Policja łamie prawo

10.04.08, 21:45
Radiowóz B101 dziś ok. godz. 13 pędził przez centrum miasta ok. 80 km/godz., nie mając statusu pojazdu uprzywilejowanego. Zadzwoniłam do oficera dużurnego policji z prośbą o zwrócenie uwagi funkcjonariuszom, no co usłyszałam: a skąd pani wie, czy ma pani radar w samochodzie ?
Weseli policjanci (że weseli,to zauważyłam na jednym ze skrzyżowań) prawie nie używali też kierunkowskazów, no bo po co ?
I takie towarzycho żywi się z naszych podatków !
    • Gość: Piotrek pędził 80 km/h? IP: *.telsat.wroc.pl 10.04.08, 22:04
      po pierwsze we Wrocławiu to "normalna" prędkość, wiem, bo codziennie jeżdżę i widzę jak się stosuje do ograniczenia w obszarze zabudowym. Oczywiście nie wszędzie, ale w większości przypadków tak się właśnie jeździ (a nawet i szybciej). Po drugie też zapytałbym się jak to zmierzyłaś? Albo jechałaś z prędkością blisko 80 km/h albo... no właśnie? A to, że policjancji udają święte krowy wiadomo nie od dziś, co ani ich, ani jeżdżących nieprzepisowo nie usprawiedliwia. W ty mnie.
      • truten.zenobi Re: pędził 80 km/h? 10.04.08, 22:09
        nie ważne ile jechali ale reakcja tego dyżurnego pokazuje jaki jest
        stosunek "władzy" do obywatela. normalie powinien podziękować za
        zgłoszenie a nie się czepiać, nie oczekuje żeby odrazu wszczynał
        postepowanie dyscyplinarne ale też nic by mu się nie stało gdyby im
        zwrócił uwagę lub spytał co sie dzieje...

        gdy ktos się wykaże "obywatelska czujnoscią" zaraz d policji dostaje
        po ucszach... agdzy dojdzie do jakiejs tragedi jakiś dupek w
        mundurze tłumaczy ze znieczulkica, nikt nie zgłaszał itp...
        • Gość: Piotrek Re: pędził 80 km/h? IP: *.telsat.wroc.pl 10.04.08, 22:12
          co prawda, to prawda. Nadużywanie władzy w tym kraju jest nagminne, co widać chociażby po ostatnich głośnych sprawach, że wymienię pierwszą z brzegu - casus Olewnika.
    • Gość: uczciwy Re: Policja łamie prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 22:22
      No to się wykazał mały cwaniczek któremu kiedyś policja przysoliła mandat. Nosił on głębko zadrę w swoim serduszku aż zauważył rajdowóz i teraz wymierza prawiedliwość na forum
    • wielki_czarownik Inne spojrzenie 10.04.08, 22:28
      Może jechali na interwencję i bali się spłoszyć bandytów dźwiękiem syreny? Często policjanci jadą bez "gwizdków", żeby mogli dopaść przestępców z zaskoczenia.
      • Gość: qbanka Re: Inne spojrzenie IP: 212.127.95.* 10.04.08, 23:35
        Poza szybkością nic nie wskazywało na to, ze mają coś pilnego do załatwienia (na skrzyżowaniu przyjrzałam im się, luzik i nic więcej).
        A dla zainteresowanych: owszem, aby sprawdzić jak szybko jadą, dopasowałam się do ich szybkości, jako jedyna, bo reszta się bała :D
        • wielki_czarownik Re: Inne spojrzenie 10.04.08, 23:43
          A po czym poznać, czy mają coś pilnego do zrobienia? Powinni strzelbę przez okno wystawić?
          • Gość: qbanka Re: Inne spojrzenie IP: 212.127.95.* 10.04.08, 23:51
            Domyślam się że kolega notorycznie przekracza jezdnię na czerwonym świetle. Oczywiście jak ma coś pilnego do załatwienia i nie chce nikogo po drodze płoszyć.
            • Gość: anka Re: Inne spojrzenie IP: *.telsat.wroc.pl 11.04.08, 11:50
              Ty się denerwowałaś ze jechali "80" a ktoś inny się denerwował, że wezwana
              policja się guzdrze. I dogodź tu wszystkim...
      • truten.zenobi Re: Inne spojrzenie 11.04.08, 11:58
        OK może tak było tyle że dyżurny powinien trochę inaczej odnosić się do
        obywateli zgłaszających złamanie prawa zwłaszcza jeśli chodzi o policjantów
        łamiących prawo!
        • Gość: Krzysztof powinien, powinien, S R Y N I E N! IP: 91.198.209.* 11.04.08, 12:03
          to qbanka nie mogła już zażądać danych oficera dyżurnego? A potem łatwo złożyć w stosownym trybie skargę (gdyby była zasadna). Ale wychodzi na to, że nie dość, że ścigała się z radiowozem, to jeszcze telefonowała zza kółka (pewnie z komórki bez zestawu głośnomówiącego, czy chociażby hands free).
          • truten.zenobi czepiasz się... 11.04.08, 12:12
            palić z akułkiem można ale dzwonić nie... z czego to wynnika?
            tylko z tego że lobby tytoniowe i producentów telefonów bardziej wpływa na
            kształt przepisów niz zdrowy rozsadek.

            a co do samego dzwonienia to myślę że nie jest czynem karalnym zgłoszenie w ten
            sposób przestępstwa, poważnego wykocenia, lub wzywanie pomocy...
            • Gość: papieros Re: czepiasz się... IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.08, 18:43
              Różnica jest taka, że jak ględzisz przez komórkę to się skupiasz na czymś innym
              niż droga, a jak palisz to nie. Dotarło?
              • truten.zenobi Re: czepiasz się... 11.04.08, 22:23
                rozumiem że potrafisz zapalić papierosa trzymając obie ręce na kierownicy..

                oczywiście nie oczekuję od ciebie tego byś rozumiał dlaczego uważam iż otwarty
                ogień w przypadku wypadku jest dożo bardziej niebezpieczny niż używanie komórki
                przez doświadczonego kierowcę

                dla mnie palacz jest szczególnym przypadkiem narkomana i jeśli nie potrafi obyć
                się bez papierosa w czasie jazdy to nie powinien mieć prawa prowadzenia pojazdów
                - jest po prostu niebezpieczny!
      • Gość: misio Re: Inne spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:27
        Jeszcze nie widziałem kolega policji co zaskoczyła bandytów,
        natomiast często można spotkać policjantów zaskoczonych że złapali
        bandytów.
    • Gość: spat [...] IP: *.e-wro.net.pl 11.04.08, 00:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ? Re: Policja łamie prawo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.08, 08:46
      A gdzie on to właściwie robił? Bo coś mi tu podejrzanie wygląda: mówisz że
      centrum miasta, czyli odcinki ulic powinny być dość krótkie, a Ty miałaś czas
      nie tylko zobaczyć że radiowóz jedzie szybko, ale jeszcze go dogonić, obejrzeć
      ich sobie na skrzyżowaniu, sprawdzić im prędkość... Sporo czasu.
      • Gość: kotek Re: Policja łamie prawo IP: *.50.akron.net.pl 11.04.08, 09:14
        Ścigać się z Policja mi nigdy do głowy nie wpadło, ale juz kilka
        razy o mało się nie wpakowałam na radiowóz, który nie używa
        kierunkowskazu... milutkie...
    • emes-nju Re: Policja łamie prawo 11.04.08, 10:59
      skargi.kgp@policja.gov.pl
    • Gość: anka Re: Policja łamie prawo IP: *.telsat.wroc.pl 11.04.08, 11:43
      Nie przesadzaj, że nie mieli zagryzionych do krwi warg i obłędu w oczach to
      znaczy, ze nie jechali na akcję?
      Daj spokój kobieto bo się czepiasz. Na tym forum jest wątek o gó..arzach
      wymuszających na skrzyżowaniach kasę za "mycie" a raczej paskudzenie szyb (z
      użyciem ostrych narzędzi) Uważasz, ze da radę ich złapać podjeżdzając z impetem
      i na sygnale?

      No ale kazdy powód dobry żeby pojęczeć, to fakt.
      • truten.zenobi Re: Policja łamie prawo 11.04.08, 12:07
        Uważasz, ze da radę ich złapać podjeżdzając z impete
        > m
        > i na sygnale?

        a uważasz że policja zajmuje się takimi pierdołami??? oni są od wyższych celów!
        • Gość: anka Re: Policja łamie prawo IP: *.telsat.wroc.pl 11.04.08, 12:19
          No cóż życzyłabym sobie. To był tylko przykład.
          • Gość: TEDDI do qbanki IP: *.as.kn.pl 11.04.08, 13:23
            qbanka nie masz wiekszych problemow?pewnie jechałas 30km/h i bylas
            zdziwiona ze ktos mogl szybciej jechac.
      • tbernard Re: Policja łamie prawo 11.04.08, 14:59
        Ale przecież oni o tych myjących nic nie wiedzą. Obywatel musi zadzwonić i za
        rączkę poprowadzić pana milicjanta i pokazać palcem, to może zauważą jeśli
        ocenią, że nie będzie zbyt dużego ryzyka przy szarpaninie, przy której można
        oberwać.
      • Gość: zbity kuffel Re: Policja łamie prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:29
        A widziałeś ty policjanta co łapie takich gó..arzy??
    • Gość: felek Re: Policja łamie prawo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.08, 06:43
      Łamanie przepisów ruchu drogowego to dla policji normalka, zauważcie
      ilu z nich zapina pasy w czasie jazdy(nie muszą tylko przy
      konwojowaniu przestepców).
    • kklement I co dalej ? To już wszystko ? 13.04.08, 09:06
      Spodziewałem się jakiegoś wstrząsającego dalszego ciągu tej
      opowieści. Że pędzący niczym kula karabinowa z zawrotną prędkością
      80 km/h policyjny pojazd przejechał na pasach staruszkę, staranował
      szkolny autobus, albo przepołowił tramwaj.
      A tu nic. Jechali sobie i już.
      Wstrząsające w tej historii jest jedynie skretynienie i pieniactwo
      jej autorki.
      Bez odzewu.
      • ziemek69 Re: I co dalej ? To już wszystko ? 14.04.08, 00:05
        chodzi o to że władza ma da trzeba dać ludziom przykład a potem od nich wymagać.
        Policja parkująca samochody na przejściu dla pieszych, wyprzedzająca inny pojazd
        który wpuszcza ludzi na przejście, nieinterweniująca wobec nawet nie mijanych
        ale stojących obok nich na skrzyżowaniu aut bez włączonych świateł a wczoraj
        radiowóz który jechał przez Wrocław z wyłączonymi światłami(pewnie czaił się na
        akcję i to była podpucha)- niestety jechał na tyle szybko, że nie zdążyłem
        spisać numerów.Przymykanie oczu na takie sprawy ma dalsze konsekwencje- kto z
        Was widział w ciągu ostatnich lat policjanta wlepiającego mandat za
        przekraczanie ulicy w miejscu niedozwolonym??? Coraz więcej chołoty na
        chodnikach i ulicach(brak słów nieraz-jak można nazwać gościa w srebrnym kabrio
        na ulicach W-wia, który stojącą na światłach kobietę na pasie obok najpierw
        wyzywa bez powodu od najgorszych a potem pluje jej do samochodu i
        ucieka...)Coraz gorzej o jakiekolwiek autorytety w tym kraju- bo zwolennicy RM
        zrobią z każdego porządnego człowieka jak nie Żyda to chociaż geja...
        • Gość: mika Re: I co dalej ? To już wszystko ? IP: *.lanet.net.pl 14.04.08, 23:27
          Myślę, że problem jest szerszy. Tutaj faktycznie sprawa jest błaha, ale
          policjant dyżurujące ma OBOWIĄZEK przyjąć każde zgłoszenie obywatela o
          zaistniałym przestępstwie lub wykroczeniu. Za to temu panu przy telefonie płacimy.
          Ja kiedyś miałam podobną sytuację. Koło mostu milenijnego radiowóz, bez sygnału
          oczywiście skręcił z pasa do jechania prosto w lewo skutecznie tym zajeżdżając
          mi drogę i wymuszając pierwszeństwo. Gdyby nie moje nagłe hamowanie doszłoby do
          kolizji. Zaznaczę przy tym, że Panowie "wcieli się" nie jak zwykli kierowcy już
          pod światłami ruszając z piskiem opon lecz już za połową skrzyżowania. Zupełnie
          nie zrozumiałam ich intencji i nie spodziewałam się, że policja zrobi coś takiego.
          Zbulwersowana zadzwoniłam na policję i zgłaszam wykroczenie, na co pan
          dyżurujący bardzo nieprzyjemnym głosem pouczył mnie, że "nie znam przepisów, bo
          policja (nawet nie dając znaków świetlnych i/lub dźwiękowych) może łamać prawo.
          Uświadomiłam Pana że nie było tam żadnego zagrożenia życia czy zdrowia. Nie
          poskutkowało.... pan policjant się rozłączył. Pojechałam na komendę na Kozanów,
          porozmawiałam z kim trzeba a po drodze spotkałam znajomych policjantów, którym
          tak się spieszyło, żeby pogadać sobie z kolegami z innego radiowozu. Pan
          dyżurujący został zwolniony z pracy i postawiony przed komisją dyscyplinarną za
          nieprzyjęcie zgłoszenia i udzielenie fałszywej informacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja