Dodaj do ulubionych

REKLAMA ALKOHOLU !!!!

IP: *.unregistered.formus.pl 06.07.01, 12:47
Watek o reklamach skłonił mnie do stworzenia tego tematu.
Nie rozumiem dlaczego reklama alkoholu (nie tylko piwa) jest obwarowana tyloma
zakazami.Wiadomo ,ze i tak kazdy kupuje to co lubi a np reklama Ballantines czy
Chivas Regal jest skierowana tylko do pewnej grupy osób. Poza tym jezeli
dopuszczony jst obrót tym towarem..dlaczego nie wolno go reklamowac????
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarosz Re: REKLAMA ALKOHOLU !!!! IP: 195.116.104.* 06.07.01, 13:36
      Prawdopodobnie ze względu na ustawę o wychowaniu w trzeźwości.

      Notabene alkohol - jak i każdy inny produkt - da się zareklamować zarówno
      rewelacyjnie (telewizyjny spot o Żywcu na Hawajach na przykład), jak i
      wyjątkowo kretyńsko. Chcę napisać o tym ostatnim. Już nie pamiętam, co było
      reklamowane, ale były parę lat temu billboardy, na których rozbawiona grupa
      młodych ludzi po wypiciu reklamowanego piwa skakała na główkę z pomostu do
      wody. Wniosek z reklamy - gdy się napijesz, to nic przyjemniejszego jak wówczas
      popływać. Nic to, że sporo jest - po alkoholu właśnie - utonięć, a w przypadku
      owych skoków można sobie przetrącić kręgosłup i zostać kaleką na całe życie.
      Można być mistrzem w skakaniu do wody, ale alkohol przecież ogranicza
      świadomość, samokontrolę, pobudza do zachowań - nazwijmy to -
      niekonwencjonalnych itd. Nawet długoletnia praktyka nie uchroni wtedy takiego
      mistrza od ewentualnego wypadku.

      Istnieją również reklamy zakamuflowane, by wspomnieć Łódkę Bols czy
      WTK "Soplica"... No i nieśmiertelne mrużenie oka typu "Ale buja!" a propos
      piwa - hm - bezalkoholowego.
      • Gość: T1 Re: REKLAMA ALKOHOLU !!!! IP: *.unregistered.formus.pl 06.07.01, 17:18
        Ok zgadzam sie ze nie zawsze alkohol idzie w parze ze zdrowym rozsadkiem.
        ale4 popatrz na reklame Bacardi albo Martini..lub innych ( w niemieckiej lub
        czeskiej TV). Chodzi mi o to, ze jest to zarzynanie kury znoszacej złote jaja,
        juz teraz słychac o redukcji etatów w firmach reklamowych lub nawet o
        bankructwach ,bo rynek sie kurczy.
        Myslę, ze skoro nasi sasiedzi nie maja kłopotu z tego typu reklama , dlaczego
        nie mozna tego wprowadzic u nas? Jak na naród który "spozywa" sporo były by to
        niemałe sumy. Poza tym oplaty z tytułu akcyzy...nie wspominam juz o jakosci
        która by sie poprawiła.
        pozdrawiam
      • Gość: MKK Re: REKLAMA ALKOHOLU !!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 18:33
        Gość portalu: Jarosz napisał(a):

        > Chcę napisać o tym ostatnim. Już nie pamiętam, co było
        > reklamowane, ale były parę lat temu billboardy, na których rozbawiona grupa
        > młodych ludzi po wypiciu reklamowanego piwa skakała na główkę z pomostu do
        > wody. Wniosek z reklamy - gdy się napijesz, to nic przyjemniejszego jak wówczas
        > popływać. Nic to, że sporo jest - po alkoholu właśnie - utonięć, a w przypadku
        > owych skoków można sobie przetrącić kręgosłup i zostać kaleką na całe życie.
        > Można być mistrzem w skakaniu do wody, ale alkohol przecież ogranicza
        > świadomość, samokontrolę, pobudza do zachowań - nazwijmy to -
        > niekonwencjonalnych itd. Nawet długoletnia praktyka nie uchroni wtedy takiego
        > mistrza od ewentualnego wypadku.
        >

        Reklama ta działa do dzisiaj. Tydzień temu były komandos z Kolobrzegu(?) skakał z
        mostu jazu w Ratowicach k/Jelcza w asyście braw, panienek, kolegów i wcześniej
        zażytego alkoholu. Parę razy udało mu się - wyszedł z kipieli z życiem, aż do
        tego ostatniego razu...
        Nie wypada nawet tego komentować.
        Gosia
        • Gość: karbol Re: REKLAMA ALKOHOLU !!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 21:40
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Reklama ta działa do dzisiaj. Tydzień temu były komandos z Kolobrzegu(?) skakał
          > z
          > mostu jazu w Ratowicach k/Jelcza w asyście braw, panienek, kolegów i wcześniej
          > zażytego alkoholu. Parę razy udało mu się - wyszedł z kipieli z życiem, aż do
          > tego ostatniego razu...
          > Nie wypada nawet tego komentować.
          > Gosia

          W 1967 roku nikomu nie śniło sie w Polsce o reklamie, a reklamie alkoholu
          zwłaszcza. Mój serdeczny kolega skoczył "na główkę" do wody (do Warty w Śremie)
          w miejscu, gdzie było pół metra do dna. Po wiśniówce. Gorset, szpital itd.
          Cudem, nie przerwał rdzenia kręgowego. W miarę sprawnie funkcjonuje do dziś.
          Ale to był tylko cud.
          Reklama i głupota wzajemnie się uzupełniają, ale mogą funkcjonować niezależnie.
          Ponure haj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka