kontestatorbg
09.07.10, 10:25
Grupa europosłów PiS przygotowała projekt, na mocy którego domagają się od
FIFA wprowadzenia powtórek wideo.
Liczne błędy sędziów podczas mistrzostw świata
rozpętały burzę dotyczącą wprowadzenia zapisu wideo. Takie rozwiązanie mogłoby
ułatwić podejmowanie decyzji w spornych sytuacjach. Piłka nożna budzi
olbrzymie emocje także wśród polityków. Polscy europosłowie chcą pomóc kibicom
w przekonaniu FIFA do podjęcia tego kroku. W Strasburgu rozpoczęli akcję
zbierania podpisów pod apelem o wprowadzenie powtórek.
"Parlament Europejski zwraca się do FIFA o niezwłoczne wprowadzenie zapisu
wideo w celu sprawdzenia słuszności kontrowersyjnych decyzji arbitrów tak, aby
2012 European Cup oraz 2014 World Cup były wolne od błędnych decyzji arbitrów,
które wypaczają wyniki meczów, krzywdząc drużyny
i ich kibiców" - czytamy w treści oświadczenia, pod którym podpisali się Jacek
Kurski, Michał Kamiński, Zbigniew Ziobro, Ryszard Czarnecki i Janusz
Wojciechowski.
Jak tłumaczą autorzy, ich akcja jest próbą walki o oczyszczenie świata piłki
nożnej
z wszelkich podejrzeń o nieczyste intencje władz piłkarskiej centrali. "Nie ma
najmniejszego powodu, żeby pasję wielu setek milionów ludzi na całej kuli
ziemskiej psuć wypaczaniem wyników meczów. Jest kuriozalne i absurdalne, że
miliony fanów widzą za pośrednictwem telewizji czy gol był czy też nie, a
jedyną osobą, która tego nie wie jest sędzia
" - tłumaczy Jacek Kurski.
Jednak nawet jeśli uda się przekonać członków Europarlamentu do podpisania
apelu, nie będzie miał on mocy sprawczej. Decyzja w sprawie wprowadzenia
zapisu wideo zależy wyłącznie od FIFA.