Dodaj do ulubionych

Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem

01.03.08, 23:53
oferty pracy na psim polu bo nie moge tam dojechac w rozsądnym
czasie (poniżej 1h) z południa Wrocławia.
Pozdrawiam wszystkich przedsiębiorczych wrocławian.
Obserwuj wątek
    • majmonides123 Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 01.03.08, 23:59
      dodam ze jestem gotowy do dojezdzania jakimkolwiek srodkiem
      transportu: samochodem, autobusem, tramwajem.
      • Gość: Roman Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.korbank.pl 02.03.08, 13:59
        > dodam ze jestem gotowy do dojezdzania jakimkolwiek srodkiem
        > transportu: samochodem, autobusem, tramwajem.
        Zapomniałeś o najszybszym - rowerze :-)
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:10
          > Zapomniałeś o najszybszym - rowerze :-)

          wczoraj i dzisiaj panują wspaniałe warunki dojazdu do pracy na
          rowerze, jak w pracy obowiązuje sztormiak jako strój roboczy, to
          nie trzeba się nawet przebierac...
          • Gość: Roman Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.korbank.pl 02.03.08, 22:28
            :-))
            • bezkonserwantow Najlepiej pracować w domu 03.03.08, 14:42
              niestety, w większości zawodów się nie da :D
              ale w moim owszem i przyznam, że nawet jeśli miałabym zarabiać więcej, a
              dojeżdżać na jakieś zadupie to podziękowałabym za taką ofertę. Komfort
              psychiczny i czas nie ma ceny.
              • Gość: dgn Re: Najlepiej pracować w domu IP: *.chello.pl 07.03.08, 13:21
                ...tak jak ja.
    • Gość: breslauer Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.artikel10a.at 02.03.08, 12:47
      Chwalisz się czy żalisz? Najwyraźniej nie dorosłeś do życia w metropolii...
      • Gość: komar móhe ukąse Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.as.kn.pl 02.03.08, 13:09
        do życia gdzie?? W metropolii?? <lol>...
      • Gość: stefanox Metropolia ?! IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.08, 20:30
        co pod tym się kryje ?
        ja to rozumiem w przypadku Wrocławia jako fatalnie zorganizowane i
        zarządzane miasto pełne korupcji i nonsensów i masz racje do takiej
        metropolii ja też nie dorosłem
      • Gość: mmm Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 21:08
        "Najwyraźniej nie dorosłeś do życia w metropolii..."

        Aleś gościu przywaaalił! Normalnie mnie rozłożyło. Ja tam Wrocek bardzo lubię,
        ale żeby zaraz tak z grubej rury: metropolii
        ;o)
    • Gość: gosciu Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 13:24
      ja dojezdzam z rozanki na tarnogaj dzien w dzien ,mase czasu trace
      ale jest recepta ,słuchawki na uszy i zaległa literatura
    • Gość: ET 22 Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.e-wro.net.pl 02.03.08, 14:21
      to twój problem deklu. po cholerę zaśmiecasz forum nikogo nie
      obchodza twoje problemy.
      • majmonides123 Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 02.03.08, 15:03
        Przepraszam już nie bede zasmiecal

        pozdrawiam wszystkich metropolitan

        zegnajcie
        • baca63 Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 02.03.08, 16:04
          A pociągiem Tobie nie pasuje?
      • Gość: breslauer Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: 92.249.219.* 02.03.08, 19:11
        Chłopaczyna zapewne przybył do Wrocławia z jakiejś zapadłej wioski, gdzie do
        GS-u było 5 minut spacerkiem i nie może przeżyć, że w wielkim mieście droga do
        pracy może być dłuższa :P
        • Gość: do metropolity Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.chello.pl 02.03.08, 19:54
          Ten chłopczyna, baranie, chce ci tylko unaocznić w jakim syficznym
          mieście żyjesz. Drogi i komunikacja rzeczywiście, jak napisałeś
          wcześniej, na poziomie... metropolii (wrocławskiej). Nic dodać nic
          ująć, tylko się zachwycać tą metropolią.
          I pamiętaj koleś - chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa -
          nigdy !!!!
    • Gość: sandal Re: głupoty piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 19:43
      W południa Wrocka nie jesteś w stanie na Psiaka dojechać poniżej 1h??

      No sorry, codziennie rano (ok. 7) jeżdżę z Łagiewnik (33 km od Bielan
      Wrocławskich), przez całe miasto, na Sołtysowice czyli praktycznie tak jakbym
      jechał na Psie Pole i zajmuje mi to 50-70 min.

      Przejazd przez samo miasto ok. 30-40 min.

      • majmonides123 Re: głupoty piszesz 02.03.08, 20:18
        podaj trase która jedziesz przez Wrocław w te kilkanaście minut. Ja
        zeby dojechac z południa w okolice sródmiescia jak sie poszczęści
        trace pol godziny, nastepne pół ze śródmiescia na psie pole (w
        szczegolnosci: osobowicką, kromera itp.
        • Gość: ET 22 Re: głupoty piszesz IP: *.e-wro.net.pl 02.03.08, 20:42
          >Przepraszam już nie bede zasmiecal

          >pozdrawiam wszystkich metropolitan

          >zegnajcie

          Ej, deklu, nie dziwię się że zrezygnowałeś z pracy w mieście.
          Składasz obietnice bez pokrycia, jesteś niekonsekwentny, piszesz
          jedno by za chwilę robić coś innego, nie dotrzymujesz danego słowa,
          jesteś kłamcą, oszustem, zwykłym lejwodą, deklu. Zakładasz tematy
          bez sensu nie wnoszące nic konstruktywnego w formie i treści. Na
          podstawie tych twoich 2uch postów jako pracodawca mam już wyrobioną
          o tobie opinie. Jeżeli w ewentualnej pracy zachowywałbyś sie tak jak
          tu na tym forum (zdaje sie że kilka godzin temu sie z nami
          pożegnałeś na zawsze, a miałem nadzieje że chociaż w tym wątku), to
          wielkie szczęście twego deklu niedoszłego pracodawcy żeś się
          wycofał, kto lubi mieć wierutnych kłamców, oszustów i oszołomów w
          firmie. Ale kto cie tam wie dekielku, piszesz jedno, robisz drugie,
          z takimi to nic nie wiadomo.
          Nie sil się na odpisywanie bo dla mnie ten wątek jest zamknięty.
          Archiwum. deklu...


        • Gość: QQ Re: głupoty piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:55
          To napisz, koleś, gdzie jest to twoje "południe". Wrocław jest duży
          i na południu ma dużo miejsca. Coś mi wygląda na to, że istotnie
          przyjechałeś z jakiejś dziury, wynajmujesz mieszkanie o którym ci
          powiedzieli, że jest "na południu" i myślisz, że to jakoś konkretnie
          je określa.
          • Gość: dead-sea Re: głupoty piszesz IP: *.gprs.plus.pl 02.03.08, 22:26
            Niezależnie od tego czy teza jest słuszna i czy warto o tym pisać na
            forum ... Człowieku musisz się pogodzić z tym, że jest grupa
            wrocławian,niestety coraz większa, którym się wydaje że stanie
            godzinami w korkach, płacenie 100 zł. za basen, wynajmowanie hali by
            pograc w pilkę po godzinie 23.00, jazda autobusami bez klimatyzacji,
            zakup kawalerki za 300 tys. zł, dziurawe chodniki, zachwyt na
            meczach II ligi... to zupełna normalka i powinnismy wręcz byc dumni
            z takich warunków życia a kto chciałby sobie troche pożyć normalnie
            albo po prostu sobie pomarzyć to wieśniak jakiś, który nie dorasta
            do naszych metropolitalnych luksusów ...
            • majmonides123 Re: głupoty piszesz 02.03.08, 23:22
              Mieszkam w smolcu Nowym. I prosze mnie nie obrażac! Sam jestes
              deklem.

              Zostalem OSZUKANY w tym mieście. Najpierw na mieszkaniu i
              lokalizacji, potem na infrastrukturze. Nie moge przeciez latac do
              pracy na psim polu samolotem chociaz mam blisko na airport!

              Zarobki tutaj wcale nie są takie rewelacyjne jak na moją branżę.
              Drugi raz bym sie nie zdecydowal. Juz po przyjeździe (niestety)
              zainteresowalem sie blizej Wroclawiem. Dobra sława na zewnatrz
              (odnosnie zarobkow/rozwoju biznesu/ przyjaznej władzy) okazala sie
              mitem. Wasz magistrat tylko obiecuje tramwaje i cuda, trzy
              obwodnice na papierze w tym jedyny kawalek istniejacej zatrzymuje
              sie z dwoch stron w ogrodkach dzialkowych. Wystarczyloby usunąc
              tylko kilkanascie dzialek bo dalej są pola irygacyjne, zeby to
              zbudowac. Załośc chwyta.
              To są rządy liberałów? Ze nie mozna dojechac do pracy? A co z
              ludzmi ktorzy prowadza biznes obwoźny np: dostawcy cateringu, jak
              to funkcjonuje?
              Niedlugo wybieram sie na zwiedzanie do Poznania i Krakowa, jesli
              tam to dziala lepiej to powaznie zastanowie sie nad przeprowadzką.
              • tbernard Re: głupoty piszesz 03.03.08, 01:22
                A kolej? Na przyład:
                rozklad-pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=44.01537629.1204502994&OK#focus
                daje:
                Smolec
                Wrocław Psie Pole z przesiadką na Głównym
                odj 07:14
                przyj 07:56
                czas podróży: 0:42
                czyli mniej niż godzina



              • Gość: QQ Re: głupoty piszesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.08, 10:49
                Chcesz powiedzieć że sobie kupiłeś mieszkanie w miejscu, gdzie było widać że nie
                ma szansy na szybki dojazd, bo zbudowali osiedle bez drogi dojazdowej? I masz o
                to pretensje do innych? W ogóle od kiedy tam jest południe miasta? (Już pomijam
                że Smolec to nie Wrocław, nawet inna gmina.) Nie znasz topografii, a narzekasz
                że nie ma dojazdu? Może naucz się czytac mapy i znajdź wygodny dojazd
                niekoniecznie najbardziej zatłoczonymi drogami.
              • beretelwi Re: głupoty piszesz 03.03.08, 16:50
                a Smolec to gmina Wrocław? coś Ci sie popierdo.....ło toż to gmina Kąty Wr.
              • Gość: wiklin Re: głupoty piszesz IP: *.centertel.pl 03.03.08, 17:30
                majmonides123 napisała:

                > Dobra sława na zewnatrz (odnosnie zarobkow/rozwoju biznesu/
                przyjaznej władzy) okazala sie mitem.

                Niestety, nie ty jeden dałeś się nabrać na nowoczesny "Wrocek".
                Znaczna część mieszkańców tego miasta żyje w czymś, co mozna by
                nazwać zbiorowym samooszukiwaniem się.
        • palya Re: głupoty piszesz 03.03.08, 05:45
          ok 7 to może i możliwe...ok 7.30 juz raczej nie...
          heh do autora wątku: o 5 nie ma korków i spokojnie przejedziesz :D
          a tak na serio...wlasnie podjelam prace na pl.grunwaldzkim,
          dojezdzam z lesnicy...za chwile rozwalą mi dojazd zawieszając
          tramwaje..ale pewnie przesiąde sie na rower...i oby nikt nie
          ukradł :D

          takie uroki zycia w miescie
          • map4 Re: głupoty piszesz 03.03.08, 09:23
            palya napisała:

            > takie uroki zycia w miescie

            To są uroki życia we Wrocławiu. Monachium, miasto dwa razy większe oferuje
            przejazd z jednego końca na drugi w pół godziny w szczycie, za pomocą (do
            wyboru) szybkiej kolei miejskiej lub metra.

            Katastrofa komunikacyjna we Wrocławiu w żadnym razie nie jest normalnością.
            Fakt, że wrocławianie się do niedziałającego miasta przyzwyczaili dowodzi
            jedynie ich zdolności przetrwania. Podobnie do eskimosów, mieszkańców Syberii
            czy też dżungli amazońskiej.
            • Gość: komar móhe ukąse ET 22 - to twój iloraz IQ?? IP: *.as.kn.pl 03.03.08, 09:32
              masz nieźle poryty dekiel, jak ty to piszesz...
        • Gość: sandal Re: głupoty piszesz IP: *.static.korbank.pl 03.03.08, 11:03
          Od Bielan do Korony - cały czas krajową 8 jadę.

          A co do jechania później niż 7 rano, to jest tak samo. Co innego w przeciwną
          stronę, czyli od Psiego Pola na południe.
    • Gość: b. Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 03.03.08, 13:49
      Co prawda to prawda.I nie ma co, w imie dziwnie pojetej
      solidarnosci, zaprzeczac.Miasto jest nieprzejzdne i tyle.Ja sama
      szukając pracy bralam pod uwage dojazd.I nie wiem co was tak
      dziwi.Mam w nosie spędzac w smierdzących korkach blisko 2 h dziennie
      tylko po to by dojechac i wrocic z pracy.Przywolenie na taki stan, i
      pelna aprobata tego, świadczy o jakims niedorozwoju.Chyba ze piszą
      to Ci ludzie, co wlasnie lubia chodzic na silownie o 23.To takie
      światowe przeciez....
    • Gość: b. Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 03.03.08, 13:53
      I powiem jeszcze jedno:coraz mniej mam miłości do mojego miasta.mam
      dosc właśnie syfiarskiego zarządzania, dziurawych dróg, nieudolnosci
      urzędniczej,gownianych zarobków, absurdalnych cen nieruchonmości i
      życia generalnie,braku zainteresowania "rozmnażaniem" sie Wrocławian
      ( czyli brak miejsc w żłobkach, przedszkolach, syfaste place zabaw
      itp)
      Broniłam zawsze dobrego imienia Wrocławia, ale przyznac musze, ze z
      coraz mniejszym zaangażowaniem to czynię.
      • majmonides123 Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 16:18
        z przesiadką na dworcu głównym? chyba ci sie cos pomyliło, ja
        pracuje zeby zyc a nie odwrotnie. Ale zalóżmy taki dojazd:
        15 min spacerem do starego smolca (bez chodnika), oczekiwanie na
        spozniony pociag
        25 min do głównego
        5 min przesiadka ( ewenetualnie + 5 min. oczekiwanie na przyjazd
        spoznionego drugiego składu, oczekiwanie na odjazd drugiego składu)
        20 min jazda na psie pole
        15 min spacer do miejsca pracy ze stacji.

        co razem daje 1 h 20 min.

        Mozliwe niedogodności
        - dlugie spacery do i od stacji (orkhan nie straszny)
        - dojscie do stacji na smolcu poboczem ze smigajacymi obok po
        dziurawej drodze samochodami
        - gwizdy i swisty kolejarzy przeciez musza sobie gwizdnac bo
        jakzeby inaczej (przechodza mnie od tego ciarki)
        - codzienny widok spoconych krzywych twarzy w pociagu

        ja jestem czlowiekiem po studiach!!! predzej dotre tam tramwajem
        wodnym niz pociagiem.

        Ale juz znalezlem rozwiazanie realne - skuterek. Pozdrawiam
        zaradnych!
        • beretelwi Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 16:54
          Kolego po studiach. Mieszkasz w gminie Kąty Wrocławskie i chcesz szybko dotrzeć
          na Psie Pole? Zmień pracę wygodnisiu albo se kup helikopter
          • Gość: dziobak Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:52
            Dokładnie kolejna buraczyna ze wsi której wszystko nie pasuje.
            Zazwyczaj jak ktoś ujada że we Wrocławiu jest źle to albo mieszka w
            jakiejś wiosce i przyjeżdża się tu pokazać i wyrazić swoje
            pretensje, albo jest "wrocławianinem" od pół roku i już miastowego
            udaje, a ile pretensji ma przy tym. Niestety taka jest prawda
            najwięcej ujadają Ci którzy mają z tym miastem najmniej wspólnego.
            • Gość: Piotrek niestety tylko człowiek z zewnątrz jest obiektywny IP: 91.198.209.* 04.03.08, 11:59
              bo wrocławian (a sam nim jestem) w większości nie stać na krytyczne spojrzenie na własne miasto i sprawy z nim związane. Wolą bezradnie przebierać nogami w miejscu pod płaszczykiem ultranowoczesności, a na uzasadnioną i merytoryczną krytykę ludzi z zewnątrz reagują alergicznie z miejsca obrzucając ich epitetami "prowincja", "buractwo". To nie ludzie z mniejszych/innych miejscowości nie dorośli do życia we Wrocławiu, tylko Wrocław nie zauważył, że czasy nieskanalizowanych, brudnych metropolii zasłaniających się wskaźnikami inwestycji i PR bezpowrotnie należą do przeszłości...

              PS. NIeszczęściem wrocławian nie jest ślepe zapatrzenie w ekipę Dutkiewicza (jak się nam to usilnie wmawia) tylko brak alternatywy dla picu w postaci prawicowego i lewicowego oszołomstwa. Niestety.
            • Gość: feniks Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.as.kn.pl 04.03.08, 13:34
              Gość portalu: dziobak napisał(a):

              > Dokładnie kolejna buraczyna ze wsi której wszystko nie pasuje.
              > Zazwyczaj jak ktoś ujada że we Wrocławiu jest źle to albo mieszka w
              > jakiejś wiosce i przyjeżdża się tu pokazać i wyrazić swoje
              > pretensje, albo jest "wrocławianinem" od pół roku i już miastowego
              > udaje, a ile pretensji ma przy tym. Niestety taka jest prawda
              > najwięcej ujadają Ci którzy mają z tym miastem najmniej wspólnego.

              Jesteś jakimś domorosłym psychologiem-filozofem? Bo bełkoczesz że aż przykro czytać.
        • Gość: QQ Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.08, 16:59
          > - gwizdy i swisty kolejarzy przeciez musza sobie gwizdnac bo
          > jakzeby inaczej (przechodza mnie od tego ciarki)

          Tak, jasne. Najlepiej jakby pociąg ruszał zupełnie znienacka. A potem by się
          tory szufelką i mopem czyściło. Pociąg to jest wielki i cięzki pojazd, a ty
          stroisz fochy na konieczne procedury bezpieczeństwa jakbyś był filologiem
          klasycznym.

          > - codzienny widok spoconych krzywych twarzy w pociagu

          No to trzeba było tak od razu, że masz kompleksy i łatasz je sobie szpanowaniem,
          że takiś dżolero, że możesz pracy nie przyjąć. Najeździłem się trochę pociągami
          i po pierwsze zazwyczaj bywały o czasie, a po drugie jakoś nie spotykałem tam
          takich strasznych paszczy. A nawet zwykle była przynajmniej jedna ładna
          dziewczyna, na którą można było całą drogę z przyjemnością popatrywać.
        • tbernard Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 22:35
          > ja jestem czlowiekiem po studiach!!! predzej dotre tam tramwajem
          > wodnym niz pociagiem.

          Gratuluję.
          Tylko czemu biadolisz człowieku po studiach?

          > Ale juz znalezlem rozwiazanie realne - skuterek. Pozdrawiam
          > zaradnych!

          Widzisz, dla chcącego nic trudnego.
    • beretelwi Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 16:57
      Znam ludzi którzy tak kursują codziennie przez Wrocław. Coś Ci nie pasuje?
      Znaczy za bogaty jesteś i zbyt leniwy.
    • Gość: UrodzonyWeWroc Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.magma-net.pl 03.03.08, 18:05
      Czytając wypowiedzi większości dyskutantów, mam wrażenie, że owi
      ludzie w dup.e (Wrocławiu) byli i gów.o widzieli. Jeżeli dla kogoś
      szczytem osiągnięć cywilizacyjnych jest dojazd do pracy z jednego
      końca miasta na drugi w czasie 1-1,5 godziny samochodem lub
      komunikacją miejską to gratuluję masochoistycznej natury i
      skutecznego oddziaływania kuracji odmóżdżającej zaaplikowanej przez
      urzędników miejskich.
      Wybierzcie się drodzy dyskutanci do jakiegokolwiek miasta
      europejskiego porównywalnej wielkości (albo większego). Nigdze nie
      ma tak niesprawnej komunikacji miejskiej, takiego paraliżu na
      drogach i tak przekonanych o własnej nieomylności "urzędników z
      Ratusza".
      Mam wrażenie, że większość głosów krytykujących założyciela pochodzi
      nie od urodzonych we Wrocławiu, ale od tych pseudowrocławiaków,
      którzy wyrwali się z wiosek, kupili mieszkanie w bunkrze z pumeksu
      na kredyt i zachwycają się korkami, multikinami, galeriami, kilkoma
      tramwajami niskopodłogowymi, plebejskim sylwestrem na Rynku i
      uważają, że tak wygląda życie w nowoczesnym mieście.
      Właśnie dzięki takim ludziom łykającym jak głodne pelikany wszystko
      czym uraczy ich Prezio oraz wszystkie lizidupne media miasto dusi
      się.
      • beretelwi Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 18:10
        co Ty tam piszesz? Może bardziej zrozumiale dla Polaka?
        • beretelwi Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 03.03.08, 18:14
          dla Polaka debila, który nie wie ile jest 2 x 2.....
    • Gość: StudentRodzimy Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.magma-net.pl 03.03.08, 22:55
      Niestety taka jest prawda. Jestem studentem PWr, od urodzenia wroclawianinem. Rozumiem zachwyt wszystkich wiesniaczkow, ktorzy przyjezdzajac do Wroclawia nie moga sie nacieszyc galeriami, kinami, ulicami szerszymi niz 2 metry, tramwajami.. Niestety jako osoba mieszkajaca w Lesnicy na uczelnie mam dosc daleko. I tak np. jazda z Lesnicy tramwajem. Nie dosc, ze jest jeden trakt, to nie ma dnia zeby tramwaj sie nie zepsul. Masa matlochu, smierdzacego, spoconego, z tepym wyrazem twarzy. Na szczescie jestem ponad to i mam samochod. Ale dzieki wspanialym polaczeniom drogowym dojezdzam na uczelnie w czasie 50 minut.

      Pozdrawiam motloch nadal uwazajacy, ze Wroclaw ma wspaniale rozwiazania komunikacyjne.
      • folex Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 04.03.08, 08:50
        Miło się dowiedzieć, że jestem jednym z "masy matlochu,
        smierdzacego, spoconego, z tepym wyrazem twarzy" ponieważ codziennie
        korzystam z komunikacji miejskiej.
        Załączam wyrazy szacunku dla wszystkich kierowców stojących w korku
        na Lotniczej:) i dla wszystkich kierowców szukających miejsca pod
        Polibudą:)
        • Gość: Piotr Sprawa jest banalnie prosta IP: 91.198.209.* 04.03.08, 09:24
          “Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. No ubierasz się pan. W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS. I zdąża pan? Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie wysiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu a potem to już mam z górki, bo tak…w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.”
      • Gość: :-> Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.08, 10:15
        ROTFL. Wrocławianin z Leśnicy :-) I może jeszcze powiesz że sam nie masz tępej
        gęby i umiesz się posłużyć nitką dentystyczną? :->
      • Gość: fakir Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.171.196.2.crowley.pl 04.03.08, 14:29

        > np. jazda z Lesnicy tramwajem. Nie dosc, ze jest jeden trakt, to nie ma dnia z
        > eby tramwaj sie nie zepsul.

        Ciekawe - żona jakoś dojeżdża tymi notorycznie psującymi się tramwajami, ba -
        specjalnie się na nie przesiada. Dojeżdża w godzinach największego ruchu,
        dlatego zabiera jej to mniej czasu niż jazda samochodem, z którym i tak miałaby
        problem, jeśli chodzi o parkowanie (pracuje w centrum).
        • Gość: Jurek Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.wro.vectranet.pl 05.03.08, 21:50
          Co do wątku o narzekaniu i wrocławianach - cóż jestem wrocławianinem od 1970
          roku (czyli od urodzenia), jestem już trzecim pokoleniem w tym mieście (moi
          dziadkowie, rodzice) i wychowuję czwarte pokolenie - moje dzieciaki w wieku
          przedszkolnym. Mam więc chyba prawo do oceny mojego miasta. Ba pewnie jestem
          przedstawicielem mniejszości, wśród 600tys. wrocławian, która interesuje się
          stanem miasta, jego finansami i perspektywami - większość wrocławian niestety
          nie ma pojęcia o tych rzeczach - bo ma to głęboko... no inaczej mówiąc dopiero
          wtedy zaczyna się interesować gdy zaczyna COŚ dotyczyć bezpośrednio ICH.
          Do rzeczy - w mieście dzieje się coraz gorzej dla mieszkańców bo skala
          oczekiwanych inwestycji/działań jest znacznie większa niż potencjał miasta.
          Oczywiście nie da się wszystkiego zrobić za "jednym zamachem" ale polityka
          inwestycyjna przypomina zarządzanie przez chaos. Winni niestety są temu
          urzędnicy którzy nie są w stanie porządnie przeanalizować potrzeb miasta w
          perspektywie kilku-kilkunastu lat. Mając informacje o kierunkach rozwoju
          zabudowy mieszkaniowej, inwestycjach przedsiębiorstw etc. można było wypracować
          inny model rozwoju sieci transportowo-drogowej.
          Z drugiej strony widać jest wyłącznie dobry PR który nie przekłada się na stan
          faktyczny, a zapewnia dopływ inwestorów i nowych mieszkańców do miasta.
          Także niekonsekwencja i brak determinacji w realizacji zamierzeń (ot choćby via
          romana - brak wspierania realizacji z innymi gminami)powodują że mieszkańcy mogą
          być niezadowoleni.
          A szufladkowanie wrocławian na "przyjezdnych buraków" i "prawdziwych" to już
          lekka przesada.

          • tbernard Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 06.03.08, 09:59
            > A szufladkowanie wrocławian na "przyjezdnych buraków" i "prawdziwych" to już
            > lekka przesada.

            Takie szufladkowanie, to typowe dla "prawdziwych buraków".
            • Gość: miastowy Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.magma-net.pl 06.03.08, 19:57
              co, boli pochodzenie? Niestety wiekszosc z was to prostaki i chamy, wsiowe polglupki, ktore przyjechaly za czyms lepszym niz chleb ze smalcem. Dla was ubita droga to juz cud bozy i laska panienki przenajswietszej. Ot taka prawda.
              • Gość: Krzysiek Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.telsat.wroc.pl 06.03.08, 20:38
                razor911 uzurpowanie sobie prawa do bycia miastowym przez ciebie to nadużycie...
              • tbernard Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 06.03.08, 23:15
                Wywyższanie siebie i poniżanie innych z powodu pochodzenia, to próba
                odreagowania za to, że natura poskąpiła intelektu. Żal takiemu dupę ściska, że
                przyjeżdża ktoś obcy i lepiej sobie radzi niż taki niby super oblatany miejscowy
                ;) Po prostu niczym nie potrafi błysnąć, bo jest zerem i jedyne co mu pozostaje,
                to "lepsze" pochodzenie. To jest prawda.
                • Gość: miastowy Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.magma-net.pl 07.03.08, 12:14
                  przynalaznosc do okreslonej grupy spolecznej determinuje przebieg calego zycia. Jest wiele aktualnych ksiazek tego typu, chociazby Społeczna psychologia rozwoju, Zarys psychologii społecznej, Applied Social Psychology i wiele innych publikacji autorytetow w tej dziedzinie. Ujmujac to kolokwialnie, zaakceptuj to, ze jestes wiochem i nigdy nie wybijesz sie na szczyty kapitalizmu.

                  Dlatego tez nie widzicie problemow komunikacyjnych. Mieszkacie w TBsach, cieszycie sie tramwajem i owszem chwala wam za to. Bo gdyby biedota i wiesniactwo wyjechalo gratami na drogi to faktycznie zastanowilbym sie na przeprowadzka np na poludnie Francji, gdzie o problemach komunikacyjnych sie w ogole nie slyszy. A ja majac luksusowy dom na przedmiesciach i samochod wart wiecej niz ty zarabiasz w ciagu 10 lat, musze sie meczyc w zakorkowanych i dziurawych ulicach. Nie wspomne juz o tym, zeby wyleciec w interesach gdziekolwiek, to musze albo jechac na niemieckie lotniska, albo do Poznania lub Warszawy. Miasto ma potencjal, ale aktualnie kazdemu inwestorowi bardziej oplaca sie otworzyc nowy oddzial firmy w lepiej prosperujacym miescie, anizeli poszerzac swoja dzialanosc we Wroclawiu. Ja rowniez stoje przed takim wyborem. W przyszlym tygodniu bede mial dokladne analizy i chetnie podziele sie z wami pewnymi informacjami, aby was uswiadomic jak glupi jestescie.
                  • Gość: Wieśmak te, miastowy IP: 91.198.209.* 07.03.08, 12:24
                    po pierwsze skoro mieszkasz na przedmieściach, to jesteś co najwyżej rogatkowym, po drugie zamiast latać w interesach umów się niezwłocznie na wizytę u pychoanalityka, bo przecież na naukę kindersztuby już za późno. Buahahaha.
                  • Gość: fakir Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem IP: *.171.196.2.crowley.pl 07.03.08, 13:01
                    ot współczuć prowokatorku, że zamiast pseudo psychologii nie znalazł sie dobry
                    psychiatra... Jedź do Indii, z taka filozofią będziesz się czuł jak u siebie...
                    Tylko tam kultura osobista to tak co najmniej o stopień wyżej stoi...
                  • tbernard Re: Zrezygnowałem z pracy. Nie przyjąłem 07.03.08, 14:16
                    > ikacji autorytetow w tej dziedzinie. Ujmujac to kolokwialnie, zaakceptuj to, ze
                    > jestes wiochem i nigdy nie wybijesz sie na szczyty kapitalizmu.

                    To do mnie?

                    > poludnie Francji, gdzie o problemach komunikacyjnych sie w ogole nie slyszy. A
                    > ja majac luksusowy dom na przedmiesciach i samochod wart wiecej niz ty zarabias
                    > z w ciagu 10 lat

                    To może zrobimy zakład.
                    Ty wiedząc lepiej skąd pochodzę postawisz swój majątek, a ja chociaż brzydzę się
                    takiego powoływania się na pochodzenie (robię to tylko aby pokazać jakim
                    ograniczonym cymbałem jesteś) stwierdzam, że jednak we Wrocławiu się urodziłem i
                    przez większość życia mieszkałem w odległości około 20 minut spacerkiem od
                    rynku. Tylko nie próbuj wyskakiwać teraz z jakimś symbolicznym czy mentalnym
                    wieśniactwem, bo w tym obszarze, to jesteś bezkonkurencyjny.

                    No więc panie błyskotliwy analityku i biznesmenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka