Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.04.08, 19:35
Zastanawiam się czy we Wrocławiu są miejsca dla 40-latków. Gdzie
można potańczyć bez ścisku i ogłuszającej muzyki. No i żeby nie czuć
się jak wapniak :) Nie chodzi mi o kluby samotnego emeryta,
zaznaczam...