Dodaj do ulubionych

Nie wytrzymam

20.08.03, 11:04
i chyba pójdę do ZDiKu kogoś zdzielić. Na ogół jestem niespotykanie spokojny
człowiek, ale wszystko ma swoje granice. Wczoraj zobaczyłem tablice
uprzedzające o zmianie pierwszeństwa od 25.08 na skrzyżowaniach Avicenny z
Wiejską, a dzisiaj także na skrzyżowaniach Avicenny ze Stanisławowską i na
Ostrowskiego koło Elwro. Ani chybi chcą zamknąć Grabiszyńską albo Solskiego -
myślę sobie. Wchodzę na stronę ZDiK - oczywiście ani słówka o tym, ale w GW
jest potwierdzenie moich podejrzeń:
www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1626618.html
Wszystko byłoby fajnie, ale nawierzchnia na Grabiszyńskiej koło cmentarza,
choć nie jest super to tak pilnego remontu nie potrzebuje, natomiast
UL.AVICENNY JEST ROZKOPANA!!! Na północ od przejazdu kolejowego na odcinku ok
200 metrów jedna jezdnia jest w kilku miejscach zastawiona barierkami i
tworzą się tam korki bo samochody jadące w stronę Oporowa muszą czekać na
możliwość przejazdu lewą stroną jezdni. I w takiej sytuacji ZDiK wymyśla
skierowanie tam objazdu i to z tak intensywnym ruchem jaki obecnie odbywa się
na ul.Solskiego. Przecież Avicenny będzie praktycznie jednokierunkowa bo przy
takim natężeniu ruchu nikt nie będzie w stanie przejechać w stronę Oporowa.

Panie Krzysztofie, czy podtrzymuje Pan opinię kiedyś wyrażoną, że Pana
koledzy w ZDiKu to wysokiej klasy fachowcy, zaangażowani i zdolni, którzy
całkiem niesłusznie są odsądzani od czci i wiary oraz posiadania niezbędnych
kwalifikacji i świadectwa ukończenia szkoły podstawowej dla dzieci nie
wymagających specjalnej troski?

Pozdrawiam
Darek

Obserwuj wątek
    • krzysztof_kiniorski Re: Nie wytrzymam 20.08.03, 15:44
      Panie Darku, proszę się uspokoić... Nikt nie wprowadzi objazdu na Avicenny
      dopóki nie zakończą się tam prace sieciowe. Miały się zakończyć już jakiś czas
      temu, jednak sieciowcom "zapadły się jakieś rury" i muszą tam jeszcze trochę
      pobyć. My wkraczamy, gdy oni zejdą.
      Pozdrawiam
      KK
      • artur985 Re: Nie wytrzymam 20.08.03, 16:04
        krzysztof_kiniorski napisał:

        > Panie Darku, proszę się uspokoić... Nikt nie wprowadzi objazdu na Avicenny
        > dopóki nie zakończą się tam prace sieciowe. Miały się zakończyć już jakiś
        czas
        > temu, jednak sieciowcom "zapadły się jakieś rury" i muszą tam jeszcze trochę
        > pobyć. My wkraczamy, gdy oni zejdą.
        > Pozdrawiam
        > KK

        Chyba,że tak!Bo niewyobrażam sobie co by się działo gdyby...,szkoda klikać.
      • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 20.08.03, 20:44
        krzysztof_kiniorski napisał:

        > Panie Darku, proszę się uspokoić... Nikt nie wprowadzi objazdu na Avicenny
        > dopóki nie zakończą się tam prace sieciowe. Miały się zakończyć już jakiś
        czas
        > temu, jednak sieciowcom "zapadły się jakieś rury" i muszą tam jeszcze trochę
        > pobyć. My wkraczamy, gdy oni zejdą.
        >

        Łyk nervosolu i Pańskie zapewnienia nieco mi pomogły :-) Chciałbym wierzyć, że
        3 dni wystarczą na likwidację dziur i odtworzenie jezdni, ale życie nauczyło
        mnie powątpiewania w takie tempo. Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Ale
        pożyjemy - zobaczymy.

        Pozdrawiam
        Darek

        • svarte_sjel Re: Nie wytrzymam 21.08.03, 09:45
          darek_w1 napisał:
          > 3 dni wystarczą na likwidację dziur i odtworzenie
          jezdni, ale życie nauczyło
          > mnie powątpiewania w takie tempo. Zbyt piękne, żeby
          było prawdziwe. Ale

          Przecież zgodnie z tym, co było napisane w artykule
          objazd przez Avicenny ma być tylko w końcowym etapie
          remonciku Grabiszyńskiej.
          • predo Re: Nie wytrzymam 21.08.03, 10:39
            to tylko gorzej bo jak choc kawalek bedzie otwarty kolo cmentarza to wszyscy
            beda tamtedy walic.... to dopiero beda korki....
          • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 21.08.03, 14:13
            svarte_sjel napisał:

            >
            > Przecież zgodnie z tym, co było napisane w artykule
            > objazd przez Avicenny ma być tylko w końcowym etapie
            > remonciku Grabiszyńskiej.

            Wg. tablic informacyjnych zmiana pierwszeństwa następuje od 25.08 (czyli od
            poniedziałku), z czego wnioskuję, że od tego dnia będzie funkcjonował objazd.
            Będę miał przerypane, nie dość że mam problemy z dojechaniem do pracy na
            Tęczową to teraz jeszcze koło domu zrobią mi takie kuku ;-)
            • svarte_sjel Re: Nie wytrzymam 21.08.03, 15:16
              darek_w1 napisał:
              > Będę miał przerypane, nie dość że mam problemy z
              dojechaniem do pracy na
              > Tęczową to teraz jeszcze koło domu zrobią mi takie kuku ;-)

              Zawsze możesz się przesiąść w tramwaj :^)
              • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 22.08.03, 23:51
                svarte_sjel napisał:

                > darek_w1 napisał:
                > > Będę miał przerypane, nie dość że mam problemy z
                > dojechaniem do pracy na
                > > Tęczową to teraz jeszcze koło domu zrobią mi takie kuku ;-)
                >
                > Zawsze możesz się przesiąść w tramwaj :^)

                1. Do tramwaju to mam spory kawałek, tak coś z 15-20 minut marszu.
                2. Kto powiedział, że tramwaje będą jeździć do Oporowa? Przecież będą chyba
                naprawiać przejazd przez jezdnię koło cmentarza.
                3. Łączny czas dojazdu na Tęczową komunikacją miejską wyniósłby pewnie ze 40
                minut. Dziękuję.
                4. Wspominałem kiedyś, że miewam różne paczki do zawiezienia na pocztę i w inne
                okolice (dzisiaj 3, w tym jedna 30 kg), a często muszę też załatwiać różne
                sprawy, a to pojechać do skarbowego, a to na lotnisko, a to w różne inne
                miejsca. Tramwaj raczej nie wchodzi w grę.

                Pozdr
                Darek
                • svarte_sjel Re: Nie wytrzymam 25.08.03, 10:06
                  darek_w1 napisał:
                  > 1. Do tramwaju to mam spory kawałek, tak coś z 15-20
                  minut marszu.

                  No to jest pewien problem.

                  > 2. Kto powiedział, że tramwaje będą jeździć do Oporowa?
                  Przecież będą chyba
                  > naprawiać przejazd przez jezdnię koło cmentarza.

                  Będą.

                  > 3. Łączny czas dojazdu na Tęczową komunikacją miejską
                  wyniósłby pewnie ze 40
                  > minut. Dziękuję.

                  Sądzę, że wątpię. Inna sprawa, że nie wiem który fragment
                  Tęczowej cię interesuje.

                  > 4. Wspominałem kiedyś, że miewam różne paczki do
                  zawiezienia na pocztę i w inne
                  [...]

                  To wiem, ale czy ty to wozisz z domu, czy z firmy? Bo
                  jesli z firmy to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś tam
                  zaparkował...
                  • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 26.08.03, 14:39
                    svarte_sjel napisał:

                    > darek_w1 napisał:
                    > > 1. Do tramwaju to mam spory kawałek, tak coś z 15-20
                    > minut marszu.
                    >
                    > No to jest pewien problem.
                    >
                    Głównie problem czasu :-) Ciągle mi go brakuje, a zwłaszcza rano, bo lubię
                    sobie pospać. Samo chodzenie mi nie przeszkadza, w weekendy czasem chadzam do
                    pętli tramwajowej. Mogę wędrować po górach przez cały dzień to i po Wrocławiu
                    mogę. Kiedyś zresztą zrobiłem sobie spacerek z Oporowa na Karłowice i z
                    powrotem (około 35 km), zeszło mi 8 godzin, ale nie pękłem. :-)

                    >
                    > > 3. Łączny czas dojazdu na Tęczową komunikacją miejską
                    > wyniósłby pewnie ze 40
                    > > minut. Dziękuję.
                    >
                    > Sądzę, że wątpię. Inna sprawa, że nie wiem który fragment
                    > Tęczowej cię interesuje.
                    >
                    Hmm, wg rozkładu jazdy 9 przystanków z Oporowa do Zaporoskiej tramwaj jedzie w
                    12 minut. Coś mi się w to nie chce wierzyć. Ale i tak po doliczeniu spacerków
                    do i od tramwaju to 30-40 minut wyjdzie.



                    > > 4. Wspominałem kiedyś, że miewam różne paczki do
                    > zawiezienia na pocztę i w inne
                    > [...]
                    >
                    > To wiem, ale czy ty to wozisz z domu, czy z firmy? Bo
                    > jesli z firmy to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś tam
                    > zaparkował...

                    Propozycja trochę surrealistyczna, ale... Zobaczymy jak będzie mi się
                    wyjeżdżało z Cesarzowickiej. Jeśli tak jak się obawiam to kto wie czy tego nie
                    rozważę. Dzisiaj poszło gładko, ale to głównie zasługa traktora, który
                    skutecznie przyblokował ruch z jednej strony i udało mi się wskoczyć
                    bezproblemowo. Gorzej mieli ci jadący po mnie ;-) papaj zrobił korek na
                    kilkaset metrów.
                    Ewentualnie jest jeszcze wersja z użyciem bicykla.

                    Pozdr
                    Darek
                    • svarte_sjel Re: Nie wytrzymam 26.08.03, 19:25
                      darek_w1 napisał:
                      > Głównie problem czasu :-) Ciągle mi go brakuje, a

                      :^)

                      > mogę. Kiedyś zresztą zrobiłem sobie spacerek z Oporowa
                      na Karłowice i z
                      > powrotem (około 35 km), zeszło mi 8 godzin, ale nie
                      pękłem. :-)

                      To nie jest jakaś niemożliwa trasa przecież :^)

                      > Hmm, wg rozkładu jazdy 9 przystanków z Oporowa do
                      Zaporoskiej tramwaj jedzie w
                      > 12 minut. Coś mi się w to nie chce wierzyć. Ale i tak

                      Tak dużo? Myślałem, że raczej 11 (13 minut to Oporów -
                      pl. Legionów).

                      po doliczeniu spacerków
                      > do i od tramwaju to 30-40 minut wyjdzie.

                      No to dojście od strony Oporowa tu jest problemem.
                      Wszystko przez nieszczęśliwą lokalizację tej pętli.

                      > Propozycja trochę surrealistyczna, ale... Zobaczymy jak

                      Czemu? Tyle, że pewnie lepiej byś się czuł mając samochów
                      zaparkowany w nocy pod domem.

                      > Ewentualnie jest jeszcze wersja z użyciem bicykla.

                      To może byc szybsze ze względu na to długie dojście.
            • almac Re: Nie wytrzymam 22.08.03, 02:40
              darek_w1 napisał:

              > svarte_sjel napisał:
              >
              > >
              > > Przecież zgodnie z tym, co było napisane w artykule
              > > objazd przez Avicenny ma być tylko w końcowym etapie
              > > remonciku Grabiszyńskiej.
              >
              > Wg. tablic informacyjnych zmiana pierwszeństwa następuje od 25.08 (czyli od
              > poniedziałku), z czego wnioskuję, że od tego dnia będzie funkcjonował objazd.
              > Będę miał przerypane, nie dość że mam problemy z dojechaniem do pracy na
              > Tęczową to teraz jeszcze koło domu zrobią mi takie kuku ;-)
              Tak się składa, że ostatnio też mam problemy z dojazdem do pracy (w Długołęce),
              rozkopany pl. Legionów + przebudowa skrzyżowania Popowickiej z obwodnicą (więc
              z powodu kosmicznych korków nigdy nie wiem ile będę czekał na 135), do tego
              dochodzi remont Jedności + remont drogi na odcinku Mirków - Długołęka (czyli
              korki na trasie autobusu 604) i kilka innych remontów (które mają pośrednio
              wpływ na mój dojazd do pracy). Żeby zdążyć na g. 15.00 do pracy z domu muszę
              wyjść ok. 13.00, czyli dojazd do pracy zajmuje mi średnio 1.45-2 godziny (nie
              wiem ile Tobie zajmuje dojazd na Tęczową, ale mogę się założyć, że bez
              porównania mniej).
              • meh_ow Re: Nie wytrzymam 22.08.03, 09:19
                almac napisał:

                > Tak się składa, że ostatnio też mam problemy z dojazdem do pracy (w Długołęce)
                > [...] Żeby zdążyć na g. 15.00 do pracy z domu muszę
                > wyjść ok. 13.00, czyli dojazd do pracy zajmuje mi średnio 1.45-2 godziny (nie
                > wiem ile Tobie zajmuje dojazd na Tęczową, ale mogę się założyć, że bez
                > porównania mniej).

                rozumiem że w Długołece miejsce docelowe jest w znaczej odległości od stacji?
                Bo może spróbować Kozanów-Mikołajów-Długołęka ...
              • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 23.08.03, 00:06
                almac napisał:

                > wpływ na mój dojazd do pracy). Żeby zdążyć na g. 15.00 do pracy z domu muszę
                > wyjść ok. 13.00, czyli dojazd do pracy zajmuje mi średnio 1.45-2 godziny (nie
                > wiem ile Tobie zajmuje dojazd na Tęczową, ale mogę się założyć, że bez
                > porównania mniej).

                Owszem, mniej, ale to chyba zrozumiałe skoro ja mam do przejechania ok.6 km, a
                Ty ze 30. I to o ile dobrze zrozumiałem komunikacją miejsko-podmiejską, a nie
                własnym pojazdem.
                Mnie chodzą ciarki po plecach głównie z innego powodu - ja będę musiał wyjechać
                z ul.Cesarzowickiej i skręcić w lewo w Avicenny. Po tej zmianie organizacji
                ruchu czarno to widzę. Gdyby to ode mnie zależało to zainstalowałbym tymczasową
                sygnalizację świetlną. Bez tego na skrzyżowaniu Wiejskiej/Avicenny będzie
                kosmos.

                Pozdr
                Darek
        • darek_w1 Re: Nie wytrzymam 22.08.03, 23:40
          darek_w1 napisał:

          >
          > Łyk nervosolu i Pańskie zapewnienia nieco mi pomogły :-) Chciałbym wierzyć,
          że
          > 3 dni wystarczą na likwidację dziur i odtworzenie jezdni, ale życie nauczyło
          > mnie powątpiewania w takie tempo. Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Ale
          > pożyjemy - zobaczymy.
          >
          Pożyliśmy, zobaczyliśmy. Wczoraj były dziury, dzisiaj rano już zasypane i
          zaasfaltowane. Cieszę się niezmiernie, ale jako starego, doświadczonego
          niedowiarka męczy mnie sprawa czy 2-metrowej głębokości dziury tak szybko
          zasypane i załatane nie będą w przyszłości dawać znaków życia pozagrobowego.
          Pożyjemy, zobaczymy.

          Pozdr
          Darek
    • omeg Re: Nie wytrzymam 22.08.03, 10:52
      Nie potrzeba tam kierowac wclae objazdu - oststanio na Avicenny, jadąc w stronę
      Bielan, utknąłem na dobre 10 minut - tak się wszyscy zapętlili ze nie czkeałem
      az ten węzeł się rozwiąże - zawróciłem - na szczęscie trawniki sa szerokie -
      pojechałem przez Ostrowskiego
      Koszmarek !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka