Dodaj do ulubionych

Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych u...

15.02.08, 01:32
Ta Elitarna uczelnia bedzie im. Jana Kaczmarka.....
.....Wroclawski Klub Jajarzy.....
Obserwuj wątek
    • heraldek Ta Elitarna uczelnia im. Jana Kaczmarka...... 15.02.08, 01:35
      ....bedzie budzila smiech.....
    • Gość: Cool Supeeerrrrr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 01:44
      Swietnie,elitarna uczelnia we wroclawiu.Z mojego punktu widzenia,to zupelnie bez znaczenia.Mimo,ze jestem studentem wroclawskiej uczelni.Niestety-Akademii Medycznej.Ktora podlega ministerstwu zdrowia,a nie szkolnictwa wyzszego.Co za tym idzie-uniwerek,czy polibuda beda mialy,przykladowo,stypendia nie 2,a 4 razy wyzsze od naszych.W czym do diabla sa od nas lepsi,w piciu?Bo jakos nie zauwazylem,zeby przemeczali sie nauka.Za to,regularnie trafiaja na ostre dyzury szpitala,w ktorym spedzam wolny czas w ramach wolontariatu.Zabawne,ze przez te 4 lata mojego kontaktu z tym dzialem napatrzylem sie na dziesiatki totalnie pijanych gosci z pwr,czy uw,pokiereszowanych w roznoraki sposob,glownie dzieki faktowi intoksykacji etanolowej,a z mojej uczelni trafila raptem jedna osoba.Z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego...
      • mr_pope Re: Supeeerrrrr... 15.02.08, 08:18
        Przestań smęcić, jeśli masz żal do studentów, że decyzją ministra szkolnictwa
        wyższego mają możliwość otrzymania wyższych stypendiów, to napisz list
        protestacyjny do ministra zdrowia.
        • Gość: jot Re: Supeeerrrrr... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.08, 08:47
          Akademia medyczna kształci tępych, pretensjonalnych nieuków o mentalności
          mechaników samochodowych, a nie prawdziwych lekarzy. Skąd wam sie bierze to
          poczucie wyższości? Z kontaktów z chorymi, słabymi, starymi, potrzebującymi
          pomocy? No rzeczywiście, macie nad nimi przewagę. Z paroma chlubnymi wyjątkami -
          obrzydliwa grupa zawodowa i wstrętni studenci. Myślę jednak, że do nich nie
          należysz, wolontariuszu.
          • Gość: Bodek Re: Supeeerrrrr... IP: 80.68.236.* 15.02.08, 09:36
            Ostro... ale prawdziwie...
            • Gość: Cool Re: Supeeerrrrr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 13:33
              Bla,bla,bla.Nigdzie nie napisalem,ze jestesmy niewiadomo jak wspaniali.Tylko,czemu do diabla jestesmy traktowani jak ci gorsi?Jot-czyzby jakies kompleksy?Zwykle takie zdanie maja kretyni,ktorzy probowali sie kilka razy dostac na lekarski,ale im nie wyszlo,wiec w miedzy czasie skonczyli np.biotechnologie na UW,czy ktoras chemie na pwr...
              • mr_pope Re: Supeeerrrrr... 16.02.08, 00:27
                Sam napisałeś, że podlegacie pod ministerstwo zdrowia a nie pod ministerstwo
                szkolnictwa wyższego. A jeśli tak to nie jesteście traktowani jako "ci gorsi"
                ponieważ msw nie wkracza w kompetencje mz. Takie to skomplikowane?
                • Gość: Cool Re: Supeeerrrrr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 02:02
                  Chyba jednak tak,skoro odpowiadasz w tak idiotyczny sposob.To,ze podlegamy ministerwie zdrowia,a nie szkolnictwa wyzszego nie zmienia faktu,ze my tez jestesmy studentami /tak,wiem,to dziwne,ale jednak:]/.A co za tym idzie-czemu mamy byc traktowani gorzej,niz inni studenci?
                  • liton Re: Supeeerrrrr... 16.02.08, 02:27
                    stary, wszystko prawda co piszesz, tylko mimo wszystko podpadamy pod MZ, nie MEN, czy inny twór od uczelni wyższych
                    i nie ma znaczenia gdzie są jacy studenci, bo dzieli nas beton w postaci przepisów i póki nie nastąpi oficjalne przemianowanie na Uniwerek Medyczny - stypy będą niższe
                    a co do kłócenia się z innymi w stylu "pewnie tak mówisz bo nie dostałeś się na medycynę" - a) to żałosne b) nie wygrasz - ich jest więcej
                    peace
                    • Gość: Cool Re: Supeeerrrrr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:45
                      Ok,punkt dla Ciebie.Co do klocenia sie:
                      a)zalosne,bo z niemocy-i tak nie moge przeciez nic zmienic w tej chorej sytuacji...
                      b)fakt-nie wygram
                      c)Z calym szacunkiem dla tych wydzialow,ale ci,co najczesciej&najglosniej po nas jada to wlasnie takie niespelnione palanty,ktore sie nie dostaly i uwazaja,ze (i tutaj wpisz dowolny stereotyp o dostawaniu sie na nasza uczelnie)...
                      • Gość: jot Re: Supeeerrrrr... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.08, 22:05
                        Myślisz, że spełnić się można tylko na medycynie i że szczytem marzeń wszystkich
                        i każdego jest studiowanie medycyny? Oj, coś z tobą niedobrze - jak i gdzie się
                        nabawiłeś takiej chorobliwej megalomanii? A nie pisałem, że myślenie nie jest
                        waszą specjalnością? Widać, że medycyna nie sprzyja rozwojowi.
                  • mr_pope Re: Supeeerrrrr... 16.02.08, 12:03
                    > To,ze podlegamy ministerwie zdrowia,a nie szkolnictwa wyzszego nie
                    > zmienia faktu,ze my tez jestesmy studentami

                    Ale zmienia fakt, że nie obejmuje was jurysdykcja ministra szkolnictwa wyższego
                    a co za tym idzie, minister szkolnictwa wyższego nie może w waszych sprawach
                    wydawać rozporządzeń i zarządzeń. Nie jesteście gorsi, po prostu minister nie ma
                    kompetencji by decydować w waszych sprawach. Tak jak minister kultury będzie
                    decydował o dotacjach dla teatrów, a nie będzie decydował o dotacjach dla
                    szpitali co nie oznacza, że szpitale są gorsze od teatrów. Czy to naprawdę tak
                    trudno pojąć?
                  • Gość: jot Re: Supeeerrrrr... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.08, 21:54
                    Bo jestescie gorsi.
    • Gość: Krzysztof Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych u.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.08, 09:44
      W takiej czy innej formie uczyłem się na 3 uczelniach wrocławskich.
      I o wszystkich mogę powiedzieć, że są to wyższe szkoły zawodowe.
      Badań sensu stricte jest może 5-10%. Reszta to rzeczy przz które
      panowie naukowcy poprawiają sobie samopoczucie. "Niech cały świat
      widzi, że robimy badania".
      Więc z czym do ludzi?
      Poza tym "naukowcy" jak tylko dostaną dodatkowe środki na rozwój
      uczelni, wykorzystają je nie na senswone badania ale właśnie na te
      swoje gnioty.
      Więc jedyna metoda to nowe zasady:
      studenci nie zapisuja sie na twoje zajęcia - wylatujesz,
      przez rok nie masz nowej publikacji - wylatujesz,
      przez3 lata nie masz nowych sensownych badań, do zastosowania w
      nauce, przemyśle - wylatujesz.
      I już słyszę tych dyplomowanych matołków jak będą wrzeszczeć i
      protestować.....
      • wari Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych 15.02.08, 23:42
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
        > Więc jedyna metoda to nowe zasady:

        Szanowny Krzysztofie, rady tak samo proste jak i głupie.

        > studenci nie zapisuja sie na twoje zajęcia - wylatujesz
        Studenci nie zapisują się na zajęcia na których czegoś się od nich
        wymaga. Jeśli studiowac może każdy, to na studia ida miernoty, że aż
        rozpacz bierze, ludzie którzy są często na granicy niedorozwoju
        psychicznego. Na Zachodzie jak po wykładzie pytasz studentów czy są
        jakieś pytania, to masz las rąk, u nas zakłopotanie (albo i nie)
        bezdenna cisza. Niestety na wielu kierunkach należałoby znacznie
        ograniczyć limity przyjęć i robić normalne egzaminy, a nie jakieś
        matury.

        > przez rok nie masz nowej publikacji - wylatujesz
        Tak, oczywiście doskonałe wykłady (wymiar pensum niespotykany na
        Zachodzie)i do tego jeszcze publikacje. A za co przeżyć ? Myślisz,
        że dodatkowe etaty, zlecenia,setki nadgodzin, korepetycje to z
        dzikiej rozkoszy i umiłowania tego typu zajęć ? Nie, to żeby
        spróbowac godnie żyć. Niestety nie wszyscy i nie we wszystkich
        dzidzinach da się dorobić, ale ludzie mają prawo nie byc poniżani
        takimi pensjami !

        > przez3 lata nie masz nowych sensownych badań, do zastosowania w
        > nauce, przemyśle - wylatujesz
        Mam nadzieje, że nie Ty oceniałbyś sensownośc badań, jeśli bowiem
        masz takie pojęcie o tym o czym piszesz, to nie wróżyłbym nauce
        polskiej nic dobrego.
    • Gość: buss Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych u.. IP: *.ifd.uni.wroc.pl 15.02.08, 12:46
      O tych profesorach, ktorzy dzialaja na zasadzie autoplagiatu wiadomo od dawna.
      Faceci po habilitacji, ktora jest zmultiplikowanym doktoratem, przenosza swoje
      "doswiadczenia" na doktorantow, trzeba przeciez szybko zostac profesorem a
      metoda sie sprawdzila. I tak to leci, postepu zadnego, a publikacje roznia sie
      formula zwiazkow.
      • Gość: henry Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: 209.245.22.* 15.02.08, 17:22
        Konczylem studia we Wroclawiu i konczylem w USA. Pomimo setymentu do
        wroclawskiej uczelni przyznaje racje moim poprzednikom. Wroclawska
        uczelnia to wyzsza szkola zawodowa. Uczylem sie nikomu
        niepotrzebnych przedmiotow. Przestarzalych metod, nic nowego. Kadra
        poza kilkoma wyjatkami bardzo mierna i zawistna. W sumie nie
        nauczylem sie za wiele. Po co komu habilitacja, dla czego
        magistrowie nie moga prowadzic wykladow, dla czego tytol
        profesorski jest na cale zycie? Takich pytan nasowa sie wiele.
        • Gość: Fargo Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.08, 18:34
          Z ortografią u Ciebie nie najlepiej. Nie wiem, czy to wina polskiej
          czy amerykańskiej uczelni???!!!
        • Gość: szaraczek W sumie nie nauczylem sie za wiele IP: 63.84.202.* 15.02.08, 19:40
          Gość portalu: henry napisał(a): "Konczylem studia we Wroclawiu i
          konczylem w USA. Pomimo setymentu do wroclawskiej uczelni"

          Skad ten sentyment, ze sie tak osmiele zapytac, skoro doswiadczenia
          byly raczej "takie sobie"? Cos mi sie wydaje, iz nie mogl to byc "za
          scisly" wydzial, bo nie nauczyli scislego myslenia ani odrobinki.

          "przyznaje racje moim poprzednikom. Wroclawska uczelnia to wyzsza
          szkola zawodowa."

          Hm, a jak ma byc? Wyzsza Szkola Amatorska? Prosze mi znalezc jednego
          Amerykanina, ktory studiow nie traktuje TYLKO I WYLACZNIE jako
          INWESTYCJI FINANSOWEJ w swoja przyszlosc i nie opowiadac tutaj
          jakichs dyrdymalek o tym, ze powinna byc czym, moze "Wyzsza Szkola
          Rozwoju Osobowosci I Strojenia Min Dla Uciechy Osobistej"?.

          "Uczylem sie nikomu niepotrzebnych przedmiotow."

          A ja myslalem, ze w zawodowkach raczej ograniczaja a nie poszerzaja
          program.

          "Przestarzalych metod, nic nowego."
          Moje studia na el-ce na PWr daly mi na poczatku lat osiemdziesiatych
          tak solidne podstawy z nauk scislych i nauczyly tak dobrze
          samodzielnie wyszukiwac wiadomosci i sie doksztalcac, ze zawstydzam
          do tej pory absolwentow tychze cudownych szkol amerykanskich. W
          pracy, prawie_ze_codziennie, nie ze "raz sie tam glupiej kurze
          zdarzylo ziarno znalezc".

          "Kadra poza kilkoma wyjatkami bardzo mierna i zawistna."

          Opisujesz moich wspolpracownikow, naturalizowanych Amerykanow ze
          wszystkich zakatkow swiata oraz urodzonych tutaj? Bo pasuje jak ulal!

          "W sumie nie nauczylem sie za wiele."

          It takes two to tango.

          "Po co komu habilitacja, dla czego magistrowie nie moga prowadzic
          wykladow,"

          ???

          "dla czego tytol profesorski jest na cale zycie?"

          Mowisz o "tenured professor"?

          Takich pytan nasowa sie wiele.

          Oj nasUwa, nasUwa. jak chocby to jak sie pisze "tytUl"
        • Gość: ad Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: *.vip-net.pl 20.02.08, 17:27
          Popieram ciebie masz rację szkolnictwo wyższe w Polsce jst
          skostniałe szczególnie w małych miastach , Lublin, Rzeszów, Opole a
          jeszcze na wschodzie panuje wszechobecny nepotyzm
          • Gość: michał Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 09:17
            Gość portalu: ad napisał(a):

            > Popieram ciebie masz rację szkolnictwo wyższe w Polsce jst
            > skostniałe szczególnie w małych miastach , Lublin, Rzeszów, Opole
            a
            > jeszcze na wschodzie panuje wszechobecny nepotyzm
            Zapomniałeś dodać małe miasto Toruń i uniwersytet rodem z PRL-u.
      • Gość: zz Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: 213.199.197.* 15.02.08, 19:56
        Czy fakty, które opisujesz, (np. autoplagiaty) znasz z autopsji?.
        Czy tylko o nich słyszałeś?
    • Gość: zz Re: Czy we Wrocławiu powstanie jedna z elitarnych IP: 213.199.197.* 15.02.08, 19:59
      Jedna uczelnia elitarna?
      To chyba chodzi o politechnikę?
      Ciekawe...
      • Gość: sceptyk Nowe synekury? IP: *.wro.vectranet.pl 16.02.08, 00:49
        Fajnie byłoby obsadzić takie uczelnmie ludźmi z klucza partyjnego,
        fajnie byłoby żeby stworzyć miejsca tym dla których nie starcza kierownictwa
        katedr w ich dotychczasowych miejscach pracy
        fajnie będzie..
        i wszyscy będą zadowoleni.
        A moje pytanie jest proste - czym ma się ten okręt flagowy różnić od obecnie
        wyróżnionych kierunków na wspomnianych przez prof. Lutego uczelniach?
        Czy PWr UWr UP... wspomniane tutaj zgodzą się na zubożenie ich o
        najwartościowszych pracowników - w gruncie rzeczy faktycznie sprowadzając je na
        poziom uczelni zawodowych?
        Oznacza to zatem że uczelnie takie jak UWr nie będą w dziedzinach które dzięki
        swoim pracownikom plasują je w czołówce dalej się rozwijać?
        Nie tędy droga - tylko poprzez selekcję pracowników na uczelniach, wyrwanie
        chwastów, podział na naukowców-badaczy, naukowców-dydaktyków i dydaktyków można
        zmienić obecną sytuację.
        Ale środowisko naukowe jest skostniałe, i takie rozwiązania przyjmie z otwartymi
        ramionami oczekując po prostu iż na skutek zwiększenia liczby etatów
        rektorskich, dziekańskich, funkcyjnych, część z tych wspomnianych przeze mnie na
        początku "załapie się" na stanowiska po ludziach przechodzących do nowych uczelni.
        Zagrożeniem dla Polskiej nauki jest masowa scholaryzacja społeczeństwa na
        poziomie uniwersyteckim a jak wiadomo ilość nie idzie w jakość. dzięki ilości
        mogę wypełnić drugie pensum nadgodzin ale nie mogę się rozwijać. Mając seminaria
        w sumie z 40stoma osobami (d/w/z)nie jestem w stanie nad każdą pracą zastanowić
        się, przemyśleć. A jak tu samemu prowadzić badania?
        sceptyk
        • Gość: heh Re: Kwiat polskiej, młodej elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:45
          www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=736&NrSection=1&NrArticle=92967
          &IdTag=38
          Ten pan dziekan jako jedyny był zadowolony a Giertychowej matury.
          • Gość: mark. Re: Kwiat polskiej, młodej elity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 10:56
            No ,chyba w solarium z Lepperem często bywa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka