Dodaj do ulubionych

ale krzyczą

03.09.03, 18:55
ale wam się panie krzysztofie za te nocne od ludzi w prasie obrywa!
rzeczywiście jest tak źle?
Obserwuj wątek
    • perian_me Re: ale krzyczą 03.09.03, 23:17
      donik1 napisała:

      > ale wam się panie krzysztofie za te nocne od ludzi w prasie obrywa!
      > rzeczywiście jest tak źle?

      Informacja przystankowa kuleje strasznie. Nawet teraz. A o samych rozkładach to
      szkoda gadać. Albo wielkie luzy, albo jazda na styk.

      Ale rozkładów to ZDiK nigdy nie umiał ułożyć, bo ciągle są preferowane jazdy
      stadne tramwajów i autobusów, szczególnie wieczorami, gdzie w ciągu 5 minut
      jadą 2 tramwaje i 1 autobus w tym samym kierunku a potem 15 min przerwy.
      • busmen Re: ale krzyczą 03.09.03, 23:21
        perian_me napisał:

        > Ale rozkładów to ZDiK nigdy nie umiał ułożyć, bo ciągle są preferowane jazdy

        Perian MPK, MPK a nie ZDiK...
        Każdy przewoźnik sam sobie układa rozkłady...
        • perian_me Re: ale krzyczą 03.09.03, 23:50
          busmen napisał:

          > Perian MPK, MPK a nie ZDiK...
          > Każdy przewoźnik sam sobie układa rozkłady...

          No nie do końca, bo takt nie zależy od MPK.
          • smi Re: ale krzyczą 04.09.03, 08:14
            Jak ludzie mają nie "krzyczeć" na nową komunikację nocną? Jak:
            - brakuje na kilku przystankach ... rozkłądów jazdy (np. patrz "Żelazna")
            - nagminny brak schematów
            - a jeżeli są, to są najczęściej ... pozaklejane rozkładami jazdy
            - brak informacji, tak, że gubia się ... kierowcy nocnych linii
            - zbyt długie, lub zbyt krótkie postoje na Suchej
            - koordynacja czasowa
        • svarte_sjel Re: ale krzyczą 04.09.03, 19:03
          busmen napisał:
          > Perian MPK, MPK a nie ZDiK...
          > Każdy przewoźnik sam sobie układa rozkłady...

          I własnie dlatego są tak beznadziejne. Rozkładowcy z MPK
          nie znają w ogóle pojęcia synchronizacja, a rozkłady
          przedstawiają na ostatnią chwilę (rozkłady nowych nocek
          pod koniec zeszłego tygodnia jeszcze były w opracowaniu!)
          tak, że ciężko jest nadążyć z ich publikacją (wieczne
          opóźnienia rozkładów na WWW) i
      • krzysztof_kiniorski Re: ale krzyczą 04.09.03, 12:05
        perian_me napisał:

        >
        > Ale rozkładów to ZDiK nigdy nie umiał ułożyć, bo ciągle są preferowane jazdy
        > stadne tramwajów i autobusów, szczególnie wieczorami, gdzie w ciągu 5 minut
        > jadą 2 tramwaje i 1 autobus w tym samym kierunku a potem 15 min przerwy.

        To nie ZDiK układa rozkłady jazdy. Już wielokrotnie na tym Forum to
        akcentowałem. I nie tylko ja.
        Pozdrawiam
        KK
    • krzysztof_kiniorski Re: ale krzyczą 04.09.03, 12:03
      donik1 napisała:

      > ale wam się panie krzysztofie za te nocne od ludzi w prasie obrywa!
      > rzeczywiście jest tak źle?

      Dla nas, tak samo jak dla pasażerów, jak dla kierowców MPK, ta rewolucja była w
      istocie "rozpoznaniem bojem". Nigdy wcześniej nie wprowadzaliśmy zmian na taką
      skalę i niejako z góry zakładaliśmy, że będzie zamieszanie. Dlatego też
      znacznie wcześniej - na niemal dwa tygodnie przed wprowadzeniem zmian -
      poprosiliśmy wszystkie cztery wrocławskie gazety codzienne o wydrukowanie
      kompleksowej informacji na ten temat. Biuro Prasowe ZDiK brało udział w ich
      tworzeniu, tak, by były jak najczytelniejsze i rzetelne. Nie miało jednak
      wpływu na termin ich ukazania się. Informacje te "poszły" w :
      - środę (27 sierpnia)w "Wieczorze Wrocławia"
      - czwartek (28 sierpnia) w "Gazecie Wrocławskiej"
      - piątek (29 sierpnia) w "Gazecie Wyborczej"
      Najpóźniej informacje te ukazały się w "Słowie Polskim": w poniedziałek 1
      września. Przypomnę, że to właśnie ta gazeta zarzuciła nam chaos informacyjny.

      Ale informacje na temat nocnych tras i rozkładów można znaleźć nie tylko w
      gazetach. Pasażer czerpie je przede wszystkim z przystanków. Podstawowy zarzut
      dziennikarzy to "brak informacji" na dworcu PKS. Nie można się z tym zgodzić. Z
      wyprzedzeniem umieściliśmy na dworcu tablice informacyjne (które - tak na
      marginesie - "Słowo Polskie" przypadkiem sfotografowało na pierwszej stronie),
      zawierające:
      * komplet rozkładów jazdy poszczególnych linii,
      * schemat przebiegów linii nocnych,
      * schemat rozmieszczenia stanowisk na obu peronach, z których
      odjeżdżać mają autobusy danych linii, w określonych kierunkach,
      * taryfę opłat komunikacji miejskiej.
      Prawdą jest z pewnością to, że pasażerowie byli zdezorientowani. Czyżbyśmy więc
      popełnili błąd nadmiaru informacji? Być może. Być może informacje były za mało
      czytelne i trzeba wymienić na jaśniejsze i bardziej przystępne. Ale być może
      też było i tak, że pasażerowie poświęcili zbyt mało uwagi ich przestudiowaniu...
      Dlaczego stawiam taką tezę? Otóż wczorajszego wieczora jeden z naszych
      dyrektorów zabrał na dworzec PKS swoją jedenastoletnią córkę, która raczej nie
      ma codziennych doświadczeń związanych z korzystaniem z nocnej komunikacji
      zbiorowej. Poprosił ją o samodzielne sprawdzenie "jak dojechać do cioci i do
      babci", które mieszkają na dwóch różnych - odległych od siebie - peryferyjnych
      osiedlach. Dziecko wróciło po trzech minutach z wiedzą jakim autobusem, o
      której i z którego stanowiska można dojechać w każde z tych miejsc.

      Jeszcze raz akcentuję - daleki jestem od twierdzenia, żeśmy zrobili wszystko
      idealnie, bo błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Było trochę
      oczywistych niedociągnięć (jak np. brak rozkładu na kilku przystankach), za
      które przepraszamy i, z których wyciągniemy wnioski. Jednak proszę
      bezkrytycznie nie przyjmować tego, co napisało np. "Słowo Polskie". Choćby z
      tego względu, że dziennikarz był łaskaw pozwolić sobie na bardzo brzydki
      zabieg "stworzenia rozmówcy". W artykule cytuje pracownika ZDiK, który
      przyjechał oznakowanym samochodem. Otóż żaden z naszych oznakowanych samochodów
      nie opuszczał w nocy bazy, a żaden z obecnych na dworcu pracowników nie
      rozmawiał z dziennikarzami.

      Pozdrawiam
      KK

      • svarte_sjel Re: ale krzyczą 04.09.03, 19:10
        krzysztof_kiniorski napisał:
        > osiedlach. Dziecko wróciło po trzech minutach z wiedzą
        jakim autobusem, o
        > której i z którego stanowiska można dojechać w każde z
        tych miejsc.

        To potwierdza moją tezę o funkcjonalnym analfabetyźmie
        przeciętnego pasażera. Smutne...

        > nie opuszczał w nocy bazy, a żaden z obecnych na dworcu
        pracowników nie
        > rozmawiał z dziennikarzami.

        Nie ma jak "fakty prasowe".

        Jeśli chodzi o faktyczne niedociągnięcia to jak zwykle
        najbardziej zawiodły firmy przystankowe.
        Nie wiem czy pomysł _zaczynania_ budowy nowych
        przystanków dla nocek dopiero w poniedziałem to też ich
        pomysł, czy już wina ZDiK, ale pieknie się komponuje z
        wyczynami dotyczącymi oznakowania słupków.

        Zawinił też na pewno przepływ informacji w MPK
        • leo19 Re: ale krzyczą 04.09.03, 19:26
          Na wielu przystankach można było oglądnąć dziś oryginalne zestawy linii
          nocnych. Na Rogowskiej np. wiszą rozkłady zarówno 249 jak i 202, zresztą co tam
          Rogowska; na pl. Grunwaldzkim na przystanku autobusowym w stronę Gaju i Nowego
          Dworu wisiały dziś rozkłady 241 i 201. Wszystko to 3 doby po wprowadzeniu
          reformy autobusowej...
          • svarte_sjel Re: ale krzyczą 04.09.03, 20:19
            leo19 napisał:
            > nocnych. Na Rogowskiej np. wiszą rozkłady zarówno 249
            jak i 202, zresztą co tam

            ZOstawianie nieaktualnych rozkładów ciągle jest
            standardem zachodniej firmy przystankowej :^(

            > Rogowska; na pl. Grunwaldzkim na przystanku autobusowym
            w stronę Gaju i Nowego
            > Dworu wisiały dziś rozkłady 241 i 201. Wszystko to 3 doby

            Ale o wschodniej miałem zawsze lepsze zdanie. Po ich
            wyczynach przy wieszaniu nocek je straciłem...
        • tomek854 Re: ale krzyczą 07.09.03, 16:22
          svarte_sjel napisał:

          > krzysztof_kiniorski napisał:
          > > osiedlach. Dziecko wróciło po trzech minutach z wiedzą
          > jakim autobusem, o
          > > której i z którego stanowiska można dojechać w każde z
          > tych miejsc.
          >
          > To potwierdza moją tezę o funkcjonalnym analfabetyźmie
          > przeciętnego pasażera. Smutne...
          >

          To jedna rzecz, ale druga to jest, czy to co ta dziewczynka sprawdzila w
          teorii, czyli w rozkladach ma pokrycie w praktyce?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka