adresu, bo sam > się chcę załapać na pierwszy wieczór ze znanym reżyserem. ale podaj zaraz po tej imprezie, mam nadzieje ze za jakis czas zawine do wrocka a ty narobiles mi apetytu. Nazwa brzmi fantastycznie obiecujaco. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: "Film Jazz Caffe" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 01:14 To fakt, że jeszcze tej kawiarni nie otworzono a krążą już legendy. Wiem od zaprzyjaźnionej dziennikarki, że będą tam tzw. wieczory aktorskie, reżyserskie i jazzowe. Wszystko to przy świecach i dobrym winie w kameralnej atmosferze. Pomysł jest super i ja też chciałbym się załapać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popo Re: 'Film Jazz Caffe' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.03, 01:48 adres ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iiuuuöo wy snoby IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.03, 20:35 wszystko to mialkosc, i az dziw ze tylu pustoglowych snobow sie daje nabrac na mit "jazzu i rezysera". to to banda bezrobotnych leni, ktorzy proboja wmowic normalnym zjadocza chleba, ze czyms lepszym. a piwo do kubka z plastiku i do parku na lawke nie laska ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trener Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.03, 00:16 A "podrzeć mordę" w jednej z popularnych ostatnio knajp karaoke to nie łaska? Polecam "13", ale tylko w piątki. Kiedyś fajnie było w "IX Bramie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: histeryk Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 03.08.03, 14:09 PRL chyba najlepszy dla takich oldboyów jak ja,ale trafiłem kiedyś do klubu Madness na Hubskiej i też było fajnie chociaż klubik raczej dla fanów ska,punka i pokrewnych gatunków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psycho Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: 195.117.40.* 04.08.03, 18:13 śmieszne jest to całe sztuczne kreowanie "miejsc kultowych", które "kultowe" stają się w dniu otwarcia albo, jak widać, nawet przed; zabawa na użytek tandeciarzy, nie chodzących do knajpy, żeby się napić, ale do modnego miejsca, w którym się bywa; tymczasem klimat miejsca tworzą ludzie, a nie designer - dobrze wiedzą o tym ci, którzy zaliczali najebki w obskurnych (wg dzisiejszych standardów) Rekwizytach, Studni, starym Samym Życiu czy Grodzkiej.... ech, piękne czasy sprzed ustawy o posiadaniu i o wychowaniu w trzeźwości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: *.ipt.aol.com 04.08.03, 19:48 Gość portalu: psycho napisał(a): > śmieszne jest to całe sztuczne kreowanie "miejsc kultowych", które "kultowe" > stają się w dniu otwarcia albo, jak widać, nawet przed; zabawa na użytek > tandeciarzy, nie chodzących do knajpy, żeby się napić, ale do modnego miejsca, > > w którym się bywa; tymczasem klimat miejsca tworzą ludzie, a nie designer - > dobrze wiedzą o tym ci, którzy zaliczali najebki w obskurnych (wg dzisiejszych > standardów) Rekwizytach, Studni, starym Samym Życiu czy Grodzkiej.... ech, > piękne czasy sprzed ustawy o posiadaniu i o wychowaniu w trzeźwości... Problem w tym ze nie kazdy ma ochote zaliczac "najebki", co wiecej niektorzy maja ochote ich unikac za hala targowa jest winiarnia z mozliwoscia wypicia fajnego winka, zjedzenia dechy serow i pogadania w polmroku (z czasem wina zrobily sie drozsze, mniej ich bylo do wyboru a i serow przestali dawac jak kiedys) o to gdzie siedze, z kim, i w jakim otoczeniu ma dla mnie duze znaczenie rzadko kiedy mam ochote ocierac sie o pierdzace baki, bucow z czkawka i polskich jurnych poliglotow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.03, 20:01 najebki to moze zle slowo, ale te miejsca naprawde byly kultowe. inne czasy, inny styl. to bylo jakby bardziej na serio, honorowo. dzisiaj idzie tylko o kase. najgorsze, ze to widac, slychac i czuc. ty jestes z innego pokolenia, wolisz ladnie opakowany produkt. a w tym knajpkach mozna bylo byc rownie dobrze zagdanietym przez jurna poliglotke jak i poliglota, wszystko bylo mozliwe. dzis wszystko jest wyrachowane. Gość portalu: maja napisał(a): > Gość portalu: psycho napisał(a): > > > śmieszne jest to całe sztuczne kreowanie "miejsc kultowych", które "kultow > e" > > stają się w dniu otwarcia albo, jak widać, nawet przed; zabawa na użytek > > tandeciarzy, nie chodzących do knajpy, żeby się napić, ale do modnego > miejsca, > > > > w którym się bywa; tymczasem klimat miejsca tworzą ludzie, a nie designer > - > > dobrze wiedzą o tym ci, którzy zaliczali najebki w obskurnych (wg > dzisiejszych > > standardów) Rekwizytach, Studni, starym Samym Życiu czy Grodzkiej.... ech, > > > piękne czasy sprzed ustawy o posiadaniu i o wychowaniu w trzeźwości... > > > > Problem w tym ze nie kazdy ma ochote zaliczac "najebki", co wiecej niektorzy > maja ochote ich unikac > za hala targowa jest winiarnia z mozliwoscia wypicia fajnego winka, zjedzenia > dechy serow i pogadania w polmroku (z czasem wina zrobily sie drozsze, mniej > ich bylo do wyboru a i serow przestali dawac jak kiedys) > o to gdzie siedze, z kim, i w jakim otoczeniu ma dla mnie duze znaczenie > rzadko kiedy mam ochote ocierac sie o pierdzace baki, bucow z czkawka i > polskich jurnych poliglotow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: 'Gdzie się bywa' - plebiscyt na najlepsze wro IP: *.ipt.aol.com 04.08.03, 21:38 Gość portalu: stary napisał(a): > najebki to moze zle slowo, ale te miejsca naprawde byly kultowe. inne czasy, > inny styl. to bylo jakby bardziej na serio, honorowo. dzisiaj idzie tylko o > kase. najgorsze, ze to widac, slychac i czuc. > > ty jestes z innego pokolenia, wolisz ladnie opakowany produkt. a w tym > knajpkach mozna bylo byc rownie dobrze zagdanietym przez jurna poliglotke jak i > > poliglota, wszystko bylo mozliwe. dzis wszystko jest wyrachowane. na jakiej podstawie oceniasz ze jestem z innego pokolenia i moje preferencje do ladnie opakowanych produktow? a to ze nie ma miejsc, w ktorych poza burakami przewijali sie ludzie z ktorymi mozna bylo pogadac (i wypic-jak kto woli) jest bezsporne, teraz we Wroclawiu kazda knajpa jest mi obca i w zadnej nie czuje sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś