Dodaj do ulubionych

Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie

03.04.08, 19:32
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: 10% Chiny dały Tybetowi rozwój gospodarczy IP: *.kolornet.pl 03.04.08, 19:54
      tybetańczycy się rzucają bo chińczycy są bardziej wykształceni i
      zabierają lepsze stanowiska pracy.
      • Gość: moi Re: Chiny dały Tybetowi rozwój gospodarczy IP: *.wro.vectranet.pl 03.04.08, 20:01
        A nam ZSRR dała PGR-y w celu przyspieszenia rozwoju gospodarczego. W Tybecie
        odkryto ogromne złoża miedzi, cynku i ołowiu, co dla Chin jest zbyt łakomym
        kąskiem. A Tybet świetnie by sobie poradził bez "opiekunów".
      • Gość: kinia Re: Chiny dały Tybetowi rozwój gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 20:08
        widac ze nie znasz sie na tybetanskiej kulturze skoro gadasz takie
        głupoty
      • rk111 Re: Chiny dały Tybetowi rozwój gospodarczy 03.04.08, 21:11
        KRETYNIE Chiny dały TYBETOWI smierc i cierpienie a nie rozwoj.
      • reniaj65 Re: Chiny dały Tybetowi rozwój gospodarczy 03.04.08, 22:01
        Cóż ty człowieku możesz na ten temat wiedzieć. Czyżbyś mieszkał we Tybecie, a
        może jesteś Chińczykiem? Bardzo wielu Tybetańczyków to wykształceni ludzie
        szczególnie mnisi, znają języki, są lekarzami itp. Sa tez ludzie prości
        niewykształceni, podobnie jak Chińczycy. Nie masz poza tym zielonego pojęcia o
        sytuacji w Tybecie, gdybyś miał nie pisałbyś takich bzdur. Ludzie gdzie wasza
        wrażliwość?
        Tybetańczycy mają w nosie chiński rozwój gospodarczy, rozumiesz są rzeczy
        ważniejsze. Ale może właśnie nie masz o tym pojęcia?
    • Gość: kinia Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 19:59
      bylam na tej manifestacji, wiem ze moze ona na niewiele sie zdac,
      ale pokazalismy swoja solidarnosc z Tybetem, to ze pamietamy o nich,
      jestesmy z nimi duchem, caly swiat patrzy na rece Chinom !!!!!!!
      • Gość: Arek Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 20:03
        Też tam byłem i jestem z tego dumy! Warto być z tego dumnym, a nawet
        trzeba!
      • real_mr_pope Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie 03.04.08, 21:25
        Napisała Kinia siedząc przed komputerem z chińskimi podzespołami.
        • Gość: 666 Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 21:37
          Padłem! ;o)
        • Gość: niebieska ptica Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 13:53
          Ale napisała, a wcześniej była na manifestacji. A mr pope jest w
          stanie pisać tylko złośliwości.
          • real_mr_pope Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie 04.04.08, 14:48
            No tak, tak, tylko złośliwości. Ale przynajmniej w tym temacie nie jestem
            hipokrytą:)
            • Gość: niebieska ptica Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 13:59
              Mr pope, nie wszystko jest czarne i biełe. Świat nie składa się z
              hipokrytów z jednej strony i Jacków Kuroniów z drugiej. Jest wiele
              odcieni szarości. Kinia poszła na antychińską demonstrację i
              napisała o tym siedząc przy kompie złożonym z chińskich podzespołów.
              Ja bojkotuję coca-colę i adidasa, ale swojego kompa nie. Chodzi o
              rozważenie z jakich wygód jesteśmy w stanie zrezygnować. Nie wiem
              dlaczego wyśmiewasz takie działanie i nazywasz je hipokryzją.
    • Gość: MAO Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.magma-net.pl 03.04.08, 20:56
      co do pierwszej wypowiedzi to sprzeciwiamy sie takim komentarzom. na jednym ze
      zdjec jest nasz sznowny kolega Pingwin dzierzacy w dloniach
      transparent.JESTESMY Z NIEGO DUMNI

      kamyczek i Wroclawianie
    • Gość: krzysiek Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.08, 20:57
      chyba ty!
    • Gość: Jonek Znam lepszy pomysł IP: *.e-wro.net.pl 03.04.08, 21:47
      Znam lepszy pomysł aby dać chinolom do myślenia. Przestańmy kupować
      towary z metka "Made in China". Obawiam sie jednak, że to nie
      wypali. Ludziska kochają tanie-chińskie-gó... Mimo że jest
      przeraźliwie awaryjne, ubrania po pierwszym praniu się defasonują,
      żywność jest modyfikowana genetycznie to i tak ludziska pobiadolą
      nad losem Tybetańczyków a nastepnie polecą do marketu po chińskie
      badziewie.
      • reniaj65 Re: Znam lepszy pomysł 03.04.08, 22:04
        A ja widziałam i słyszałam wczoraj na własne uszy jak babcia kupując gazetę z
        "wkładką" zapytała kioskarza "peroszę Pana a czy to jest chińskie" i nie kupiła
        gazety
        • Gość: zenek Re: Znam lepszy pomysł IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.08, 22:15
          O kurcze... To sie zmartwilem... Ja wolalbym nie rezygnowac z herbaty "z wkladka"...
          • Gość: remik Re: Znam lepszy pomysł IP: *.centertel.pl 03.04.08, 23:12
            Ogromnie dziękuję że mogłem wziąść udział w tej manifestacji, taki
            tłum wrocławian napawał mnie nadzieją, że jednak nie jesteśmy tacy
            skomercjalizowani i mamy swoje zdanie jako mieszkańcy naszego
            miasta. Jeszcze raz dzięki było super !!!!!!!!
    • poloeschatolo prosty konsument przeciwko przemocy w Tybecie 03.04.08, 23:18
      www.bojkotuj.pl/

      Pelna lista sponsorow Olimpiady 2008 - jest kilka firm, ktore mozna jeszcze
      zawstydzic w Polsce:

      en.beijing2008.cn/bocog/sponsors/sponsors/
      • dorwoj1 Re: prosty konsument przeciwko przemocy w Tybecie 04.04.08, 00:41
        Wszystko zależy od tego, jak się zachowają sportowcy - to ich będzie widać w
        telewizji, itd.
        • Gość: Jonek Re: prosty konsument przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.e-wro.net.pl 04.04.08, 12:24
          A to sportowcy zdołają wycofac chińskich żołnierzy z Tybetu? Co
          sportowcy mogą zrobić? Nic? Nie trzeba światu otwierac oczu, bo
          świat już wie co się dzieje w Tybecie ale ma to w ... poważaniu bo
          chińska tania siła robocza jest potrzebna to produkowania taniego
          gówna. Póki politycy nie nałożą embarga na chinoli to nic się nie
          zmieni a sportowcy mogą się co najwyżej ośmieszyć. Sportowiec ma
          skakać, biegać, pływac a nie politykować. Wierzysz w to, że chinole
          wycofaja armię z Tybetu tylko dlatego, że sportowcy założa
          pomarańczowe dresy albo nie wyjdą na parade powitalną? Nie bądź
          naiwny.
    • dorwoj1 Re: Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie 04.04.08, 00:45
      Zły człowieku, o cóż ci chodzi? czy w twojej rodzinie nigdy nie było ofiar z
      powodu przemocy politycznej? nie jest dobrze, gdy dzieci nie mogą mówić w swoim
      ojczystym języku i wyznawać religię swoich dziadków, pradziadków, itd. A to, kto
      organizował tę manifestację, jest najmniej ważne. Liczy się po co ją zorganizowano.
    • Gość: roza Wrocławianie przeciwko przemocy w Tybecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:07
      ja juz od jakies czasu robie taki maly bojkot, nie kupuje tego co ma
      metke made in china, wiem duzo rzeczy ktore posiadam sa z chin a ja
      nawet o tym nie wiem, i gdybym chciala wyrzucic swoje wszytskie
      ciuchy madein china to prawie nic by nie zostalow szafie, bo nawet
      palszczyk ktory kilka miesiecy temu kupilam w h&m jest made in
      china, no ale od kilku tygodni juz bardzioej swiadomie robie zakupy
      • Gość: Jonek otóż to IP: *.e-wro.net.pl 04.04.08, 12:28
        nie unikniemy całkowicie towarów 'made in chuna' ale wyobraźcie
        sobie spadek sprzedaży chińskich produktów o 10%. To byłby cios dla
        firm produkujących w chinach rzędy bilionów dolarów. Klienci mogą
        zmusić firmy do odwrotu z chin czym spowodują cofnięcie się
        chińczyków do stanu początkowego sprzed ok 20 lat. Ja tez omijam
        produkty 'made in china' choc wiem że tak całkiem sie od nich nie
        wyswobodzę ale zawsze to jednak więcej zysku dla produktów z innych
        krajów a mniej dla barbarzyńców chińskich.
        • Gość: mirakao Re: otóż to IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.08, 13:00
          Amnesty International. Ślepi na jedno oko. Wpisali sobie ostatnio do statutu, że
          prawo do zabijania nienarodzonych dzieci to wolność kobiety. Protestują przeciw
          łajdactwom chińskim w Tybecie, ale co do zabijania w Chinach dzieci
          nienarodzonych nawet 8 m-cy po poczęciu milczą. Pewnie wierchuszka AI podziela
          wiarę w mit przeludnienia i po cichu z podziwem patrzy na chiński eksperyment
          demograficzny.
          • Gość: Jonek Re: otóż to IP: *.e-wro.net.pl 04.04.08, 13:18
            Amnesty Internationale już dawno zboczyła z toru - obrony słabszych
            ludzi. Potrafia rozpoczynac procesy przeciw policjantowi, który zbyt
            mocna wykręcił bandycie ręke podczas aresztowania ale ani słowem sie
            nie zająkna o zgwałconej kobiecie. To prawdziwy przypadek z Łodzi
            sprzed kilku lat. Brat zgwałconej kobiety musiał sprzedac samochód
            aby wynająć adwokata a gwałciciel dostał adwokata w prezencie od
            amnesty internationale.
            • Gość: Niebieska ptica Re: otóż to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 14:05
              No nie popadajmy w populizm. Chyba zgodzisz się co do tego że każdy
              ma prawo do obrony, i dbałość o zasady państwa prawa powinna być
              jednym z priorytetów organizacji takich jak AI?

              Mnie denerwuje inna rzecz. Relatywizm w podejściu do niektórych
              państw. Cieszy mnie ta antychińska kampania w mediach i powiem
              szczerze że nie spodziewałem się aż takiego odzewu w społeczeństwie -
              niektórzy naprawdę przejęli się tym co się dzieje w Tybecie.
              Ciekawe jednak czy gdyby chodziło np. o Izrael z pewnością nie
              zachowujący się jak państwo demokratyczne, protestowanie byłoby
              równie trendy?
              • Gość: mirakao Re: otóż to IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.08, 14:08
                Każdy ma prawo do obrony, ale nie dzieci nienarodzone. Zwłaszcza w Chinach.
                • Gość: Niebieska ptica Re: otóż to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 14:12
                  To jest Twój punkt widzenia. Stosujesz typową dla skrajnej prawicy
                  katolickiej nowomowę - "dzieci nienarodzone", "cywilizacja śmierci"
                  itd. Pamiętaj że na świecie żyją nie tylko katolicy, a pogląd jakoby
                  zygota była istotą ludzką jest dość oryginalny z laickiego punktu
                  widzenia.
                  • Gość: mirakao Re: otóż to IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.08, 14:20
                    Dobra, nie będziemy na forum o Tybecie inicjować dyskusji o zabijaniu
                    nienarodzonych, czy też o zabiegu usunięcia ciąży. Nie wiem jakie szkoły
                    kończyłaś, ale mnie do głowy by nie przyszło, że 8 miesięczne dziecko w łonie
                    matki to zygota. A w Chinach takie rzeczy się zdarzają.Pozdrawiam. Żegnam
                    • Gość: Niebieska ptica Re: otóż to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:04
                      OK, nie będziemy kontynuować off topicu, pozwól jednak że kilka
                      spraw wyjaśnię.

                      Po pierwsze: wbrew nickowi, nie jestem kobietą. Bolesna pomyłka:)

                      Po drugie: nijak nie mogę pojąć jak się ma moja edukacja do moich
                      poglądów. Ale jeśli pytasz, czy były to szkoły katolickie,
                      odpowiadam "nie".

                      Po trzecie: stosujesz tak popularną w kręgach skrajnej prawicy
                      metodę wkłądania adwersarzowi w usta słów, których nie powiedział.
                      Nie wzoruj się na Wojtku Cejrowskim, bo nie przystoi. Nigdzie nie
                      napisałem że jestem zwolennikiem dopuszczalności usuwania 8-
                      miesięcznych płódów, i w żadnym europejskim kraju takie
                      ustawodawstwo nie istnieje.
                      Również pozdrawiam:)
              • Gość: Jonek Re: otóż to IP: *.e-wro.net.pl 04.04.08, 14:18
                Owszem każdy ma prawo do obrony. Mnie tylko zastanawia dlaczego AI
                nawet słowem nie wspomni o skrzywdzonej kobiecie. Takich przypadków
                jest mnóstwo. Zaakceptowałbym jeszcze stweirdzenie że : ten facet
                skrzywdził kogos ALE w cywilizowanym kraju ma prawo do
                sprawiedliwego procesu. Lecz nie jest tak. AI z uporem atakuje np.
                policjantów, którzy nie radząc sobie przy aresztowaniu faktycznie
                czasem naduzyja siły. Przedstawiciele AI potrafią odwiedzać
                więzienia i sprawdzać czy więźniowie mają wyprane kocyki ale nie
                pofatygują się do szpitali aby sprawdzic czy czegos nie potrzeba
                ofiarom przemocy. dla mnie Amnety Internationale ju z dawno stało
                sie organizacją promująca przestępczość.
              • real_mr_pope Re: otóż to 05.04.08, 00:19
                > Mnie denerwuje inna rzecz. Relatywizm w podejściu do niektórych
                > państw.

                A co z relatywizmem obrońców Tybetu, którym chiński reżim nie przeszkadzał
                dopóki ofiarami byli 'tylko' Chińczycy czy Ujgurzy?
                • Gość: Niebieska ptica Re: otóż to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:07
                  OK, tutaj pełna zgoda. Dodajmy jeszcze ofiary ludobójstwa w Darfurze
                  i politykę "broń za ropę". Tylko że ta słuszna uwaga nie jest
                  powodem do ośmieszania ludzi którzy dziś protestują w obronie Tybetu.
        • Gość: Agata tylko czy tędy droga? IP: *.anonymizer.ccc.de 05.04.08, 11:46
          nie jestem przekonana czy taki bojkot/represje ekonomiczne mogą wpłynąc jakos
          na politykę chinska... przyklad mamy juz ladny z Kubą - represje USA na niewiele
          sie zdaly w zakresie prowadzonej tam polityki..a najbardziej uderzyly w szarych,
          niewinnych ludzi.
          Cios dla chinskich firm dotyczy nie tylko rzadu ale przede wszystkim rodzin
          chinskich - dla niektorych to jedyne zrodlo utrzymania.
          Inna sprawa ze jesli chodzi o glodowe stawki i skandaliczne warunki w chinskich
          fabrykach - to to jest przede wszystkim wina firm ktore tam przenosza produkcję
          w celu obnizenia kosztow...ogladalam kiedys program o sieci sklepow
          amerykanskich ... w US sprzedaja za 15$ zabawkę której koszt wytworzenia w
          chinach wynosi 0,01$.... kto na tym zarabia? czy aby na pewno rzad chinski?
          Zresztą ten problem dotyczy nie tylko Chin ale wszystkich krajow gdzie koszty
          produkcji, sily roboczej sa niskie.
          Mysle ze w przypadku Tybetu chodzi o cos innego.. chodzi o potepienie polityki
          rządu Chin a nie o potępienie zasad ekonomicznych obowiązujących we wspolczesnym
          swiecie...bojkot produktow "made in china" zdaje się być walką nie z tym
          przeciwnikiem co trzeba.
    • Gość: zuzka udział w manifestacji IP: *.punkt.pl 04.04.08, 16:06
      Wszyskto co robi się dla nagłośnienia sprawy Tybetu jest ważne. Mam jedną uwagę - naprawdę byli tylko młodzi ludzie, czy to taki reporterski pomysł? A jeśli tak rzeczywiście, to co jest z resztą ludzi?Jedna z pań pisze,że popiera, i że kiedyś nie było takiej możliwości- no, więc, teraz ma.Może dołączyć zamiast się przyglądać? Im nas więcej tym większe szanse na zauważenie.
      • Gość: tc Re: udział w manifestacji IP: *.wro.vectranet.pl 05.04.08, 16:10
        jak sie robi manifestacje o 15 to jak ma być inaczej?, no chyba że
        emeryci renciści i bezrobotni ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka